75marek
20.01.09, 13:27
Obserwuję ostatnio wysyp wątków dotyczących rzekomego czarnego
terroru. Jestem ateistą i o kieckowych mam, delikatnie rzecz
ujmując, nie najlepsze zdanie a kondycja moralna kleru jest na
żenującym poziomie.
Jednak nie czuję się przez nich terroryzowany, jak co poniektórzy
tutaj. Owszem, nie podoba mi się to, że moje podatki trafiają na
konto kościoła ale tak samo nie podoba mi się, że dotacje z moich
podatków dostaje Biedroń, 'gender studies' czy też trafiają na
leczenie zapitego menela.
Irytuje mnie też, że miernoty artystyczne typu Nieznalska prowokują
katolików bezczeszcząc ich symbole. Po co to? Chyba tylko celem
zwrócenia na siebie uwagi bo bez tego miernota by nie zaistniała i
jedynie wyzwanie przez moherki od kurew i wytoczenie procesu
stawia 'artystę' w świetle jupiterów.