Emeryci i renciści w tramwajach i autobusach

    • estutweh Re: Emeryci i renciści w tramwajach i autobusach 28.12.08, 17:53
      Starsi wrzucaja mlodym, mlodzi wrzucaja starszym. Starsi (zaznaczam: nie
      wszyscy) moga miec - z racji wieku - rozne dziwne zachowania, moze im sie w
      glowie troche poprzestawiac wskutek zawalow i innych chorob oraz przezyc, mlodzi
      (zaznaczam: nie wszyscy) moga byc rozwydrzeni, zachowywac sie idiotycznie i
      egoistycznie - tez z racji wieku, z powodu burzy hormonow i niedojrzalosci. Wiec
      chyba odpowiednim rozwiazaniem bedzie zrozumienie starszych dla mlodszych i
      mlodszych dla starszych, bo nie wierze, zeby starsi w mlodosci byli od razu
      dojrzali i wyrozumiali. Mlodym tez przyjdzie to z wiekiem.

    • jeszcze.ja.live Re: Emeryci i renciści w tramwajach i autobusach 28.12.08, 18:23
      Mlodzi sa zupelnie tacy sami jak starzy. Bywaja mili, uprzejmi,
      zyczliwi, nieuprzejmi, chamscy, i brutalni. Tak jak ich rodzice i
      dziadkowie.
      Od wiekow to sie tak kreci.
    • laiczka9 Re: Emeryci i renciści w tramwajach i autobusach 29.12.08, 11:35
      a ja pamiętam taką historię. wracałam z Mamą z cmentarza w Święto
      Zmarłych. autobus - wiadomo - załadowany po brzegi. Mama, osoba z
      dyskopatią i problemami z kręgosłupem ledwo stała. i bacznie mnie
      obserwowała bo, choć jestem osobą młodą i zdrową, zrobiło mi się
      słabo i jak mama stwierdziła - zmieniałam kolory na twarzy;biały,
      zielony, bordowy itd.) w tym czasie kobieta stojąca kawałek dalej
      dorwała znajomą i gadu, gadu, jak to młodzież chamska i nie
      wychowana, do czego to podobne, starsi stoją, a gównażeria siedzi.
      istotnie, siedziały tam dwie młode dziewczyny. baby jazgotały,
      autobus pomrukiwał, dziewczyny wtapiały się w siedzenia. i wtedy
      moja Mamusia jak nie wrzaśnie. spytała pełnym głosem jazgoczące
      jędze skąd wiedzą ze ta młodzież "może " stać. skąd wiedzą że
      dziewczyny nie są np. chore. dlaczego znęcają się psychicznie nad
      niezananymi osobami. baby się zamknęły. autobus odetchnął.
      na zachownie Mamusi miał pewnie wpływ fakt, kiedy to jadąca
      autobusem dziewczyna została wyzwana od chamek i gó...ar. bo
      siedziała. a ok. 60 letnia jaśnie pani musiała stać. to właśnie ta
      pani do spółki z zupełnie obcym starszym panem tak sobie używali.
      dziewczyna się popłakała. okazało się że jedzie ze szpitala po
      zdjęciu szwów po porodzie, coś poszło nie tak, strasznie ją boli, a
      nie zabrała kasy na taksówkę. a ci kulturalni starsi państwo
      doprowadzili ją do płaczu i do mówienia obcym bądź co bądź ludziom o
      swoich jakby nie było intymnych sprawach. a reakcja tej pani, kiedy
      dziewczyna się wywnęrzyła? "no przecież nie wiedziałam"
      więc, młodzi ludzie. jeśli jesteście chorzy, niedysponowani, kalecy -
      wchodząc do autobusu krzyczcie np. mam zwichniętą kostkę! albo :
      jadę ze szpitala, zaraz zemdleję! bo inaczej ci głośno domagający
      się kultury starsi państwo powiadomią cały pojazd jak nędznymi
      jednostkami jesteście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja