Herbata na sznurku

07.01.09, 12:47
Swego czasu mnóstwo emocji wywołał wątek o zdejmowaniu/nie
zdejmowaniu butów, będąc w gościach. A co myślicie na temat herbaty
na sznurku? Słyszałam twierdzenie, że wyciskanie torebki na łyżeczce
jest nieeleganckie. Ale co z tą torebką zrobić? Wyjąć bez
wyciskania? Wszystko zaleję na około. Jeżeli jest dodatkowy
spodeczek to jeszcze pół biedy, ale jak się ją położy przy filiżance
to masakra. Cieknie z filiżanki i torebka rozwala się na całym
talerzyku, trzeba ją upychać, żeby i filiżanka się zmieściła.
    • Gość: chlopzewsi Re: Herbata na sznurku IP: 149.254.218.* 07.01.09, 13:14
      w eleganckich domach herbate podaje sie chyba juz zapazona w dzbanku? Chyba -
      nie bywam wiec nie wiem, ale mi moj chlopski rozum podpowiada.
      • baso1234 Re: Herbata na sznurku 07.01.09, 20:09
        Ja też w eleganckich domach nie bywam. A jeśli mi podadzą herbatę ze
        szmatką, czy to w czyimś domu, czy też kawiarni/restauracji to co?
        Mam powiedzieć, że powinni podać w dzbanku? Ja tam wolę szmatkę.
        Lubię mocną herbatę, moja siostra zaś bardzo słabą, a w dzbanku
        wszyscy dostaną po równo.
        • zigzaur Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 16:56
          Na eleganckich przyjęciach podaje się herbatę w postaci tzw. esencji czyli
          zaparzonego koncentratu, do którego dolewa się wrzątku i ewentualnie mleka.
          Herbata w postaci porcjowanych torebek to niemiecki wynalazek z I wojny
          światowej, pierwotnie torebki były z bandaża. Chodziło o to, że żołnierz miał
          przeważnie brudne ręce (ziemia, krew, odchody, smar do broni itd.) i ręczne
          sypanie herbaty do kubka było mało apetyczne. Tak powstała firma Teekanne.
          Herbata w torebkach jest też dobra w fast foodach.
          • Gość: Kuńdzia Re: Herbata na sznurku IP: 82.177.242.* 10.01.09, 18:15
            Ja tam dyskretnie chowam torebkę do torebki foliowej (wcześniej
            przygotowanej na taką okazję) . W domu jeszcze raz se zaparzę. A
            co, jak szaleć to szaleć!
            • jednorazowy3 Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 18:31
              mozna i tak
              • mlasskacz Praktyczna rada: wyciągasz szczura, bierzesz łyżec 10.01.09, 22:12
                zkę (bo chyba dają?), kładziesz torebkę na jej wgłębieniu, raz owijasz sznurkiem
                i elegancko ją wyciskasz do szklanki. Wyciśniętego szczura kładziesz obok
                szklanki na spodku, nie będzie zalewał ale jeśli gospodarz ma choć trochę oleju
                we łbie to powinien dostarczyć osobny talerzyk na zużyte torebki. Jesli nie ma,
                ja zawsze proszę o to (i dostaję po chwilowej szamotaninie).
                • Gość: anglik Re: Praktyczna rada: wyciągasz szczura, bierzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 22:30
                  O Jezu, herbata ze szklanki?
                  • Gość: obserwator Re: Praktyczna rada: wyciągasz szczura, bierzesz IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 04:59
                    Nie wiem jak tam u was, ale my herbatę pijamy z szolek. I stąd wzięło się, że "w
                    antryju na byfyju stoi szolka tyju".
                • Gość: kk Re: Praktyczna rada: wyciągasz szczura, bierzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 22:42
                  Czasem przydaje się też umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                  • Gość: tria Ja to zrozumiałam.Czego nie rozumiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 23:11
                • Gość: gosc Re: Praktyczna rada: wyciągasz szczura, bierzesz IP: *.128.70.162.static.crowley.pl 22.05.09, 15:11
                  a ja odkładam woreczek na wgłębienie łyżeczki, następnie trzymając
                  poziomo łyżeczkę podpieram ją kciukiem prawej ręki od spodu a
                  naciskam na sam koniec wskazującym, tak aby wykonać obrót łyżeczką.
                  Jest to akurat niemożliwe, gdyż opuszek palca wskazującego lewej
                  ręki mam zahaczony na końcu łyżeczki, przy nasiąkniętej torebce.
                  Odsuwam gwałtownie palec i po chwili torebka odkleja się od ściany
                  lub obrazka. Po problemie ;-)
              • Gość: Roksana Andrzelika Re: Herbata na sznurku IP: *.gdynia.mm.pl 11.01.09, 14:01
                jak taka cherbata pszestygnie, to morzna zjesc. hyba dobże działa, bo muj
                menszczyzna muwi rze potym jestem bardziej jebliwa
    • piwi77 Re: Herbata na sznurku 07.01.09, 13:19
      Herbata z woreczka jest do niczego i niczego tu nie zmieni czy się
      torebkę wyciska czy nie. Można jedno i drugie, smakować będzie, w
      najlepszym razie, średnio.
      • Gość: chlopzewso Re: Herbata na sznurku IP: 149.254.218.* 07.01.09, 13:33
        Na pewno nie polecalbym wysysania torebki - u mnie w chalupie mowi sie szczura.
        To jest zdecydowanie nieeleganckie.
        • piwi77 Re: Herbata na sznurku 07.01.09, 13:34
          Rzeczywiście, to mało apetyczne.
          • Gość: chlopzewsi Re: Herbata na sznurku IP: 149.254.218.* 07.01.09, 13:37
            co do innych zwyczajow salonowych, to drzewiej pijacy herbate wkladali cukier do
            ust i popijali go dopiero herbata.
            • Gość: das spiel ist aus ta a dzisaj wkladaja to co monika levinski IP: *.adsl.alicedsl.de 10.01.09, 15:07
              a potem popijaja coca cola
              to siem narobilo
              jak mawial wal emsa lech
              choc to tez z salonow francuskich
            • Gość: e.milia Re: Herbata na sznurku IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 11:08
              Tak się czasem robili tradycyjnie Tatarzy, Karaimowie, a także praktykuje się to
              np. w Iranie.
            • Gość: e.milia Re: Herbata na sznurku IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 11:10
              Tak robili tradycyjnie Tatarzy, Karaimowie (z tym, że ci ostatni używali
              kawałków glukozy), praktykuje się to również np. w Iranie. Tylko że cukier wtedy
              nie je w postaci sypkiej, ale w postaci takich kawałków, takich jakby
              nierównomiernych kostek cukru, które odłupywało się z większej bryły.
      • Gość: Tomek Re: Herbata na sznurku IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 22:11
        Czy ja wiem? Jak dla mnie to zależy co się pije. Wolę przywiezionego z UK
        "kiepskiego" Twinnigsa od "świetnej" sypanej herbaty kupionej na wagę.
    • max_planetarny Może 07.01.09, 14:46
      rzut workiem?
      • Gość: stary Re: Może IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.01.09, 16:04
        Moze by zjesc ta torebke, dyskretnie
        • zigzaur Re: Może 10.01.09, 16:58
          Albo zbierać do kompostowników na nawóz? Ewentualnie na biopaliwa?
          • yoma Re: Może 02.06.09, 14:52
            Z jakiegoś powodu kompostują się koszmarnie, a raczej wcale...
    • jdbad Re: Herbata na sznurku 07.01.09, 15:07
      gastronomik.no-ip.org/str_gas/ok.html
      • baso1234 Re: Herbata na sznurku 07.01.09, 20:10
        Materiały szkoleniowe się przydadzą, dziękuję bardzo, ale nie ma nic
        na temat wyciskania/nie wyciskania tej kontrowersyjnej szmatki!!!
    • Gość: kw Re: Herbata na sznurku IP: *.chello.pl 07.01.09, 20:23
      Wyciskanie herbaty na łyżeczce nieeleganckie? Ja tak robię zawsze i wszędzie ile tylko się da żeby z woreczka nie ciekło i był mniejszy jeśli nie mogę go nigdzie wyrzucić tylko lezy na spodku z filiżanką. Kurde czy powinniśmy się czepiać takich pierdół? Co jest niestosownego w wyciskaniu woreczka na łyżeczce? Z czymś złym się kojarzy? Jest nieapetyczne, obraźliwe? Dajcie spokój...
      • paco_lopez Re: Herbata na sznurku 08.01.09, 15:08
        włąsnie chodzi o to, ze swiat dzieli sie na tych oetykietowanych
        oraz takich bez metek zabójczych i w butach bez czubów.
        przecież można tównież wyłozyć sznurek na przeciwległy brzeg i wypic
        z workiem w środku.
        • uasiczka Re: Herbata na sznurku 08.01.09, 16:03
          no nie bardzo, bo wtedy może być dla kogoś za mocna (np dla mnie
          byłaby za mocna)
          • Gość: darek Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 21:43
            ja nigdy nie wyjmuje, nie wiem jak herbata moze byc za mocna. U kogos zdarza mi sie wycisnac na lyzeczce, ale w domu nie bawie sie w takie rzeczy.
    • nuova Re: Herbata na sznurku 08.01.09, 12:17
      a ja nie słyszałam. chyba ktos ma za duzo zcasu i produkuje ploty. zawsze
      wyciskam torebke i nie widze w tym nic nieeleganckiego, wrecz smieszy mnie to,
      co wypisujecie :))
      • minniemouse Re: Herbata na sznurku 09.01.09, 05:48
        rzeczywscie jak sie wyciska palcami to to wyglada nieelegancko,
        lepiej to robic owijajac lyzeczke i szczura ;) sznureczkiem
        zmieniajac miejsce wyciskania.
        po kilku razach ma sie wprawe. bo czasami w szklance jest tyle wody
        ze nie ma miejsca na przyciskanie do szklanki.

        ja zawsze podaje osobny spodek na torebki.

        Minnie
        • Gość: smakosz Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 22:42
          szklanki służą do picia soku, albo wody.
          • Gość: tomoonio Re: Herbata na sznurku IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 22:53
            > szklanki służą do picia soku, albo wody.

            Szklanki to służą do picia wódki ;)
            • Gość: gość Re: Herbata na sznurku IP: *.adsl.alicedsl.de 11.01.09, 02:49
              Dokładnie :D:D:D:D
              • Gość: :P Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 20:12
                Generalnie szklanki służą do picia napojów chłodnych. Do wódki są specjalne
                kieliszki.
    • koril1 Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 15:50
      Ja mieszkam w Holandii i tu sie podaje spodeczki do woreczkow herbaty.:))) nie
      ma problemu z wyciskaniem, jak kto lubi:)))
    • unhappy Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 15:54
      Postępowanie z torebką herbaty zalegającą w naszej szklance różni się w
      zależności od okoliczności (jak zwykle).

      Zanim jednak przejdę do dokładnych opisów ustalimy sobie nazewnictwo. Otóż tzw.
      szczurek to torebka wypełniona herbatą i przymocowany do niej sznurek. Z drugiej
      strony sznurka znajduje się metka. Tak więc mamy: torebkę, sznurek i metkę. I
      teraz możemy przejść do rzeczy.

      Wszystkie czynności związane z "obsługą" tak podawanej herbaty wykonujemy ręką
      prawą.

      Miejsce publiczne

      Jeśli jesteśmy w restauracji czy ogólnie w jakimkolwiek lokalu publicznym
      wystarczy chwycić metkę (lub sznureczek bo metka czasem ulega oderwaniu) i
      wyciągnąć torebkę nad lustro płynu. W tej pozycji przytrzymujemy torebkę przez
      kilka sekund aby odciekł nadmiar herbaty po czym rozkręcamy ją nad głową i po
      kilku sekundach puszczamy.

      Miejsce prywatne

      Tutaj metoda z miejsc publicznych nie znajduje zastosowania z uwagi na to, że
      ponowne malowanie ścian, prania obrusów etc. musiało by zostać wykonane za
      pieniądze nasze lub znajomych. Mogło by to się negatywnie odbić na naszych
      relacja towarzyskich. Poza tym rzadko zdarza się pić herbatę naciągniętą do
      granic możliwości torebki. Dlatego po wyciągnięciu torebki nad lustro płynu i
      kilkusekundowym odcieknięciu możemy naszą, nie do końca wszak zużytą torebkę
      zaproponować najbliżej siedzącym. Jeśli jednak nikt nie ma na to ochoty
      spokojnie wkładamy torebkę do cukiernicy bo ocukrzona torebka jest ogromnym
      przysmakiem.
      • Gość: lll Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:10
        dobre uśmiałem się
      • iacubus Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 16:52
        Genialne, popłakałem się ;)
    • Gość: Aster Re: Herbata na sznurku IP: *.aster.pl 10.01.09, 15:59
      Najgorzej wyciska się herbatki "piramidki" - masakra!
      • Gość: jola Re: Herbata na sznurku IP: *.aster.pl 10.01.09, 16:14
        Myślę że kluczowe jest okreslenie elegancki sposób podania/pozbycia
        się herbaty
        W eleganckim domu podadzą spodeczek do szczurka i będzie się go
        można pozbyć w elegancki sposób bez wyciskania, jeśli nie podadza
        dodatkowego spodka - herbata została podana mało elegancko to w mało
        elegancki sposób można się pozbyć szczuka np. wyciskając go na
        łyżeczce i kładąc obok filiżanki
        • wirusx Re: Herbata na sznurku 11.01.09, 12:55
          jola napisał(a):
          W eleganckim domu podadzą spodeczek do szczurka
          --------------------------------------
          U pani Dulskiej. W naprawdę eleganckim nie podadzą szczurka!
    • jurek.powiatowy Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 16:08

      Kiedyś ktoś poczęstował mnie pomarańczą. Pech chciał, że trafiłem na pestkę. A
      że głupio było tak wypluć, to połknąłem tę pestkę. I nikt się nie zorientował i
      nie było faux pas.
      Z herbatą też należy tak zrobić. Dyskretnie włóż ją do ust i połknij a faux pas
      unikniesz.

      A tak na poważnie, to masz z tym problem? Do toalety też nie idziesz, jak jesteś
      gdzieś na zewnątrz? Torebkę bierze się i bez wyciskania odkłada na przygotowany
      talerzyk.
      • baso1234 Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 20:47
        Nigdy nie miałam z tym problemu, a szczurki jak by nie było ładnych
        parę lat już wyciskam :). Niestety, ostatnio, mój amant zwrócił mi
        na to uwagę, właśnie jak wyciskałam torebkę na łyżeczce. Zrobiło mi
        się trochę głupio. Nie chciałam wyjść na jakąś niewychowaną. Co
        prawda jestem z Pragi (tej wwskiej), ale myslałam że jakąś
        kindersztubę z domu i nie tylko wyniosłam. Amanta będę bronić,
        chciał dobrze.
    • Gość: ggg Re: Herbata na sznurku IP: *.xdsl.centertel.pl 10.01.09, 16:09
      herbata w torebkach nie jest elegancka tak
      samo herbata w szklance czy kubku jak cukier
      w kostkach/papierowych woreczkach jeśli taką
      podano to nie da się jej elegancko wypić

      nie da się elegancko zjeść kurczaka czy spagetti -
      - to nie znaczy że nie powinno się jeść
      • sokolasty Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 18:58
        "nie da się elegancko zjeść kurczaka"

        Da się, o ile jest dobrze przyrządzony i mięso gładko odchodzi od kości. No i
        trzeba pamiętać, żeby chrupiąc chrząstki chrząkać.
    • the_rapist Moja najlepsza rada 10.01.09, 16:19
      Jeżeli torebka ma sznurek umieszczasz torebke na łyżeczce, owijasz sznurkiem delikatnie go zaciągając, co pozwoli na dość dokładne odsączenie nadmiaru herbaty z torebki. Torebke bez sznurka odciskasz o brzeg filiżanki. Odsączona torebkę umieszczasz na specjalnym talerzyku (powiniem być podany do herbaty serwowanej w ten sposób - to nie kwestia etykiety, ale raczej logiki). W ostateczności kładziesz torebkę na swoim talerzyku. Jeżeli ta czynność wywoła jakieśporuszenie przy stole i przez kogoś zostanie odebrana jako faux pas nie masz wyjścia - musisz czymś skutecznie odwrócić uwagę od popełnionej gafy. Najlepiej zadziała szybkie zwrócenie się do jednej z osób przy stole w te słowy "ty stara k..., ty szmato" po tym wyczynie nikt nie bedzie pamiętał o źle położonej torebce z herbatą. Masz to jak w banku.
      • zigzaur Re: Moja najlepsza rada 10.01.09, 17:05
        Pewien amerykański aktor (nie pamiętam nazwiska) został na przyjęciu posadzony
        między dwiema gadatliwymi damami, które nie dawały mu spokoju i ciągle go
        zagadywały. A on miał ochotę zjeść coś dobrego.

        Wpadł zatem na pomysł uciszenia obu dam. W toku rozmowy zapytał siedzącą po
        lewej stronie:

        - Czy Szanowna Pani ma dzieci?
        - Tak.
        - A męża?
        Damula obraziła się i przestała się odzywać. Kolej na tę z prawej strony:

        - Czy szanowna Pani ma męża?
        - Nie.
        - A dzieci?
        Ta również się obraziła i aktor mógł spokojnie zjeść.
      • Gość: wobo1704 Re: Moja najlepsza rada IP: *.aster.pl 10.01.09, 17:20
        >Jeżeli torebka ma sznurek umieszczasz torebke na łyżeczce, owijasz
        >sznurkiem delikatnie go zaciągając, co pozwoli na dość dokładne
        >odsączenie nadmiaru herbaty z torebki.

        I tam. Obcasem go.
      • Gość: i28 Re: Moja najlepsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 18:47
        :)))) wpadnij do mnie na herbę:)
      • mw-te Re: Moja najlepsza rada 10.01.09, 20:07
        the_rapist napisał:

        Najlepiej zadziała szyb
        > kie zwrócenie się do jednej z osób przy stole w te słowy "ty stara k..., ty szm
        > ato" po tym wyczynie nikt nie bedzie pamiętał o źle położonej torebce z herbatą
        > . Masz to jak w banku.

        ja zawsze wale ślubna w ryja z głosnym komentarzem "jeszcze raz sie qrwo puscisz
        z czarnuchami to kaze cie chłopakom na karme dla psów przerobic"
        ..działa...wszyscy odwracaja wzrok i nie widza tej nieszczesnej torebki od
        herbaty brudzacej kapaniem obrus w Sheratonowej knajpie...rotfllllll
    • arek103 fajny watek :) 10.01.09, 16:20
      baso1234 napisała:

      > Swego czasu mnóstwo emocji wywołał wątek o zdejmowaniu/nie
      > zdejmowaniu butów, będąc w gościach. A co myślicie na temat herbaty
      > na sznurku? Słyszałam twierdzenie, że wyciskanie torebki na łyżeczce
      > jest nieeleganckie. Ale co z tą torebką zrobić? Wyjąć bez
      > wyciskania? Wszystko zaleję na około. Jeżeli jest dodatkowy
      > spodeczek to jeszcze pół biedy, ale jak się ją położy przy filiżance
      > to masakra. Cieknie z filiżanki i torebka rozwala się na całym
      > talerzyku, trzeba ją upychać, żeby i filiżanka się zmieściła.

      Fajny watek :) A nie mozna poprosic o cos do wyrzucenia woreczka?...
    • naprawdetrzezwy Jakie emocjie z butami? Wieś zdejmuje, wychowani n 10.01.09, 16:40
      ie.

      A z herbatą na sznurku jest tak, że wieś podaje taką herbatę, a
      wychowani nie.


      I już masz rozwiązany problem.
      • Gość: heheh Re: Jakie emocjie z butami? Wieś zdejmuje, wychow IP: *.subscribers.sferia.net 10.01.09, 19:59
        I od razu widać że zdejmujesz buty i podajesz herbatę ze szczurkiem
    • Gość: idiot najlepiej połknąć IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.09, 17:13
      a sznureczek przegryźć ;) tylko co wtedy zrobić z tym sznurkiem??
      • Gość: maka Re: najlepiej połknąć IP: *.chello.pl 10.01.09, 17:23
        Kiedyś mnie nauczona,aby się zachowywać normalnie ,tzn tak,aby nikomu nie wyrządzać szkody,a mnie było dobrze.Dlatego uważam,że nie jest to ważne w jaki sposób pozbędziemy się nieszczęsnego woreczka,tylko aby zabieg był skuteczny i estetyczny.
        • Gość: ja wam powiem Re: najlepiej połknąć IP: *.ifj.edu.pl 02.06.09, 11:53
          Właśnie. Można na przykład połknąć. Sposób szybki i estetyczny.
      • Gość: Mia Re: najlepiej połknąć IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 18:46
        Ja myślę, że sznurek później idealnie spisze się w roli nitki dentystycznej,
        więc można go zachować;)
    • obs2 Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 17:32
      > Słyszałam twierdzenie, że wyciskanie torebki na łyżeczce jest nieeleganckie

      problem leży gdzie indziej. Po prostu - to herbata w torebce ze sznurkiem jest
      nieelegancka. Więc można z torebką zrobić cokolwiek. Nieelegancko jest od
      początku- nie ma problemu.
      • beforek Prosta sprawa - wsadziic ja sobie w dup.e 10.01.09, 17:53
        Prosta sprawa - wsadziic ja sobie w dup.e

        To prosty i wyszukanie elegancki sposob.
    • Gość: aaa Re: Herbata na sznurku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 17:56
      połknąć i udawać że nic się nie stało.
    • Gość: Mia Pytanie do pani Kwaśniewskiej... IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 18:50
      myślę, że umiałaby dokładnie opisać szereg kolejnych czynności związanych z
      eleganckim sposobem usuwania torebki z herbatą z naczynia, w którym ją nam
      zaserwowana. Skoro istnieje etykieta mówiąca o tym, jak jeść ptyśka (czy też
      bezę, jak kto woli), to na pewno istnieje też taka, która mówi, jak najlepiej
      pozbyć się torebki z herbatą;)
    • Gość: ya Re: Herbata na sznurku IP: *.chello.pl 10.01.09, 19:28
      No owszem, wyciskanie torebki jest nieeleganckie, nieważne czy z pomocą
      sznureczka, czy w jakikolwiek inny sposób. Herbatę powinno się po prostu wyjąć i
      odłożyć na osobny spodeczek, który powinien być podany.
    • Gość: Andrzej Herbatę na sznurku czuć papierem IP: *.lukman.pl 10.01.09, 20:07
      Herbatę na sznurku czuć papierem i żaden prawdziwy amator takiej herbaty pić nie będzie
    • magdalaena1977 Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 20:10
      Zgadzam się z poglądem, że nie da się elegancko pić herbaty w torebkach.
      Elegancka jest herbata w dzbanku , ewentualnie dwa dzbanki z esensją i wrzątkiem.

      W domu wyrzucam szczura po prostu do śmieci. Ale jeśli już muszę pić gdzieś poza
      domem taką herbatę, to nie wyrzucam szczura i tkwi w mojej szklance / filiżance
      aż do końca. Nie zapaćkam sobie przecież spodeczka.

      Swoją drogą, czy ktoś z Was wie, dlaczego większości restauracji czy kawiarni
      podają herbatę w taki sposób ?
      Rozumiem bufet na dworcu czy McDonalda, ale dlaczego w knajpach, gdzie są
      porcelanowe (?) filiżanki i metalowe sztućce
      • Gość: kaja Re: Herbata na sznurku IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 20:22
        Jest sporo herbat w torebkach, które smakują podobnie jak te
        parzone elegancko w dzbanku. Jestem pewna, że gdybyście nie
        widzieli tych plebejskich torebek, w ogóle nie wiedzielibyście,
        jaką herbatę pijecie... ;) Bardzo ważna jest także woda, w której
        parzy się herbata :)
    • Gość: ssss a po co w ogóle wyciągać torebke ? IP: *.gemini.net.pl 10.01.09, 20:20
      • Gość: Mia Żeby nie zrobiła Ci PLASK na twarzy :) IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 23:15
      • Gość: tinki gdyż za mocna herbata bywa niezbyt smaczna IP: *.chello.pl 11.01.09, 11:39
        zwłaszcza, gdy mówimy o herbacie z torebki - np lipton, która w ogóle jest taka sobie, jak naciągnie za bardzo to już w ogóle się tego nie da pić.

        herbata moim zdaniem powinna być podana w czajniczku, jeśli okazja jest powiedzmy, w miarę "uroczysta".
        w przypadku spotkania kolezanek na pogaduchy czy czegoś w tym stylu można chyba szczura wyrzucić na talerzyk obok czy poprosić o takowy, jeśli go nie ma.

        właściwie, jeżeli takiego spodka gospodarz nie dał, to ja bym się nie krępowała, tylko o niego poprosiła, niezaleznie do rodzaju "okazji".
    • mrs_dalloway Re: Herbata na sznurku 10.01.09, 20:32
      Najlepiej ją jakoś dyskretnie wsunąć do kieszeni albo do torebki. Przecież jak
      się ją w domu wysuszy na kaloryferze, to można zaparzyć jeszcze raz...
      • Gość: charrllie Re: Herbata na sznurku ja chowam do worka jak szle IP: *.elartnet.pl 10.01.09, 21:16
        lol
        z kośćmi z mięsa lub nie skończoną zupą też tak zrobisz ;]
        • Gość: TOJA Re: Herbata na sznurku ja chowam do worka jak szl IP: *.3s.pl 10.01.09, 22:03
          A jakoś nikt nie wpadł na prosty sposób żeby odłożyć wzmiankowaną
          wymoczoną torebkę na własny talerzyk spod filiżanki, a filiżankę
          postawić obok. Tak naprawdę to nie wierzę, że w ogóle macie z tym
          jakiś problem, a raczej problemik:)
    • Gość: wiem Re: Herbata na sznurku IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.01.09, 21:57
      ja w takich sytuacjach zniesmaczony glosno informuje, ze w mojej filizance cos plywa i obsluga sama szybko usuwa intruza


Pełna wersja