Obowiazek meldunkowy 2009

06.01.09, 11:57
Mialo podobno cos sie zmienic, ale nie moge wyguglowac niczego nowszego niz 2006.
Chodzi o to, ze ktos mieszka w moim mieszkaniu i chce, zebym go tam
zameldowala. A mi sie nie chce, bo to oznacza zbieranie gory dokumentow ,
wyprawe do urzedu miasta, stanie w kolejce i strate mojego cennego czasu.
Mial byc zniesiony niby obowiazek meldunkowy, ale czy sam sposob meldowania
tez? Gdzie znalezc informacje na ten temat?
Podobno mialo byc u nas tak jak w Niemczech, ze osoba zainteresowana po prostu
idzie do urzedu i sama oswiadcza, gdzie mieszka. Cos mi sie tak kiedys obilo o
uszy, ale nie wiem nic o szczegolach, na stronie urzedu miasta sa te same
informacje co 2 lata temu.
Moze ktos cos wie na ten temat??
    • Gość: kwa Re: Obowiazek meldunkowy 2009 IP: *.chello.pl 06.01.09, 12:00
      zaraz zaraz, te papiery to bedzie robota twojego lokatora, od ciebie musi byc
      chyba tylko zgoda i 1 podpis, czy cos w tym stylu, meldowalam sie pare lat
      wstecz i pamietam, ze to ja zalatwialam wszystko a nie wlasciciel lokalu
      • mary_an Re: Obowiazek meldunkowy 2009 06.01.09, 12:03
        musze miec zaswiadczenie od notariusza, jakis akt wlasnosci itp. zeby udowodnic,
        ze to moje mieszkanie i musze sie wlasnorecznie podpisac pod wnioskiem o
        meldunek, czyli musze wybrac sie z tymi wszystkimi dokumentami odstac swoje w
        kolejce i zeby podpisac ten durny papier (razem z osoba meldowana). da sie to
        zrobic inaczej?
        • dritte_dame Re: Obowiazek meldunkowy 2009 06.01.09, 15:36
          mary_an napisała:

          > musze miec zaswiadczenie od notariusza, jakis akt wlasnosci itp. zeby udowodnic
          > ,
          > ze to moje mieszkanie i musze sie wlasnorecznie podpisac pod wnioskiem o
          > meldunek, czyli musze wybrac sie z tymi wszystkimi dokumentami odstac swoje w
          > kolejce i zeby podpisac ten durny papier (razem z osoba meldowana).

          > da sie to zrobic inaczej?

          Nie wim czy się da, ale powiedz proszę PO CO miałabyś w ogóle to robić?

          To znaczy: do czego jest to TOBIE potrzebne?
Pełna wersja