nonno1
29.12.08, 14:10
Dla nieuprzedzonego obserwatora kościół katolicki wikła się w sprzecznościach.
Bo z jednej strony, zakazuje zapłodnienia pozaustrojowego, twierdząc, że
dzieci mają pochodzić wyłącznie z 'miłosnego aktu małżeńskiego', tj. mówiąc po
ludzku ze stosunku seksualnego.
Z drugiej strony niezwykłej czci doznaje Niepokalane Poczęcie Jezusa, a nawet
Jego Matki. A co to jest 'niepokalane poczęcie'? To zapłodnienie kobiety bez
stosunku seksualnego!
Mamy więc - stosunek seksualny to coś pokalanego, czyli brudnego, wstrętnego,
grzesznego - nawet w małżeństwie Józefa i Marii.
A po drugiej stronie ten sam stosunek jest 'miłosnym aktem małżeńskim',
jedynym sposobem na zgodne z Bogiem poczęcie!
Czyli tak kręcimy kota za ogon, jak to jest nam w danej chwili wygodne, byle
tylko utrzymać władzę nad popędem płciowym człowieka! Bo to podstawa władzy
nad całym człowiekiem.