Ankieta telefoniczna > Tesco, Biedronka, Carrefour

19.12.08, 18:44
No fajnie - zadzwonil telefon i jakis koles przedstawil firme
badania opinii publicznej (zaluje, ze nie pamietam nazwy) i pytanie
czy zgodze sie na badanie...

Dobra - nalezy wspierac ludzi z branzy - swego czasu na studiach
socjologicznych tez ganialo sie zeby tylko badania sie udaly...
Mam te 5 minut dla niego...

Pytanie 1.
W jakich hipermarketach robie najczesciej zakupy:
- Tesco
- Carrefour
- Biedronka

Odpowiedz: w zadnym z tych - robie czesc zakupow na osiedlowym
bazarku a czesc w Auchan

SYGNAL ROZLACZONEJ ROZMOWY....


No to gartuluje - idac tym tropem wyjda nam piekne badania w
nastepnej gazetce czy tez reklamie tv.
90% ankietowanych - uwaza, ze hipermarket (dajmy na to) Tesco ma
najbogatsza oferte i odwiedzaja go najczesciej....

A ze inni nie zostali dopuszczeni do glosu... :))

Ciekawe ile takich lipnych badan i statystyk nam sie wciska na co
dzien...
Gdyby do kogos zadzwonil telefon z taka ankieta to niech uprzejmie
zapamieta nazwe tej firmy i dopisze :)
    • yoma Re: Ankieta telefoniczna > Tesco, Biedronka, 19.12.08, 19:14
      Też zadzwonił do mnie kiedyś telefon, pan z grzecznym pytaniem, czy się zgodzę
      blabla bla, badanie opinii publicznej blabla bla. Dawaj pan. Pytanie pierwsze:
      chodzę do galerii handlowych a) codziennie, b) co tydzień, c) dwa razy w
      miesiącu. Ja, zgodnie z prawdą: raz na pół roku, jak dobrze pójdzie.

      Po drugiej stronie drutu dłuuuuuga cisza i wreszcie wątlutkie: A... To
      przepraszam...
    • tezczlowiek Re: Ankieta telefoniczna > Tesco, Biedronka, 19.12.08, 23:18
      3 osoby z mojej rodziny, brały udział w płatnych "badaniach rynku".
      Jedna z nich - zależnie od potrzeb - była: nauczycielką po 30stce, z
      dwojgiem dzieci; prawniczką, która kupuje wyłącznie wędliny
      paczkowane (w rzeczywistości była przed 30stką, miała jedno dziecko,
      a wędliy paczkowane kupiła może trzy razy w życiu, jest po
      administracji). O tym, w kogo ma się wcielic kolejnym razem
      informowała ją babka, która organizowała ludzi do "badania".
      Jedna ze wspomnianych osób brała rzetelny udział w badaniu, druga
      również była informowana o tym, jaka rola jej przypadła, lecz
      szczegółów nie pamiętam.
      Od tego czasu nie zwracam uwagi na tego typu rekomendacje.
      • Gość: ktosik777 Re: Ankieta telefoniczna > Tesco, Biedronka, IP: *.chello.pl 20.12.08, 10:26


        no niezle niezle :)
        Na studiach uczono mnie wprawdzie jakie sa metody manipulacji
        zarowno badaniami jak i wynikami - przy czym manipulacja badaniami
        ukazana zostala jako badanie niewlasciwe i niewiarygodne (zle
        przeprowadzone), podczas gdy dopuszcza sie manipulacje wynikami w
        znaczeniu interpretacji na wlasna modle...

        Oczywiscie o wmawianiu ankietowanym kim maja byc - w ogole nie bylo
        mowy....

        Ale etyki zawodowej to chyba ucza tylko na studiach...
        • erba Re: Ankieta telefoniczna > Tesco, Biedronka, 20.12.08, 11:15
          Haha, popracuj w jakiejkolwiek firmie badawczej, tam nie ma etyki (szczególnie w
          wawie, gdzie ludzie mają dosyć ankieterów, nie zgadzają się na badania, a sami
          ankieterzy mają najniższe stawki). Takie dostosowywanie respondenta do wymogów
          badania to standard.
    • migreniasta Ankieta sponsorowana? 20.12.08, 12:33
      Chyba tak ...jak większość im podobnych. To mi przypomina badanie preferencji
      politycznych.
Pełna wersja