Co musi się wydarzyć, by można było stwierdzić, że

24.01.09, 16:02
dziecko jest krzywdzone. Czy jak chodzi brudne, zawszone, to konieczna jest
interwencja służb i jakich? Czy pojedyncze siniaki mogą być podstawą do takiej
interwencji? Czy klapsy to znęcanie się, czy dyscyplinowanie? Czy "klapsy" po
twarzy to też klapsy? Gdzie jest granica?
Pełna wersja