lafiorka-z
16.01.09, 19:51
Ja nie... Zastanawiałam się dlaczego?
Wyszło mi, że relacje z nauczycielami są szczególnego rodzaju.
Zupełnie inne niż z resztą społeczeństwa...
Normalnie, ludzie starają się być dla siebie mili. Prawią sobie
grzeczności, uprzejmości, komplementy. Przynajmnie ci dobrze
wychowani.
Nauczyciele to jedyna grupa, która wyraża opinie negatywne i to
często z sadystyczną satysfakcją. Porównują jednych z drugimi,
wytykają innym wady, których im też nie brakuje: brak pracowitości,
staranności, logiki.
Nigdy w życiu, nikt, nie obraził mnie tak, jak nauczyciele...
Teraz mogę się z tego nawet śmiać, ale kiedy pan od matematyki
pozwalał sobie, przy całej klasie, na osobiste uwagi na mój temat,
moich min, moich oczu wychodzących podobno z orbit, to nie bardzo
było mi do śmiechu:0
Więc ta zadra pozostaje na caaaałe życie.
Ludzie dobrze wychowani, nawet negatywne opinie potrafią przekazywać
kulturalnie i konstruktywnie.
Ale niestety nie nauczyciele.