populacja używająca dzieci i kobiet jako tarczy!!!

15.01.09, 06:38
chciałbym abyście odpowiedzieli na pytanie:
czy populacja używająca dzieci (WŁASNYCH DZIECI) i kobiet (SWOICH
ŻON, MATEK SWOICH DZIECI) jako tarczy w obronie swojej "jedynie
słusznej" ideologii, gloryfikująca samobójstwo oraz zabijająca
wszystkich, którzy się z "jedynie słuszną" ideologią nie zgadzają,
zasługuje na to aby sprzyjać jej rozwojowi?!
czy wręcz przeciwnie?
    • tytus_flawiusz Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 08:31
      8macek napisał:

      > chciałbym abyście odpowiedzieli na pytanie:
      > czy populacja używająca dzieci (WŁASNYCH DZIECI) i kobiet (SWOICH
      > ŻON, MATEK SWOICH DZIECI) jako tarczy w obronie swojej "jedynie
      > słusznej" ideologii, gloryfikująca samobójstwo oraz zabijająca
      > wszystkich, którzy się z "jedynie słuszną" ideologią nie zgadzają,
      > zasługuje na to aby sprzyjać jej rozwojowi?!
      > czy wręcz przeciwnie?


      żeby było śmieszniej ta cywilizacja używająca dzieci jako tarcz i bomb - jest rozwojowa, bo oprócz tego, że trochę dzieci im po drodze pada, to przede wszystkim dupczą się jak bozia przykazał i mnożą się jak bozia przykazał... nie to co chore na impotencje mentalną i fizyczną bezjajeczne (anty)cywilizacje pedalsko-jewropejskie
      • 8macek Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 08:42

        bardziej mi zależało na odpowiedzi na moje pytanie.
        krótko: TAK lub NIE !

        ewentualnie odpowiedź TAK lub NIE można merytorycznie rozwinąć.
        • tytus_flawiusz Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 08:50
          a kto niby miałby sprzyjać temu rozwojowi ?
          Sami dbają o swój rozwój, beznogich trenerów biegania im nie trzeba, ślepych
          nauczycieli strzelania również
    • 8macek Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 09:22
      i jeszcze bym prosił abyście w postach/odpowiedziach do tego wątku
      nie używali słów związanych:

      - z religią (bo wątek może wylądować na forum RELIGIA)

      - z aktualnymi wiadomościami z terenów bliskiego wschodu (bo wtedy
      wątek może wylądować na forum BLISKI WSCHÓD)

      - z polityką sensu largo (bo wtedy wątek może wylądować wszędzie,
      począwszy od OŚLEJ ŁAWKI skończywszy na PRZESTRZENI KOSMICZNEJ)

      ...a na tym mi zasadniczo nie zależy.

      zależy mi na tym aby problem rozważyć wyłącznie w aspekcie
      społeczno-socjologicznym.
    • a.giotto Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 12:03
      sytuacja może być bardziej skomplikowana niż się wydaje:

      -co jeśli mieszka tam 4000osób na km2?

      -co jeśli teren otoczony jest murem i drutami pod napięciem (gdzie mają niby wysłąć te kobiety i dzieci - w kosmos???)?

      -co jeśli populacja jest wypędzona ze swoich domów, stłoczona w getcie i pozbawiona perspektyw godnego życia?

      -co jeśli brak perspektyw, poczucie ogromnej niesprawiedliwości, doznanych krzywd, powodują (być może nieracjonalną z NASZEGO punktu widzenia) skłonność CZĘŚCI tej populacji do terroryzmu?

      -co jeśli organizacja posługująca się terroryzmem, jest równocześnie jedyną siłą będącą w stanie zapewnić wewnętrzne bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie społeczności?

    • a.giotto Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 12:15
      8macek napisał:

      > zasługuje na to aby sprzyjać jej rozwojowi?!
      > czy wręcz przeciwnie?

      mam propozycję: może znajdź taką populację, pojedź tam i spróbuj "SIĘ ROZWIJAĆ",
      spróbuj znaleźć sobie jakieś "możliwości rozwoju".

      Łatwo jest filozofować przed komputerkiem. Trudniej urodzić się np. w biednej
      rodzinie w Neapolu i zrealizować jakieś ambicje życiowe unikając kontaktu z
      mafią...., albo urodzić się w Gazie i być pacyfistą.

      Terroryzm, mafia, przestępczość rodzi się tam, gdzie ludzie są pozbawieni
      normalnych perspektyw dążenia do szczęścia.
    • martha31 Re: populacja używająca dzieci i kobiet jako tarc 15.01.09, 12:17
      W pytaniu chyba jest błędne załozenie,ze taka cywilizacja się
      rozwija. Chyba,ze chodzi Ci o rozwój liczebny, bo rozwija co
      najwyżej konflikty zewnętrzne,a prawdopodobnie wkrótce wewnętrzne bo
      nie każdy da się użyc jako tarczy prędzej czy później.
      • a.giotto ta sama propozycja 15.01.09, 12:25
        martha31 napisała:

        > W pytaniu chyba jest błędne załozenie,ze taka cywilizacja się
        > rozwija.

        dla pani ta sama propozycja: proszę pojechać na miejsce i sprawdzić organoleptycznie "możliwości rozwoju" w warunkach życia jakie tam panują. Powodzenia! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja