pierścionek zareczynowy

22.01.09, 14:52
nie wiem jak Wy ale ja marze juz o moim weselu:)
oficjalne zareczyny czekaja mnie w lutym:)
tez sie nie moge ich doczekac
:)))
waszym zdaniem po jakim czasie znajomosci dobrze jest sie zareczyc i
ile wzglednie powinien kosztować pierścionek zaręczynowy?(nie mowie
o zdaniach milarderow gdzie moga kupowac za miliony ale w sytuacjach
srednie zamoznych ludzi)
    • e-skin Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 14:53
      gratulacje!
    • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 14:55
      nie-dziekuje za gratulacje zeby wszystko bylo jeszcze dobrze:)
      ale milo mi.
      • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 22.01.09, 15:18
        >nie wiem jak Wy ale ja marze juz o moim weselu:)<

        Nie marzyłem, ale mogę zacząć marzyć:)Lubię wesela:)
        Gratulacje:)
        • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:22
          mam Cie więc zaposic szanowny Ferment'cie?:)
          • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 22.01.09, 15:40
            ashlee25 napisała:

            > mam Cie więc zaposic szanowny Ferment'cie?:)

            Już to pytanie sprawiło mi radość:) A nazwanie szanownym...:)))

            No, nie chcę się narzucać...:))
    • martha31 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:22
      Znam pary, w których on się oświadczał na pierwszej randce i sa
      świetnymi małżenstwami, a znam takich co chodzili ze sobą dłuuuugie
      lata, zareczyli się i potem rozstali, albo chodzili dłuugie lata,
      hajtnęli,a po roku wzięli rozwód. Nie ma reguły, wszystko zależy od
      podejscia do małzeństwa i dojrzałości ludzi.
      Jak dla mnie pierścionek powinien byc ładny i wygodny do noszenia,
      nie musi być drogi,nigdzie nie bedzie miał napisane ile kosztował!
      Ale nie moze być szmelc!!!
      Gratulacje:))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:25
        wg mnie i mojego kochany pierscionek powinien byc nie za drogi,nie
        za tani-tzn tak za ok.1500zl.wiadomo-jakbysmy byli bogaci to wiecej
        ale jak dla srednio zarabiajacych ja tak mysle ze akurat,i on tez
        tak mowi..wiecie-zeby tez poczuc ze na cos waznego sie wydalo a nie
        np.za 500 zl bo mozna nie odczuc,to moze nie malo ale jednak za malo
        jak na wazny dzien.
        ja jestem z moim ukcohanym rok a znamy sie jako znajomi od lat:)
        wpradzie nie supoer ale znalismy sie.
        • e-skin Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:29
          ja też mam zamiar się oswiadczyc w tym roku. Jak to się robi? jak to wygląda? nigdy w życiu jeszce tak daleko nie zaszedłem w tej grze
          • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:32
            zrob cos szalonego;P to na pewno.
            tego nei powinno sie zapomniec nigdy.
            a co do kasy-radze tak 1000 zl-niech bedzie
          • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:33
            a co?boisz sie?
            w ogole jestes pewien?

            ja bylam juz raz zareczona i nie wyszlo ale teraz czuje i wierze ze
            bedzie ok:)
            • e-skin Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:38
              Mojemu kozunowi kobieta uciekła sprzed ołtarza!
          • matylda1001 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 20:30
            >ja też mam zamiar się oswiadczyc w tym roku. Jak to się robi? jak
            to wygląda? nigdy w życiu jeszce tak daleko nie zaszedłem w tej grze<

            Coś Ci sie pokiełbasiło, skinie. Przypominam, że Ty już się
            oświadczyłeś, i zostałes przyjęty. Znaczy sie narzeczonym jesteś.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=89139087&a=89139087
        • joanna182-0 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:12
          nie za 500 zł. Powiem ci, że jak przeglądam pierścionki to czasem te
          za 500 zł są ładniejsze od tych za 1500 zł i więcej
      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:30
        masz tez racje martha ze nie ma reguly-tez slyszalam ze mozna krotko
        sie znac,zareczyc szybko i byc dogrobowym super szczesliwym
        malzenstwem a mozna byc latami,zareczyc sie po dluzszym czasie i
        mimo ze bylo sie dlugo-tez mozna sie rozstac.
        ja z natury jestem niecierpliwa i spontaniczna i troche romantyczna
        wiec dla mnie sa fane szybkie zareczyny ale staram sie podchodzic
        pol sercem pol rozumiem:)wiec tak -rok czasu wydaje mi sie
        najlepszym czasem-nie za krotko,nie za dlugo..zwazywszy na to ze sie
        np.mieszka razem i jest sie non stop ze soba a nie widzi 2 razuy w
        tygodnmiu.
        • martha31 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 19:30
          .....z tym tez chyba nie ma reguły..... Znam pary, które mieszkały
          ze sobą całe lata i miesiąc po ślubie się rozwiodły (jedna, a druga
          po kilku latach), a znam takich co na 1 randce zaręczyny,a po 3
          miesiąciach tylko zwykłych randek ślub i są szcześliwi.
          To moze mało romantyczne , ale myslę, że ludzie troche mało
          rozsadnie podchodzą do małżenstwa np. nie ustalają czy chcą mieć
          dzieci, ile ,jak je beda wychowywać,jak beda spedzac wakacje , na
          ile bedą sie radzić rodziny, jak bedą sobie radzić a kryzysami jesli
          takie sie pojawia, jak bedzie z pracą gdy pojawi sie dziecko itd.
          Niestety wiele par, ktore znam (około 30stki) jest juz w czasie
          rozwodu albo nie moga na siebie patrzec:(( Chyba warto ze soba
          gadać :)
          A kłócicie się ze sobą??hej.
    • yoma Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:24
      > ile wzglednie powinien kosztować pierścionek zaręczynowy?

      Będziesz sprawdzać?
      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:28
        oh yoma;P
        nie bede sprawdzac ale chce sie dowiedziec jak mezczyzni podchodza
        do wydawania kasy na taka wazna rzecaz.ile by dali porownujac ze
        zdanie moejgo chlopaka.
        • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:36
          wy piszcie swoje przemyslenia a ja lece
          jade z moim najdrozszym wybierac akcesoria lazienkowe do naszego
          nowego gniazdka:Dniestey jeszcze nie na swoim ale 3 nowe wynajmowane
          lokum od roku:)apropo-nienawidze przeprowadzek:/
          • yoma Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 16:47
            Ashlee

            ja ci życzę szczęścia, ale poglądy na zaręczyny to my jednak mamy różne.

            Oficjalne zaręczyny w lutym, a pierścionek będzie kosztował 1500. Znaczy, facet
            zapowiedział: zaręczymy się w lutym i kupię ci pierścionek za 1500.

            A ja naiwna myślałam, że przychodzi facet z bukietem kwiecia, pada na kolana
            albo i nie, bąka nieśmiało coś w rodzaju Kocham cię Ashlee, Ashlee bądź mą na
            zawsze, i wsuwa ci na palec pierścionek... bez metki z ceną... Ewentualnie
            zaprasza na wypasioną kolację, dalej jak wyżej.

            Chociaż już widziałam na jakimś babskim forum pretensje pewnej damy, że jej
            misiu (i słowa takiego użyła) nie chce jej kupić akurat tego pierścionka
            zaręczynowego, to się nie powinnam dziwić.

            I pomyśleć, że Gustlik się zaręczał mutrą fi 17 i też było dobrze :)

            BTW mam mieszkanie na sprzedaż :P
    • piwi77 Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 15:39
      To Ty chcesz swojemu kupić pierścionek zaręczynowy? Czy tylko
      dowiedzieć się na co możesz liczyć i jeżeli nie spełnią się Twoje
      oczekiwania, masz zamiar przesiąść się na mniej skąpego?
    • Gość: Marek Eeetam pierścionek IP: *.bu.regfish.de 22.01.09, 15:40
      To sie inaczej robi:

      Ide do przyszlego tescia i mowie:

      -To co prawda tylko formalnosc, ale chcialbym prosic o reke Pana Corki.

      -A kto Panu powiedzial ze to tylko formalnosc!!??

      -Ginekolog.
      • piwi77 Re: Eeetam pierścionek 22.01.09, 16:07
        Czasem pogrzeb może poprzedzić takie zaręczyny. Uważaj co doradzasz.
    • Gość: jaś Re: pierścionek zareczynowy IP: *.xdsl.centertel.pl 22.01.09, 16:04
      > nie wiem jak Wy ale ja marze juz o moim weselu:)
      ja nie maże o swoim

      > oficjalne zareczyny czekaja mnie w lutym:)
      rozdzielanie zaręczyn na oficjalne i nieoficjalne to straszna patologia

      > tez sie nie moge ich doczekac
      jeśli oficjalne też ci się podobają to jeszcze gorsza patologia

      > waszym zdaniem po jakim czasie znajomosci dobrze jest sie zareczyc
      po 1-2 latach w tym 6 mies mieszkania razem jeśli ktoś w ogóle myśli o ślubie

      > ile wzglednie powinien kosztować pierścionek zaręczynowy?(nie mowie
      > o zdaniach milarderow gdzie moga kupowac za miliony ale w sytuacjach
      > srednie zamoznych ludzi)

      2-3 pensje kandydata jeśli ktoś ma ochotę bawi się w kołtunerie


      • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 22.01.09, 16:28
        >Gość portalu: jaś napisał(a):

        > > nie wiem jak Wy ale ja marze juz o moim weselu:)
        > ja nie maże o swoim<

        Ty nie marzysz, bo musisz uczyć się...ortografii. Masz czas na marzenia o weselu:)
        >
    • aiczka Re: pierścionek zareczynowy 22.01.09, 17:53
      Moim zdaniem na oba pytania nie ma odpowiedzi.
      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 10:37
        wiem aiczka ze nie ma tak do konca pewnej odpowiedzi bo nie ma
        reguly.
        ale tak wzglednie chcialam poznac wasze zdanie.
        i wyjasniam ponizej pare watpliowsci,odpowiadam na pare pytan co
        zadaliscie mi;

        -nie ja chce kupic pierscionek:)ale pytam o zdania chcac zobaczyc
        jak osoby podchodza do tego dnia,do faktu zareczyn-czy moze byc 100
        zl czy 1000 zl.i przy okazji oceniam ze zdaniem mojego chlopaka(bo
        wiem jakie on ma zdanie)
        -zareczyny oficjalne to dla mnie uroczystosc albo zareczyny przed
        rodzina(poproszenie o reke.bukiet,kolacja wszyscy razem).
        a zareczyny zwykle to dla mnie spontaniczne,szybkie lub nie
        przwidywalne(z chwili?)zreszta -kazde ma inne zdanie,nie ma przeciez
        regul ale kazdy inaczej to urzadza i chce a ja pisze akurat o mnie
        -apropo klotni to zazwyczaj mamy male sprzeczki i szybko mijajace:)a
        jak sie klocimy to tylko o 1 rzecz o czym rozmawiamy i staramy sie
        rozwiazywac problem wiec jest ok:)

        • aiczka Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 10:58
          No i większość chyba dość zgodnie stwierdziłą, żę nie ma konkretnego zdania ^_^.
          Jeśli chciałaś się dowiedziec, jak to było/jest w konkretnych sytuacjach to
          trzeba było inaczej zadać pytanie ^_^.
          • ejno Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 11:16
            Przepraszam ale jak dla mnie bardzo zmaterialiwowałaś w tym momencie
            uczucia, może nie było to twoim zamiarem ale ja takie właśnie
            wnioski wyciągnęłam z twoich pytań. Co do szczęśliwych par to
            faktycznie reguły nie ma, ja ze swoim mężem byliśmy przed ślubem 10
            lat i dalej się kochamy, mam przykład natomiast koleżanki, która
            wzięła ślub na łapu capu i teraz dzieje się u niej tragedia.
            Pierścionek ma być od serca, choćby był i za grosze, to tylko
            symbol. Znam osobę, która zamiast pierścionka, chciałaby dostać
            zegarek i szczerze powiem, bardzo mi się ten pomysł podoba:)
            • kobietta1 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 12:09
              Zgadzam się z przedmówicą.
              Moim zdaniem w zaręczynach najważniejsza i najpiękniejsza jest
              deklaracja chęci bycia razem na dobre i na złe, potwierdzenie, że
              jesteś tą osobą, z którą Twój mężczyzna chce spędzić resztę życia.
              Czy jak Twój mężczyzna kupi pierścionek za 500 zł, a nie za 1500, to
              go nie przyjmiesz? Bo jest za tani, jak na tak ważny dzień?? Czy
              liczy się wartość pierścionka, czy fakt, że ktoś chce Ci ten
              pierścionek (i siebie) ofiarować? Jakie znaczenie ma wartość
              pierścionka...?
              • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 12:57
                apropo materializacji sprawy
                dam wam przyklad;
                czy to ze ktos zbiera na pierscionek,oglada 10 razy,zamawia taki
                piekny(jaki wie ze wybranka lubi)-chodzi,pyta ,poza tym organizuje
                przy okajzi kolacje w jej ulubionek restauracji lub wyjazd i robi
                ogromna neispdozianke i ja porywa albo wyjazd spontaniczny i tam sie
                oswiadcza-chodzi mi o wysilek.
                moze troche pomylilam pojecia.chodzi mi o wysilek dazenia do tej
                waznej chwili..zeby zorganizowac to peiknie a nie-ide obok skplepu
                jubierskiego-patrze rabaty-biore byle jaki najtanszy,ide jak co
                dzien do niej do domu i daje jej ten piersionek a jako uczczenie
                uprawiamy seks!tak byscie chcieli?bo ja nie.
                to jak zwtjly dzien,traktowanie lekko,bez wysilku.o to mi chodzi.
                • yoma Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:15
                  I tu masz rację, wysiłek ma być :)

                  Tyle że w efekcie twoich wcześniejszych postów wyobraziłam sobie
                  dialog następujący:

                  - Wyjdziesz za mnie?
                  - Ależ oczywiście, kochanie...
                  - Super, to zrobimy zaręczyny w lutym i ja ci wtedy kupię
                  pierścionek za 1500.

                  A grrr!
                  • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:21
                    yoma,chodzili mi przede wsyztskim o wysilek.
                    a kasa-wieksza zeby wlasnie zbierac,troche sie natrudzic-cos tego
                    typu.
                    :)
                    • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 23.01.09, 13:30
                      A o swoim trudzie w 'pozyskiwaniu' narzeczonego napisałaś? Nie czytam zbyt
                      uważnie, mogłem przeoczyć.
                      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:37
                        ;DDD
                        ;PPP
                        :)))))))

                        trud w pozyskiwaniu narzeczonego?zawsze to do faceta naleza
                        zareczyny wiec o tym nawet nie pisalam:)
                        ja tylko na takie okazje jak rocznica daje mu rozne
                        prezenty,niespodzianki-takie chwile i wysilki:)
                    • kobietta1 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:38
                      ashlee, a jeżeli ten wydatek 1500 zł nie wymaga
                      wielkiego "zbierania"? to co, ma kupić jeszcze droższy? żeby był
                      wysiłek??
                      Rozumiem czas i wysiłek włozony w przygotowanie oswiadczyn, ale
                      dlaczego wymagasz zakup pierścionka był okupiony ekstra poświęceniem
                      finansowym? Chyba głupio bym się czuła, wiedząc, że mój facet
                      oszczędza przez pół roku i rezygnuje z zakupu np. nowych butów, bo
                      ja wymagam odpowiednio drogiego pierścionka ;)
                      • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 23.01.09, 13:41
                        Ktoś tu jest gajowy...
                        • matylda1001 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:54
                          Ashlee25, albo robisz sobie z nas jaja, albo jestes pusta jak bęben.
                          • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 13:58
                            a widzisz matyldko jakies jajko?chyba wydmuszke;/ale w twojej główce
                      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:04
                        wsyztsko w granicach mozliwosci.w zaleznosci od sytuacji danej
                        osoby.podalam przyklad ceny-jako przyklad ale najwazniejsza jest
                        cala otoczka-przygotowania czy wlasnie cala organizacja.
                        chyba milo jest dostac cos i miec cala otoczke w takiej formie jak
                        lubimy..powiedzmy-chlopak wie ze uwielbiamy cos-dana knajpe,dana
                        miejscowosc-i to wlasnie ze zalezy mu,stara sie aby zorganizowac to
                        tez tam gdzie wie ze dziewczyna bedzie zadowolona.to jest b.mile ze
                        facet slucha naszych pragnien,upodoban.
                        juz widzialam organizacje wielu zareczyn(znajomi prosili mnie o rady
                        bo znalalam te osoby)-widzialam wtedy ze takim osobom zalezy zeby
                        kobieta byla w 100%szczesliwa i nie zapomniala tego dnia do konca
                        zycia.
                • aiczka Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 16:17
                  No, ja np. nie oczekuję zbierania na prezenty dla mnie (w tym na hipotetyczny
                  pierścionek) - wręcz świadomość takiego wysiłku byłaby dla mnie krępująca.
                  Natomiast bardzo mnie cieszy i doceniam, że ukochany wybiera/szuka rzeczy, które
                  będą mi się podobać (i w dodatku świetnie trafia).
                  Niespodzianki przygotowane przy uwzględnieniu naszych gustów i upodobań zawsze
                  cieszą i przedłożymy je nad "zwykłe i nieromantyczne" dni. Ale może się zdarzyć,
                  że decyzja jest nagła, coś uniemożliwia organizację itp. i wtedy mimo braku
                  ekstra-otoczki także może być romantycznie.
    • joanna182-0 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:10
      to różne bywa znam ludzi którzy się pobrali po 2 tygodniowej
      znajomości (małżeństwem są już od ponad 30 lat i to bardzo
      szczęśliwym), a są tacy co się pobrali po 12 latach, nie ma na to
      reguły.

      jeśli chodzi o koszt pierścionka to bardzo indywidualna sprawa. Ja
      miałam na przykład jedno wymaganie, a w sumie dwa względem mojego
      narzeczonego i pierścionka, by nie była za drogi żebym nie bała się
      go nosić i marzył mi się pierścionek z brylantem. Moje marzenia się
      spełniły, a każdy mówi, ze mam piękny pierścionek, taki delikatny.
      • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:22
        wiem joanna ze niekotre sa tansze i tez b.ladne ale np.dla facetow
        tez cena swiadczy o wartosci jaka musi sie starac,jako
        odzwierciedlenie wartosci jaka stanowid la niego jego wybranka.
        i mojej kolezanki narzeczny i moj chlopak-sami maja takie zdanie-i
        chcieli kupic drozsze..podswiadomie wybieraja z tych drozszych bo
        wiedza,czuja ze powinni.
        ae masz racje ze za 500 tez sa b.ladne.

        a co do dlugosci znajomosci to rzeeczywiscie nie ma reguly.
        i to jest ryzykowne bo ciezko przewidziec czy dobrze jak sie
        zareczy,zgodzi sie szbko-np.po miesiacu bo jednak wiekszosc ludzi
        chce poczekac,zobaczyc jak zauroczenie opadnie..ja wsyztsko staram
        sie wyposrodkowywac i ja uwazam ze rok czasu jest ok ale wlacznie z
        pewnym zcasie mieszkania juz razem
        • joanna182-0 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:30
          ashlee25 napisała:

          > wiem joanna ze niekotre sa tansze i tez b.ladne ale np.dla facetow
          > tez cena swiadczy o wartosci jaka musi sie starac,jako
          > odzwierciedlenie wartosci jaka stanowid la niego jego wybranka.
          > i mojej kolezanki narzeczny i moj chlopak-sami maja takie zdanie-i
          > chcieli kupic drozsze..podswiadomie wybieraja z tych drozszych bo
          > wiedza,czuja ze powinni.
          > ae masz racje ze za 500 tez sa b.ladne.

          Ja zaręczałam się za czasów studiów, kiedy mój jeszcze nie pracował
          i przez ponad pół roku oszczędzał na jedzeniu i innych
          przyjemnościach by kupić mi pierścionek. Czasami chodziliśmy po
          sklepach i oglądaliśmy przeróżne pierścionki. Raz widzieliśmy za 50
          tysięcy i powiem, że kamień (brylant) był przecudny, ale otoczka
          jego już nie. Dodam, że jak zbliżał się termin zaręczyn jego tata
          zapytał się czy ma pierścionek, a mój na to, że tak. Po obejrzeniu
          stwierdził, ze nie wiedział, że szlifują takie małe brylanty, a
          szwagierka, która była przy tej rozmowie, była zachwycona
          pierścionkiem. Dla mnie Twoje rozumowanie jest głupie, bo ceną
          pierścionka nie mierzy się wartości "jaka stanowi dla niego jego
          wybranka".
          • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:36
            ale to sami faceci chca pokazac ze nie dadza byle czego.
            ze nie sa biedakami.
            byc moze chca sie pokazac,tak jak rywalizacja-(chyba naet zwierzeta
            ze soba rywalizowuja sila czy walka tak facet chce sie tez pokazac
            ze moze)wiem,bo widzialam i slyszalam jak mowia-chca poporstu zeby
            jego dziewczyna miala jak najlepiej,
            wiadomo jak matka dla dziecka tak smao facet chce jak najlepiej
            obsypac swoja ukochana.nie mowie o ogromnych kwotach ale w ramach
            mozliwosci.
        • joanna182-0 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:31
          ashlee25 napisała:


          > a co do dlugosci znajomosci to rzeeczywiscie nie ma reguly.
          > i to jest ryzykowne bo ciezko przewidziec czy dobrze jak sie
          > zareczy,zgodzi sie szbko-np.po miesiacu bo jednak wiekszosc ludzi
          > chce poczekac,zobaczyc jak zauroczenie opadnie..ja wsyztsko staram
          > sie wyposrodkowywac i ja uwazam ze rok czasu jest ok ale wlacznie
          z
          > pewnym zcasie mieszkania juz razem

          z tym mieszkaniem przed ślubem tez różnie bywa. Ja z moim jestem 6
          lat, a ślub mamy za 17 miesięcy. Dodam, że przez 5 lat naszego
          związku studiowaliśmy w różnych miastach.
        • matylda1001 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:33
          Pół godziny temu miałam jeszcze wątpliwości, teraz juz wiem, jestes
          pusta jak bęben. Współczuję Twojemu przyszłemu, naprawdę.
          • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:37
            a ja wspolczuje tobie i twojemu przyszlemu..jesli taki bedzie:D
            • ashlee25 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 14:40
              ma tym forum matyldka i gringo-najmadrzejsi a szkoda ze sami maja
              najmniej do powiedzenia..skumajcie sie bo pasujecie jak ulal;D
              • matylda1001 Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 15:14
                Co, gringo też zwrócił uwagę na twoją próżnię w główce? :) No
                widzisz, jeśli dwoje mówi jednym głosem, to warto sie nad tym
                zastanowić, bo coś w tym musi być. Nikt tu nie chce Cie ośmieszyć,
                ani zrobic Ci przykrości, więc nie odszczekuj sie bezmyślnie, jak
                mały piesek, który jeszcze gryźć nie potrafi, ale postraszyć chce.
                Postaram sie napisac o co chodzi. Życia nie przelicza się na
                złotówki, życie sie przeżywa. Cena pierścionka nie ma najmniejszego
                znaczenia, prawdę mówiąc może go wcale ne być, albo może pochodzić z
                rodzinnego skarbczyka. Ważne sa intencje i ich szczerość.
                Pierścionek nie służy do pokazywania koleżankom, ale do tego, żeby
                tkwił na palcu i przypominał o złożonej obietnicy. To symbol
                miłości, oddania, wierności i trwania na dobre i na złe. Czy taki
                symbol podlega wycenie? Cóż z tego, że będzie drogo kosztowal, a
                będzie "mroził" palec? Może też być mały i skromny, ale ciepło z
                niego będzie promieniowało az do serca. Życzę Ci, żeby to ciepło
                rozgrzewało Cię przez całe życie, żeby starczyło go dla dwojga. Co
                innego oprawa samej uroczystości. Masz rację, że tu oboje
                powinniście się postarać, żeby było pięknie.
                • Gość: ferment Re: pierścionek zareczynowy IP: *.chello.pl 23.01.09, 15:28
                  Brawo, matyldo1001:)
    • praszczur Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 18:17
      A jak on ma ci kupić pierścionek, skoro mu nie dajesz iść do pracy, bo tam są
      kobiety?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=89802398
      • ejno Re: pierścionek zareczynowy 23.01.09, 21:29
        Przepraszam ale się bardzo uśmiałam:)
        • nerri Re: pierścionek zareczynowy 25.01.09, 04:15
          Buehehehehe...ja też:D

          Chorobliwie zazdrosna materialistka:D:D

          Biedny facet:D:D
    • nangaparbat3 jak nic - z kameą 25.01.09, 11:22
      Jedyne wyjscie dla Was: złoty z kameą, na niej wyrzeźbiona cena - powinien byc
      duzy, zeby kazdy te cene z daleka mogl przeczytac, wtedy potrzeba rywalizacji
      Twego narzeczonego ma szanse zostac zaspokojona. No i oczywiscie im wiekszy tym
      ciezszy, im cięższy tym drozszy - i trzeba by go na zamowienie, więcej starań.
      • ashlee25 Re: jak nic - z kameą 29.01.09, 14:45
        myslalam ze forum polega na odpowiedziach na zadawane
        pytania,dyskuscji na podjete problemy a nie ocene samych pytan..to
        ze napisalam o cenie pierscionka to ze juz materialistka..sorki ale
        chyba nie trzeba byc materialista zeby chciec zobaczyc zdania ludzi
        na dany temat.Tym bardziej ze swoje pytanie i cene okreslilam na
        podstawie obserwacji juz ludzi,ktorzy kupowali pierscionki,albo
        slyszalam ile kto wydal..no w koncu cena tez moze byc tematem do
        dyskuscji a nie od razu ocena pytajacego.
        a wysilek uwazam powinien byc bo chyba kazdy chce byc doeceniany a
        nie jak pisalam wczesniej-obdarowanym w sposob byle jaki.chodzi tu o
        ta atmosfere.moj facet juz powiedzial ze wie gdzie mnie zabierze..ja
        tez wlasnie mysle gdzie jego by zabrac jako wyjatkowe miejsce..wiec
        tu nie chodzi ze ja tylko biore a nie chce dawac..jak widac ja tez
        chce mu cos wymyslec specjalnego zeby tez to bylo wyjatkowe
        zdarzenie.
    • Gość: złoty Re: pierścionek zareczynowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:46
      Witam. Moim zdaniem wystarczy kilka miesiecy znajomosci,nie mozna
      czekac z decyzja o slubie zbyt długo. A jesli chodzi o pierscionek
      zareczynowy to ceny i podejscie do tematu sa naprawde rozne. Ja
      wybrałem taki pierscionek
      www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_871_0_0_0_-1_128_pierscionekzareczynowyzbrylantem007ctartdecowzor2.htm
      I jestem bardzo zadowolony,kupowałem wlasnie w tym sklepie. Cena
      bardzo atrakcyjna. ALe podobał mi sie jeszcze ten
      www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_874_0_0_0_-
      1_128_zlotypierscionekzareczynowyzbrylantem005ctartdecowzor6.htm
      sklep posiada bogaty wybór bizuterii i to elegancko wykonanej,jakosc
      pierwsza klasa. ZDecydowałem sie jednak na ten pierwszy i mysle,ze
      przy klasie srednio zamoznych to odpowiednia cena. POzdrawiam.
    • naprawdetrzezwy Najlepiej zaręczyć się w 13.02.09, 12:52
      tedy, gdy odczuwa się taką potrzebę.
      OBIE strony muszą ją odczuwać.

      A pierścionek powinien kosztować dokładnie tyle, ile chce na niego wydać osoba
      go kupująca.
      UWAGA, nie dotyczy prostytutek!
    • yoma Re: pierścionek zareczynowy 13.02.09, 13:25
      Ashlee, i co, bo zostawiłaś opowieść bez zakończenia: dorósł ten
      pierścionek do wymagań?
Pełna wersja