edgard4
06.12.08, 18:03
Zastanawiam się, czy donos jest grzechem... W koncu robimy to wbrew
blizniemu, ale z drugiej strony odkrywamy na jaw jego klamstwo... Co
o tym sądzicie? Z drugiej strony, mam szanowac prawo, a ono mowi, ze
skoro wiemy o czyms co interesuje urzad panstwowy, to nalezy go o
tym powiadomic...
Mam kolegę, ktory stara sie o prace w policji, a wiem, bo na wlasnej
skorze doswiadczylem jego bezczelnych zachowan w stosunku do mojej
osoby i nie tylko. Wiem, ze jego osoba nie jest krysztalowa,
niestety nie ma on nienagannej opinii. Jesli zgloszę zastrzezenia co
do jego osoby do tej jego szkoly policyjnej, to popelnie grzech?
Albo jezeli powiem komus, ze jego przyjaciolka jest dwulicowa, ze
raz mowi o nim dobrze, za chwile zle... to tez popelnie grzech?
Zakladajac, ze to co mam do "doniesienia" jest 100% prawdą...
Co o tym myslicie?