"Born in the PRL"

08.12.08, 09:36
pl.youtube.com/watch?v=yJkpNOZgTPc&eurl=http://www.efakt.pl/plotki/artykul.asp?artykul=39104
- wielkie podziękowania składam grupie Snake Charmer, która wspaniale oddała klimat tamtych czasów. Jedno ale. dziś wielu ludziom żyje się gorzej niż za komuny, jest im po prostu ciężej z powodu braku pracy albo niskich emerytur czy rent. ja rocznik 1978 żałuję że nie dane mi było żyć w PRLu choćby kilka lat dłużej. To były wspaniałe czasy zwłaszcza lata gierkowskie... dla mnie PRL to coroczne wczasy oraz kolonie i półkolonie (lata 1989-90) załapałem się tez raz na wykopki w w PGRze w 1991. (to juz III RP ale komuna siłą inercji trwała w wielu płaszczyznach aż do roku 1992 a może i jeszcze dłużej). ZA komuny był porządek dyscyplina młodzież nie slzjała sie bezczynnie po ulicach nasi rodzice mieli prace, fakt na półkach pusto ale nikt głodny nie chodził z tego tytułu a dziś kiedy towarów w bród i sprzedać go cieżko co trzecie dziecko w
    • e-skin Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 09:39
      co trzecie dziecko jest dziś niedozywione!!! (takie dane podaja organizacje charytatywne Caritas, Pajacyk - Janiny Ochojskiej, PCK).
      Nie było też powszechnego chuligaństwa na ulicach a normalni ludzie m0ogli bez obaw spacerować po ulicach późnymi wieczorami (oczywiście za wyjątkiem okresu stanu wojennego ale to było zrozumiałe bo po ulicach grasowała solidarnościowo korowska hołota)
      • migreniasta Z łezką w oku wspominasz to czego nie widziałeś 08.12.08, 10:06
        Zawsze malkontenci twierdzą ,że kiedyś było lepiej. Przewraca nam
        się w głowach i tyle. Bieda była i jest udziałem tych samych grup
        społecznych.A bezrobocie to mit.Nie było go nigdy. Swym minorowym
        nastrojem napędzasz kryzys ,który puka do naszych bram.
        Uśmiechnij się.Może gdy spadnie śnieg weźmiesz szuflę i wespół z
        innymi wyręczysz drogowców,których jak co roku zima zwyczajnie
        zaskoczy.
        • e-skin Re: Z łezką w oku wspominasz to czego nie widział 08.12.08, 17:48
          to i owo widziałem.. poza tym miałem i będe miał z bliska obserwować Białoruś. Tam jest tak jak było w Polsce do 1989 roku i mówiac o tamtych czasach wiem o czym mówie
          • Gość: patriota popieram Twe mądre słowa, sam Andrzej Lepper IP: *.chello.pl 08.12.08, 20:38
            pogratulował Łukaszence, a to już coś znaczy.

            ludzie na Białorusi się cieszą, i mają wolny kraj, w Polsce panuje nam Nato i
            Unia Europejska.

            w Polsce to kiedyś było dobrze. ludzie mieli godne życie, i nie martwili się o
            nic. wszyscy mieli równo. przyszedł Balcerowicz - i zostało im gó.... oszukali
            naród i robią to do dzisiaj. to co jest teraz to woła o pomstę do nieba. nie ma
            nawet minimum socjalnego, a dzieci wysyła się do pracy za granicę, do obozów
            koncentracyjnych, albo do wojny w Iraku a nawet Afganistanie. przez 20 lat
            rządzili i nic nie zrobili. ludziom należy dać pracę, godziwe wynagrodzenia,
            oraz polepszyć i byt materialny oraz podnieść stopę życiową. ruszyć rezerwy
            rewaluacyjne w narodowym banku Polskim. jeśli to są pieniądze wirtualne, to
            czego się tak boją? i dać rolnikom, stoczniowcom, robotnikom, hutnikom.
            pielęgniarkom i położnym. to co ludzie ciężką i, uczciwą, pracą przepracowali
            przez 50 lat, Balcerowicz rozdał w dzień. a rolników oszukał i okradł, chcąc ich
            wsadzić do więzienia. wszystko rozliczyć i wsadzić złodziei do więzienia, i
            przywrócić sprawiedliwość społeczną.

      • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 16:55
        Może co trzecie dziecko jest zaniedbane, niedożywienie to raczej inny
        temat choć na poziomie słowa sugerujący ogromne biedę.
        Np można powiedzieć, że społeczeństwo zaspokaja potrzeby każdego
        człowieka na poziomie wyżywienia i ubrania. A jednak wiele osób
        dorosłych możemy również określić mianem zaniedbane. Pisząc to słowo
        zaniedbany człowiek, nie odnosimy się już tylko do wrażeń w
        kategoriach higieny i estetyki, ale również troski o drugiego
        człowieka.
    • piwi77 Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 11:54
      Nie ma sytemu, który uszczęśliwiłby wszystkich i rozumiem Twoją
      łezkę za minionym ustrojem, masz do niej prawo. Mnie obecny sytem o
      wiele bardziej się podoba i cieszę się bardzo, że do zmiany w 1989
      doszło. Dla tych, co na zmianie stracili, istnieje pociecha, Radio
      Maryja, stworzone właśnie dla tych, co w nowym systemie nie umieli i
      nie umieją się znaleźć.
      • Gość: patriota jak to nie umieli sobie poradzić? kiedyś państwo IP: *.chello.pl 08.12.08, 20:42
        dawało im pracę, a potem zabrało pracę i pieniądze. czyli jakby okradło, nie?

        albo wszyscy będą mieli mniej a po równo, albo będą wielkie dysproporcje
        społeczne. w Polsce nie wprowadzono żadnego nowego systemu - po prostu
        skoncentrowano się na okradaniu ze starego. jedyne co zawdzięczasz po 89 roku to
        obcemu kapitałowi który łaskawie robi tu dla Ciebie robotę, dla którego de facto
        pracujesz. polskiego właściciela i kasy w tym nie ma. dlatego tak bardzo Polska
        jest uzależniona od gospodarek światowych - bo nie ma żadnej swojej gospodarki.

        • Gość: Ola Re: jak to nie umieli sobie poradzić? kiedyś pańs IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 17:17
          Znasz jakiś obcy kapitał, który tutaj w Polsce daje prace? Bo ja nie.
          Były takie różne uwagi o pomaganiu, ale to była raczej międzynarodowa dyskusja o problemie braku pracy i tworzenia dziwacznych struktur na
          wzór zachodni- "piramid sprzedaży", "piramid kierownictwa", "sztuki
          dla sztuki" i to nie w muzeum tylko w tak zwanej firmie zagranicznej,
          w której podobno Polacy mogą się wiele nauczyć i żyć dzięki temu wreszcie na godziwym poziomie. Potem były uwagi, że to nie czasy
          komunizmu, że to nie posada państwowa, tylko tu się ROBI BIZNES.
    • Gość: jedynydorosły Re: "Born in the PRL" IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 14:05
      Bzdury pleciesz skinie rocznik 78. Mówię Ci to ja rocznik 61. Jeśli myślisz, że
      na ulicach nie było bandytyzmu, to znaczy, że byłeś za młody by wieczorem
      chodzić po ulicach. Dzisiejsza młodzież jest znacznie poważniejsza niż za moich
      czasów. Teraz po prostu każde zdarzenie jest szeroko nagłaśniane przez media.
      Myślisz, że to kapitalizm wymyślił alkohol, narkotyki, bandytyzm, prostytucję,
      głód i niedostatek? O naiwny! A gospodarczo to co zaszło w Polsce przez ostatnie
      lata to dla mnie cud, o jakim nie marzyłem i jakiego nie spodziewałem się doczekać.
      • prskchx Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 14:19
        Do kogo to piszesz roczniku 1961.
        Ja jestem rocznik 1960. Teksty pisane przez Twórcę wątku są bzdurami. Są
        bezkrytyczną, debilną i głupią próbą wzięcia udziału w przemianach w latach
        1980-1981.


        • Gość: jedynydorosły Re: "Born in the PRL" IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 15:53
          No właśnie. Nie mogę zrozumieć tej małej zawiści ludzi, którzy z powodu swego
          wieku lub bierności w tamtych czasach nie uczestniczyli w niczym ważnym. Ja też
          nie jestem jakimś kombatantem, w latach 90-tych dostałem ekonomicznie nieźle po
          tyłku, ale wiem, że szokowa terapia Balcerowicza była koniecznością. Socjalizm
          nie został obalony przez bohaterów, ale zdechł z głodu z powodu swej
          niewydolności. Szczytowym osiągnięciem socjalistycznej ekonomii były kartki.
          Szczytem szczytów było ustalenie, że dorosłemu Polakowi niezbędne do przeżycia
          jest pół litra wódki na miesiąc, więc władza przydzielała te pół litra na
          kartki. Wspominanie tych czasów z nostalgią jest po prostu niesmaczne.
          • prskchx Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 16:10
            Czy moglibyśmy napić się razem piwa? Czy jest to możliwe?
            • Gość: jedynydorosły Re: "Born in the PRL" IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 21:31
              Piwa? Jasne! Na piwo mnie stać, a jest dostępne w kilkuset gatunkach. Powiedz
              tylko gdzie i kiedy. Może jakieś Panie się dołączą:)
              • yoma Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 18:46
                Panie, rozumiem, w stosownych granicach wiekowych? :)
                • Gość: jedynydorosły Re: "Born in the PRL" IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 09:06
                  Nieletnich to mam na co dzień powyżej uszu:)))
                  • yoma Re: "Born in the PRL" 10.12.08, 10:23
                    Czyżbyś był wychowawcą młodzieży? :)

                    To jakby co, to dajcie znać :)
                    • Gość: jedynydorosły Re: "Born in the PRL" IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 10:32
                      W całej rozciągłości tego słowa znaczeniu. Mam dwóch synów, a oni całą masę
                      przyjaciół(ek), najchętniej przebywających w moim domu. Nie uznają świąt ani
                      ciszy nocnej, są bezczelni(ne) i namolni(ne) i za to ich kocham:)
                      • yoma Re: "Born in the PRL" 10.12.08, 11:54
                        Rozumiem. Miłe :)
          • Gość: patriota ale kiedyś wódka była tańsza i to musisz oddać IP: *.chello.pl 08.12.08, 20:57
            a teraz ludzi ledwo stać na piwo.

            żadna szokowa terapia Balcerowicza nie była koniecznością. czy wiesz coś o
            wielkich pożyczkach i umorzeniu długów za Balcerowicza? czy wiesz coś o praniu
            pieniędzy i wyciekaniu pieniędzy z budżetu w czasie lat 90tych? czy wiesz coś o
            mieszkaniach za złotówkę i dzikiej prywatyzacji? czy wiesz coś o Narodowych
            Funduszach Inwestycyjnych, czyli złodziejstwie w biały dzień? czy wiesz coś o
            polityce "monetarnej" i prywatyzacji banków (czemu zawdzięczaliśmy między innymi
            kurs złotego, inflację i politykę monetarną?), czy wiesz coś o przejęciu
            zakładów po to żeby za rok ogłosić ich upadłość, czy wiesz coś o dostosowywaniu
            polskiej polityki gospodarczej do idei niejakiego Sachsa, czy polityki Banku
            Centralnego. czy wiesz coś o wielkim projekcie dostosowania całej polskiej
            gospodarki do dyktanda UE? żaden rząd po 89 roku nie brał pod uwagę JEDNOSTKI
            SPOŁECZEŃSTWA
            POLSKIEGO PRACODAWCY
            POLSKIEGO PRACOWNIKA

            on patrzył na państwo jak na "skarbonkę" a na gospodarkę jak prywatny folwark
            pod wynajem.

            a może wiesz jak się robi karierę w mediach w latach 90tych, czy można utrzymać
            niezależną POLSKĄ firmę w latach 90tych? słucham?

            komu się to udało, i jak państwo Polakom w tym pomagało?
            • kot_behemot8 apropos "taniej" wódki w peerelu 10.12.08, 10:56
              Masz na myśli wódkę na kartki - pół litra miesięcznie z zamianą na
              cukierki czekoladowe - czy może wódkę kupowaną w pewexie, bez kartek
              za to w cenie dolar za pół litra w czasie gdy pensja robotnika
              wynosiła średnio 10$ czyli butelka wódki kosztowała 10% pensji?
              • Gość: jedynydorosły Re: apropos "taniej" wódki w peerelu IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 11:34
                W czasach gdy gorzała była na kartki robotnik zarabiał 3000-3500zł. Pół litra
                czystej kosztowało 103zł. Proporcjonalnie kilka razy więcej niż obecnie. Na
                banknocie stuzłotowym był bodajże Waryński ze smutną miną. Smutną, bo mu 3zł do
                flaszki brakło. Ale polski robotnik sobie radził. Znałem takich, którzy chodzili
                co dzień pijani. Teoretycznie całą pensję wydawali na wódkę. No ale od czego
                mieli zakład pracy i jego magazyny. Na wolnym rynku można było sprzedać
                dosłownie wszystko od ręki po cenie lepszej niż państwowa.
          • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 17:30
            Myślę, że to nie jest zasługa/wina ustroju politycznego, tylko
            rozwoju gospodarczego. Moim zdanie dziś również niewiele pożytecznego
            wnoszą producenci alkoholu, a mają z powodu prowadzenia biznesu-
            produkcji czy usług wiele korzyści. Np samochody do dyspozycji. Porostu można prace ludzką lepiej wykorzystać, skierować działalność
            człowieka na świecie na wyznaczone standardy cywilizacyjne.
      • Gość: patriota jaki cud, skoro do dziś bez kapitału IP: *.chello.pl 08.12.08, 20:50
        nie założysz własnej firmy i spółki handlowej a skąd masz kapitał skoro ukradł
        Balcerowicz i sprywatyzował co państwowe i wyprzedał Polskie Banki? a
        zagraniczne nie dają kredytów? to jaki to jest cud? że pozwalniano kosztem
        najbiedniejszych 50% społeczeństwa zachodnie firmy z podatków i dlatego łaskawie
        założyły tu część swojego biznesu - takie filie na wschód? co to za cud, żarty
        opowiadasz. co do systemu PRL - nie było nierówności więc nie było takich
        powodów do przestępczości. to państwo prędzej było przestępcze niż "naród".
        dziś, to państwo zmusza naród który chce żyć niezależnie, do przestępczej czy
        "szarostrefowej" działalności, a zwłaszcza w latach 90tych tak było. kiedyś jak
        była prostytucja w Polsce to były mafie wspierane przez SB i kontrolowane przez
        władze tego państwa. teraz jest to próba zarobku dla ludzi bez perspektyw. tylko
        dziś, kandydatki na prostytutki wyjechały do Anglii i może popracują na zmywaku,
        jako "kelnerki", a te co zostaną mogą dzięki tej "integracji" trochę lepiej
        zarobić bo konkurencja się zmniejszyła. ludzie z Wyborczej w ogóle nie wiedzą na
        jakim świecie żyją, i co wypisują, bo ci ludzie nigdy nie byli na "prowincji"
        czy na przedmieściach miast, na ulicach, różowa Solidarność zupełnie o tej
        większości zapomniała i potem takie nieświadome istoty opowiadają głupoty.
        • yoma Re: jaki cud, skoro do dziś bez kapitału 10.12.08, 10:25
          > do dziś bez kapitału nie założysz własnej firmy i spółki handlowej

          Pewnie, gdzie indziej idziesz do wujka i mówisz: wujek, daj na
          biznes! A wujek: ależ tak,ukochany siostrzeńcze, już, oczywiście,
          ile ci potrzeba?
    • sagittarius954 Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 16:19
      Mnie też, coś tam się podoba-ło, coś innego mniej , tylko...po co wracać do tego
      co przeszło . Poszło minęło i se ne wrati. Chcesz żeby dzieci nie głodowały
      zaproponuj coś , stwórz stołówkę dla nich w swoim rejonie, zacznij działać . Nic
      się samo nie zrobi , ani nikt tego nikt nie zrobi za ciebie, zajmij sie
      młodzieżą , kupuj im kompy , ucz , pokazuj jak można żyć lub mieć inne
      zapatrywanie na zycie bez narkotyków i gorzały , widocznie przykładów jest mało
      jak było mało wtedy, tak mało jest i teraz , grabie dalej grabią do siebie ,
      wtedy i teraz . Biegaj za towarami których nikt nie chce a te dzieciaki biedne
      chętnie je wezmą . Fakt lubimy narzekać , ale może juz dosć tego i zaczniemy
      pomalutku nieznacznie odbijać się od dna prowadzenia przez innych , sami
      zaczniemy tworzyć to co chcemy zrobić .

      Z drugiej zaś strony po co ironizować i pisac że dla tych którym sie nie
      powiodło jest radio Maryja , człowiek żyje, ale nie wie co go może spotkać , nie
      masz współczucia dla tych mniej zaradnych to nie spodziewaj się współczucia, gdy
      twój los się odmieni .
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 17:47
        Ja wybrałem Białoruś bo tam jest teraz tak jak w Polsce przed 1989 i stąd wiem że jak było w Polsce 20 lat temu..
        • kot_behemot8 Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 18:33
          > Ja wybrałem Białoruś bo tam jest teraz tak jak w Polsce przed 1989
          i stąd wiem
          > że jak było w Polsce 20 lat temu..


          Faktycznie. 20 lat temu szczytem marzeń Polaka była jakakolwiek
          praca za zachodnia granicą, nawet taka na którą tamtejsi nawet by
          nie spojrzeli. No i żeby wypuscili z kraju i dali wizę...
          Teraz Białorusini maja dokładnie tak samo - też zachodnia granica
          jest granicą marzeń.
          Nieźle podsumowałeś ekonomię tego "schyłkowego komunizmu" (jak go
          zwał, tak zwał)
          ;))
        • Gość: patriota powiedz nam jak naród reaguje na próbę wtrącania IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:05
          się bezczelnego zachodu, w wewnętrzne sprawy Białorusi tam u was? czyż nie jest
          to chamstwo? tylko jedna partia w Polsce miała w tym względzie wystarczająco
          szacunku dla politycznego sąsiada..
          • Gość: Ola Re: powiedz nam jak naród reaguje na próbę wtrąca IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 18:26
            Nie znam za bardzo realiów życia na zachodzie w czasach tzw Żelaznej
            Kurtyny, ale odnoszę wrażenie, że pospolite przestępstwa- np
            okradanie ludzi są tłumaczone, że to nowe czasy, że tu się tak
            "pracuje", że to jakaś firma zagraniczna, albo ktoś ją uruchomił,
            prowadził i uciekł do innego państwa (podobno z powrotem do siebie),
            więc nikt już nie weźmie odpowiedzialności za destrukcyjną
            działalność. Są tacy co tylko zabrali czas pracownikom,
            współpracownikom i nie czują z tego powodu jakiegoś specjalnego
            zażenowania- porostu "kreatywny menadżer poszedł dalej na ścieżce
            swojej "kariery", w następnym zakładzie pracy powie, że już ma
            doświadczenie (zna różnych ludzi- 50ciu okradł, 10ciu popierał, więc
            ktoś potwierdzi te "referencje kreatywności".
            No właśnie, a tak w sumie to, które doświadczenie jest popierane? Bo
            z mojego doświadczenia wynikało, że złodziej popierał złodzieja bo
            inaczej firma by się nie utrzymał, nie osiągałby celów czy coś
            podobnego. Takie wykorzystywanie ludzi nazywane "wykorzystaniem
            ludzkiej pracy".

    • Gość: Stella Re: "Born in the PRL" IP: *.chello.pl 08.12.08, 18:08
      Tak a propos życia w czasach gierkowsich to ja też pewnie najlepiej
      żyłabym zaraz po wzięciu wielu wysokich kredytów. A potem spłącając
      i zaciskając pasa miałabym o czym wspominać.
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 08.12.08, 23:31
        najwiecej kredytów Polacy wzieli w ostatnich kilku latach i teraz jak przychodzi kryzys zaczynaja trzęść porami a solidaruchy nabrali nowych kredytów o wiele większych ni z za Gierka no i płacimy za to cenę trwałego uzależnienia od zachodu finałem tego był anschluss Polski przez UE dokonany rękami samych Polaków ogłupionych przez łżemedia i łżeelity
        • squirrel9 Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 08:02
          Oj, mam wrażenie,ze o gospodarce nie masz najmniejszego pojęcia.
          Mylisz nawet pożyczki zaciągnięte przez państwo i kredytami ludzi
          zaciągniętymi w bankach. Żenada!!
          Moze lepiej wypowiadaj się na temat o ktróym masz jakiekolwiek
          pojęcie.
          • e-skin Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 15:27
            uważasz że jedno z drugim nie ma nic wspólnego? otóż ma tylko jedno ma charakter mirko a drugi makro. Jak nie spłacisz kredytu to cię licytują a jak państwo nie spłaci.. niedawno Rosja zlicytowała Islandię...
            • lena575 Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 16:00
              Ma wiele wspólnego tylko ty rozumiesz na Rosji a na Polsce już nie,
              rozumiesz na sasiedzie ale na sobie cienko. Albo masz dziurawe
              rozumienie albo miewasz.
              Słowo analogia powinien zanać i rzoumiec każdy przeciętnie
              rozgarniety 15-latek... wiec tak PRL-u z czasów Gierka nie
              gloryfikuj tylko mysl.
              • e-skin Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 16:58
                zabronisz mi chwalenia Gierka KORowka pokrako?
                przejedź sie na tereny byłych PGRów a naocznie się przekonasz jakie to "dobrodziejstw" doświadczyli ci ludzie od Balcerowicza i Wałęsy.
                zasięgnij wpeiw jezyka a potem morde drzyj i głupoty wypisuj na tym czy innym portalu
                • lena575 Re: "Born in the PRL" 10.12.08, 09:53
                  Głupszy jesteś niz ustawa przewiduje.
                  PGR-y to był pomysł na zycie?!?! Takie cos jak PGR-y to tylko debil
                  mógł wymyslić. Zlikwidowac to należało i należy. Wiem jacy ludzie
                  mieszkaja w byłych PGR-ach, nawet żeglując po Mazurach takie
                  spotykam. Ludzie którym nic się nie chce, którzy czekają na cud!!! i
                  na to,że ktos przyjdzie , da im prace i bedzie im się należało.
                  Pracownik PGR-u to nie praca, to stan umysłu. Im wcześniej takie cos
                  likwidują tym lepiej.
                  • e-skin Re: "Born in the PRL" 10.12.08, 18:42
                    PGRy owszem były źlezarądzane ale to nie znaczy że można było je zniszczyć i bezkarnie rozkraść. W Rosji Kolchozy nie padły w innych demoludach odp PGRów też nie zrównano z ziemią ale przez mądre przekształcenia dziś funkcjonują jako wielkoobszarowe gospdarstwa czy to spóldzielcze czy to w rękach rolników czy przeszkolonych najzdolniejszych pracowników takich przybytków..a u nas wszystko zrównano z ziemią a to co sie dało za bezcen sprzedano obcym i tyle z tego mamy..
                    • lena575 Re: "Born in the PRL" 10.12.08, 21:48
                      O PGR-ach (czy też kołchozach i sowchozach) pojęcia nie masz. Masz
                      tylko wyobrażenie, błędne niestey.
                      Trzeba było kupić za bezcen taki PGR razem z tymi wspaniałymi
                      ludźmi. Ja znam takiego który kupił. Ja znam takiego który ma
                      ogromne gospodarstwo nie PGR-owskie i ludzi z byłych PGR-ów obok
                      siebie. Takie coś z całą postkomusnistyczną mentalnościa należy
                      wypleciać czym pędzej! I nie chodzi o zarządzanie, chodzi o
                      socjalistyczną roszczeniową mentalość ludzi w PGR-ach mogącą służyc
                      jako doskonały jej wzór, wręcz klinicy wzór człowieka nastawionego
                      na "należy się". Tam można robić badnia nad zniewolonym pod każdym
                      względemn człoweikiem, nad prostą naturą ludzką płynącą z prądem
                      niewiadomoczego. To trzeba likwidować jak domy dziecka, jak hotele
                      robotnicze, jak komunałki w Rosji. Są rzeczy chore do tego
                      stopnia,ze ona w ogóle istnieć nie powinny bo rodzą patologię
                      pokoleniową.
                      Nie wypowiadaj się o rzeczach o któym masz mgliste pojęcie!
                      • e-skin Re: "Born in the PRL" 11.12.08, 21:46
                        ludzi chcesz likwidować? i pomysleć że to ja tu uchodze za faszyste..
                        • e-skin a poza tym.. 11.12.08, 21:47
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=88252619&a=88421676
                          • lena575 Re: a poza tym.. 11.12.08, 23:53
                            Ty uważasz,ze PRL miał chory ustrój ale teraz jest gorzej a ja
                            uważam,ze PRL to był chory ustrój i teraz przechodzimy - niektórzy
                            terapię a niektózy już rekonwalescencję. Niektórzy po PRL są
                            nieuleczalni.
                            • e-skin Re: a poza tym.. 12.12.08, 08:13
                              III RP więcej szkód narobiła niż PRL. za komuny nikt głodny nie chodził i nikt w smietnikach nie grzebał, bezdomnych tez nie było a teraz to wszystko jest. Dziś człowiek jest zostawiony sam sobie, nikt mu nie pomoże. jak bezradny to jeszcze do niego o to pretensje
                              bo uczciwy bo nie kombinuje nie kradnie itd
                              • Gość: Aliice Re: a poza tym.. IP: *.adsl.highway.telekom.at 14.12.08, 18:09
                                Brednie piszesz, za komuny w PRL byla i bieda i ze zebractwo i
                                bezdomosc,nie wolno bylo tylko o tym glosno mowic i pisac. Nie wolno
                                bylo wymeldowac kogos bo on musial gdzies mieszkac, nie wolno bylo
                                dewastujacego lub znecajacego sie nad rodzina wyrzucic bo to on mial
                                prawa!!!!Za komuny prawa mial leser,alkoholok i obibok pod
                                warunkiem,ze nie mieszal sie do polityki!!!
                                • e-skin Re: a poza tym.. 14.12.08, 20:56
                                  i to było prawidłowe. A bezdomności i bezrobocia naprawdę nie było.
                                  Nawet ci polityczni co zostali wylani z roboty to w mig znaleźli ją gdzie indziej
                                • athenor777 Re: a poza tym.. 14.12.08, 21:23
                                  To był margines, podróżowałem wiele po kraju w PRL i nie widziałem tylu
                                  bezdomnych, żebraków i grzebiących po śmietnikach co teraz! Co do alkoholików
                                  się zgodzę, było i jest ich sporo, ale emerytów grzebiących po śmietnikach nie
                                  widywałem. Nie istniało też bezrobocie.
                                  • Gość: Alice Re: a poza tym.. IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 19:05
                                    Nie istniało bezrobocie gdy taka była ustawa, gdy istaniał obowiązek
                                    pracy. Człowiek w dooopie miał pracę ale zawsze MUSIAŁ znaleźć
                                    zatrudnienie i to nie był jego problem ale problem urzędu pracy. Gdy
                                    takiej ustawy nie było problemem dla komunizmu był "prywaciarz" bo
                                    on się nie musiał ubezpieczać. Podatki nie istniały przynajmniej w
                                    świadomości czarnego luda. Żebarków i złodziej było na pęczki ale to
                                    nie był ani żebrak ani złodziej.
                                    Jeśli ktos uważa,że dobrze było gdy z domu nie mozna było wymeldować
                                    łachudry znęcającej sie nad rodziną to być może powinien mieszakć
                                    dozywotnio w komunistycznym krjau. Nawet mu nie współczuję bo nie
                                    warto. Nie wpólczuję żadnemu marginesowi, margines pwinien żyć na
                                    marginesie.
                                    • e-skin Re: a poza tym.. 16.12.08, 16:40
                                      po powrocie z odsiadki taki przestępca miałszanse na powrót do normalnego życia. A więc był zresocjalizowany. w dzisiejszych warunkach resocjalizacja nie jest już możliwa
                                      • Gość: Roman Re: a poza tym.. IP: *.chello.pl 17.12.08, 23:46
                                        Chyba się poryczę ze śmiechu! Przestępca ani wtedy ani dzisiaj nie
                                        jest zresocjalizowany! Za PRL-u tylko musiał mieć wbite zatrudnienie
                                        w dowód osobisty a dziś tym nie musi się przejmować.
                                        • e-skin Re: a poza tym.. 18.12.08, 16:32
                                          tym bardziej musi jeśli nie chce zdychać z głodu.. to dziś władza się nioe przejmuje tym czy ktoś ma za co zyć czy nie..
                                        • Gość: Ola Re: a poza tym.. IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 19:07


                                          Coraz mniej tych angażów (wcale nie filmowych), więc trudno nazwać
                                          przestępcą ludzi bez pieczątki. Czasem zastanawiam się czy ta "pomoc"
                                          w szukaniu pracy to nie jest porostu produkcja pieczątek, formularzy-
                                          zajęcia zastępcze. Duże nakłady na reklamę np. odpowiednie,
                                          estetyczne ubranie, podobno potrzebna jest droga skórzana torba,
                                          pióro (tzw firmowe).


                              • Gość: Ola Re: a poza tym.. IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 18:58
                                z tymi "śmietnikami" to fakt 50 sklepów z odzieżą- podobno użyteczne
                                publicznie, a ludzie w Polsce robią zakupy w sklepach z odzieżą
                                używaną (TYCH MALUTKICH, DAWNYCH) bo gdzie indziej można nabyć odzież
                                za 2 PLN?
                                Chodzi mi o to bezsensowne tworzenie "galerii" handlowej. Kiedyś to
                                były galerie sztuki- porostu wisiał tam obraz artysty za np. 3
                                średnie krajowe pensje (pewnie amatora na obraz kilka lat nawet można
                                było szukać), ale to nie istotne, Galeria sztuki zajmowała np 100 m
                                kwadratowych, a dziś handlowa zajmuje 5000 m2, a niewiele tam
                                UŻYTECZNOŚCI.
        • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 17:56
          Zgadzam się, że sporo bezsensownych inwestycji budowlanych powstało w
          czasach rządów polityków pochodzących z czasów Solidarności. A
          mieszkań dla Polaków nie zbudowano, spora część ludzi wyjechała
          gdzieś na tzw zachód.
          Powstały wielkie centra handlowe, ale trochę tego zbyt wiele. Nie ma
          gdzie mieszkać, ale można wyjść po chleb do 50-ciu sklepów, żeby
          sprawdzić, w którym można go kupić najtaniej :) To trochę taka
          złośliwa uwaga.
          Masz człowieku 1PLN w kieszeni, więc teraz sprawdź, w którym z tych
          "przybytków użyteczności publiczne" zakupisz potrzebny towar.
      • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 17:08
        Tak co do zaciągnięcia wysokich kredytów w każdych czasach to
        indywidualny człowiek bierze je na zakup mieszkania, wyposażenia tego
        mieszkania i na samochód, a potem to może już "zaciskać pasa" żyć np
        wg aktualnie modnej diety, ubierać się wg trendów mody czy jakiś tam
        stylów.
        Nie potrzebuje już kolejnego wysokiego kredytu na dom czy mieszkanie.
    • yoma Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 18:48
      Tak straszliwie źle ci chyba nie jest, skoro stać cię na kabel w ścianie czy tam
      talerz na dachu. Chyba że rodzice płacą.
      • yoma Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 18:49
        PS Jak wam się podoba sformułowanie "chodzić głodnym z tytułu..."?
      • athenor777 Re: "Born in the PRL" 14.12.08, 23:02
        yoma napisała:

        > Tak straszliwie źle ci chyba nie jest, skoro stać cię na kabel w ścianie czy ta
        > m
        > talerz na dachu. Chyba że rodzice płacą.

        Pisałem, że przeżyłem gro lat w PRL i znam ten ustrój dobrze. Jestem stary chłop
        i rodzice nic mi nie płacą, sam się utrzymuje. Stać mnie na wiele rzeczy bo 8
        lat pracowałem w UK i Irlandii.
    • Gość: Born in the PRL Re: "Born in the PRL" IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.08, 19:46
      Ludzie dajcie sobie na luz!
      Chłopaki nagrali piosenkę nie o gloryfikacji PRL, ale o dzieciństwie.
      Utwór ma charakter sentymentalny i nie ma niczego wspólnego z gloryfikowaniem
      poprzedniego ustroju. Czy to tak trudno zrozumieć?
      Z drugiej strony jak się weźmie pod uwagę, że podobno większość społeczeństwa ma
      problem z rozumieniem czytanego tekstu...
      Ostatnia zwrotka wszystko wyjaśnia nawet tym niekumatym.
      Urodziliśmy się w PRL i tego nie da się zmienić. Mieliśmy swój dziecięcy świat,
      w którym nie było polityki a do którego zdarza nam się tęsknić. Jesteśmy grupą
      społeczną mającą podobne doświadczenia i o tym jest ta piosenka.
      Przestańcie bruździć w temacie.
      Że też każdy artykuł, wątek na temat tej piosenki musi kończyć się komentarzami
      ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć prostych rzeczy.
      Ludzie wszystko potrafią obrócić w g...no
      Pozdrawiam
      Born in '72
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 20:15
        fakt, dlatego zawarłem w komentarzu votum separatum że prawdą jest iż teraz zyje się lżej lepiej... w kazdym bądź razie niekażdemu żyje się dziś lepiej..
      • yoma Re: "Born in the PRL" 09.12.08, 20:42
        Nie ludzie, tylko skinol :)
    • e-skin komentarze z you tube 09.12.08, 22:42
      Bolobilek (13 min. temu)
      0
      Odpowiedz
      Dobre były czasy PRL-u. Ja przeżyłem w nich 10 lat więc dopiero dziś doceniam ich walor. Moje miasta z których pochodzę żyły w tych czasach na wysokim poziomie. Wysoka kultura, spokój, stabilność i wczasy pod gruszą do tego pochody 1 majowe. Byłem mały i bardzo mnie się to podobało. Bilety do kina za złotówkę to moje życie.
      fabiengennet (38 min. temu)
      0
      Odpowiedz
      Mam teraz 17 lat i czasami zazdroszcze wam, pokoleniu PRL. W dzisiejszych czasach młode pokolenie to głównie pokolenie naszej-klasy, techno, lansu albo dresiarstwa! Teraz nie ma wyższych celów jakie były w czasach PRL! Naprawdę czasami żałuję że nie urodziłem się np w latach '70...
      Gamariel (46 min. temu)
      0
      Odpowiedz
      Czy starymi... ale lubie pierniki te torunskie :) Zeby nie bylo zgadzam sie z ponizszymi dwoma komentarzami :) Pozdrawiam raz jeszcze wszystkich tych, ktorzy biora ow kawalek za kawal fajnej roboty i zabawy w przypominanie minionych lat :)
      dlugi32 (1 godzinę temu)
      0
      Odpowiedz
      dla mnie tamte czasy kojarza sie z fantazją zajebistymi pomysłami z wielkim spontanem bo za wiele nie posiadaliśmy a zyć sie chciało. pamiętam dziewczyny w długich swetrach z pryszczami na twarzy i były 10 razy bardziej seksowniejsze od dzisiejszych panien bo posiadały mózg. wali mnie tamtejsza władza ani tej ani tamtej nie lubie. zrzucilismy kajdany a pozwolilismy sie omotac jedwabnym kokonem kariery pędem za kasą i pokazaniem sie
      • leftt Gdyby nagle PRL wrócił 10.12.08, 10:14
        to prawdopodobnie po paru dniach zycia w tym "raju" jasny szlag
        większość z nas by trafił i szybko zatęsknilibyśmy za III czy którąś
        tam RP. Kto ma dwie ręce i głowę, ten może pracować, czasem nawet
        zrobić jakieś pieniądze. Skończyło się "każdemu po równo" (albo i do
        rymu). No i bardzo dobrze.
        • yoma Re: Gdyby nagle PRL wrócił 10.12.08, 10:22
          No. Już widzę skinola w kolejce po srajtaśmę. Albo po cokolwiek.
          • kot_behemot8 Re: Gdyby nagle PRL wrócił 10.12.08, 10:51
            > No. Już widzę skinola w kolejce po srajtaśmę. Albo po cokolwiek.


            Np w kolejce po paszport i niemiecką wizę - żeby sobie mógł pojechac
            i pohajlować, i żeby go mogli wydalic za "wybryk o charakterze
            chuligańskim". Bo jakby sobie na "wybryki o charakterze
            chuligańskim" pozwolił w Polsce za ś.p. PRL to tak by od ZOMO w d...
            dostał, że zaraz by mu te sentymenty przeszły
        • e-skin Re: Gdyby nagle PRL wrócił 10.12.08, 18:38
          leftt napisał:

          > to prawdopodobnie po paru dniach zycia w tym "raju" jasny szlag
          > większość z nas by trafił i szybko zatęsknilibyśmy za III czy którąś
          > tam RP.

          -Za IV RP też byś zatęsknił?
        • athenor777 Re: Gdyby nagle PRL wrócił 14.12.08, 22:58
          leftt napisał:

          > to prawdopodobnie po paru dniach zycia w tym "raju" jasny szlag
          > większość z nas by trafił i szybko zatęsknilibyśmy za III czy którąś
          > tam RP. Kto ma dwie ręce i głowę, ten może pracować, czasem nawet
          > zrobić jakieś pieniądze. Skończyło się "każdemu po równo" (albo i do
          > rymu). No i bardzo dobrze.

          Pewnie, że dobrze. Ale ludzie z PRL nie o takim ustroju marzyli jaki mają teraz.
      • Gość: Born in the PRL Re: komentarze z you tube IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.08, 17:13
        e-skin - ponawiam prośbę, żebyś przestał dorabiać tej piosence polityczną gębę.
        Załóż oddzielny temat o PRL i tam tocz swoje polemiki. Prośbę kieruję również do
        pozostałych forumowiczów.
        Nie wykorzystujcie utworu "Born in the PRL" do gadek na temat tego, który ustrój
        jest lepszy. Przekaż piosenki jest tak prosty jak budowa cepa.
        Pozdrawiam zespół Snake Charmer
        Born in '72

    • Gość: komuch Re: "Born in the PRL" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 15:38
      niech żyje socjalizm, niech żyje władza ludowa! Lenin wiecznie żywy,
      komuno wróć!!
    • athenor777 Re: "Born in the PRL" 11.12.08, 16:54
      Ja żyłem w PRL i powiem wam, że ten ustrój był ch..y! A ten~, który jest obecnie
      jest jeszcze gorszy!!! Nie widywałem w PRL emerytów grzebiących po śmietnikach,
      żeby dostać pracę wystarczyło stanąć na rynku z piwem w ręku :)
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 11.12.08, 21:45
        fakt. masz całkowitą rację!
        • athenor777 Re: "Born in the PRL" 12.12.08, 01:09
          e-skin napisał:

          > fakt. masz całkowitą rację!

          Każdy kto zył w PRL (pomijam końcówkę lat 80-tych) powie to samo. W nocy nikt
          nie bał sie chodzić po mieście, a na podstawowe produkty stać było wszystkich.
          Oczywiście cenzura był i bieda ogólna, ale teraz to jest dopiero dziadowstwo ma
          maxa! Zresztą cenzura jest i dziś - nie o wszystkim dowiesz się z TV i innych
          mediów. Transformacja ustrojowa wyrzuciła na margines znaczną część
          społeczeństwa. Pamiętam produkty czasem kupowane w Pewexie to była 1-sza klasa,
          a nie to g..o co nam produkują na licencji. Camele miały zapach prawdziwych
          papierosów, a czekolada Nestle to nie była maź jaka teraz można kupić w każdym
          sklepie. Oszukano naród i tyle. Zamiast zachodu mamy syf z malarią !!!
          • e-skin Re: "Born in the PRL" 12.12.08, 07:49
            polskie liberały z Tuskiem na czele myslały że jak w Polsce pojawią się zachodnie sklepy i fabryki to od razu Polska stanie się zachodem.
            Trudno o bardziej naiwne i infantylne myślenie, niestety ostatni sukces wyborczy PO dowodzi ze naiwniakami jest spora część narodu polskiego w tym zwł młodzieży..
    • Gość: e-skin Re: "Born in the PRL" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 01:17
      dziekuje ci zomo..
    • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 16:34
      Jestem od ciebie troszeczkę starszy, ale nie sądzę aby w czasach
      Polskiej Republiki Ludowej zajmowały mnie inne tematy niż Szkoła
      Podstawowa lub takie zwykłe życie nastolatka. Czy masz jakieś
      osobiste- wymierne obserwacje na temat bezrobocia? Nie.
      Z pamięci ludzi o tamtych czasach wiem, że już wtedy był problem
      braku pracy, były zakłady pracy, ale nie wszyscy tam pracowali- sporo
      osób miała porostu angaż (brzmi to trochę jak rola filmowa). Do dziś
      ludzie nie uporali się z tym problem- też nazewnictwa?
      W ramach nowego ustroju zdobywam wykształcenie ekonomiczne- dyskusje
      o pracy, wskaźnikach takich jak bezrobocie, inny zmiennych
      makroekonomicznych, ich wspólnym oddziaływaniu na siebie. Potem to
      samo pojęcie odnosi się do innego działu mikroekonomii (praca) i nie
      ma jak tego wszystkiego połączyć, a to tylko słownictwo i modele
      ekonomiczne opisane w podręcznikach określanych jako podstawowe dla
      osoby, która chce mieć formalne wykształcenie w naukach
      ekonomicznych.
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 25.12.08, 19:01
        ci ekonomiści wyrządzili w ostatnich latach najwięcej krzywd milionom Polaków.. eksperymentują na ludziach!! zbrodnia!
        • Gość: Ola Re: "Born in the PRL" IP: *.net.pulawy.pl 25.12.08, 20:07
          To nie jest nauka eksperymentalna, zajmuje się problem gospodarowania
          człowieka w przyrodzie. Opisywaniem jego działalności, tam nie ma
          doświadczeń. Są opisy, są wyznaczane standardy, są próby planowania,
          takie dyskutowanie o przyszłości (np w co zaangażować ludzkie
          działania- czynniki produkcji) aby zaspokoić ludzkie potrzeby.
          Jest pomocna przy pisaniu biznes planu.
          Potrzebne są mieszkania dla ludzi. W ramach standardów prawnych na
          świecie człowiek dorosły to człowiek w wieku biologicznym od około
          20-go roku życia. Zakładamy sobie, że wg standardów kulturowo-
          cywilizacyjnych mamy wtedy prawo do oddzielnego mieszkania. W ciągu
          życia biologiczno-fizjologicznego w tych pierwszych 20-stu latach
          dorosłego życia zwykle zakładamy własną rodzinę, więc dwie dorosłe
          osoby dobierają się wg indywidualnego upodobania, pojawia się jakieś
          potomstwo (załóżmy, że dwoje dzieci to będzie docelowo taka
          przeciętna rodzina)i w tym okresie życia jest zapotrzebowanie na
          większe mieszkanie. Np w ramach polskich standardów PRL dla
          małżeństwa takiego było przeznaczone mieszkanie 60m2, 3 pokoje.
          W sumie przez ostatnie 20 lat niewiele się zmieniło w tym temacie,
          nie ma jakiś szczególnych oczekiwań co do drastycznego zwiększania
          standardu budowania. Można przyjąć, że mieszkanie do 80m2, dom
          jednorodzinny do 100m2 to również obecne standardy.
          Reszta to zapotrzebowanie na mniejsze mieszkania- osoba samotna lub
          dwoje dorosłych ludzi.
          • e-skin Re: "Born in the PRL" 25.12.08, 20:24
            może i nie jest ale wielu ekonomistów wykorzystało Polske i Polaków niczym królików doświadczalnych dla swoich koncepcji. W szcególności tu się zasłuzył Balcerowicz a w sazadzie Saschs i Sorosz. Ten pierwszy po latach przyznał że forsownany przez niego neolibaralizm i globalizm był błędem..
    • wuzet21 Re: "Born in the PRL" 25.12.08, 20:39
      Nie często się z Tobą zgadzam, ale akurat tutaj masz rację, zbyt
      dużo ludzi, płaci zbyt wysoką cenę przemian ustrojowych,
      jednocześnie zbyt dużo ludzi, w sposób wykraczający daleko poza
      prawo, dorobiło się majątku, naszego majątku. Kapitalizm nie rodzi
      się z twórczości, tylko z cwaniactwa i z przestępstwa...albo
      odwrotnie.
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 25.12.08, 20:41
        w USA kapitalizm promuje wynalazców (np Edison) oni to patentują produkują i mają z tego kase a u nas kapitalizm to gł spekulacja
    • Gość: peerel man Re: "Born in the PRL" IP: *.chello.pl 26.12.08, 00:11
      e-skin to debil jakich mało
      • e-skin Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 09:58
        mów za siebie pajacu
      • wuzet21 Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 20:47
        Na tylko tyle Cię stać, w bezpośredniej konfrontacji nie miałbyś
        żadnych szans...
        • e-skin Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 20:51
          jakbyś mnie na żywo spotkał to byś spie..lał gdzie pieprz rośnie
          • wuzet21 Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 21:25
            Zupełnie się nie boję, ale poważnie, to było do
            poprzedniego "pisarza", przeczytaj
            • wuzet21 Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 21:28
              coś mi urwało, chodziło o 'peerel man', czy coś takiego
              • e-skin Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 21:51
                jak to było nie do mnie to sorry. tamtego gościa cenzorzy wywalili bezśladowo
                • wuzet21 Re: "Born in the PRL" 29.12.08, 21:56
                  przeczytaj, co wcześniej do Ciebie napisałem. Z poważaniem...
                  • e-skin Re: "Born in the PRL" 19.01.09, 22:15
                    wszystkiego najlepszego w tym roku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja