migreniasta 30.12.08, 16:28 Ostatnio często koleżanki używają tego słowa.Co ono oznacza i dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 16:35 migreniasta napisała: > Ostatnio często koleżanki używają tego słowa.Co ono oznacza i dla kogo? "Ciacho" to męski odpowiednik "niezłej d..y". Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 16:39 migreniasta napisała: > Czyli jak? Co "jak"? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 16:44 Czyli można się z nim szlajać po ulicach tak na pokaz? Wiem ,że faceci tak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 16:51 migreniasta napisała: > Czyli można się z nim szlajać po ulicach tak na pokaz? A można. Ale po co zaraz się szlajać, i do tego na pokaz? Czy koniecznie trzeba robić to co robią niektórzy faceci? > Wiem ,że faceci tak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:02 Przed moimi oczami pojawiło się cudowne CIACHOO.Chyba je zjem.Czy można mieć ciacho i zjeść ciacho? ps. ale mam apetyt! Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:05 migreniasta napisała: > Czy można mieć > ciacho i zjeść ciacho? Można, jeśli masz więcej niż jedno :) > ps. ale mam apetyt! A co na to ciachoo? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:08 Chyba domyśla się ,że ostrzę na niego chrupawki.Na nieszczęście ciacho jest jedno.Co począć? Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:10 migreniasta napisała: > Chyba domyśla się ,że ostrzę na niego chrupawki.Na nieszczęście ciacho jest > jedno.Co począć? Przetnij Go na pół. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:16 migreniasta napisała: > A jak on mnie przetnie? A masz coś przeciwko temu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:23 Zastanawiam się z rumieńcem na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:25 migreniasta napisała: > Zastanawiam się z rumieńcem na twarzy. Aaa.. no to.. miłych wypieków ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:28 Ale co to za ciasto z dwóch jajek? Chyba nie wyrośnie....... Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:32 migreniasta napisała: > Ale co to za ciasto z dwóch jajek? Chyba nie wyrośnie....... Nie ma obawy. Gdy się właściwie miesi dłońmi to zawsze wyrasta jak należy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:36 To dobrze się składa bo wysłałam CV na wieczorowy uniwersytet rękodzieł różnych. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:40 migreniasta napisała: > To dobrze się składa bo wysłałam CV na wieczorowy uniwersytet rękodzieł różnych > . Tylko przepis na piernik wymaga więcej czasu i zachodu ale za to potem smakować można go dłuuuuugo, nie czerstwieje tak szybko, nie przypala się za wcześnie ani nie opada przed podaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:10 Facet, z którym zdradza się męża. Facet na jedną niezapomnianą noc. Młody, ponadprzeciętnie przystojny. Chipandale. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:13 Łe tam-nie bawię się tak ,że ciacho to facet z którym zdradza się męża. A jak się nie ma męża to można mieć ciacho? Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:15 migreniasta napisała: > A jak się nie ma męża to można mieć ciacho? Można. Tyle że niekoniecznie w roli kandydata na męża. Jeśli się mylę, to niech koleżanki mnie poprawią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:18 migreniasta napisała: > Łe tam-nie bawię się tak ,że ciacho to facet z którym zdradza się męża. > A jak się nie ma męża to można mieć ciacho? Wtedy zdradzasz przyszłego męża "awansem". (Przynajmniej, według najpowszechniej aktualnie obowiązującej doktryny ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Ciachooo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 17:14 Cipendejl tylko dla cip. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Ciachooo? 30.12.08, 17:46 Ładny, dobrze zbudowany, nieźle sie rusza, gładki taki i w stringach. Popatrzeć sobie na takiego można, do łóżka wziąć, ale do życia na codzień nijak niezdatny. Wie, jak tańczyć przy niklowanych rurach, wie, jak kobiecie rurę przedmuchać [niektórzy w każdym razie wiedzą], ale nie wie, do czego służy rura od odkurzacza i jak przepchać rurę odpływową. Dekoracja czyli. Jak znajdziesz to postaw w kuchni na fortepianie. Odpowiedz Link Zgłoś