Wypasiony ?

29.12.08, 14:20
w Polsce wszyscy teraz uzywaja modnego slowka "wypasiony" w
stosunku do rzeczy martwych i tak np. mowia "wypasione
auto","wypasione mieszkanie" itp

co to za nowo - mowa ? co to ma oznaczac ??


przeciez wypasiona moze byc krowa na lace zjadajaca trawe ,lub
byk,wypasiony moze byc kon,lub owca w jakies wiejskiej
zagrodzie,czy facet zjadajacy kilogramy zywnosci.


czyzby slang uliczno mlodziezowy dyktowal nowe slownictwo w
Polsce?,a co ciekawe wszyscy to powielaja w swoim slownictwie
czy pismiennictwie, lacznie z dziennikarzami.
    • leftt Re: Wypasiony ? 29.12.08, 14:23
      a co ciekawe wszyscy to powielaja w swoim slownictwie
      > czy pismiennictwie, lacznie z dziennikarzami.

      No wiesz... Nie każdy, kto pisze w gazecie, zasługuje na miano
      dziennikarza.
    • wuzet21 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 15:38
      Nie wszyscy, tylko ubogie w zasób słów jednostki
    • hypatia69 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 15:39
      Dodatkowo zauważmy, ze język ewoluuje. Niekoniecznie w pożądanym
      kierunku. Zatem określenie "wypasiony" jest teraz terndy i cool.
      A że i gwara ta dziwna wchodzi do świata polityki, mediów i
      literatury [mamy nawet pierwszą polską powieść dresiarską] to nie
      jest moze chwalebne, ale obawiam się, że nic z tym nie zrobimy,
      albowiem dbałość o język modna nie jest.
      • wuzet21 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:00
        O język naszych ojców trzeba dbać, jak o higienę osobistą.
        • hypatia69 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:07
          Ja to wiem. Ale młodzieńcy z paskami na dresie i kilka innych osób
          niekoniecznie.
          • wuzet21 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:10
            Najgorsze jest to, że indywidua opiniotwórcze łykają ten brud...
            • hypatia69 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:15
              No niestety... Są tacy, którym nikt nie wmówi, że białe jest białe,
              a czarne jest czarne...
    • p.s.j to jeszcze nic... 29.12.08, 16:21
      wyobraźcie sobie, kumo, że owa młodzież wszeteczna i niewykształcona nazywa Bogu
      ducha winne niewiasty "kobietami" - jakby nie wiedzieli, że raptem 400 lat temu
      było to wyzwisko. "Kobietą" to można nazywać nierządnicę czy inną k..ę (nie
      chodzi o "kumę"), a nie niewinną białogłowę.
      • Gość: Alka Re: to jeszcze nic... IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.08, 16:43
        Wypasiony w znaczeniu bogaty, bogato wyposazony - to jeszcze
        przyjmuję, ale określenie wszystkich odcieni zdziwienia,
        zaskoczenia, zbulwersowania itp odczuć określeniem "ja pierdzielę"
        tudzież wyrażanie szacunku i podziwu przez przymiotnik i
        przysłówek "zajebisty", "zajebiście" - to już budzi niepokój, bo jak
        podsłuchać rozmowy młodzieży, to ma sie wrażenie, że oni innych
        określeń juz nie znają i nie rozumieją.
        • p.s.j Re: to jeszcze nic... 29.12.08, 16:52
          no, no - ale to rzucanie wyzwiskami tyczy się również nazywania niewiast
          "suczami", "towarami" albo "kobietami". Czy musimy tolerować takie schamienie
          języka?
    • luksusowy_yacht Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:43
      nie jest to takie nowe slowko, bo juz w latach 80tych w pewnych kregach uzywalo
      sie tego slowka do okreslania rzeczy martwych w szczegolnosci aut...
      • wuzet21 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:51
        Dobrze napisałeś, "w pewnych kręgach"
        • glupipysk Re: Wypasiony ? 29.12.08, 16:56
          w pewnych kregach? czyli wsrod tzw."cinkciarzy' lata 80 te -
          [czytaj] - dzisiejszych dresiarzy
          • hypatia69 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 17:08
            Cinkciarze swoją nazwę zawdzieczali niekoniecznie wdziankom. Raczej
            wyszeptywanemu "Cienć many", bo trudnili się nielegalnym handlem
            walutą, a nie biciem niewinnych, jak dzisiejsi młodzieńcy z paskami
            na dresie. I o ile generalnie nie należeli do umysłów wybitnych, to
            wykazywali się sprytem raczej niż krzepą fizyczną. Zrównanie ich z
            dresiarzami jest dla nich krzywdzące. Zwłaszcza, że niejaki odsetek
            byłych cinkciarzy ma w tej chwili zalegalizowane biznesy i żyje
            sobie nieźle. Dresiarze to raczej ich potomstwo.
            • glupipysk Re: Wypasiony ? 29.12.08, 17:51
              owszem ! zgadzam sie z twoja wypowiedzia !!

              niemniej slow "wypasiony" w takim uzyciu jak to ma miejsce w
              obecnym polskim slownictwie ,pasuje jak wol do karety !
              • hypatia69 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 17:55
                Ale jest, niestety, i nic z tym nie zrobimy.
    • lena575 Re: Wypasiony ? 29.12.08, 18:09
      To jest tzw. ekspresywizm - (słowo wartościujące, nacechowane
      emocjami).
      Gorzej, że coraz częściej stykamy się z jej wulgarną odmianą.
      Ostatnio w sklepie sportowym szukałam, czapeczki narciarskiej w
      turkusowym kolorze by pasowała mi do podpinki i lamówek nowej
      kurtki narciarskiej. Dzieweczyna zapaytała "czy ma byc bardzo
      oczojebna ?"
      • hypatia69 [...] 29.12.08, 18:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hypatia69 Dobre. 29.12.08, 18:21
          Nadużyłam wulgaryzmów?
          • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 18:23
            ciekawe co tam naskrobalas, bo szybko Cie skasowali :]
            • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 18:25
              A, komentarz do wypowiedzi ekspedientki. A tu dzieci czytają [ i
              czasem mam wrażenie, że piszą...;)], to pod cenzurę poszło;)
            • wuzet21 Re: Dobre. 29.12.08, 18:26
              Droga hypatio, walczymy z językiem, a nie językami, a w ogóle to o
              co chodzi, bo nie zdążyłem przeczytać, wyrwali mi ...
              • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 18:29
                Prywatnie to mi cel uświęca środki. Nigdy nie twierdziłam, że nie
                używam jezyka budowlanego. Tym razem chyba nadużyłam;>
                • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 18:33
                  to musial byc jezyk majstrow ;)
                  • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 18:46
                    Nienienie. Raczej z tych co to "podaj, Henio, [Wiadomość została
                    usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.], cegiełkę";>
                    • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 19:38
                      czyli majster :] chyba, ze mowa o panach co klada kafelki, bo oni maja bardzo
                      bogate slownictwo
                      • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 19:41
                        No co Ty! Mam kumpla od wykończeniówki. Bardzo pięknbie gada. Moze
                        nie białym wierszem, ale przy białogłowie nie bluźni.
                        • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 19:46
                          sam robie wykonczeniowke i wiem jakie koledzy po fachu znaja epitety. kafelkarze
                          nie maja sobie rownych, ale mozna ich usprawiedliwic ja tez sie gotuje jak musze
                          gdzies kafelki zrobic :]
                          • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 19:55
                            Ja nie kładę kafelków. Za to wychowałam sie na cmentarzu i też mam
                            barwne słownictwo, jeśli zajdzie potrzeba:D
                            Ale towarzyszyłam ulubionemu mężczyźnie przy kładzeniu kafli, przy
                            docinaniu itepe. Też słyszałam piękne bukiety i mało mnie to
                            dziwiło:D
                            • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 20:09
                              widac nie jest najlepszym kafelkarzem ;)
                              od kogo sie nauczylas takiego slownictwa na cmentarzu?:) tam raczej cisza
                              • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 20:29
                                Nie jest. Za to jest znakomitym mechanikiem:)
                                Na cmentarzu oprócz ciszy bywają też grabarze, a oni są zdolni
                                językowo w tym kierunku;)
                                • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 20:33
                                  a ja myslalem, ze grabarze sa zawsze ponurzy i malo mowia
                                  • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 20:55
                                    To pomówienia konkurencji. To bardzo wesoły naród, zwłaszcza jak
                                    popije. I gadatliwi. Tyle, że przy obcych trochę są nieśmiali.
                                    • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 21:06
                                      konkurencji?? znaczy lekarzy?
                                      • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 21:17
                                        I piekarzy. I masarzy [nie mylić z masażystami]. I fizykoterapeutów.
                                        • luksusowy_yacht Re: Dobre. 29.12.08, 21:27
                                          masarz nie myle z masazysta;) i fizykoterapeuta jeszcze jakos moge zromuiec, ale
                                          piekarz??? jedyne co mi przychodzi do glowy to z prochu powstales w proch sie
                                          obrócisz, czyli maka :] troche to okrutne
                            • lena575 Re: Dobre. 29.12.08, 20:12
                              Wulgaryzmy to cos jednak innego od eksprsywizmów. Klasycznym wręcz
                              przykładem tych drugich jest słowo "zajebisty". Tak wrosło w w
                              język, że wielu już nawet nie razi a jest wulgarne.
                              A zaczczęło się od "lajtowego" słowa "wypasiony" :))
                              • hypatia69 Re: Dobre. 29.12.08, 20:33
                                Wiesz, sporo zależy od sytuacji i towarzystwa. Przy babci na jej
                                imieninach na pewno tak nie powiem. Poza tym i wulgaryzmy, jeśli nie
                                w nadmiarze - są dla ludzi;)
Pełna wersja