pyzz
10.12.08, 11:17
Polska ZNOWU przegrała proces o łamanie praw człowieka.
www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-naruszyla-prawo-do-zycia-aresztowanego-mezczyzny-ktory-zmarl-z-powodu-nie-1876024.html
www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/?id=78927
www.polskieradio.com/news_det.aspx?id=58823&kat=60
Nie wiem dlaczego, ale jakoś na gazecie nie mogę znaleźć nawet wzmianki na ten
temat.
Ale wracając do rzeczy, to mam już dosyć tej żałosnej, złej, niesprawiedliwej,
podłej 17. Republiki.
W jednym z artykułów wspomniano o sprawie Claudiu Crulica. Chciałem tylko,
uprzedzając ewentualne głosy typu "brawo policja - bić bandytów" przypomnieć,
że ta sprawa (pierwsze zagłodzenie na śmierć w całej europie od chyba
kilkunastu lat, jak się "okazało" kompletnie zgodne z prawem 17. Republiki)
dotyczyła, jak się okazało NIEWINNEGO aresztowanego, któremu nie dość, że de
facto odebrano prawo do domniemania niewinności, ale NAWET odebrano prawo do
UDOWODNIENIA niewinności. I to był powód, dla którego ten człowiek rozpoczął
głodówkę.
Konstytucja nakłada na mnie (na kobiety też, ale równość na wzór 17. Republiki
dotyczy tylko praw, a obowiązków nie) obowiązek "obrony ojczyzny". Tylko nie
wiem dlaczego miałbym się do niego poczuwać, skoro to "państwo" zrobiło sobie
ze SWOICH konstytucyjnych obowiązków spółkę z.o.o. I to nie jakiś socjalnych
obowiązków, które ktoś mógłby uznać za fanaberie, ale tak podstawowych, jak
prawo do życia, zakaz stosowania tortur, czy prawo do sprawiedliwego sądu.
Sądzę nawet, że ofiary walk o niepodległość z lat 1939-1945, którymi "My,
Naród" tak chętnie sobie wycieramy gęby przy każdej okazji po prostu się
przewracają w grobach.
Nie będę walczył za TAKI kraj.