witanie sylwetra w bieliźnie

29.12.08, 21:43
znajomi zaprosili manie i moją narzeczoną na impreze sylwestrowa na
ich mieszkanie wszystko byłoby fajnie ale zastrzeżenie jest takie że
wszyscy witamy Nowy Rok tylko w bieliźnie bez ubrań. Jak byście
zareagowali na takie zaproszenie? my oczywiście odmówilismy.
    • luksusowy_yacht Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 21:45
      dla mnie impreza zapowiada sie ciekawie;)
      • Gość: Hagi frajer jesteś IP: 212.67.142.* 30.12.08, 15:04
        okazja nie lada by wyrwać na boku jakąś fajną laseczkę a
        ten "oczywiście odmówiliśmy". Żałość
    • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 21:48
      Co mnie dziwi, że tak od razu w bieliźnie. Na początku ludzie
      przecież nie rozgrzani. Co innego jak wraz ze wzrostem temperatury,
      rzeczą normalną przy tego rodzaju imprezach, ciuchy zaczynają iść
      precz.
      • pocoo Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 23:00
        Zapowiedź w zaproszeniu sugerowała założenie seksownej bielizny a nie starych majtek z oderwaną gumką.
        • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 23:07
          pocoo napisała:

          > Zapowiedź w zaproszeniu sugerowała założenie seksownej bielizny

          Taką się dzisiaj nosi na codzień, nie od święta. Ale najważniejsze i
          tak jest ciało. Żadna bielizna nie pomoże jak ciało, no takie tego.
          Przy czym u faceta ważniejsze chyba jeszcze niż u kobiety.
          • pocoo Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 23:22
            Oj piwi , chyba mamy inne zdanie odnośnie seksownej bielizny.Koronkowe staniki i stringi lub ... no nie wiem jaką bieliznę widziałeś, to codzienność. Jak ludzie popiją to mankamentów ciała nie widzą.
            • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 07:46
              Akceptuję rozbieżność zdania co do seksownej bielizny. Uważam nawet,
              że bielizna, która niewiele zakrywa wcale nie staje się przez to
              seksowniejsza.
              • Gość: czart Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:47
                a rankiem ... kto pierwszy wstanie ten ma ubranie ..
              • zigzaur Nie lepiej w seksownej japońskiej bieliźnie marki 30.12.08, 21:01
                SAMAGUMA?
    • hypatia69 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 23:54
      Zgodziłabym się bez wahania. Założyłabym barchanowe reformy,
      podkolanówki z wełny kowarskiej i luźny gorset z zabudowanym
      stanikiem. Najlepiej w kratę. Pewnie by im się spodobało.

      A to przyjaciele, czy sąsiedzi, co się wprowadzili tydzień temu do
      sąsiedniej bramy?
    • tami-lla Re: witanie sylwetra w bieliźnie 29.12.08, 23:59
      Czaaad:) To dopiero bedzie imprezka!! Czemu odmawiasz? A gdzie spontan, zabawa??
      Żyje sie tylko raz,jak nie każa Ci na mrozie latać z gołym dupskiem i biegać
      nago po sąsiadach to idź bez żadnego ale!
      • czarnajagodka Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 03:47
        tami-lla napisała:

        > Czaaad:) To dopiero bedzie imprezka!! Czemu odmawiasz? A gdzie spontan, zabawa?
        > ?
        > Żyje sie tylko raz,jak nie każa Ci na mrozie latać z gołym dupskiem i biegać
        > nago po sąsiadach to idź bez żadnego ale!

        Dokładnie, carpe diem;p Inaczej się niestety nie poczuje do końca życia tak jak winno to wyglądać;)))
    • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 09:15
      kamil.ran napisał:

      > Jak byście zareagowali na takie zaproszenie?

      Absolutnie bym przyjął. Ustaliłbym tylko, że ściąganie odzieży
      zaczyna się dopiero gdzieś pól godziny przed północą i nie że
      wszyscy jednocześnie, ale po kolei, przy muzyce, każdy przed
      pozostałymi, taki swoisty strip tease.

      • Gość: Ojej Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.4web.pl 30.12.08, 12:45
        Aboslutnie to można NIE przyjąć. Przyjąć można na przykład chętnie, z
        przyjemnością, na pewno...
        A ja bym nie przyjął, bo co to za przyjemność oglądać cielska, na które się nie
        ma chęci.
        • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 12:47
          Gość portalu: Ojej napisał(a):

          > A ja bym nie przyjął, bo co to za przyjemność oglądać cielska, na
          > które się nie ma chęci.

          Absolutnie żadna.
          • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 12:48
            Chociaż z drugiej strony bywają cielska do oglądania, nie do chęci.
    • Gość: ja mięczak jesteś IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 11:09
      zawsze mozesz isc i sie nie rozebrac, ludzie sobie popija to i
      zapomna a Ty mozesz powiedziec ze ci zimno
      kurcze, jesli to jedyny powod ze nie idziesz na ta impreze to
      przynajmniej sie jakos wykręć inteligentnie bo beda sie z Ciebie
      smiali... ;)

    • Gość: ab Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.acn.waw.pl 30.12.08, 11:15
      > znajomi zaprosili manie i moją narzeczoną na impreze sylwestrowa na
      > ich mieszkanie wszystko byłoby fajnie ale zastrzeżenie jest takie że

      No jak zaprosili "na mieszkanie" to bym nie szedł, po jakimś dachu w Sylwka bez
      ubrań latać... Już prędzej do mieszkania ;p

      Nie mniej jednak - słyszałeś może o czymś takim jak swingersi?
    • migreniasta Czas na ewolucję starej formuły 30.12.08, 11:26
      Biała sala z ozdobnikami typy barchany i walonki.Dla koneserów onuce
      i kierpce.Odrobiny smaczku może dodać piórko w pupci.
    • Gość: bbb Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.chello.pl 30.12.08, 12:13
      jakby był darmowy seks... i piasek pod stopami... i duuuże jakuzi :D
    • Gość: access Witanie sylwetra? IP: *.chello.pl 30.12.08, 12:36
      Wita to się Nowy Rok, a nie sylwestra.
      Niezależnie od tego jednak co sie wita, poszedłbym na takiego sylwestra, pod
      warunkiem że będzie tam ciepło. Zacząć rok od przeziębienia to średnia przyjemność.
      • Gość: as Re: Witanie sylwetra? IP: 217.11.143.* 30.12.08, 13:50
        czepiasz się, może gospodarz ma na imię sylweter?
        :P
    • naprawdetrzezwy I chwała bogu! 30.12.08, 13:21
      kamil.ran napisał:

      > my oczywiście odmówilismy.


      NIC tak nie psuje imprezy jak jakiś nadęty bufon. (z partnerką lub bez)


      > Jak byście
      > zareagowali na takie zaproszenie?

      Przede wszystkim - dziękuję za zaproszenie.
      Następnie dokonuję analizy planów i przyjmuję zaproszenie. Albo (o ile tak musiałbym wybrać) informuję, dlaczego zmuszony jestem odmówić.

      Ale dlaczego się tym martwisz? Przecież nie ciebie zapraszali:

      > znajomi zaprosili manie i moją narzeczoną

      Zaproszone są Mania i narzeczona.
      Ty zostajesz w domu.
      • Gość: Baya Re: I chwała bogu! IP: *.oracle.co.uk 30.12.08, 13:47
        Dobre :)
      • mikolaj.plank Re: I chwała bogu! 30.12.08, 17:01
        Cholera! Dobre!
      • hypatia69 :DDD n/t 30.12.08, 17:14

    • Gość: Watchman no a czemu nie? IP: *.chello.pl 30.12.08, 15:18
      ubierz różowe kalesony i tyle a panie super bieliznę;-)
    • Gość: inna Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:38
      i dobrze że odmówiłeś, bo poczucia humoru ci brak. Ja na taką
      imprezę przyniosłabym sobie strój króliczka i w niego wskoczyła
      przed północą. jak seks ci się żle kojarzy to zawsze możesz ubrać
      coś zabawnego typu czerwone kalesony, zółte skarpetki i onucę.
      Więcej luzu
    • boldietorun Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 17:41
      cienki bolek jesteś:)
      ja robię sylwestra bez ubrań... i bez bielizny:)
      ale tylko z moją dziewczyną...dla niespodziewanych gości ubierzemy
      piżamy!
      Trochę fanazji!!!
      boisz się o swojego wacka i jak wypadnie na tle czy o co ci chodzi???
    • Gość: Waldi W młodości Sylwestry spędzaliśmy tylko nago... IP: *.range86-150.btcentralplus.com 30.12.08, 17:42
      Teraz już nie ten wygląd i wiek...
    • farelkaa Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 17:47
      Jakbym miała 10 kilo mniej to bym poszla, a tak to by sie tylko goscie wystraszyli
      • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 00:27
        farelkaa napisała:

        > Jakbym miała 10 kilo mniej to bym poszla, a tak to by sie tylko
        > goscie wystraszyli

        Błąd, ciało z minimalną ilością tekstyliów wcale nie straszy.
      • Gość: xffvs Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: 217.147.104.* 31.12.08, 10:42
        farelkaa napisała:

        > Jakbym miała 10 kilo mniej to bym poszla, a tak to by sie tylko
        > goscie wystraszyli

        Duży błąd - w dzisiejszych czasach nawet młode "laski" mają tłuszczu
        tu i ówdzie. Mogłoby się okazać, że masz TYLKO 10 kilo za dużo a
        może nawet, że to nie Ty masz powody do kompleksów. Pozdrawiam
        serdecznie.

        P.S. A którz chciałby ponabijać sobie siniaki o cudze wystające
        kości :P

    • czujny_obywatel Re: będzie ORGIA 30.12.08, 17:48
      Powiem ci szczerze. Nie idź, a jak chcesz iśc to bez swojej narzeczonej. Przecież to rozbieranie sie do bielizny to wstep do wielkiej orgii, grupensexu. Czy chciałbyś ogladać jak jakiś wielki członek obcego faceta (gospodarza imprezy np.) penetruje pochwę twojej narzeczonej. Po czymś takim nie widzę szans na wasze małżeństwo. Już zawsze bedziesz ją widział w ramionach innego, no i tego penetrującego...
      Ale jak chcesz poszaleć i pobzykać na Sylwestra to idź sam, bedzie fajnie i podniecajaco.
      • piwi77 Re: będzie ORGIA 30.12.08, 17:59
        Nie byłeś na takiej imprezie, więc pojęcia nie masz czy rozbieranie
        się do bielizny jest wstępem i do czego. Z tego co ja wiem to wstęp
        do seksu grupowego wygląda zupełnie inaczej.
        • czujny_obywatel Re: będzie ORGIA 30.12.08, 18:03
          powiedz, jak wygląda wstęp do seksu grupowego. Jestem strasznie ciekaw, zbieram informacje
          • piwi77 Re: będzie ORGIA 30.12.08, 18:07
            Proszę, nie rozczarowuj mnie.
            • czujny_obywatel Re: będzie ORGIA 30.12.08, 18:26
              dobra, dobra....konkret, konkret...proszę o konkrety
              • piwi77 Re: będzie ORGIA 30.12.08, 18:29
                Może jeszcze z obrazkami? Napisałem, ze tak wstęp do seksu grupowego
                nie wygląda i na tym koniec.
                • Gość: :( kolejny erotoman gawędziasz n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:07
                  • piwi77 Dowiedz się co to jest erotomania, wtedy wróć nt 31.12.08, 00:14
              • pocoo Re: będzie ORGIA 30.12.08, 19:36
                czujny_obywatel napisała:

                > dobra, dobra....konkret, konkret...proszę o konkrety

                Masz blisko do mnie , więc wskakuj.Wszystko Ci dokładnie wytłumaczę (bez obrazków).
                • Gość: access Re: będzie ORGIA IP: *.chello.pl 30.12.08, 20:04
                  Zaprosisz na pokaz swoje wnuczki?
                  • pocoo Re: będzie ORGIA 30.12.08, 23:40
                    Gość portalu: access napisał(a):

                    > Zaprosisz na pokaz swoje wnuczki?

                    Czytać nie umiesz , czy nic nie rozumiesz?
                    Między tłumaczeniem a pokazem jest ogromna różnica.Moim wnuczkom wytłumaczę w odpowiednim czasie.
                  • pocoo Re: będzie ORGIA 31.12.08, 00:44
                    Gość portalu: access napisał(a):

                    > Zaprosisz na pokaz swoje wnuczki?

                    Wydaje Ci się ,że powinnam odmawiać różaniec? Tak , jestem starą babcią , bo mój smarkaty syn się o to postarał.Nie wydaje mi się abym dzieciom 2-6 lat tłumaczyła o grupowym seksie.Jak będziesz chciał znów z czymś wyskoczyć to najpierw się ociupinkę zastanów.
                    • Gość: access Re: będzie ORGIA IP: *.chello.pl 31.12.08, 11:27
                      pocoo napisała:


                      > Wydaje Ci się ,że powinnam odmawiać różaniec? Tak , jestem starą
                      > babcią , bo ...

                      I pamiętasz babciu o co chodzi w seksie grupowym?
    • miss.capricorn Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 20:07
      prawdopodobnie czytali to: zena.centrum.sk/clanek.phtml?id=100005335 albo
      coś w ten deseń.
      ciekawe swoją drogą, co będą robić ci, którzy pójdą?
    • Gość: jghjghj przecież to nie praktyczne jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:08
      jak już to bez bielizny, na golasa.
      • czarnajagodka Re: przecież to nie praktyczne jest 31.12.08, 03:55
        Gość portalu: jghjghj napisał(a):

        > jak już to bez bielizny, na golasa.

        Jedyny minus to minusowe temperatury- ale to tylko jakby się chciało widać
        sylwka na zewnątrz:D
    • Gość: sears sylwester w bieliznie ma swoj podtekst..albo sie z IP: *.nap.wideopenwest.com 30.12.08, 20:16
      zgadzasz i idziesz albo nie...idac z dziewczyna zdajesz sobie sprawe
      z tego co bedzie..lepiej idz na taka impreze sam albo z kolezanka na
      ktorej ci nie zalezy...mysle , ze zostales zaproszony z nazeczona bo
      ktos tanio chcial ja bzyknac...nie daj sie nabrac na frajerskie
      zaproszenia bo ktos chce...ty decyduj z zyciu co chcesz...a
      nazeczona swoja szamuj i nie wpychaj w brudne lapy jakiegos frajera
      ktory podstepnie chce bzykac Twoja partnerke...


      Bydlo zostaje tylko bydlem.
    • wuzet21 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 20:28
      kamil.ran napisał:

      > znajomi zaprosili manie i moją narzeczoną na impreze sylwestrowa
      na to mania pójdzie z Twoją narzeczoną, niegrzeczna...
      > ich mieszkanie wszystko byłoby fajnie ale zastrzeżenie jest takie
      że
      > wszyscy witamy Nowy Rok tylko w bieliźnie bez ubrań. Jak byście
      > zareagowali na takie zaproszenie? my oczywiście odmówilismy.
      Pomijając Twoją pomyłkę w pisowni, powiem, że najpiękniejsze u płci
      przeciwnej jest to, czego tak naprawdę do końca nie widać...Zabawa
      Sylwestrowa w takim stylu niewiele ma wspólnego z zabawą, jest
      raczej spotkaniem znudzonych normalnością osobników, no bo jak
      myśleć o nowym roku, problemach, nadziejach, przy rozebranych. W
      takiej scenerii generalnie myśli się o czymś zgoła innym...
    • izaakk Re: witanie sylwetra w bieliźnie 30.12.08, 23:43
      Przypuszczam, ze organizatorzy wpadli na pomysl by sprawdzic kto tak naprawde
      sie odwazy? i by wzbudzic wieksze zainteresowanie cała impreza. Osobiscie
      uwazam,ze jest szereg innych ciekawych zabaw by swietowac Nowy Rok, niz
      oglądanie ludzi prawie pół-nagich...
    • Gość: grenzik Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.chello.pl 31.12.08, 01:24
      wielkie mi co .... pff... a najlepsze są komentarze o tym, że co za skandal bo
      nie chce się patrzeć na czyjeś, jakieś ciało... to się nie patrzeć i do kościoła
      a nie na imprezę ;) szczęśliwego nowego !
      • Gość: ZNAMSIE Re: witanie sylwetra w bieliźnie IP: *.zabrze.net.pl 31.12.08, 09:48
        UBIERZ GUMIAKI KONIECZNIE, BEDA DLA CIEBIE TWARZOWE
    • lia.13 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 03:48
      oczywiście również bym odmówiła. I wcale nie dlatego, że mam za dużo w boczkach
      czy za mało w piersiach, ale po co mam się się pokazywać w bieliźnie (nawet
      niezbyt skąpej, przecież gorset i pończochy to też bielizna), ale po co przez
      następny miesiąc po imprezie jeden czy drugi kolega, z którym absolutnie nie mam
      ochoty mieć nic wspólnego, w rozmowie ze mną ma się na mnie gapić mętnym
      wzrokiem i myśleć Bóg wie o czym? Po prostu nie dla każdego chcę być obiektem
      seksualnym, a dla niektórych to nawet w żartach nie. Nie oszukujmy się, ze
      wszyscy przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi.
      • czarnajagodka Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 03:49
        lia.13 napisała:

        > oczywiście również bym odmówiła. I wcale nie dlatego, że mam za dużo w boczkach
        > czy za mało w piersiach, ale po co mam się się pokazywać w bieliźnie (nawet
        > niezbyt skąpej, przecież gorset i pończochy to też bielizna), ale po co przez
        > następny miesiąc po imprezie jeden czy drugi kolega, z którym absolutnie nie ma
        > m
        > ochoty mieć nic wspólnego, w rozmowie ze mną ma się na mnie gapić mętnym
        > wzrokiem i myśleć Bóg wie o czym? Po prostu nie dla każdego chcę być obiektem
        > seksualnym, a dla niektórych to nawet w żartach nie. Nie oszukujmy się, ze
        > wszyscy przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi.

        Też prawda, ale pamiętaj, że szybko także ludzie zapominają;)
      • pocoo Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 11:18
        lia.13 napisała:

        > Po prostu nie dla każdego chcę być obiektem
        > seksualnym, a dla niektórych to nawet w żartach nie. Nie oszukujmy się, ze
        > wszyscy przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi.

        Wierzyć mi się nie chce.Czy Ty jesteś zakompleksioną panienką?
        Faceci nawet zakonnicę rozbierają wzrokiem.
        W Sylwestrową noc zawsze byłam nastawiona na szampańską zabawę a nie na myślenie co , kto ,gdzie i kiedy? Dobór rozrywkowego towarzystwa jest najważniejszy.To jest gwarancją świetnej zabawy.
        Jeżeli kupujesz sylwestrową kreację to z myślą aby olśnić facetów i wzbudzić zazdrość w kobietach.Nie zaprzeczaj.
        Faceci zrobią tylko to na co im pozwolisz.Jeżeli idziesz się bawić , to myśl o zabawie a nie o ściskaniu się po kątach.W bieliźnie czy bez,w kiecce czy spodniach idziesz się bawić , to się baw.
      • piwi77 Re: witanie sylwetra w bieliźnie 31.12.08, 11:27
        Człowiek im bardziej rozebrany, tym mniej erotyczny, nie ma obaw, że
        nastąpią reperkusje, o których piszesz.
Pełna wersja