Prawodawstwo w Polsce

24.01.09, 17:21
i chyba nie tylko w Polsce od jakiegoś czasu wykazuje pewną
tendencję - otóż nowe przepisy tworzy się pod kątem największych
debili, w efekcie czego cierpią ludzie normalni. Przykłady: ponieważ
debil nie włącza świateł mijania przy złej pogodzie - wszyscy muszą
przez cały dzień jeździć na światłach. Albo: ponieważ pijany debil
może ewentualnie narobić dymu na plaży, normalny człowiek nie może
spokojnie wypić sobie piwka leżąc na kocyku nad jeziorem. Sądzę, że
gdybyśmy przenieśli się w czasie o jakieś 15 lat do tyłu, bylibyśmy
zdziwieni, ile rzeczy wtedy było wolno.Ewentualnie hit ostatnich dni
dotyczący ochrony ppoż, chociaż to już raczej ewidentny skok na
kasę. Oczywiście, te przepisy niby mają nas chronić, itp. Powstaje
jednak pytanie: czy nie trzeba nas już chronić przed tym
chronieniem?
    • piwi77 Re: Prawodawstwo w Polsce 24.01.09, 18:34
      Sama prawda. Mamy za dużo urzędników, a oni są od wymyślania
      utrudnień.
Pełna wersja