arek103
24.12.08, 11:51
W Wigilie do knajpy chodzi sie nie tylko w krajach niekatolickich, ale tez w
kraju jak najbardziej katolickim, jakim jest cora kosciola - Francja. Po
zwyklej wigilijnej kolacji, ktora nie ma zreszta tam specjalnie uroczystego
charakteru, biegnie sie na dyskoteke :)
'Według socjologa Dominika Antonowicza z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
spędzanie wigilijnej nocy w knajpce to adaptacja wzorców kulturowych z Europy
Zachodniej. - Taki zwyczaj jest w krajach niekatolickich, np. w Wielkiej
Brytanii czy Holandii, gdzie święta nie mają tak religijnego i rodzinnego
charakteru jak u nas - mówi. - Teraz przywędrował do nas wraz z ludźmi, którzy
wracają z Wysp. To przejaw odejścia od świąt, próba ucieczki przed ich
metafizycznym wymiarem.'
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6097086,Wigilia__a_po_pasterce_do_pubu.html