0lek
03.01.09, 15:46
Zastanawia mnie dysonans pomiędzy rzeczywistością kreowaną przez
media a 'widokiem z okna'. O tym jak wygląda kondycja finansowa
Polaków najłatwiej przekonać się można odwiedzając centra handlowe
(trzeba mieć nie lada cierpliwość by znaleźć miejsce parkingowe
czasach, podobno, katastrofy motoryzacyjnej). Firmy budowlane moich
znajomych i "znajomych znajomych" mają kontrakty na budowe domkow
jednorodzinnych juz na jesien 2009, moja żona mówi mi o ogromnej
ilosci osób czekajacych na "odblokowanie sie kredytow", zeby kupic
nowe mieszkania i domy (skad ludzie biora kase na splate kredytow
zaczynajacych sie od 350kpln?).
Jak to jest naprawdę z tym kryzysem? Jakie są Wasze odczucia?
Pozdrawiam z noworocznymi życzeniami.