Poprawianie ewolucji?

15.12.08, 14:54


Można jak najbardziej zrozumieć ludzi, którzy chcą mieć dziecko i
starają się o sztuczne zapłodnienie. Zwolennicy tej opcji widzą
przeciwnika in vitro tylko w religiach. Błąd. Przeciwnikiem jest tu
ewolucja, natura.
Jeśli dana para nie może mieć dzieci to z punktu widzenia
ewolucyjnego, być może nie powinna. Selekcja naturalna, na przykład
z powodu potencjalnej
(u potomstwa) kombinacji wadliwych genów. Ci sami ludzie często mogą
mieć dzieci, ale z kimś innym...

Jeśli nie mogą, to in vitro tę cechę (niezdolność zapłodnienia u
danej pary) może powielać na następne pokolenia. Niepłodność jest
dziedziczna.

Nie ma też statystyk co się dzieje z ludźmi dorosłymi poczętymi in
vitro. Nie ma danych z jakimi chorobami się borykają oni i
ewentualnie ich potomkowie.
Podaje się tylko ilości skutecznych zapłodnień i urodzeń.

Nie chcę absolutnie powiedzieć, że odmawiam ludziom prawa do
potomstwa. Nikogo nie pouczam. Uważam tylko, że warto czasami
zastanowić się bez zaślepienia ideologicznego.
Kościoły mogą sobie mówić co chcą, też argumentują tylko i wyłącznie
z pozycji ideologicznej. Tak samo jak bezkrytyczni zwolennicy. To
nie powinno zamykać rzeczowej dyskusji o skutkach in vitro. Ale
zamyka.

Dlatego potrzebni są ludzie bezstronni i...odważni, nie zaangażowani
w spory światopoglądowe, specjaliści od genetyki, medycyny i etyki,
którzy będą mówić swoje za i przeciw.
Z tym jest beznadziejnie. Albo kościoły/religie czegoś zabraniają
lub zachęcają w imię boże, albo robi się to samo ale w imię
poprawności politycznej.

Temat, ingerencja w naturę, jest bardzo ciekawy i bardzo ważny.
Trudno jednak o rzetelną dyskusję, ponieważ
jakiekolwiek "odstępstwa" od oficjalnych "doktryn" są traktowane
jako oszołomstwo. Przez obie strony.



Prosty przykład: cukrzyca. Cukrzyca należy do chorób dziedzicznych.
Dopóki człowiek nie ingerował bo nie potrafił, ludzie chorzy albo
umierali nie dożywając wieku rozrodczego, albo dość często bywali
bezpłodni. Znacznie rzadziej rodzili więc kolejne pokolenia
cukrzyków. Funkcjonowała ewolucyjna selekcja naturalna. Teraz się
leczy i cukrzycy jak najbardziej mogą mieć dzieci i mają.Więc
choroba rozprzestrzenia się na kolejne pokolenia. I tak samo wiele
innych dziedzicznych chorób.

Ewolucja jak widać jest brutalna, ogranicza i eliminuje. Z ludzkiego
punktu widzenia jest więc brutalna. Człowiek się z tym nie godzi,
wciąż z nią walczy.

Z jakim skutkiem na przyszłość, trudno nawet sobie wyobrazić. Nie
chodzi nawet o in vitro czy leczenie chorób, ale o te znacznie
poważniejsze ingerencje w genetykę i całą strukturę człowieka.
    • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 14:56
      Dopuszczanie do urodzenia tego typu potworkow genetycznych jest wlasnie
      ingerencja w "strukture" czlowieka.

      Zabawne, ze jezeli chodzi o ratowanie wczesniakow i chorych z wadami
      genetycznie, nie ma sprzeciwu. A to dopuszczanie do populacji szkodliwych genow.

      Eliminacja szkodliwych na 100% jest odrazajaca.. Jakis masochizm gatunkowy, czy co?
      • malachwila Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:00
        Analogiczna sytuacja jest z tzw. podtrzymywaniem zagrożonych ciąż.
        Uważam, że jeśli występuje ryzyko poronienia, nie powinno się
        ingerować w sprawę, próbować do skutku, najczęściej jest tak że w
        końcu jest wynik pozytywny./oczywiście tych zaleceń nie należy
        stosować w przypadku zagrożonej ciąży, gdzie zagrożenie poronieniem
        występuje z powodów np. infekcji matki, wziętych przez nią leków,
        albo zagrożeniem poronieniem z powodów fizycznych np. upadek,
        madmierny wysiłek itp./
        wWszelkie ingerencje w sytuacjach innych, to promowanie genu, który
        za poronienia samoistne jest odpowiedzialny podejmując działanie w
        celu podtrzymania takiej ciąży, zresztą tak samo działania in
        vitro/należy informować przyszłych rodziców, że potomstwo może mieć
        ten sam problem z prokreacją,może on się nawet nasilić/.
        • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:02
          Czesciowo. Zrozumienie mechanizmow dziedziczenia i przyczyn niepolodnosci,
          choroby pozwala nastepnym pokoleniom ustrzec sie od tego przeklenstwa. iec
          rodzice "naturalnie chorzy" moga miec calkowicie zdrowe dzieci.

          Dzieki nauce.
    • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:11
      Zakładając, że ludzkość pozjadała wszystkie rozumy i wszystko wie na temat
      ewolucji to masz rację.
      Ale tak nie jest!!!!
      Powiedzmy sobie szczerze, my nic nie wiemy o ewolucji!
      • malachwila Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:15
        Coś tam wiemy na dzień dzisiejszy
      • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:17
        pOWIEDZMY OTWARCIE. TY nic nie wiesz na temat ewolucji.
        • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:24
          A Ty coś wiesz na tenże temat?
          Tyle lat biolodzy starają się zgłębić ten temat.
          Ty jak sądzę z tego co piszesz wiesz wszystko.
          Podziel się łaskawco swoją "wiedzą" z matołami biologicznymi, proszę

          biolog
          • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:29
            Calkiem sporo. Zadaj pytanie, postaram sie odpowiedziec.

            Biolog. Doktor genetyki.
            • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 15:39
              No łaskawco, wreszcie trafiłem na kompetentną osobę, jak myślę:
              otóż wyjaśnij mi czy hipoteza zakładająca możliwość powstania kodu genetycznego
              (ogólnie mówiąc, rzecz to jasna) na powierzchni smektytów jest prawdopodobna?
              Czytałem o tym w jakimś artykule ogłoszonym online w Elsevier. Ale teraz nie ma
              nic na ten temat tam. Może jednak przepadł? Czy możesz mi pomóc?
              Pozdrawiam
              • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:01
                Owszem. N apoczatku przeczytaj co to jest kod genetyczny. Pozniej poznaj
                definicje DNA.

                Otoz kod genetyczny to nie to samo co DNA. Zdradze Ci juz na wstepie.
                Fascynujace szczegoly sa dostepne w kazdej ksiazce do szkoly sredniej.

                Po drugie wyjasnie Ci na czym polega EWOLUCJA. Zgodnie z definicja ewolucja to:

                'zachodzący w czasie kierunkowy proces, polegający na stopniowych zmianach cech
                gatunkowych kolejnych pokoleń gatunku wskutek eliminacji przez dobór naturalny
                lub sztuczny części osobników (genotypów) z bieżącej populacji.'

                Nie ma nic wspolnego z abiogeneza. Polelniasz typowy blad kreacjonisty.
                Utozsamiasz ewolucje z czyms, czym nie jest.

                Co do abiogenezy istnieje kilka zalozen. Jednak nie maja nic wspolnego z TEORIA
                EWOLUCJI.
                • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:14
                  Koleś, ja o tym wiem. Nie musisz mi tu wykładu robić. Prosiłem o coś innego. Nie
                  potrafisz napisać, że nie nie wiesz? Ja pytałem o smektyty. Miałem nadzieję, że
                  coś o tym wiesz.
                  Niestety nie.
                  Pozdrawiam
                  • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:18
                    Pytales o te durnowate ily. Ale zapomniales, ze Ewolucja nie ma nic wspolnego z
                    abiogeneza. Dlatego Twoje pytanie jest totalnie bez sensu.

                    Poniewaz pisales w temacie odnosnie ewolucji.

                    Jezeli Twoje pytanie nie dotyczylo ewolucji, trzeba bylo to zaznaczyc.
                    Klarownosc przekazu.

                    Troche o abiogenezie:

                    www.nature.com/nature/journal/v216/n5110/abs/216029a0.html
                    www.detectingdesign.com/abiogenesis.html
                    www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/sci;260/5115/1773
                    • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:21
                      Dziękuję i żegnam.
                      Pozdrawiam
                      • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:29
                        Jezeli szukasz konkretnego art w Elsevier, sluze pomoca. Mam dostep do tej bazy.
                        Daj namiary, postaram sie przeslac pdf-a.
                        • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:42
                          Mam dostęp do Elseviera i do innych też z domu.
                          Dziękuję.

                          STOP KONIEC
    • lux_occulta Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:44
      Selekcja naturalna selekcją naturalną, ale do diabła nie jesteśmy zwierzętami! Powiedz człowiekowi choremu na cukrzycę, żę nie powinien żyć bo natura wymyśliła sobie inaczej, albo innym chorym, że powinni umrzeć, bo taka jest naturalna selekcja. Po to mamy mózg i wiedzę (wciąż poszerzaną) aby z tego czerpać. Wierz mi inaczej mimo wszystko byś mówiła, gdybyś sama była chora albo miała kogoś chorego w bliskiej rodzinie.
      • tlenek_wegla Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:47
        Owszem jestesmy. Ale mamy cos wiecej niz zwierzeta. mamy intelekt. dzieki niemu
        potrafimy oszukac selekcje naturalna, ktorej podlegaja inne zwierzeta.
        • arek103 A skad to przekonanie, ze zwierzeta nie maja intel 16.12.08, 00:30
          tlenek_wegla napisała:

          > Owszem jestesmy. Ale mamy cos wiecej niz zwierzeta. mamy intelekt. dzieki niemu
          > potrafimy oszukac selekcje naturalna, ktorej podlegaja inne zwierzeta.

          A skad to przekonanie, ze zwierzeta nie maja intelektu?
          • nelsonek Re: A skad to przekonanie, ze zwierzeta nie maja 17.12.08, 19:49
            Wynika to wprost z definicji slowa "intelekt".
      • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 16:47
        Nie jesteśmy zwierzętami? A kim jesteśmy?
        • lux_occulta Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 17:29
          gdybyś był zwierzęciem to być może w tej chwili byłbyś zajęty obwąchiwaniem swojego tyłka.

          Nie użyłam określenia "zwierzęta" w kontekście czysto biologicznym, u diaska! Myślcie ludzie.. Albo inaczej - czujcie ludzie, skoro juz ludźmi jesteście. Po to mamy kilka zwojów w mózgu wiecej od kury żeby potrafic się chronić ale też żeby nie gadać o "naturalnej selekcji" w stosunku do innej istoty ludzkiej. Co my jesteśmy - małpki w dżungli?! Pieski preriowe?! Może dwa razy się zastanówcie zanim napiszecie coś podobnego :/ Kogoś to może zranić. Nie urazić - zranić!
          • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 17:32
            ja chcę mieć spokój.
            • lux_occulta Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 23:32
              A ja nie chcę czytać, że powinno mnie nie być bo jest "naturalna selekcja" a fakt mojego istnienia jest "poprawianiem ewolucji".
    • grgkh Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 17:03
      Nie zgadzam się z Tobą odnośnie traktowania ewolucji jako zjawiska dążącego do określonego celu. Dla ewolucji nie istnieje pojęcie dobra lub zła. Jest tylko i wyłącznie doborem, selekcją, a dokładniej - tworzeniem stanu nietrwałej, chwilowej równowagi wśrodowisku. Służy temu modyfikacja jego składników. Dostosowywanie jest obustronne - po jednej mamy konkretne, pojedyńcze organizmy żywe, po drugiej resztę środowiska. Taki punkt widzenia można konstruować biorąc za podstawę dowolny składnik dostosowującego się zbiorowiska. Tak więc wpatrywanie się w ludzi jako skończonego dzieła ewolucji jest błędne.

      Drugim błędem jest uważanie, że tacy jakimi jesteśmy teraz, powinniśmy pozostać na zawsze. To jest zaprzeczanie, że ewolucja ma prawo nadal nas dotyczyć. A przecież ma, dotyczy nas i na pewno będzie dotyczyć zawsze, a ponieważ nie znamy jej celu, to nie wiemy, co mogłoby dla przyszłych pokoleń być dobre.

      Następny błąd to zapominanie, że wszystkich nas, egzemplarzy pewnego gatunku czeka śmierć. Właśnie po to ona jest, byśmy ustąpili z areny i pozwolili przetestować inny wariant. Inny ale niekoniecznie przez nas oceniany jako dobry.

      Pojawianie się nowych genów przynosi czasem ich uboczne, niekorzystne oddziaływanie, ale przecież ewolucja trwa dalej i zachowując przy życiu posiadacza takiego genu dajemy szansę następnym mutacjom, które mogą te skutki uboczne wyeliminować zachowując pozytywne, przynoszone przez ten gen. Czy tak będzie? Nie wiadomo, ale działąjąc świadomie w ten sposób dajemy raczej szansę na przyspieszenie i urozmaicenie możliwości ewolucji.

      Budowa organizmu człowieka jest w wielu miejscach "nieoptymalna":
      1) skrzyżowanie dróg oddechowych i pokarmowych
      2) zatoki mosowe i czołowe jako siedlisko dla bakterii
      3) kręgosłup z jego wygięciami bardziej przydatny do postawy czworonożnej
      4) zbyt mały kanał rodny w miednicy ludzkiej samicy i zbyt duża w stosunku do niego głowa noworodka
      5) postawa ciała i układ krwionośny mało odporne na długie przebywanie w postawie siedzącej przy długotrwałym pisaniu postów na forum
      itd.

      Czy i kiedy możemy liczyć na to, że ewolucyjnie te i inne braki zostaną naprawione? Czy - na przykłąd - w przyszłości kobiety będą mogły rodzić dzieci już tylko wyłącznie poprzez cesarskie cięcie?

      Będziemy tacy, jakimi zdołamy się utrzymać przy życiu w środowisku, które sobie sami będziemy w stanie stworzyć. I to też jest ewolucja. Tak jak i cyborgizacja, która zmieni nasze możliwości techniczne. Czy to będziemy jeszcze my?

      Ewolucja jest ciągłym procesem. Jest nagromadzaniem się zmian i testowaniem ich przydatności. Skutkiem jest nowe, inne, które dobre będzie wtedy, gdy będzie służyło przetrwaniu.

      A zapłodnienie in vitro, z tego, co wiem o korzystających z niego, raczej służy ludziom pozytywnie. Daje im potomków. Z reguły są to ludzie bardzo oczekujący potomka, chcący go dobrze wychować, mający możliwość dania mu dobrych warunków życia, a więc pewnie raczej dbających także o unikanie obciążeń chorobami genetycznymi.
      • prskchx Re: Poprawianie ewolucji? 15.12.08, 17:44
        gdzie jest Kociak40 co?, gdzie jest ten troll?
    • seth.destructor Ewolucja biologiczna nie dotyczy Homo Sapiens 15.12.08, 19:32
      Inaczej kobietom przestalyby rosnac wlosy na nogach i pod pachami,
      bo tylko takie wygolone znajdowalyby mezow. Tymczasem ewolucja
      technologiczna wstrzymala ewentualny proces selekcji naturalnej.
      • arek103 jest sporo milosnikow sarenek ;) 16.12.08, 00:33
        seth.destructor napisał:

        > Inaczej kobietom przestalyby rosnac wlosy na nogach i pod pachami,
        > bo tylko takie wygolone znajdowalyby mezow. Tymczasem ewolucja
        > technologiczna wstrzymala ewentualny proces selekcji naturalnej.

        E tam, jest sporo milosnikow sarenek (kobiet z owlosionymi nogami).
        • seth.destructor Re: jest sporo milosnikow sarenek ;) 17.12.08, 18:54
          Tak, a wiekszosc mezczyzn na swiecie wybiera brunetki na zony.
          Jednak blondynki sa bardziej pozadane. W momencie, gdy kobieta tleni
          sobie wlosy, zwieksza swoje szanse na malzenstwo/zwiazek (w Europie
          i USA).
    • dritte_dame Nie ma czegoś takiego jak: "ingerencja w naturę" 16.12.08, 00:19
      malachwila napisała:

      > Można jak najbardziej zrozumieć ludzi, którzy chcą mieć dziecko i
      > starają się o sztuczne zapłodnienie. Zwolennicy tej opcji widzą
      > przeciwnika in vitro tylko w religiach. Błąd. Przeciwnikiem jest
      tu ewolucja, natura.

      Błąd.

      To nic innego jak ewolucja (natura) przyniosła nam zdolność
      wykonywania zapłodnień "in vitro".

      Biologiczna ewolucja człowieka nie stoi na przeszkodzie "in vitro"
      lecz wręcz przeciwnie: "in vitro" umożliwiła.


      > Temat, ingerencja w naturę, jest bardzo ciekawy i bardzo ważny.

      Z tym że: Jest całkowicie bezprzedmiotowy :)

      Człowiek jest w całości częścią natury.

      Wobec tego: KAŻDE działanie ludzi jest działaniem sił natury.
      Oraz wszystko co ludzie wytwarzają jest przez to dziełem natury.
      • minniemouse Re: Nie ma czegoś takiego jak: "ingerencja w natu 16.12.08, 03:53
        dopoki nie bedzie wiadomo co powoduje bezplodnosc nie bedzie
        wiadomo "dlaczego".
        jak na razie jest to tylko wydumana hipoteza ze "taka para moze nie
        powinna miec dzieci bo bla bla bla".

        tylko ze dzieci z wadliwymi kombinacjami genow rodza sie i normalnie
        zaplodnione, o calym szeregu roznych odziedziczonych wadliwych
        genach nie wspominajac.

        Minnie
    • piwi77 Re: Poprawianie ewolucji? 16.12.08, 09:14
      malachwila napisała:

      > Błąd. Przeciwnikiem jest tu ewolucja, natura.

      Świat, w którym żyjemy jest wewnętrznie sprzeczny (pewnie to nie
      błąd tylko taka jego logika), i wszystko co jest zgodne z naturą
      jest jednocześnie z nią sprzeczne. Natura powołujac nowe życie
      jednocześnie czyni wszystko, żeby je zniszczyć. Każde nasze
      kiwnięcie palcem będzie zatem zgodne, jak i z naturą sprzeczne.
      • brum.pl1 Re: Poprawianie ewolucji? 17.12.08, 19:09
        piwi77 napisał:

        > Świat, w którym żyjemy jest wewnętrznie sprzeczny (pewnie to nie
        > błąd tylko taka jego logika), i wszystko co jest zgodne z naturą
        > jest jednocześnie z nią sprzeczne.

        Podaj kilka przykładów.
        • piwi77 Re: Poprawianie ewolucji? 17.12.08, 19:20
          Skoro napisałem, wszystko, większy sens ma podanie przykładu, że
          jest inaczej niż napisałem. Ale nie oczekuj, że sam będe obalał moją
          tezę. To zadanie moich oponentów, których chętnie posłucham.
          • brum.pl1 Re: Poprawianie ewolucji? 17.12.08, 19:42
            piwi77 napisał:

            > Skoro napisałem, wszystko, większy sens ma podanie przykładu, że
            > jest inaczej niż napisałem. Ale nie oczekuj, że sam będe obalał moją
            > tezę.

            Nie nie. Prosiłem o podanie kilku przykładów na poparcie twojej tezy. Chce ją
            zrozumieć, czy to takie dziwne?

            • piwi77 Re: Poprawianie ewolucji? 17.12.08, 19:50
              Przecież dałem przykład, napisałem, że natura powołując nowe życie,
              jednocześnie czyni wszystko, aby je zniszczyć. Dodam, że zawsze jej
              sie to w końcu udaje. A tezą, żeby już wszystko było jasne, było, że
              świat, w którym żyjemy, jest wewnętrznie sprzeczny.
              • brum.pl1 Re: Poprawianie ewolucji? 17.12.08, 19:53
                piwi77 napisał:

                > Przecież dałem przykład, napisałem, że natura powołując nowe życie,
                > jednocześnie czyni wszystko, aby je zniszczyć.

                Rozwiń tę myśl.
                • brum.pl1 Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:29
                  Zadaję ci te pytania celowo, by sprawdzić, czy rozumiesz chociaż sens swojej
                  pierwszej wypowiedzi, przepisanej żywcem z Racjonalisty. Mógłbyś chociaż, w imię
                  zwykłej, ludzkiej uczciwości, cytując fragment czyjegoś opracowania, podać ich
                  autora, a nie podszywać się pod niego.
                  Prawda, piwuś?
                  • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:35
                    brum.pl1 napisał:

                    > Prawda, piwuś?

                    Wszystko co napisałeś to nieprawda. Wszystko bez wyjątku. Być może
                    ktos wpadł na te myśl już przede mną, nie twierdzę, że to nie
                    możliwe. Jeżeli był to ktoś piszący do Racjonalisty, to nawet mi
                    miło, ale nie będę tego sprawdzał. Nie wiem dlaczego to jest dla
                    ciebie ważniejsze niż sama myśl.
                    • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:41
                      Pierdu, pierdu...
                      • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:43
                        wydawałoby sie, że od mgra inż. gruntownego można oczekiwać
                        ambitniejszej odpowiedzi. A może i nie.
                        • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:49
                          Poziom wypowiedzi dostosowuję do poziomu rozmówcy. Pierdu, pierdu jest adekwatna
                          do twojego poziomu. Na tym między innymi polega inteligencja, piwuś.
                          • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:55
                            Brum weż że sie uspokój i postaraj sie coś sensownego napisać w
                            sprawie. Mam dość tej uwalanki.
                            • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:01
                              piwi77 napisał:

                              > Brum weż że sie uspokój i postaraj sie coś sensownego napisać w
                              > sprawie. Mam dość tej uwalanki.

                              To zachowuj się przyzwoicie.
                              • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:03
                                Co takiego nieprzyzwoitego napisałem? Weź nie przesadzaj.
                                • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:06
                                  piwi77 napisał:

                                  > Co takiego nieprzyzwoitego napisałem? Weź nie przesadzaj.

                                  Czytaj uchem, a nie brzuchem.
                                  Wiesz, piwuś, że podobno Darwin wcale nie był autorem teorii ewolucji, tylko ją
                                  skopiował z innego źródła?
                                  • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:08
                                    Pewnie z którejś encykliki któregos watykańskiego mądrali.
                                    • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:11
                                      piwi77 napisał:

                                      > Pewnie z którejś encykliki któregos watykańskiego mądrali.

                                      Nie, koziołku matołku. Był na ten temat program na Discovery Channel.
                                      Napisałem: podobno, chociaż naukowcy wypowiadający się w tym programie w miarę
                                      rzetelnie udowodnili tę tezę.
                                      • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:15
                                        Nie mogąc dyskutować z teorią Darwina, przypina się jego osbie łatę.
                                        Metody katolickie i mało orginalne.
                                        • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:24
                                          piwi77 napisał:

                                          > Nie mogąc dyskutować z teorią Darwina, przypina się jego osbie łatę.
                                          > Metody katolickie i mało orginalne.

                                          Od kiedy to kanał Discovery jest katolicki? Kompletnie zgłupiałeś?
                                          • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:25
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > Od kiedy to kanał Discovery jest katolicki?

                                            Ty to napisałeś.
                                            • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:36
                                              piwi77 napisał:

                                              > > Od kiedy to kanał Discovery jest katolicki?

                                              > Ty to napisałeś.

                                              Nie udawaj głupszego niż jesteś. Dziwie ci się, że jako ateista nie
                                              zainteresowałeś się tym tematem. Nikt spośród naukowców zaproszonych do programu
                                              nie kwestionował zasadności teorii ewolucji, poddawał w wątpliwość tylko fakt,
                                              czy rzeczywiście Darwin jest jej twórcą. To ciekawy problem. No, ale widzę, że
                                              jeżeli tylko poruszany jest jakiś problem merytoryczny, uciekasz gdzie pieprz
                                              rośnie i piszesz pierdoły w rodzaju: która z encyklik papieskich o tym pisała. I
                                              czego to dowodzi?
                                              • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 23:31
                                                Nie wymagaj, żebym oglądał wszystkie programy. A w ogóle to nie na
                                                temat wyjechałeś z tym Darwinem.
                                                • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 18.12.08, 00:44
                                                  piwi77 napisał:

                                                  > Nie wymagaj, żebym oglądał wszystkie programy. A w ogóle to nie na
                                                  > temat wyjechałeś z tym Darwinem.

                                                  Wątek dotyczy teorii ewolucji, wiec jak najbardziej na temat.
                                                  • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 18.12.08, 07:50
                                                    Ale ty nie o ewolucji tylko o rzekomym spisywaniu przez Dawrwina, o
                                                    czym dowiedziałeś sie w Discovery. Jak to jest na temat...
                                      • Gość: Atk Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia IP: *.chello.pl 17.12.08, 23:43
                                        Chcesz być wybitnym naukowcem- oglądaj Discovery, najlepiej Discovery Science hahaha
                                        Będzie o duchach, i o Darwinie.
                                        • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 18.12.08, 09:41
                                          Gość portalu: Atk napisał(a):

                                          > Chcesz być wybitnym naukowcem- oglądaj Discovery, najlepiej Discovery Science h
                                          > ahaha
                                          > Będzie o duchach, i o Darwinie.

                                          Programy o duchach rzeczywiście są kiepskie. Ale emitowany cykliczny program
                                          Detectives Medicine na Discovery Chanel czy też Nauka na tropie zbrodni albo
                                          Doktor G lekarz sądowy na Discovery World są bardzo ciekawe. Można sobie z
                                          powodzeniem poszerzyć wiedzę. Ostatnie odcinki na temat paracetamolu, czy
                                          metodzie PRC (za którą to jej odkrywcy dostali nagrodę Nobla) był bardzo
                                          interesujący. Polecam.
                  • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:39
                    brum.pl1 napisał:

                    > Zadaję ci te pytania celowo, by sprawdzić, czy rozumiesz chociaż
                    > sens swojej pierwszej wypowiedzi, przepisanej żywcem z
                    > Racjonalisty.

                    I przestań się już tak na mnie koncentrować, energię zużyj na
                    rozprawę z tym co napisałem. Forum właśnie do tego służy. Jeżeli zas
                    chodzi o Racjonaliste, to zaczynam byc zdania, że jesteś jego
                    wierniejszym czytelnikiem niż ja.
                    • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:46
                      piwi77 napisał:

                      > I przestań się już tak na mnie koncentrować, energię zużyj na
                      > rozprawę z tym co napisałem. Forum właśnie do tego służy. Jeżeli zas
                      > chodzi o Racjonaliste, to zaczynam byc zdania, że jesteś jego
                      > wierniejszym czytelnikiem niż ja.

                      Od dawna wiem, że jesteś głupi jak but z lewej nogi. I tu nagle, piwuś napisał
                      taka mądrą, skądinąd sentencję. Nie wierzyłem własnym oczom. Podejrzewałem, że
                      ściągnąłeś tę myśl i przedstawiłeś jako własną. Wszedłęm w google, i podejrzenia
                      okazały się prawdą. Nie jest zbrodnią cytować czyjeś myśli, ale nietaktem jest
                      prezentowanie ich jako własnych, to po pierwsze. Po drugie, po co je cytujesz,
                      skoro nie rozumiesz z nich ani słowa?
                      • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:49
                        Jak sie robi zarzut, to powinno sie go uzasadnić, nie sądzisz?
                        • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:50
                          piwi77 napisał:

                          > Jak sie robi zarzut, to powinno sie go uzasadnić, nie sądzisz?

                          Uzasadniłem bardzo szczegółowo. To nie moja wina, że nic nie rozumiesz. Miej
                          pretensje do kogo innego.:)
                          • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 21:53
                            Postawiłeś gołosłowny zarzut, niczego nie udowadniając. Podaj, skąd
                            podobno cos spisałem, nie podając źródła. Cytat w formie linka.
                            • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:02
                              piwi77 napisał:

                              > Postawiłeś gołosłowny zarzut, niczego nie udowadniając. Podaj, skąd
                              > podobno cos spisałem, nie podając źródła. Cytat w formie linka.

                              Dobra, ale najpierw odpowiedz na moje pytania, które zadałem ci kilka godzin temu.
                              • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:04
                                Linka. Inaczej jesteś oszczercą.
                                • brum.pl1 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:09
                                  piwi77 napisał:

                                  > Linka. Inaczej jesteś oszczercą.

                                  Czyli potwierdzasz moją tezę, że ni cholery nie rozumiesz, co zacytowałeś? To
                                  właśnie chciałem usłyszeć. he he
                                  • piwi77 Re: Bezmyślne kopiowanie piwusia 17.12.08, 22:09
                                    Linka oszczerco.
    • bestyjaa Re: Poprawianie ewolucji? 16.12.08, 09:45
      oczywiscie, masz bardzo wiele racji, malachwila.
      Znacznie korzystniej byłoby, gdyby osoby wadliwe genetycznie nie rozmnażały się.
      Trudno tu jednak cokolwiek zaradzić, no boz punktu widzenia moralnosci i etyki byłoby zabronic chorej osobie leczenia/odebrac szanse na potomstwo. Może całościowo byłoby to korzystne, ale nie jednostkowo, dla tej wlaśnie chorej osoby.
      • Gość: ha,ha,ha Ewolucja sobie poradzi sama. IP: 139.48.25.* 18.12.08, 05:58
        Ze wszystkim.
Pełna wersja