di.diana
14.01.09, 13:13
przechodzę sobie wczoraj kolo polibudy przez pasy, odwracam głowę w bok, a
tam... facet z DAMSKĄ TOREBKĄ......... trochę się zszokowałam, aczkolwiek nie
dalam tego po sobie poznać, poszłam za nim nawet trochę, żeby sprawdzic, że
może to dziewczynie niesie czy coś, ale nie... poszedł do metra, usiadł na
ławce, poczekał a potem odjechał... gdyby to był pojedynczy przypadek, ale już
chyba z trzeci raz widziałam faceta z damską torebką... tylko ten miał
wyjątkowo rażącą, bo jakąś czerwoną z dużą damską twarzą brrr...