i po świętach...

04.01.09, 19:19
błogą czynnością nicnierobienia całkowicie pogrążon trwałem sobie z
dala od ważkich spraw ojczyzny i narodu... Ale czas wracać na ziemię.

Doszły mnie oto słuchy, że niejaki Fanfaron (czy jakoś podobnie)
pomny nauk swego mistrza stosując „blitzkrig” przejął władzę w tzw.
publicznej TV i powyrzucał PiSowskich „fachowców”.
Ciekawym czy efendi wprowadził już bojkot tegoż „medium”?
Wszak niepowtarzalna to okazja by przemyślenia ukochanego przywódcy
wygłaszać w tubie toruńskiej jedynie słusznej.

Najniższe ukłony!
Niezorientowany acz zaciekawiony M.J.
    • wuzet21 Re: i po świętach... 05.01.09, 18:49
      Właśnie, teraz to trudno będzie się zorientować, o czym mowa.
      Przedtem wiadomo było, czyja jest TVP, i można było niektóre nowiny
      podzielić przez nienawiść, pomnożyć przez arogancję, oddzielić od
      tego to, co zostaje po przejściu pokarmu przez organizm, i zawsze
      coś wyszło, a teraz ?
Pełna wersja