arek103
20.01.09, 00:38
Malzenstwo nie jest zawierane w sądzie i w sądzie nie powinno byc tez
rozwiazywane. Sądom nic do tego. Powinno byc tak, jak w normalnych krajach -
do rozwodu powinno wystarczyc oswiadczenie jednej ze stron zlozone na pismie w
urzedzie stanu cywilnego. Powinno sie czekac okreslona ilosc czasu, np. pol
roku. Jesli druga strona nie wniesie sprzeciwu a pierwsza strona nie wycofa
wniosku rozwod staje sie automatycznie faktem. Jesli druga strona wniesie
sprzeciw mozna czekac kolejne pol roku i wtedy tez rozwod staje sie faktem
niezaleznie od sprzeciwu pierwszej strony.
Sądy nalezy zostawic tylko dla ew. spraw majatkowych czy opieki nad dzieckiem
jesli strony sie nie dogaduja w tych kwestiach.
Inaczej zawsze bedziemy mieli do czynienia z patologiami jak ta:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6178667,Malzenstwo_z_przymusu.html