Wasze relacje w małżeństwie?

06.01.09, 13:21
W domu, ja robię co chcę. Jeżeli np. przyjdzie mi ochota na pranie,
to piorę, sprzątam też, a i ugotować potrafię, nikt mi dostępu do
kuchni nie zabrania. Jak to wygląda u Was?. Napiszcie
    • chwila.pl Re: Wasze relacje w małżeństwie? 06.01.09, 13:27
      Gratuluję mądrej żony.
    • jdbad Re: Wasze relacje w małżeństwie? 06.01.09, 15:38
      Doskonałe:)
      Robię co chcę i kiedy chcę.
    • caroli_ne_86 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 06.01.09, 18:25
      wuzet21 napisał:

      > W domu, ja robię co chcę.

      Ja też robię .wszystko ,pełna wolność:)
      Przyszły mąż też napewno będzie robił wszystko ,nie tylko w kuchni:)
      Nigdy nie będe ograniczać jego ..wolności:)
      Pozdr:))
    • paco_lopez Re: Wasze relacje w małżeństwie? 06.01.09, 21:53
      ja ganiam ze śmieciami, ale co to szkodzi wyjsć wieczorem i się
      przewietrzyć. poza tym obstawiam zmywak i odprowadzam starszego do
      przedszkola, ale to czysto rekreacyjnie.
    • piwi77 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 06.01.09, 21:59
      No dobra, kuchnia, sprzątanie, pranie, a wyro? Nic z tych rzeczy?
      • wuzet21 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 07.01.09, 17:19
        Piwi! "wyro" najpierw, a dopiero później cała reszta...
        • pocoo Re: Wasze relacje w małżeństwie? 07.01.09, 19:39
          wuzet21 napisał:

          > Piwi! "wyro" najpierw, a dopiero później cała reszta...

          Oj ,jak ja uwielbiam męskie fantazjowanie.Mniam.
          • piwi77 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 07.01.09, 19:42
            pocoo napisała:

            > Oj ,jak ja uwielbiam męskie fantazjowanie.Mniam.

            To jest ta dziedzina, w której jesteśmy lepsi od Was.
        • gucio712 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 07.01.09, 19:42
          nie gniewaj się, ale jeżeli chodzi o te wyro, jakoś mnie nie
          przekonałeś. Bo jeżeli w wyrze jest wszystko ok to wierz mi, jako
          facet nie wiele musisz ponad to


          nieletni rodzice
          • Gość: nie mogę zalogować Re: Wasze relacje w małżeństwie? Wuzet21 IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 20:22
            Ty chyba jesteś młody. Kobiety, te świadome, mawiają :" mężczyźnie
            seksu ile chce, i chodzi jak szwajcarski zegarek". Kobiety, które
            nie traktują siebie jak nagrodę, wiedzą, o czym mówię.
            • pocoo Re: Wasze relacje w małżeństwie? Wuzet21 07.01.09, 22:03
              To prawda tylko jest maleńkie a-l-e.
              Jeżeli facet jest przynajmniej dobrym kochankiem to nigdy nie bedzie narzekał na brak seksu.
              Kobiety nienawidzą spełniania tzw obowiązku małżeńskiego.Nic gorszego nie może spotkać kobietę jak pyszałkowaty , zadufany w sobie gó...any kochanek.
              • wuzet21 Re: Wasze relacje w małżeństwie? Wuzet21 08.01.09, 21:31
                Ten wątek z założenia był przewrotny, w żartobliwym tonie. Myślę, że
                większość załapała. Czy wiecie, co trzeba zrobić, gdy Wasza Żona z
                Wami nie rozmawia? - trzeba zacząć rozmawiać z inną kobietą.
                • hypatia69 Re: Wasze relacje w małżeństwie? Wuzet21 08.01.09, 22:15
                  A tak, bardzo dobra rada. Uprzednio sugeruję jednak pochować
                  wszystkie ostre noże, tasak, ciężkie kryształy i pod pretekstem
                  uczulenia pozbyć sie roślin doniczkowych, a zwłaszcza Difenbachii w
                  wielkiej donicy... Bo po takich rozmowach można albo być w dziurki,
                  albo mieć ciżar na sobie, albo zjeść zupę, która nie będzie za
                  słona;]
    • hypatia69 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 22:17
      Jestem dobrą żoną i zezwalam samcowi na to, żeby się szarogęsił
      wszędzie. Wolno mu gotować, zmywać, myć podłogi, odrabiać lekcje,
      wbijać gwoździe, instalować uszczelki i programy komputerowe, i masę
      innych rzeczy. Nie pozwalam mu ścierać kurzu, bo to go przerasta i
      cierpi, nie pozwalam mu prać i prasować, bo to moje ulubione
      zajęcia, a on się nie garnie i tak.
      • piwi77 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 22:40
        A Waszych wspólnych wrogów, które z Was w ogródku zakopuje?
        • hypatia69 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 23:03
          No bez przesady! Jeśli ja ich wyłączam, to posprzatać już powinien
          on, logiczne chyba. W końcu mamy równouprawnienie!
          • piwi77 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 09.01.09, 07:41
            hypatia69 napisała:

            > No bez przesady! Jeśli ja ich wyłączam, to posprzatać już powinien
            > on, logiczne chyba. W końcu mamy równouprawnienie!

            Typowe stadło, facet do robót głupszych i cięższych, bo wszystkie
            finezyjne czynności kobieta mu odbiera.
      • wuzet21 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 22:41
        Hypatio, wiem, że to Tobie nie grozi, ale spytam : po czyjej stronie
        najczęściej leży wina, gdy dochodzi do rozwodu?
        • hypatia69 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 23:06
          Ale to pytanie z zakresu prawa, czy realiów? Bo zdaje mi się, że
          przy orzekaniu zazwyczaj wychodzi [sędzina oświadcza czyli], że to
          wszystko przez tego podłego łobuza, który jej [małżonce, nie
          sędzinie] młodość i życie zmarnował; ale z obserwacji mi wynika, ze
          guzik prawda i równo tę taczkę w dół pchają. Oboje czyli. Ona i on.
          Sędzina w tym czasie partaczy własne życie.
        • leftt Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 23:13
          wuzet21 napisał:
          po czyjej stronie
          > najczęściej leży wina, gdy dochodzi do rozwodu?

          Po obu. Żony i teściowej.
          • wuzet21 Re: Wasze relacje w małżeństwie? 08.01.09, 23:17
            Leftt, moje gratulacje, doskonała odpowiedź, wygrałeś co chcesz.
Pełna wersja