rudolf.ss
03.01.09, 12:16
Co najmniej 445 podpalonych w noc sylwestrową samochodów spłonęło na
ulicach francuskich miast, a 288 osób zatrzymano. Niemniej, jak
podaje w czwartek policja, przednoworoczna noc minęła spokojniej niż
w roku ubiegłym.
Liczba podpalonych samochodów była o ponad 19 proc. wyższa niż przed
rokiem, więcej też o ponad 11 proc. ludzi zatrzymała policja, lecz
nie doszło do żadnych poważnych incydentów - podało francuskie MSW.
Na sylwestrową noc we Francji zmobilizowano 35.000 policjantów i
50.000 strażaków.
Tak oto bawi się wielokulturowe liberalne francuskie społeczeństwo.