wuzet21
22.01.09, 13:18
Zostałem zaproszony. Kolega zadzwonił, powiedział tylko, żebym
przyszedł wieczorem, bo on chce się upić. Pytam o co chodzi, czy coś
się stało, a on, że nie, i to tak, bez powodu, a właściwie dlatego,
że nie ma powodu...no chyba pójdę...?