arek103
18.01.09, 21:24
Przeraza mnie powszechne w Polsce przyzwalenie na znecanie sie nad rodzina.
52-letni nadużywający alkoholu mężczyzna przez wiele lat znęcał się nad żoną i
sześciorgiem dzieci w wieku 5-18 lat w miejscowosci kolo Suwalk. Wiec pytam -
gdzie byli sasiedzi? Co zrobili? Co zrobil ksiadz? Czy ich tez nie powinno sie
ukarac solidna grzywna? Czy nie ma nikt z nas obowiazku zglosic popelniania
przestepstwa, ktorego jestesmy swiadkami, albo ktore podejrzewamy? Skad ta
znieczulica w Polsce? Ludzie sie oburzaja miloscia dwoch facetow, a
jednoczesnie chetnie przyzwalaja na katowanie dzieci przez swych ojcow. Jakies
nienormalne jest to nasze polskie spoleczenstwo.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6173151,Znecal_sie_nad_rodzina_przez_17_lat__jest_w_areszcie.html