Czemu się używa słowa "Allah"?

02.01.09, 13:28
Przecież to znaczy ni mniej, ni więcej co "Bóg". Bóg muzułmanów jest
tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów, zalecenia Koranu są
niemal identyczne do biblijnych, więc po co dzielić i używać obcych,
różnych słów do określenia tej samej postaci mitologicznej?
    • nick3 W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 02.01.09, 13:41

      To prawda.

      To jest to samo słowo w ubu podobnych do siebie semickich językach.

      I znaczy to samo.



      Pozostawianie słowa "Allah" bez tłumaczenia jest wyrazem
      chrześcijańskiego światopoglądu tłumacza.

      Służy zasugerowaniu, że jest to imię własne jakiegoś "innego" Boga.

      No i oczywiście zagłuszeniu refleksji nad własnymi przekonaniami
      religijnymi.


      Bo tłumaczenie "Allah" jako "Bóg" uświadomiałoby na każdym kroku
      chrześcijańskiemu czytelnikowi to, o czym mówisz: że Koran jest
      tylko inną interpretacją tej samej postaci kultu ("Elohim"), o
      której mówi tradycja judeochrześcijańska.
      • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 02.01.09, 20:55
        nick3 napisał:

        >
        > To prawda.

        Nieprawda :)

        > Pozostawianie słowa "Allah" bez tłumaczenia jest wyrazem
        > chrześcijańskiego światopoglądu tłumacza.
        >
        > Służy zasugerowaniu, że jest to imię własne jakiegoś "innego" Boga.

        I słusznie. Chrześcijanie uważają Chrystusa za Boga,
        muzułmanie "tylko" za proroka, a żydzi za fałszywego proroka...
        • hypatia69 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 02.01.09, 21:15
          mg2005 napisał:

          Nieprawda :)

          Udowodnij :)
          • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 05.01.09, 21:38
            hypatia69 napisała:
            >
            > Udowodnij :)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=89206538&a=89356468
            • hypatia69 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 06.01.09, 00:48
              Wymieszałeś wszystko pięknie. Słowo "Allach" nie dotyczy Mahometa
              tak, jak słowo "Bóg" nie dotyczy w tym sensie Chrystusa. Chrystus
              według katolików jest Synem Boga, Mahomet jest prorokiem, a u dla
              Żydów ani jeden ani drugi nie są istotni.
              Ergo: Bóg = Allah, poniekąd Chrystus = Mahomet.
              Trójca występuje wyłącznie w katolicyzmie i nie wiem czy greckim
              też, czy wyłącznie rzymskim.
              Bóg jako istota najwyższa jest wszędzie jeden i ten sam. Jeden
              stworzyciel. Chyba nawet w katolicyzmie Chrystusa nikt nie nazywa
              stworzycielem.
              Że nie wspomnę o stworzycielu-gołębiu...

              Dodatkowo skoro twierdzisz, ze:
              "Bóg żydów nie jest Bogiem katolików."
              to znaczy, ze według Ciebie istnieje kilku bogów? Bóg katolików i
              bogowie innych wyznań? Nieźle, na prawdę nieźle.

              I przyswój jeszcze jedną rzecz: Żydzi to nie wyznanie, a nacja. Są
              pewnikiem Żydzi-chrześcijanie, nawet katolicy. Ale generalnie tak
              się określa wyznawców judaizmu... Co nie znaczy, że należy pisać to
              z małej litery. Jak byś się czuł, gdyby ktoś o Tobie ostentacyjnie
              pisał "mk90-210, ty polaku"?
              • hypatia69 Errata: mg90-210 06.01.09, 00:49

              • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 06.01.09, 14:27
                hypatia69 napisała:

                > Trójca występuje wyłącznie w katolicyzmie

                Właśnie miesiąc temu stworzyłem nowy, 254. odłam protestancki, który
                wierzy w Trójcę Świętą :)))


                > Bóg jako istota najwyższa jest wszędzie jeden i ten sam.

                Nie. Bóg katolicki jest "trój-jedyny" - 3 Boskie Osoby tworzą 1 byt.
                Nie można ich rozdzielić, a więc Bóg-Ojciec nie istnieje bez Syna
                Bożego (Chrystusa).
                Bóg żydowski nie zawiera Chrystusa, a więc jest innym Bogiem.

                > Dodatkowo skoro twierdzisz, ze:
                > "Bóg żydów nie jest Bogiem katolików."
                > to znaczy, ze według Ciebie istnieje kilku bogów? Bóg katolików i
                > bogowie innych wyznań? Nieźle, na prawdę nieźle.

                Błędnie rozumujesz. Tylko jeden z tych Bogów istnieje naprawdę.
                Inaczej mówiąc: dla katolika religia żydowska jest fałszywa -
                i vice versa...

                >
                > I przyswój jeszcze jedną rzecz: Żydzi to nie wyznanie, a nacja. Są
                > pewnikiem Żydzi-chrześcijanie, nawet katolicy. Ale generalnie tak
                > się określa wyznawców judaizmu... Co nie znaczy, że należy pisać
                to
                > z małej litery.

                :) Przyswój sobie, że Żydzi to nacja, a żydzi to wyznawcy judaizmu.
                Istnieją żydzi nie będący Żydami :)
                • hypatia69 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 06.01.09, 16:07
                  "Właśnie miesiąc temu stworzyłem nowy, 254. odłam protestancki,
                  który wierzy w Trójcę Świętą :)))"
                  Ha. Ha. Ha.



                  Ha...


                  No uśmiałam sie do łez... Po prostu zsiakałam się ze śmiechu. Na
                  całe gardło.
                  "Bóg żydowski nie zawiera Chrystusa, a więc jest innym Bogiem."
                  Czyli kolejna teza politeistyczna.
                  "Tylko jeden z tych Bogów istnieje naprawdę."
                  Skoro twierdzisz, ze Bóg takich cośtam, Bóg owakich cośtam, Bóg
                  jeszcze kolejnych zaś coś innego, to znaczy, że jednak tych Bogów
                  jest iluś. Czyli jednak.
                  "Inaczej mówiąc: dla katolika religia żydowska jest fałszywa - i
                  vice versa..."
                  Religia. A co z Bogiem? Religia to sposób wyznawania. Bóg to Bóg.
                  Nie mieszaj pojęć.
                  "Przyswój sobie, że Żydzi to nacja, a żydzi to wyznawcy judaizmu."
                  Wyznawcy judaizmu to wyznawcy judaizmu, w grach dopuszczalne
                  określenie judaiści.
                  Żydzi to Żydzi. Jak dalej pokombinujesz z "żydami" to dojdziesz
                  niebawem do tego, ze są zydy i muzyny.
                  Masz namyśli, że istnieją wyznawcy judaizmu, którzy nie są Żydami.
                  • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 09.01.09, 11:35
                    hypatia69 napisała:

                    > "Bóg żydowski nie zawiera Chrystusa, a więc jest innym Bogiem."
                    > Czyli kolejna teza politeistyczna.
                    > "Tylko jeden z tych Bogów istnieje naprawdę."
                    > Skoro twierdzisz, ze Bóg takich cośtam, Bóg owakich cośtam, Bóg
                    > jeszcze kolejnych zaś coś innego, to znaczy, że jednak tych Bogów
                    > jest iluś. Czyli jednak.

                    Wciąż nie rozumiesz... Jeśli ktoś wierzy w różowe słonie na Marsie,
                    to nie znaczy, że one istnieją naprawdę.
                    Politeizmem byłby pogląd, że istnieje Bóg katolików *i* Bóg żydów.

                    > "Inaczej mówiąc: dla katolika religia żydowska jest fałszywa - i
                    > vice versa..."
                    > Religia. A co z Bogiem? Religia to sposób wyznawania. Bóg to Bóg.

                    Dla katolików Bóg żydowski jest Bogiem fałszywym - i odwrotnie...

                    • kolter_one Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 09.01.09, 11:39
                      mg2005 napisał:

                      >
                      > Dla katolików Bóg żydowski jest Bogiem fałszywym - i odwrotnie...

                      Kto ci takich durnot nakładł do łba ? , tak nienawidzisz już tych Żydów że
                      negujesz ze ich Bóg o imieniu JHWH to ten sam który jest w Krk ::)))
                      Musieli wam nie żle na tym obozie szkoleniowym SS we łbach namieszać ::)))
                      • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 09.01.09, 11:51
                        kolter_one napisał:

                        > mg2005 napisał:
                        > Kto ci takich durnot nakładł do łba ? , tak nienawidzisz już tych
                        Żydów

                        Znów atak paranoi ?...

                        że
                        > negujesz ze ich Bóg o imieniu JHWH to ten sam który jest w
                        Krk ::)))

                        " Bóg katolicki jest "trój-jedyny" - 3 Boskie Osoby tworzą 1 byt.
                        Nie można ich rozdzielić, a więc Bóg-Ojciec nie istnieje bez Syna
                        Bożego (Chrystusa).
                        Bóg żydowski nie zawiera Chrystusa, a więc jest innym Bogiem."

                        Wiem, że to dla ciebie za trudne, więc odpuść sobie... :)


                        > Musieli wam nie żle na tym obozie szkoleniowym SS we łbach
                        namieszać ::)))

                        A lekarstwa już wziąłeś ?...
                        • kolter_one Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 09.01.09, 12:19
                          mg2005 napisał:
                          > Znów atak paranoi ?

                          U ciebie jako kogoś kto szuka nowych bogów byle nie Żydowskich ::))

                          > " Bóg katolicki jest "trój-jedyny" - 3 Boskie Osoby tworzą 1 byt.
                          > Nie można ich rozdzielić, a więc Bóg-Ojciec nie istnieje bez Syna
                          > Bożego (Chrystusa).
                          > Bóg żydowski nie zawiera Chrystusa, a więc jest innym Bogiem."
                          >
                          > Wiem, że to dla ciebie za trudne, więc odpuść sobie... :)

                          To wytłumacz mi orle jak to możliwe że Jezus to Żyd z Żydówki i Ojca Żydowskiego
                          Boga a jednak to katolik::))))))))))))))))))))))).

                          > A lekarstwa już wziąłeś ?...

                          Nie Red bulla już sobie strzeliłem ::)))
                  • mg2005 Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 09.01.09, 11:45
                    hypatia69 napisała:

                    > "Przyswój sobie, że Żydzi to nacja, a żydzi to wyznawcy judaizmu."
                    > Wyznawcy judaizmu to wyznawcy judaizmu,
                    > Jak dalej pokombinujesz z "żydami" to dojdziesz
                    > niebawem do tego, ze są zydy i muzyny.

                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=%BFyd
                    Ucz się ,dziecko, ucz... :)
            • nick3 Czemu Koran tłumaczyć z podtekstem chrześcijańskim 06.01.09, 12:59

              Pytanie, czy Bóg chrześcijan i Bóg muzułmanów (albo Bóg żydów) to
              ten sam Bóg należy do pytań, na które odpowiedź satysfakcjonująca
              wierzących tych wyznań leży wyłącznie w gestii ich wiary.

              Podobnie jak pytanie, czy Jowisz i Zeus to ta sama osoba.

              Może z punktu widzenia jakichś rzymskich gorliwych tradycjonalistów
              pozytywna odpowiedź na to pytanie była zupełnie wykluczona:)




              Tylko nasuwa się jedna uwaga:

              Dlaczego chrześcijańskie założenia religijne (że Bóg muzułmanów
              to "inny Bóg") mają być przemycane w wyborach językowych
              dokonywanych przez tłumacza Koranu, który tłumaczy tę księgę na
              użytek wszystkich polskich czytelników, a bynajmniej nie na
              wewnętrzny użytek chrześcijańskiej szkółki niedzielnej?
              • jdbad Pasuje doskonae w tym meijscu:) 09.01.09, 15:19
                wyborcza.pl/1,76842,6139405,Malezja_zakazuje_gazecie_uzywania_slowa__Allah_.html
        • kolter_one Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 05.01.09, 08:58
          mg2005 napisał:

          > I słusznie. Chrześcijanie uważają Chrystusa za Boga,

          Nie chrześcijanie a tylko tzw ;chrześcijanie .
        • truten.zenobi Re: W Koranie "Allah", w Biblii "Elohim". 05.01.09, 22:05
          > a żydzi za fałszywego proroka...

          chyba za rabibna który głosił herezje..
    • maximus12345 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 13:41
      Musimy pamiętać, że, przynajmniej takie odnoszę wrażenie, imiona
      Boga i bóstw, mają kontekst nie tylko "mitologiczny", ale i
      kulturowy, nie twierdzę, że cała ludność krajów arabskich jest
      tradycjonalistyczna, ale nie sądzę, by ogół tamtejszej ludności
      łatwo pogodził się z roztopieniem ich kultury, a więc także imion
      Boga, czy nazw przedmiotów absolutnie zwyczajnych, takich jak na
      przykład "Allah", w morzu globalizacji.
      • nick3 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 13:49

        Muzułmanie, kiedy rozmawiają po angielsku, mówią o obiekcie swojego
        kultu - "God".


        Często wyrażają żal do Europejczyków, że ci nazywają ich
        Boga "Allahem", tak jakby to nie było przetłumaczalne słowo.
    • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 13:48
      Sądzę, ze z tych samych przyczyn, dla których mówimy o żydowskim
      Jahwe, indiańskim Manitou i tak dalej... W celu odróżnienia, o jaką
      też kulturę i wyznanie nam chodzi. Skoro po ichniemu to Allah, to
      czemu tak nie mówić? Albo czemu na chrześcijańskiego nie mówić
      Allah? Wszak skoro ten sam, to co za różnica?
      • nick3 Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 02.01.09, 14:39

        Jakbyś odbierała, gdyby we wszystkich arabskich tłumaczeniach
        Ewangelii słowo "Bóg" byłoby pozostawiane jako greckie "Theos"?


        Czy nie sądzisz, że byłaby to wyraźna sugestia światopoglądu
        tłumacza?


        A arabskie słowo "Allah" jest dokładnie takim samym słowem jak
        grecki "Theos" czy polski "Bóg" - równocześnie rzeczownik pospolity
        i imię własne.


        Dobrym przykładem jest formuła muzułmańskiego wyznania wiary,
        że "nie ma boga prócz Boga" ("nie ma allaha prócz Allaha").




        • hypatia69 Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 02.01.09, 14:51
          Jak *ja* konkretnie bym odbierała?
          Hm. Po głębokim namyśle stwierdzam, ze jest mi to najdokładniej
          obojętne. Ale sądzę, ze to kwestia mojego światopoglądu i dziwactw
          religijnych.
          Zatem sądzę, ze musisz to pytanie raczej zadać komuś bardziej
          związanemu z którymś z odłamów chrześcijaństwa. Pewnie poczuje się
          urażony, jeśli ma skłonność do fanatyzmu.
          • nick3 Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 02.01.09, 17:05

            He he:)

            Pytanie "jakbyś odbierała" nie było wcale zachętą do wyrażenia
            rutynowej obrazy wiadomych uczuć:)

            Chodziło mi o to, że pozostawiąjac nieprzetłumaczone słowo "Theos" w
            arabskim tłumaczeniu Ewangelii muzułmański tłumacz dałby do
            zrozumienia swojemu czytelnikowi, że chrześcijanie czczą jakąś
            istotę ("bożka"), która tak ma na imię.


            Może ortodoksyjny muzułmanin ma prawo tak myśleć o chrześcijaństwie.



            Ale przyznasz, że nie byłoby to tłumaczenie wolne od ideologii.


            A tymczasem my tłumacząc Koran ze słowem "Allah" i uważając, że
            muzułmanie czczą "Allaha", wcale nie zauważamy, że przemycamy ukryte
            założenia ideologiczne zachodniego świata z czasów, kiedy
            chrześcijańskie określanie rzeczywistości było w nim
            niekwestionowalne.

            • hypatia69 Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 02.01.09, 17:16
              Wiesz, ja znarowiona jestem, bo rozmawiając z chrześcijaninem
              dowolnego odłamu zazwyczaj używam "Jahwe". Temu rozmawiając z
              wyznawcą islamu zapewne używałabym Allah. Chociaż "Jahwe" to raczej
              imię...
              A tak swoją drogą to ciekawi mnie na tle tego, ze allach=theos=bóg,
              jak to się ma do popularnego "Allah jest bogiem a Mahomet jest jego
              prorokiem". Bo to albo błąd w tłumaczeniu, albo coś jak "Swinka
              Piggi" czy "ser brie". Bądź "schwarzenegger"
              ;)
              • truten.zenobi Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 05.01.09, 22:44
                > jak to się ma do popularnego "Allah jest bogiem a Mahomet jest
                jego
                > prorokiem". Bo to albo błąd w tłumaczeniu, albo coś jak "Swinka
                > Piggi"

                w wikipedi znalazłem inne tłumaczenie:

                "(Oświadczam, że) nie ma bóstwa prócz Boga (Allaha) i oświadczam, że
                Mahomet (Muhammad) jest wysłannikiem Boga.

                może to niekoniecznie bład... bo każde tłumaczenie jest jakąś
                interpretacją...
                • hypatia69 Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 06.01.09, 00:54
                  Zgadzam się, ale ja pisałam o takim najpopularniejszym tłumaczeniu.
                  Takim najbardziej znanym z filmów czy tam coś.
                  W dodatku zapytuję, czy to błąd w tłumaczeniu, dopuszczam czyli.
                  [jak ze słynnym: "piąte - nie zabijaj" czy "piąte - nie morduj";
                  słownikowo to samo, efekt ten sam, a wydźwięk moralny inny].


                  No i wiki jednak czasem się myli;)
                  • truten.zenobi Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 06.01.09, 19:27
                    > No i wiki jednak czasem się myli;)

                    pewnie tak.. ale trochę temat mnie zaciekawił i znalazłem inne, było
                    to jakoś tak: "nie ma bogów(bozków?) poza bogiem jedynym "
                    gdzieś indziej znalazłem też takie najpoularniejsze tłumaczenie ale
                    z przypisem że słowo Allach w zasadzie oznacza Bóg i nie jest to
                    imie własne...
                    czyli potwierdzało by to informacje z wikipedi..

                  • truten.zenobi tłumaczenie.. 06.01.09, 20:09
                    tłumaczenie to bardzo ciekawy proces, słowa w zasadzie moga mieć to
                    samo znaczenie ale inne "zabarwienie", płeć, liczność, itp..

                    "I tower You"
                    ;)
                    druga sprawa to tłumaczenie powinno oddawać sens wypowiedzi czyli
                    tłumacz tłumaczy tak jak rozumie..

                    i trzecią sprawą jest to co podnosiłem w innej wypowiedzi intencje
                    tłumacza
                    słowa: "wierzę w jednego Boga" może wypowiedzieć chrześcianin,żyd
                    muzułmanin.. i może wyznawcy paru innych religii...
                    tłumacz pwenie wiedział że w powszechnej świadomości słowo Allach
                    jest utożsaiane z islamem więc by podkreślić odrębosc(?) innosć(?)
                    jasno okreslić my-oni(?) wybrał taka wersję z którą nie może się
                    utożsamiać ani chrześcianin ani człowiek innej wiary niż islam.
                    ponieważ jest to dośc stare tłumaczenie i mocno wrosło w polska
                    tradycję nawet nie zakładał bym złych inencji czy błedu - po prostu
                    takie kiedyś było podejście...
                    • hypatia69 Re: tłumaczenie.. 06.01.09, 22:52
                      Coś jak "view le vent a la financier" czyli "lata z wiatrem pani
                      skarbnikowa"?
                      ;)
                      Ja sobie zdaje sprawę, ze tłumacze nie tłumaczą złosliwie.
                      Inna rzecz, ze skoro właśnie na potrzeby filmu rozmaite madafaki są
                      tłumaczone na "do diaska", to czemu inne prawo by stosować do
                      sformułowań religijnych?
                      ;)

                      No i sądzę właśnie, ze chodzi głównie o to różnicowanie:
                      chrześcijański Bóg, żydowski Jahwe [czy - jak chce Krytykantka JHWH]
                      i islamski Allah, to przynajmniej będzie wiadomo, o jakiej wierze
                      mowa.
                      • truten.zenobi Re: tłumaczenie.. 07.01.09, 19:14
                        tłumaczenie w zasadzie "tylko" przybliża nam jakieś treści ale nigdy
                        nie oddaje ich pełnego znaczenia bo do tego trzeba zbnać kulturę,
                        język, kontekst (polityczny, historyczny, sytuacyjny...) itp.

                        problemem chyba większym jest to że niektórzy traktują tłumaczenia
                        bardzo dosłownie!

                        -------------------------------------

                        > Inna rzecz, ze skoro właśnie na potrzeby filmu rozmaite madafaki

                        > tłumaczone na "do diaska"

                        ja spotkałem inne (oczywiście nie na potrzeby
                        filmu ;) ) "pieszczoszek mamausi" ;)
        • truten.zenobi Re: Czy Jezus modlił się do "Theosa"? 05.01.09, 22:31
          ale przecież nie mówimy że gercy modlili się do "Theos'a Zeusa",
          a w tym przypadku wręcz używa się słowa Allach jako imienia Boga...

          niewiedza czy socjotechnika?
      • truten.zenobi Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 22:22
        Wszak skoro ten sam, to co za różnica?


        masz rację biorac pod uwagę logike to nie ma znaczenia jakiego
        imienia się użtwa jeśli ktos ma wiele imion...
        ale tu nie tylko o logikę chodzi.. słowo może poróżnić ludzi słowo
        moze ich pogodzić... może sprowokować do walki lub do wspólnej
        pracy...

        każda sekta tworzy "nowomowę" - nadaje słowom nowe znaczenie, nowy
        styl wypowiedzi, nowe słowa ma to na celu, w sferze werbalnej,
        jednoznaczne określenie "my-oni"

        a "imię boga" jest tym elementem który jest podstawą integracji
        każdej religii...
    • martha31 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 15:02
      czyngis_chan napisał:

      > Przecież to znaczy ni mniej, ni więcej co "Bóg". Bóg muzułmanów
      jest
      > tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów, zalecenia Koranu są
      > niemal identyczne do biblijnych, więc po co dzielić i używać
      obcych,
      > różnych słów do określenia tej samej postaci mitologicznej?

      A dlaczego Ty mówisz "tak" Anglik "yes" a Rosjanin "da"?
      Czemu Ty jestes biały a Afrykańczyk czarny?
      Czemu Ty masz psa w domu,a Chińczyk go zjada na obiad?
      Pytania na poziomie przedszkola:(
    • mg2005 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 20:47
      czyngis_chan napisał:

      > Bóg muzułmanów jest
      > tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów,

      Nie. Bóg chrześcijan to "Bóg w Trójcy Jedyny"
      • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 20:52
        Omyłka, Mg. Bóg katolików jest w Trójcy Jedyny. Inne odłamy
        chrześcijan nie uznają Trójcy.
        • mg2005 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 21:04
          hypatia69 napisała:

          > Omyłka, Mg. Bóg katolików jest w Trójcy Jedyny. Inne odłamy
          > chrześcijan nie uznają Trójcy.

          A więc tym bardziej widzisz, że twierdzenia 'czyngis chana' i 'nicka'
          są fałszywe... :)

          Czy inne odłamy chrześcijaństwa nie uznają Chrystusa za Boga ?
          • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 02.01.09, 21:14
            Uznają za Syna Bożego. Bądź swoiste wcielenie Boga. Ale teoria o
            Trójcy zgodna z teorią katolików jest im absolutnie obca.

            A w czym twierdzenia kolegów są fałszywe? W tym, ze Twój Bóg, Bóg
            babtystów, Żydów, muzułmanów i kogo tam jeszcze to ten sam? Moim
            zdaniem nie ma znaczenia jak nazwiesz Boga. Zawsze pozostanie tym
            samym. A jeśli sądzisz, że Allah to nie Bóg, to znaczy... Że
            wierzysz w kilku bogów;]
            • mg2005 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 21:36
              hypatia69 napisała:

              > A w czym twierdzenia kolegów są fałszywe? W tym, ze Twój Bóg, Bóg
              > babtystów, Żydów, muzułmanów i kogo tam jeszcze to ten sam?

              Skoro dla żydów Chrystus jest fałszywym prorokiem ,a dla katolików
              jest Osobą Boską z Trójcy Świętej, tzn że Bóg żydów nie jest Bogiem
              katolików.
              • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 00:57
                Wyjaśniłam powyżej i dalej mi wychodzi, ze jesteś politeistą, a jako
                taki nie powinieneś się podawać za chrześcijanina.
                • mg2005 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 14:29
                  hypatia69 napisała:

                  > Wyjaśniłam powyżej i dalej mi wychodzi, ze jesteś politeistą,

                  To źle Ci wychodzi :)
                  • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 16:09
                    Jednak nie...
              • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 08:49
                mg2005 napisał:

                > hypatia69 napisała:
                >
                > > A w czym twierdzenia kolegów są fałszywe? W tym, ze Twój Bóg, Bóg
                > > babtystów, Żydów, muzułmanów i kogo tam jeszcze to ten sam?
                >
                > Skoro dla żydów Chrystus jest fałszywym prorokiem ,a dla katolików
                > jest Osobą Boską z Trójcy Świętej, tzn że Bóg żydów nie jest Bogiem
                > katolików.

                To ciekawa teoria ::)))))
          • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 09:04
            mg2005 napisał:

            > Czy inne odłamy chrześcijaństwa nie uznają Chrystusa za Boga ?

            Te które nie potrafiły do końca wyzwolić się spod władania watykańskich wafelków
            ::)))
            • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 01:02
              I znowu jesteś w błędzie, Kolter. Mormoni nie tylko nie są we
              władaniu wafelków, ale wręcz nie znoszą "wielkiego kościoła
              szatana". Przy tym są chrześcijanami i uznają boskość Chrystusa.
              Świadkowie Jahwe takoż. A daleko im do spożywania wafelków.
              Zanim zaczniesz pierniczyć od czapy bądź łaskaw najpierw poznać inne
              wyznania, bo na razie się brandzlujesz antykatolicko przy okazji
              wprowadzając dobrych ludzi w błąd... Z niewiedzy raczej, jak sądzę,
              niż z małpiej złośliwości.
              • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 08:58
                hypatia69 napisała:

                > I znowu jesteś w błędzie, Kolter. Mormoni nie tylko nie są we
                > władaniu wafelków, ale wręcz nie znoszą "wielkiego kościoła
                > szatana". Przy tym są chrześcijanami i uznają boskość Chrystusa.
                > Świadkowie Jahwe takoż. A daleko im do spożywania wafelków.

                Pokaż mi gdzie Śj uznają Jezusa za boga ?, choć nie kwestionują jego boskiego
                pochodzenia .

                > Zanim zaczniesz pierniczyć od czapy bądź łaskaw najpierw poznać inne
                > wyznania, bo na razie się brandzlujesz antykatolicko przy okazji
                > wprowadzając dobrych ludzi w błąd... Z niewiedzy raczej, jak sądzę,
                > niż z małpiej złośliwości.

                Tylko trzy znane mi wyznania są monoteistyczne ;
                Judaizm ,Islam oraz SJ reszta znanych mi wyznań(chrześcijańskich) nadal jest we
                władaniu watykańskich wafelków .
                Nadal błędnie nazywa Jezusa bogiem równym Ojcu
                • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 11:33
                  Ja Ci mam tu cały wykład zrobić na ten temat? Tuszu na forum nie
                  starczy. Pogadaj ze świadkami.
                  "Tylko trzy znane mi wyznania są monoteistyczne ; Judaizm ,Islam
                  oraz SJ reszta znanych mi wyznań(chrześcijańskich) nadal jest we
                  władaniu watykańskich wafelków"
                  Dobrze, że zaznaczyłeś, ze *znane Ci*. Chrześcijaństwo z założenia
                  jest monoteistyczne, bez względu na odłam. Chyba, ze jest się
                  chrześcijaninem pokroju Mg.
                  Co do mormonów - musisz mi uwierzyć na słowo. Właśnie są na etapie,
                  kiedy sądzą, ze mnie nawrócili bądź lada moment nawrócą. Nie
                  wyprowadzam ich z błędu, bo to mili chłopcy;] I fajnie bredzą;] Nie
                  są we władaniu wafelków. I są monoteistami.
                  Pierwszą religią monoteistyczną, drogi Kolterze, był egipski kult
                  Atona stworzony przez faraona Echnatona. Krótko sobie sie rozwijał,
                  ale założenia miał zdumiewjąco podobne do aktualnych
                  chrześcijańskich. I wiesz co? Wyznawcy Atona z całą pewnością nie
                  byli we władaniu wafelków.
                  Nadal zatem będę sie upierać, ze powinieneś nieco poszerzyc swą
                  wiedzę...
                  • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 12:34
                    hypatia69 napisała:

                    > Ja Ci mam tu cały wykład zrobić na ten temat? Tuszu na forum nie
                    > starczy. Pogadaj ze świadkami.

                    Znam ich doskonale , Jezus jest synem Bożym i pośrednikiem do Boga to ich
                    oficjalne nauczanie ,

                    Jan 3,16
                    Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby
                    nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne.
                    1 Tymoteusz 2,5
                    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                    Chrystus Jezus.

                    > Dobrze, że zaznaczyłeś, ze *znane Ci*. Chrześcijaństwo z założenia
                    > jest monoteistyczne, bez względu na odłam. Chyba, ze jest się
                    > chrześcijaninem pokroju Mg.

                    Nie wypowiadam się na temat innych wyznań niż te tzw ;chrześcijańskie.

                    > Co do mormonów - musisz mi uwierzyć na słowo. Właśnie są na etapie,
                    > kiedy sądzą, ze mnie nawrócili bądź lada moment nawrócą.

                    Okłamujesz biednych Hamerykańców ::)))

                    Nie
                    > wyprowadzam ich z błędu, bo to mili chłopcy;] I fajnie bredzą;] Nie
                    > są we władaniu wafelków. I są monoteistami.

                    Kiedyś bywali w mojej wichurze , nawet ale była dość dużo z nimi rozmawiałem
                    ,ale to było wieki temu i nie bardzo pamiętam w co wierzyli poza tym ze są
                    (zjadaczami wafelków) w tym sensie ze dla nich ich księga mormona bywa
                    ważniejsza od Biblii.

                    > Pierwszą religią monoteistyczną, drogi Kolterze, był egipski kult
                    > Atona stworzony przez faraona Echnatona.

                    To od niego pewno wziął się Jehowa/ Jahwe .

                    Krótko sobie sie rozwijał,
                    > ale założenia miał zdumiewjąco podobne do aktualnych
                    > chrześcijańskich. I wiesz co? Wyznawcy Atona z całą pewnością nie
                    > byli we władaniu wafelków.

                    Bo przepisu nie mieli na nie ::))))

                    > Nadal zatem będę sie upierać, ze powinieneś nieco poszerzyc swą
                    > wiedzę...

                    Na temat perfum ?
                    • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 16:41
                      "Nie wypowiadam się na temat innych wyznań niż te
                      tzw ;chrześcijańskie."
                      Zdefiniuj sformułowanie "tzw ;chrześcijańskie". Bo chyba nie wiem, o
                      czym mówisz.
                      "Okłamujesz biednych Hamerykańców ::)))"
                      Nie tylko Hamerykanów, ale też jednego Niemca i jedną Polkę;]
                      Dodatkowo nie okłamuję, tylko nie wyprowadzam z błędnych wniosków.
                      Dorośli są. Jak sobie do mnie dorabiają teorię to ich problem.
                      Dodatkowo stosują rozmaite chwyty mające na celu przekonanie średnio
                      rozgarniętej i bardzo zagubionej jednostki, że ich wiara jest
                      jedynie słuszna, ale nie potrafią czasami ukryć pewnych reakcji
                      troszku kłócących sie z tym cudnym obrazem ani sensownie
                      odpowiedzieć na co ważniejsze pytania. No i są paranoicznie
                      antykatoliccy, a ja nie lubię fanatyzmu w żadnej postaci. No i
                      zostali uprzedzeni, ze jestem oporna wierzacą;P
                      W sumie bawi mnie, że mogę ich sobie obserwować z klinicznym
                      zainteresowaniem i nie widzę powodów, dla których miałabym
                      przyspieszac ich rozczarowanie.
                      "są (zjadaczami wafelków) w tym sensie ze dla nich ich księga
                      mormona bywa ważniejsza od Biblii."
                      Bzdura kosmiczna. Po pierwsze Księga Mormona jest dla nich
                      ważniejsza; po drugie tłumaczę Ci, ze są dramatycznie wręcz
                      antywafelkowi; po trzecie ta ich Księga zawiera takie głupoty, które
                      kłócą się już nawet nie tylko z katolicką czy dowolną inną
                      chrzescijańską wizją Boga, ale nawet chyba zmierziły by względnie
                      przytomnego, a mającego stosowna wiedzę teoretyczną o religii
                      ateistę.
                      Teoria o pożeraczach wafelków Ci padła.
                      Jahwe się nie wziął od Atona. Jacyś wyznawcy Atona mogli przetrwać,
                      kult ewoluował w stosownym kierunku, ale Jahwe jest Żydowski [potem
                      dopiero chrześcijański], zaś Aton był Egipski. Równie paranoiczne
                      byłoby twierdzenie, że Jahwe "wziął się" z Amona albo Minosa.
                      Akuratnie tego rodzaju wafelki były znane od dawna. Tylko nie miały
                      takiego znaczenia;]

                      Na temat perfum, bielizny, biżuterii, kosmetyków, pończoch, religii
                      rozmaitych, kultur, literatury, muzyki, malarstwa, warzyw
                      strączkowych i buraków pastewnych. Mozesz dodatkowo zaliczyć kurs
                      kroju i szycia oraz garncarstwa.
                      • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 18:27
                        hypatia69 napisała:

                        > "Nie wypowiadam się na temat innych wyznań niż te
                        > tzw ;chrześcijańskie."
                        > Zdefiniuj sformułowanie "tzw ;chrześcijańskie". Bo chyba nie wiem, o
                        > czym mówisz.

                        Chrześcijanie to zapewne tacy którzy uwierzyli w to że Jezus swoją śmiercią
                        odkupił ludzi !

                        > Bzdura kosmiczna. Po pierwsze Księga Mormona jest dla nich
                        > ważniejsza; po drugie tłumaczę Ci, ze są dramatycznie wręcz
                        > antywafelkowi;

                        Jak już pisałem , spotykałem się z nimi dawno oni gadali tak samo kiepsko po
                        niemiecku jak i ja ::((
                        Zjadacz wafelków to nie koniecznie katolik (w moim jidisz)ale ktoś kto mimo tego
                        ze należy do innego ugrupowania religijnego nadal wierzy w niebiblijne nauki( np
                        Baptyści) choćby pokroju trójcy.

                        ale Jahwe jest Żydowski [potem
                        > dopiero chrześcijański], zaś Aton był Egipski. Równie paranoiczne
                        > byłoby twierdzenie, że Jahwe "wziął się" z Amona albo Minosa.

                        Imię Jahwe ujawnił Mojżeszowi on sam ::)) po 400 letnim pobycie Izraelitów w
                        Niewoli Egipskiej.
                        Wj 6,2
                        Bóg rozmawiał z Mojżeszem i powiedział mu: Jam jest Jahwe. (3) Ja objawiłem się
                        Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, Jahwe,
                        nie objawiłem im.

                        > Na temat perfum, bielizny, biżuterii, kosmetyków, pończoch, religii
                        > rozmaitych, kultur, literatury, muzyki, malarstwa, warzyw
                        > strączkowych i buraków pastewnych. Mozesz dodatkowo zaliczyć kurs
                        > kroju i szycia oraz garncarstwa.

                        Mam zaliczone ::)))
                        • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 19:27
                          Chrześcijanie, jak sama nazwa wskazuje, to tacy, co przyjmują
                          chrzest. Czyli pośrednio masz rację. Ale ja pytałam, kto to
                          są "tzw ;chrześcijanie".

                          Aaaa... Ale tylko takie niebiblijne, które są i w katolicyzmie?
                          Jeśli dobrze zrozumiałam, to dalej mormoni nijak nie pasują.
                          Nawet w świetle śliwki goryczy...

                          Między Atonem a Mojżeszem różnica wieku jest - bagatela - ponad trzy
                          tysiące lat. ALe co tam! 400, 4000... Kto by się przejmował;P

                          Czyli przynajmniej w zakresie rozmaitych religii nie masz zaliczone,
                          ha!
                          • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 20:13
                            hypatia69 napisała:

                            > Chrześcijanie, jak sama nazwa wskazuje, to tacy, co przyjmują
                            > chrzest. Czyli pośrednio masz rację. Ale ja pytałam, kto to
                            > są "tzw ;chrześcijanie".

                            To tacy którzy nazywają siebie chrześcijanami jednak ich wierzenia i zachowanie
                            temu przeczą np katolicy.

                            >
                            > Aaaa... Ale tylko takie niebiblijne, które są i w katolicyzmie?
                            > Jeśli dobrze zrozumiałam, to dalej mormoni nijak nie pasują.
                            > Nawet w świetle śliwki goryczy...

                            Nie pamiętam co było w poprzednim pości , a że jestem leniwy nie sprawdzę i nie
                            odpowiem ::)))

                            > Między Atonem a Mojżeszem różnica wieku jest - bagatela - ponad trzy
                            > tysiące lat. ALe co tam! 400, 4000... Kto by się przejmował;P
                            >
                            > Czyli przynajmniej w zakresie rozmaitych religii nie masz zaliczone,
                            > ha!

                            Pomiędzy Abrahamem a Mojżeszem też było z tysiąc lat a i tak wierzyli w tego
                            samego Jahwe.
                            • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 20:23
                              pl.wikipedia.org/wiki/7Q5
                            • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 23:04
                              "np katolicy."
                              Wszyscy jak jeden? I w czym ich wierzenia nie są chrześcijańskie?
                              Czczą złorego Cielca i Bacchusa?

                              Jak jesteś leniwy to w ogóle nie wiem, po co gadasz.

                              Abraham i Mojżesz byli, zdaje mi się, z jednego plemienia i była
                              różnica powiedzmy kilkunastu pokoleń.
                              Mojżesz był Żydem a Aton bogiem wykoncypowanym w taki czy inny
                              sposób przez faraona egipskiego, który szybko się wyniósł ze swojego
                              pałacu i umarł był w sztucznym mieście zbudowanym przez siebie na
                              pustyni, albo dostał całkiem korby i królewski trebanator wyłączył
                              go za pomocą odpowiedniego zabiegu... Nie pamiętam w tej chwili.
                              Troszku zatem mało analogicznie Ci wyszło.
                              • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 07.01.09, 07:54
                                hypatia69 napisała:

                                > "np katolicy."
                                > Wszyscy jak jeden?

                                Skoro sa aktywni w swojej wierze to tak !

                                I w czym ich wierzenia nie są chrześcijańskie?

                                Trójca (Egipt, Babilon), dusza nieśmiertelna(Platon) , kult Marii( Izyda) ,kult
                                obrazów , kult świętych , zrównanie tradycji katolickich ( często pogańskich ) z
                                Biblią ,ITD .ITP.

                                > Czczą złorego Cielca i Bacchusa?

                                Nie Bachus ale ogólnie czczenie Obrazów , nie Bachusa a np Mitry pod postacią
                                bożego narodzenia.
      • arek103 nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 02.01.09, 20:58
        mg2005 napisał:

        > czyngis_chan napisał:
        >
        > > Bóg muzułmanów jest
        > > tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów,
        >
        > Nie. Bóg chrześcijan to "Bóg w Trójcy Jedyny"

        Tylko rzymski katolicyzm uznaje dogmat o trojcy. Chrzescijanie ewangelicy nie
        uznaja tego dogmatu. Dogmat o trojcy zostal zreszta wprowadzony do katolicyzmu
        pozno przez ktoregos z papiezy.
        • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 05.01.09, 09:03
          arek103 napisał:
          > Tylko rzymski katolicyzm uznaje dogmat o trojcy.

          Sowieckie prawosławie też .

          Chrzescijanie ewangelicy nie
          > uznaja tego dogmatu. Dogmat o trojcy zostal zreszta wprowadzony do katolicyzmu
          > pozno przez ktoregos z papiezy.

          Rozpoczęło się od tego kiedy pogański cesarz Rzymu Konstantyn wcisną tą naukę
          biskupom ( Już wtedy katolickim w Nicei)


          Wierzymy w jednego Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela wszystkich rzeczy
          widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego,
          zrodzonego z Ojca, jednorodzonego, to jest z istoty Ojca, Boga z Boga, Światłość
          ze Światłości, Boga prawdziwego z Boga prawdziwego, zrodzonego, a nie
          uczynionego, współistotnego Ojcu, przez którego wszystko się stało, co jest w
          niebie i co jest na ziemi, który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił i
          przyjął ciało, stał się człowiekiem, cierpiał i zmartwychwstał trzeciego dnia,
          wstąpił do nieba, przyjdzie sądzić żywych i umarłych. I w Ducha Świętego. Tych,
          którzy mówią: «był kiedyś czas kiedy go nie było» lub «zanim się narodził nie
          był» lub «stał się z niczego» lub pochodzi z innej hipostazy, lub z innej
          substancji [niż Ojciec], lub, że Syn Boży jest zmienny i przeobrażalny, tych
          wszystkich powszechny i apostolski Kościół wyłącza.

          pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_nicejski_I
        • mg2005 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 05.01.09, 21:27
          arek103 napisał:

          > Tylko rzymski katolicyzm uznaje dogmat o trojcy.

          A katolicy to nie chrześcijanie ? :)
          • hypatia69 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 01:04
            Brednie. Według Twojej teori jeśli katolik = chrześcijanin to i
            chrześcijanin = katolik, a to nonsens.
          • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 08:48
            mg2005 napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            > > Tylko rzymski katolicyzm uznaje dogmat o trojcy.
            >
            > A katolicy to nie chrześcijanie ? :)

            Skoro fundamentalne dogmaty mają od pogan to nie ::))))
            • hypatia69 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 11:45
              "Skoro fundamentalne dogmaty mają od pogan to nie ::))))"
              Jaja sobie robisz? A które wyznanie nie wywodzi się z kultów
              pogańskich? W Egipcie jako pierwsza [najstarsze podania, jeszcze
              kupę lat przed Chrystusem] zeszła na trzy dni to krainy śmierci
              Inanna. Czyli trzydniowa śmierć dla zbawienia świata jest z gruntu
              pogańska, czyli żaden chrześcijanin nie jest chrzescijaninem.
              Miłość bliźniego w monoteizmie jako pierwszy wprowadził wzmiankowany
              Echnaton. Czyli żaden chrzescijanin... i tak dalej.

              Czyli co? Nie ma chrześcijan? No to po co ten Chrystus sobie głowę
              zawracał?
              • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 12:41
                hypatia69 napisała:
                Czyli żaden chrzescijanin... i tak dalej.

                Nie obchodzi mnie skąd swoje wierzenia wzięli Żydzi zapisując je w ST ,
                odniosłem się do nauk pogańskich które zawędrowały do tzw ;chrześcijaństwa już
                po Jezusie

                > Czyli co? Nie ma chrześcijan? No to po co ten Chrystus sobie głowę
                > zawracał?

                Są !choćby Adwentyści ,ŚJ oni trzymają się przynajmniej tego co on nauczał a co
                zapisano w Biblii, czego nie można powiedzieć o katolikach czy baptystach
                wierzących np ; w triadę.
                • hypatia69 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 16:56
                  "co on nauczał a co zapisano w Biblii"
                  Nie wiem, jak się rzecz ma w innych odłamach, ale Świadkowie Jahwe
                  wierzą, ze Biblia od czasów Chrystusa i nawet od czasów Księgą
                  Rodzaju pozostała w idealnym stanie i nie zmieniona. A to bzdura, bo
                  została zmieniona, sporo zniknęło i trochę zostało dodane.
                  Tłumaczenia też swoje zrobiły.
                  Zatem "co on nauczał" =/= "co zapisano w Biblii". Chyba, że jesteś
                  szczęśliwym posiadaczem oryginalnego, nie zmienionego i rzetelnie
                  przetłumaczogo egzemplarza. To powiedz mi, skąd taki wziąć.

                  Triada to japońska organizacja przestępcza.
                  Trygon z astrologii.
                  Tripla z wyścigów konnych.
                  Tryper z medycyny.
                  • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 18:30
                    hypatia69 napisała:

                    hypatia69 napisała:

                    > "co on nauczał a co zapisano w Biblii"
                    > Nie wiem, jak się rzecz ma w innych odłamach, ale Świadkowie Jahwe
                    > wierzą, ze Biblia od czasów Chrystusa i nawet od czasów Księgą
                    > Rodzaju pozostała w idealnym stanie i nie zmieniona. A to bzdura, bo
                    > została zmieniona, sporo zniknęło i trochę zostało dodane.
                    > Tłumaczenia też swoje zrobiły.

                    Jednak jak wiem jest kilka tysięcy rękopisów Biblii niektóre nawet z drugiego
                    wieku ! akurat ŚJ swoje tłumaczenie biblii w większości oparli na kodeksie
                    watykańskim.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Watyka%C5%84ski
                    • hypatia69 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 19:49
                      Pomijając drobiazg, ze Wiki tworzą ludzie, którzy nie zawsze wiedzą,
                      co czynią, to w linku czytamy m. in. zaraz na początku pod zdjęciem:
                      "Oznaczenie B
                      Rodzaj Kodeks majuskułowy
                      Numer 03
                      Zawartość prawie cały Stary i Nowy Testament
                      Data powstania IV wiek
                      Język grecki
                      Miejsce przechowywania Rom. Bibl. Vaticana Gr. 1209
                      Rozmiary 27 x 27 cm
                      Typ tekstu tekst aleksandryjski
                      Kategoria I "

                      "Data powstania IV wiek"!

                      Wiesz, co z tego wynika? Że nawet jeśli masz rację to i tak
                      korzystają z tekstu, który w ciągu ponad trzech wieków mógł zostać
                      dowolnie zmieniony.

                      Czyli w dalszym ciagu nie mamy pewności, czy to oryginalny tekst.
                      Ba! W linku wołami jest napisane, że w Kodeksie Watykańskim coś tam
                      dodano, coś pominięto. Zatem mamy pewność, ze to *nie jest*
                      oryginalny tekst. A już samo to powoduje wątpliwości, czy to, "co on
                      nauczał" i to, "co zapisano w Biblii" jest tym samym absolutnie i do
                      końca, tylko częściowo, czy wcale.
                      • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 20:17
                        hypatia69 napisała:
                        > Wiesz, co z tego wynika? Że nawet jeśli masz rację to i tak
                        > korzystają z tekstu, który w ciągu ponad trzech wieków mógł zostać
                        > dowolnie zmieniony.

                        Są tez inne pisma nie pamiętam ich nazwy coś chyba oznaczone jako Q np jeden z
                        nich zawiera prawie wszystkie listy Pawła one są z II wieku , niczym się nie
                        różnią od kodeksu watykańskiego.
                        • hypatia69 Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 06.01.09, 23:08
                          To, co linkowałeś wyżej? No dobra. Ale nie wiadomo, ile zniknęło bez
                          śladu w podziemiach Watykanu, a nie wszystkie teksty sa z I i II
                          wieku. Czyli też nie wiadomo, co zostało dodane. Załóżmy, ze można
                          udowodnić, ze część jest [niemal] niepodważalnie zgodna z
                          oryginałem. Ale reszta?
                          • kolter_one Re: nie myl boga katolikow z bogiem chrzescijan 07.01.09, 08:00
                            hypatia69 napisała:

                            > To, co linkowałeś wyżej? No dobra.

                            Nie znalazłem linku do materiału o listach Pawła z II wieku ::((( .

                            Ale nie wiadomo, ile zniknęło bez
                            > śladu w podziemiach Watykanu, a nie wszystkie teksty sa z I i II
                            > wieku. Czyli też nie wiadomo, co zostało dodane. Załóżmy, ze można
                            > udowodnić, ze część jest [niemal] niepodważalnie zgodna z
                            > oryginałem. Ale reszta?

                            Powiem tak ,wiem że około 40 wersetów Biblii zostało zmienione dotyczy to przede
                            wszystkim tych cytatów gdzie Trynitranie ingerowali w tekst chcą udowodnić
                            równość Jezusa wobec Boga (Mat ,28,19; Idźcie więc i nauczajcie wszystkie
                            narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
                            Nawet w Krk są Bibliści którzy nie wierzą w to iż w pierwotnym tekście padły
                            takie słowa !
      • kolter_one Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 08:57
        mg2005 napisał:

        > czyngis_chan napisał:
        >
        > > Bóg muzułmanów jest
        > > tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów,
        >
        > Nie. Bóg chrześcijan to "Bóg w Trójcy Jedyny"

        Bzdura , dzięki innymi przez to Mahomet zrozumiał ze katolicyzm nie jest ta
        właściwą religią on na pewno czytał pisma Hebrajskie i znał ten cytat; Poznaj
        dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi
        nisko nie ma innego.(Pwt 4,39)
      • truten.zenobi Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 22:06
        > Nie. ...

        jak ty mało wiesz o "swojej wierze"..
    • krytykantka07 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 05.01.09, 22:32
      czyngis_chan napisał:

      > Przecież to znaczy ni mniej, ni więcej co "Bóg". Bóg muzułmanów
      jest > tym samym bogiem co bóg chrześcijan i żydów,

      Fakt.
      Imię tego boga jest JHWH.
      Jezus mówił o Bogu a nie o JHWH...
      Po wypaczeniu nauki Jezusa powinno się używać imienia JHWH w każdej
      z tych religii zarówno w islamie, chrześcijaństwie jak i w judaiźmie.
      To ten sam bożek wojny...
      Ale to nie Bóg!

      zalecenia Koranu są > niemal identyczne do biblijnych, więc po co
      dzielić i używać obcych, > różnych słów do określenia tej samej
      postaci mitologicznej?

      Akurat!
      Zalecenia Koranu są bardziej podobne do biblijnych, bo w islamie
      czci się JHWH tak jak go czczą Żydzi...
      Wszak to bratnie narody.
      W chrześcijaństwie jest nieco inaczej, bo chrzescijaństwo powstało
      na pogańskim gruncie...
      • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 01:13
        Prorokini, ja widzę, ze Ty masz jeden problem. Oświeć Ty mnie, o
        Wielewiedząca, skąd sie wziął czczony przez Ciebie Bóg-Jezus, skoro
        nie było ani wyznawanego przez Żydów Boga-Jahwe, ani muzułmańskiego
        Boga-Allaha, ani w ogóle - Kononowicz - nie było niczego? Odwieczny
        Twój Bóg-Jezus krążący uprzednio jako dusza wszechobecna czy tam co
        i [popraw mnie, jeśli się mylę] gołąb nagle przywdział wdzianko w
        postaci ziemskiej istoty z długimi włosami, bródką i promyczkami czy
        jakoś i począł się ni z gruchy ni z pietruchy szwendać wśród tej
        bandy brudnych niewdzięczników, którzy wierzyli w jakiegoś Jahwe, po
        to tylko, żeby zbawić grupkę półgłówków, a także Ciebie? Czy jak?
        Wyłóż mi to, o mądra.
        • krytykantka07 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 09:25
          hypatia69 napisała:

          > skąd sie wziął czczony przez Ciebie Bóg-Jezus, skoro > nie było
          ani wyznawanego przez Żydów Boga-Jahwe, ani muzułmańskiego > Boga-
          Allaha,

          Ależ był Bóg - Ojciec.
          O nim mówił Jezus.
          Ten, którego Żydzi przedstawili jako JHWH w ST, a Mahomet w Koranie
          to Bóg - Ojciec w fałszywym zwierciadle...
          Zastanów się dlaczego to zrobili, bo to jest o wiele ciekawsze...
          To Żydzi i Muzułmanie przydali cechy Bogu - Ojcu, których On nie
          posiadał...
          Nie było zatem ani potopu i arki Noego, ani zniszczenia Sodomy i
          Gomory ani wieży Babel ani grzechu pierworodnego.
          Piekła też nigdy i szatanów nie było, bo nie było buntu aniołów.
          Ta historia odzwieciedlała tylko to, że ludzie nie chcieli słuchać
          samozwańczych kapłanów, którzy tworzyli te brednie.
          A oni ich straszyli wymyślając cechy boga, które to cechy oni sami
          posiadali...

          Odwieczny > Twój Bóg-Jezus krążący uprzednio jako dusza wszechobecna
          czy tam co > i [popraw mnie, jeśli się mylę] gołąb nagle przywdział
          wdzianko w > postaci ziemskiej istoty z długimi włosami, bródką i
          promyczkami czy > jakoś i począł się ni z gruchy ni z pietruchy
          szwendać wśród tej > bandy brudnych niewdzięczników, którzy wierzyli
          w jakiegoś Jahwe, po > to tylko, żeby zbawić grupkę półgłówków, a
          także Ciebie? Czy jak?

          Nie odwieczny!
          Syn Boga - Ojca.
          Bóg - Ojciec wcale nie jest ojcem Żydów tylko wszystkich ludzi.
          Żydom tylko dał nauczkę posyłając swojego Syna, aby zrozumieli kim
          naprawdę są.
          Wcześniej swego Syna posłał do innych narodów.
          I oni Go nie ukrzyżowali.
          Tam narodził się buddyzm...
          Ale Żydzi buddyzmu wprowadzić u siebie nie chcieli.
          Żydzi chcieli wprowadzić niewolnictwo, bo uważali siebie za naród
          wybrany...
          Dlatego Bóg - Ojciec kolejny raz im to uświadomił posyłając Mahometa.
          Ale i tak nie zrozumieli.
          Wtedy posłał Hitlera.
          Ale teraz dla odmiany ani Żydzi, ani inni nie zrozumieli.
          Walczyli z Hitlerem zamiast uznać go za proroka.
          Dlatego Bóg, aby to ludziom uświadomić ześle innego proroka...
          I wtedy będzie wojna straszniejsza niż II wojna światowa...
          Ludzie muszą przestać wypaczać obraz Boga - Ojca...
          A im więcej walczą pod sztandarem JHWH czy Allaha tym bardziej obraz
          Boga - Ojca wypaczają...
          Czyli zgodnie z wolą Boga - Ojca wiara ma być prywatną sprawa
          każdego człowieka...
          On kultu nie potrzebuje!
          • hypatia69 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? 06.01.09, 13:00
            Dobra, o Nawiedzona. To wyjaśniajmy dalej:
            "Ależ był Bóg - Ojciec."
            A co z Boginią - Matką [czy jak tam się nazywa samica boga]?
            "O nim mówił Jezus."
            Co mówił?
            "Ten, którego Żydzi przedstawili jako JHWH w ST, a Mahomet w Koranie
            to Bóg - Ojciec w fałszywym zwierciadle..."
            Czyli to ten sam? A jak wygląda w niekrzywym? I czy Jezus w
            przeciwieństwie do Żydów nie był Żydem? A jeśli nie był, to kim był?
            Masonem czy raczej Norwegiem?
            "przydali cechy Bogu - Ojcu, których On nie posiadał..."
            WYmień, prosze, cechy posiadane i te przydane. Tylko osobno, zeby
            się nie pomyliło.
            "Nie było zatem ani potopu i arki Noego, ani zniszczenia Sodomy i
            Gomory ani wieży Babel ani grzechu pierworodnego.
            Piekła też nigdy i szatanów nie było, bo nie było buntu aniołów."
            Kononowicz czyli...
            Ale co w takim razie było?
            "Syn Boga - Ojca."
            I znowu: co z matką. Bo jeśli bogini to on też jednak bóg. A jeśli
            nie bogini, to półbóg. Tytan? Gigant?
            "Żydom tylko dał nauczkę posyłając swojego Syna, aby zrozumieli kim
            naprawdę są."
            I kim są? I na czym polegała ta nauczka? Bo skoro umarł na krzyżu,
            to raczej dziwna to nauczka... Odkupienie to i owszem, ale nauczka?
            Chyba, ze Ty o tej demolce w światyni mówisz... Ale to też mało
            wychowawcze.
            "Wcześniej swego Syna posłał do innych narodów."
            Jak choćby? I pod jakim imieniem? I co on wtedy robił? I czy mu się
            powiodło? Czy moze zamiast go ukrzyżować to zrobili mu inaczej kuku?
            A czy u Indian też był? A u Eskimosów? I czy Eskoimosi pławili go w
            przerębli? Czy rzucili na pożarcie białym misiom i husky?
            "Tam narodził się buddyzm..."
            Z czego prosty wniosek, ze buddyści to też dobrzy chrześcijanie?
            Tak, jak ateiści?
            "Ale Żydzi buddyzmu wprowadzić u siebie nie chcieli."
            A ktoś im proponował? Kto? Kiedy? Jak uzasadnili odmowę?
            "Żydzi chcieli wprowadzić niewolnictwo, bo uważali siebie za naród
            wybrany..."
            A nie byli narodem wybranym? I wszystko w Biblii to bzdury? Jezus
            sam Ci to powiedział? Na pewno Jezus? A nie Elvis "pelvis" Presley?
            Albo Jodie Foster?
            "Dlatego Bóg - Ojciec kolejny raz im to uświadomił posyłając
            Mahometa."
            A kim jest dla Boga - Ojca Mahomet? Prorokiem? Czy odmianą Jezusa?
            czy co? I jak im uświadomił?
            "Wtedy posłał Hitlera."
            Hitler czyli też jest prorokiem? Prorokiem Mahometem jest? A Jezusem
            też? I Buddą?
            A co z Torquemadą, który też Żydom zalazł za skórę i dziwnie w
            działaniach do Hitlera podobny? Czy on też jest prorojiem Hitlerem-
            Mahometem-Jezusem? Bo nic o nim nie piszesz? A moze nie istniał, tak
            jak potop i Sodomka z Gomorką i Mojżesz?
            "Walczyli z Hitlerem zamiast uznać go za proroka."
            No tak... On ich nawracał ogniem i gazem, a oni się buntowali...
            Podłe bestie! Nawet specjalnie dla nich kazał wyprodukować żydowskie
            naszyjniki znane pod nazwą dobermanów i też im się nie spodobały.
            Świnie, nie ludzie...
            "Dlatego Bóg, aby to ludziom uświadomić ześle innego proroka..."
            Jeszcze gorszego od Hitlera? O rany...
            "I wtedy będzie wojna straszniejsza niż II wojna światowa..."
            Czyli będzie trzecia? Jeszcze gorsza? Wyłącznie na bombki atomowe?
            A czwarta to już pewnie na maczugi i kamienie...
            "Ludzie muszą przestać wypaczać obraz Boga - Ojca..."
            No to wrzuć, jak taki niewypaczony wygląda, bo nie kumam, jakem
            żaba...
            "Czyli zgodnie z wolą Boga - Ojca wiara ma być prywatną sprawa
            każdego człowieka...
            On kultu nie potrzebuje!"
            Mówił Ci to? To na plaster sie tu obnosisz ze swoimi wierzeniami? To
            budowanie kultu...
            • Gość: krytykantka07 Re: Czemu się używa słowa "Allah"? IP: *.cust.o2.ie 07.01.09, 20:59
              hypatia69 napisała:

              > A co z Boginią - Matką [czy jak tam się nazywa samica boga]?

              Bogini matka to Duch Święty czyli Dusza Święta...
              Zatem ojcem Jezusa był Bóg, a matką Dusza Święta.
              W ten sposób razem z Jezusem mamy trzech bogów...

              > Co mówił?

              Co Jezus mówił o Bogu?
              Tylko tyle, że Bóg nie wybrał żadnego narodu, ani żadnego człowieka,
              bo jest ojcem wszystkich ludzi i wszystkich tak samo kocha...

              > Czyli to ten sam?

              No niedokładnie.
              Ten sam to JHWH i Allah.
              Ale w żadnym razie nie Bóg.

              > A jak wygląda w niekrzywym?

              Ano tak.
              Wymysłem ludzi jest to, co napisałam wcześniej.
              Tymi cechami wyróżniał się tylko wymyślony przez Żydów JHWH...
              Wymysłem Abrahama było to, że JHWH kazał mu złożyć własnego syna w
              ofierze.
              Wymysłem Abrahama było to, że JHWH zesłał potop.
              Wymysłem Abrahama jest, że negocjował z JHWH w sprawie Sodomy.
              Wymysłem Abraham było to, że JHWH mówił o obrzezaniu...
              Wymysłem Abrahama było to, że JHWH zmienił jego imię z Abrama na
              Abraham.
              Abraham żył w złych czasach.
              Teraz byłby wspaniałym materiałem do badań dla psychiatry...
              Chociaż gdyby jego bajki potraktować jak mitologię to można by
              uznać, że miał talent...
              Talentu można byłoby też pozazdrościć Mojżeszowi.
              Wymyślił taki piękny i taki mało boski Dekalog...
              A ten zestaw czystych i nieczystych zwierząt to majstersztyk...

              I czy Jezus w > przeciwieństwie do Żydów nie był Żydem? A jeśli nie
              był, to kim był? > Masonem czy raczej Norwegiem?

              No nie.
              Był bogiem.
              To już było tłumaczone...
              Żydem w żadnym razie.
              Maryja była tylko matką zastępczą...

              >> WYmień, prosze, cechy posiadane i te przydane. Tylko osobno, zeby
              > się nie pomyliło.

              Cechy, których Bóg na pewno nie posiada to : tchórzostwo ( dwa razy
              w ST jest ten motyw w przypadku grzechu pierworodnego, którego nie
              było i w przypadku wieży Babel ).
              Jest tam też mowa o wymaganiu posłuszeństwa przez JHWH.
              Bóg posłuszeństwa na pewno nie wymaga.
              Zatem nie było też buntu aniołów.
              No i szatana i piekła nie ma...
              Kolejna cecha, której nie posiada Bóg to lenistwo i pozorowanie
              pracy i kult tandety.
              To widać na przykładzie stwarzania świata...
              Kolejna cecha to pycha.
              To widać w wymaganiu kultu dla siebie.
              Kolejna cecha to obietnice, które raczej są przywilejami dla JHWH.
              I to widać w Dekalogu oraz w słowach : " rozmnoże twe potomstwo jak
              gwiazdy na niebie "
              Pytanie : po co?

              > Ale co w takim razie było?

              Ano Bóg stworzył świat w jednej chwili.
              I nigdy w żaden sposób, a już na pewno z powodu wydumanych grzechów
              ludzi go nie zniszczył.
              Świat zniszczyli ludzie podający się za pośredników JHWH...

              > I kim są? I na czym polegała ta nauczka? Bo skoro umarł na krzyżu,
              > to raczej dziwna to nauczka... Odkupienie to i owszem, ale
              nauczka?

              Nauczka polegała na tym, że Jezus pokazał Żydom do czego prowadzi
              ich wypaczenie obrazu Boga.
              Sami własnymi rękami Boga ukrzyżują, bo uważają sie za równych
              Bogu...
              Odkupienia żadnego nie było.
              Byłoby, gdyby Żydzi zrozumieli lekcję pokory, której udzielił im Bóg.
              Ale oni są odporni na wiedzę...

              > Chyba, ze Ty o tej demolce w światyni mówisz... Ale to też mało
              > wychowawcze.

              Ależ żadnej demolki nie było!
              Jezus po świątyniach przeznaczonych dla JHWH, gdzie władzę
              sprawowali kapłani JHWH się nie plątał!

              > Jak choćby? I pod jakim imieniem? I co on wtedy robił? I czy mu
              się > powiodło?

              Wprowadził buddyzm.

              > Czy moze zamiast go ukrzyżować to zrobili mu inaczej kuku?

              Nie zrobili.
              Tylko Żydzi są do tego zdolni...
              Tylko oni kpią z Boga oddając cześc cielcowi!
              W tym przypadku kpią z Boga oddając cześć wymyślonemu przez siebie
              JHWH!

              > A czy u Indian też był? A u Eskimosów? I czy Eskoimosi pławili go
              w > przerębli? Czy rzucili na pożarcie białym misiom i husky?

              No coś Ty.
              Ani Indianie ani Eskimosi nigdy ze swoich bogów nie kpili...

              > Z czego prosty wniosek, ze buddyści to też dobrzy chrześcijanie?
              > Tak, jak ateiści?

              O widzę, że zaczynasz rozumieć...
              Komuniści też byliby dobrymi chrześcijanami, ale zrobili to samo co
              jest w judaiźmie...

              > A ktoś im proponował? Kto? Kiedy? Jak uzasadnili odmowę?

              No tak.
              Jezus im proponował.
              Nie uzasadnili odmowy tylko wymyślili, że Jezus ustanowił stan
              kapłański...
              Pamiętasz jak słowa Jezusa wypaczył faryzeusz z Tarsu i ustanowił
              biskupów?
              Toż Jezus by u niego nawet biskupem nie był...
              A poza tym biskupami powinni być wtedy wszyscy chrześcijanie...

              > A nie byli narodem wybranym?

              Oczywiście, że nie byli.
              To widać na przykładzie ukrzyżowania Syna Boga.

              I wszystko w Biblii to bzdury?

              Tak bzdury.
              Mające na celu nadanie władzy Żydom...
              Powiem Ci coś jeszcze tak na marginesie...
              Zauważyłaś, że w przypadku darów trzech króli coś nie pasuje?
              Dary to złoto, kadzidło i mirra.
              Takie same dary królowa Saby przywiozła Salomonowi.
              Otóż trzej mędrcy czy królowie ( nie wiadomo skad pomysł z królami
              aczkolwiek na swój sposób logiczny jest ) pochodzili z królestwa
              Saby.
              Żydzi mieli zakusy na tę krainę i nigdy jej nie zdobyli.
              Wymyślili więc jedną i drugą historię jak to żydowskiemu królowi
              kłaniają się monarchowie i mędrcy z królestwa Saby...
              W ten sposób przygotowali sobie grunt pod realizację celów.
              Najpierw cel zrealizowali we własnej głowie.
              Wiesz chyba na czym polega ustawianie i realizacja celów?
              To czysty marketing i zarządzanie...
              Teraz w różnych korporacjach się to stosuje...

              Jezus > sam Ci to powiedział? Na pewno Jezus?

              Ja rozumiem o czym mówił Jezus.
              Widocznie On kieruje moimi myślami...

              > A kim jest dla Boga - Ojca Mahomet? Prorokiem? Czy odmianą Jezusa?
              > czy co? I jak im uświadomił?

              Widzisz, ponieważ Żydzi zakpili sobie z Boga to sami sobie stworzyli
              na bazie własnej religii Mahometa.
              On był takim samym prorokiem jak ci, co ogłosili się za proroków
              JHWH.
              Skoro ich zesłał JHWH to i Mahometa też.
              Ja uważam jednak, że ani proroków, którzy są opisani w ST, ani
              Mahometa nie zesłał Bóg...
              To konsekwencja wiary w JHWH...

              A kim jest dla Boga - Ojca Mahomet? Prorokiem? Czy odmianą Jezusa?
              > czy co? I jak im uświadomił?

              Dla Boga - Ojca jest nikim.
              Dla JHWH prorokiem.
              Spróbuj oddzielić JHWH od Boga, chociaż ludzie ich mylą.
              Gdybyśmy uznali, że JHWH i Bóg to ta sama osoba to musielibyśmy
              uznać, że Bóg jest niepoczytalny...
              Sam sobie zaprzecza.
              A to nieprawda!

              > "Wtedy posłał Hitlera."
              > Hitler czyli też jest prorokiem? Prorokiem Mahometem jest? A
              Jezusem > też? I Buddą?

              Dla JHWH dokładnie takimi samymi prorokami byli ci, co na niego się
              powoływali i pisali " święte księgi "

              > A co z Torquemadą, który też Żydom zalazł za skórę i dziwnie w
              > działaniach do Hitlera podobny? Czy on też jest prorojiem Hitlerem-
              > Mahometem-Jezusem? Bo nic o nim nie piszesz? A moze nie istniał,
              tak > jak potop i Sodomka z Gomorką i Mojżesz?

              E no on prorokiem nie był, bo żadnej świętej księgi nie napisał...
              Nie zapominaj, że święta księga czy inne objawienia to warunek tego,
              że ktoś jest wybrany przez JHWH.
              Musi sie w tym znaleźć naród wybrany i metody nawracania...
              Ale widzisz...
              Tu przyszło mi coś do głowy...
              " Młot na czarownice " można uznać za świętą księgę...

              W tym miejscu pozwolę sobie przerwać mój wywód, aby Ci się nic nie
              pomieszało...
              Jak przyswoisz sobie ten materiał to pójdziemy dalej...




    • Gość: antypapista Re: Czemu się używa słowa "Allah"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:36
      Też tak uważam Bóg=Allah tak jak sobaka=pies
    • rudolf.ss Niech muzułumanie mówią "Bóg", a nie "Allach" 06.01.09, 19:56
      Niech muzułumanie mówią "Bóg", a nie "Allach" - wkońcu to my
      dominujemy na tym świecie.
      • truten.zenobi to znaczy ty i kto jeszcze? 06.01.09, 20:13
        ale chyba masz rację dominujecie!
        bo jak tak dobrze się zastanowić to cechą najbardziej dominującą w
        populacji ludzi jest zadufana w sobie głupota...
        :(
        • rudolf.ss Re: to znaczy ty i kto jeszcze? 06.01.09, 23:26
          ogólnoświatowa wojna - chrześcijanie kontra reszta świata. Po 24h
          nie ma reszty świata :)
          • truten.zenobi Re: to znaczy ty i kto jeszcze? 07.01.09, 12:34
            no zwłaszcza że mielibyście przeciwko sobie Indie Chiny.. Francję
            Rosję...

            :))
      • czyngis_chan Już mówią, nie wiedziałeś? 06.01.09, 20:14

        • rudolf.ss to kto mówi "allach" ? Taje ? 06.01.09, 23:27

          • czyngis_chan Kto mówi Allah? Każdy wierzący w Boga Jedynego. 07.01.09, 14:34
            Bo allah znaczy bóg.
            • kolter_one Re: Kto mówi Allah? Każdy wierzący w Boga Jedyneg 07.01.09, 14:40
              czyngis_chan napisał:

              > Bo allah znaczy bóg.

              Czyli Allah to nikt inny tylko Żydowski Jahwe ?
              • Gość: Czyngis Re: Kto mówi Allah? Każdy wierzący w Boga Jedyneg IP: *.aster.pl 07.01.09, 16:07
                > Czyli Allah to nikt inny tylko Żydowski Jahwe ?
                Tajest! Tak samo jak Bóg chrześcijan - jedna i ta sama bajka.
    • jdbad Przyczynek do dyskusji 09.01.09, 15:17
      wyborcza.pl/1,76842,6139405,Malezja_zakazuje_gazecie_uzywania_slowa__Allah_.html
Pełna wersja