le.chujarek
28.12.08, 12:57
kochani biskupi, jakże łatwo jest wam nauczać innych!
gdzież jest WASZA wielkoduszność?
gdzie WASZA dbałość o przyszłość narodu?
czemu każdy z was nie założy szczęśliwej rodziny z min. piątka dzieci?
bo na razie to pitolicie jak ślepy o technikach malarskich.
ach, chetnie widziałbym was w roli żony, której mąż alkoholik codziennie obija mordę, a której kosciół potrafi powiedzieć tylko "nieś swój krzyż z pokorą, córko..."
le.chưjarkowi chodzi głównie o to.