Herbata na sznurku

    • Gość: gość Re: Herbata na sznurku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.09, 22:19
      Ja proszę o osobny mały talerzyk. Proste, prawda?
    • Gość: Chłop z mazur Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 00:35
      Ja torebkę połykam w całości
    • oldbay Re: Herbata na sznurku 11.01.09, 02:14
      A ja piję herbatę z kubka. Parzoną w ekspresie do kawy. A co mi tam!
      A mój znajomy to wcale nie wyjmuje torebki tylko sznurek okręca
      dookoła uchwytu filizanki/szklanki/kubka i zawiązuje na supełek,
      żeby mu w czasie picia nie wyleciała na twarz hahaha :-)
      -
      oldbay
    • Gość: rafal229 Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 10:23
      W latach 50 przyjechała do PRL delegacja sowiecka na cześć której
      odbyła sie uroczysta kolacja. Sowieci nieokrzesani i nienauczeni jak
      jeść wiele potraw podpatrywali jak my to robimy. Wśród gospodarzy
      znalazł sie jeden dowcipniś i jak podali herbate tzn gorąca wode i
      torebki z herbata to wziął torebk e wpakował ją do ust i popijął
      gorącą wodą. Sowieci nasladowali go oczywście i zrobiła sie
      awantura po wszystkim. Wesołka wylali z partii i z pracy za
      kompromitowanie sojuszników. Noże to dobry sposób na " co zrobic z
      torebką"
    • Gość: met(L) Re: Herbata na sznurku IP: *.171.160.90.static.crowley.pl 11.01.09, 11:02
      A ja swego czasu slyszalem ze wyciskanie herbaty z torebeczki
      powoduje uwalnianie sie taniny ktora powoduje ze herbata jest gorzka
      jeszcze bardziej. Wiec najlepiej w ogole nie wyciskac:)
    • Gość: Leppiej Polknac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:12
    • Gość: adak Re: Herbata na sznurku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:51
      1) Dla zdejmujących buty: kłaść je ook siebie, torebke wrzucamy raz
      do lewego raz do prawego
      2) Dla niezdejmujących: nosić roamiar o nr większy, torębkę
      ugniatamy w szczelinie pom butem a stopą
    • Gość: bbb Re: Herbata na sznurku IP: *.chello.pl 11.01.09, 12:31
      wycisnąć na okrętkę na łyżeczce żeby nie kapała a potem na spodeczek, jak nie ma
      poprosić o spodeczek. koniec kropka
    • Gość: yyy Re: Herbata na sznurku IP: *.korbank.pl 11.01.09, 13:35
      a co zrobic z taką torebką, która nie ma sznurka?
      • Gość: boston_tea Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 13:56
        Gość portalu: yyy napisał(a):
        > a co zrobic z taką torebką, która nie ma sznurka?
        Wielokrotnie zetknalem sie z tym problemem. Oto moje rozwiazanie:
        przechylam mocno filizanke/kubek/szklanke tak,aby torebka wpadla do ust,
        nastepnie jezykiem ugniatam ja dyskretnie przy policzku,aby na twarzy nie bylo
        widac zgrubienia, po czym udaje sie do toalety
        i tam torebke wypluwam , ew.chowam do kieszeni,zeby w domu
        wysuszyc i uzyc ponownie,aby nie zanieczyszczac srodowiska.
    • Gość: siostra leonida Re: Herbata na sznurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 11:25
      Zaznaczam nie czytałam poniższych wątków. U siebie podaje herbatę w dzbanku już
      bez torebek. Tak mi wygodniej. "U ludzi" kładę torebkę na łyżeczkę i owijam
      sznurkiem. Na ogół z naczyniem na te rzeczy nie ma problemu. Jak nie stoi na
      stole jestem bezczelna i proszę.
Pełna wersja