Jak zmusić f@ceta?

04.01.09, 12:26
Żeby miał zarost. Są przecież kobiety koneserki twardego mchu na męskim
ogorzałym licu. Wilk moski w porównaniu do wymoczka jawi się niczym heros. Aż
ślinka leci na takie ciacho.
    • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 12:50
      Uśmiechnij się pięknie i powiedz, gdzie lubisz być takim ocierana;]
      • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 12:54
        pasjami w każym calu i kżdej średnicy. A Ty nie?
        • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 12:58
          Ja też. Taki gładki jak odwłok niemowlęcia zazwyczaj mnie nie
          rajcuje. Poślizgnąć się można;)
          • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:04
            Jak na skórce od banana.
            Ale bez przesady. Niech to nie będzie tzw zarost meksykański, Podobny do
            rośliny z której fermentuje się tequilę.
            • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:11
              W Epoce Błędów i Wypaczeń sie mówiło "kolejowy", albo, ze jak
              kukurydza w Związku Radzieckim.
              • migreniasta Kukurydza ? Tak! 04.01.09, 13:17
                Szczególnie jak kolba pokaźnych rozmiarów.
                • hypatia69 Re: Kukurydza ? Tak! 04.01.09, 13:19
                  O gęstość rośnięcia szło...
                  • migreniasta Re: Kukurydza ? Tak! 04.01.09, 13:22
                    Wiem...ale pomarzyć dora rzecz.
          • piwi77 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:08
            hypatia69 napisała:

            > Ja też. Taki gładki jak odwłok niemowlęcia zazwyczaj mnie nie
            > rajcuje. Poślizgnąć się można;)

            Co to za pozycja, kroczysz po gościu, czy jak?
            • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:10
              Po twarzy to raczej nie kroczę... Ale jak na czymś siadam, to też
              się nie lubię ześlizgiwać...
            • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:11
              Może nawet z atogiem i kolczugach na stópkach. Przyznaj się Hypatio....
              • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:12
                Łomatko... W kolczugach? Może z bykowcem? Czy ja robię wrażenie
                cyborga?
                • piwi77 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:14
                  Cyborg nie ma fantazji, a Twoja uwaga wskazała, że masz jej wiele.
                  • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:20
                    Fantazji to ja mam chyba w nadmiarze...
                    Piwi, czy to był rodzaj komplementu? Bo tak mi to jakoś wygląda i
                    jeśli sie nie mylę, to dziękuję pięknie i miło:)
                    • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:23
                      To był chya pierwszy komplemet w wykoaiu Piwiego. Zazdroszczę Ci.
                      • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:27
                        I tam pierwszy. Jemu sie zdarza pisać sympatyczne rzeczy, tylko dość
                        enigmatycznie. Temu pytam, czy dobrze rozumiem.
                        • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:29
                          Ja go zapytałam czy się goli i uciekl drań. Nie podejrzewam go o strach bo
                          odważna z niego mężczyzna ale chce pozostać tajemniczy w swej tajemniczości.
                          • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:34
                            Taki tajemniczy do szaleństwa.
                            Gdybym go nie znała, to mogłabym pomyśleć, ze za owym milczeniem,
                            które ponoć jest złotem, kryje się intelekt Kaspara Hausera. Ale
                            wiem, ze tak nie jest. Cechy Kaspara w spódnicy wykazuje bardziej
                            koleżanka Krytykantka;] Piwi ma dużo lepiej poukładane.
                            • migreniasta Jestem ciekawa 04.01.09, 13:37
                              Czy jak czyta nasze wypociny o sobie to rumieńce wstępują mu na lico
                              • hypatia69 Re: Jestem ciekawa 04.01.09, 13:42
                                I czy widać, czy też nie z racji zarostu.
                • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:15
                  Nie wiem.Empirycznie tego nie doświadczyłam.
                  • hypatia69 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:21
                    A nieempirycznie? Wirtualnie?
                    • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:26
                      a sama myśl mój wewnętrzny procesor sie zacina.............
    • piwi77 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 13:03
      Powiedz mu, każdy od razu się zgodzi, zaoszczędzi czasu podczas
      rannej toalety, a jeszcze będzie bardziej męski.
      • migreniasta Super! 04.01.09, 13:07
        A jeszcze jak czas zaoszczędzony na porannej toalecie spożytkuje na miłą i
        igraśną inaugurację dnia to .........


        btw Piwi..... golisz się?
    • wuzet21 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 14:45
      Musisz powiedzieć swojemu mężczyżnie, żeby golił się co drugi dzień,
      bo Ty po ciemku, nie wiesz gdzie jesteś, na dole, czy na górze...
      • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 14:47
        Przerwa w skokach?


        Nie jest ważne kto na górze kto na dole tylko kto górą.
        • wuzet21 Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 15:08
          Skoki są nieciekawe, już wolę łazić po górach. Górą są zawsze
          kobiety, i może stąd te moje zainteresowania...
          • migreniasta Re: Jak zmusić f@ceta? 04.01.09, 17:19
            Otwórz zatem przewód doktorski. Z fachowcem zawsze lepiej "konferować"
Pełna wersja