Tak mi dopomóż Bóg!

24.01.09, 17:47
Jaki jest cel dodawania tego zdania to różnego rodzaju zaprzysiężeń
na wysokie stanowiska państwowe? Czy jest to
1. Polecenie do Boga, aby wsparł wysiłki urzędnika? Tylko po co
mówić mówić to głosno, wystarczyłoby pomodlić się po cichu. Po cichu
Bóg też słyszy (podobno).
2. Manifestacja, jestem wierzący i w swych decyzjach będę
uwzględniał zdanie biskupów.
3. Wszyscy w Katolandzie tak mówią i chcąc zachować przychylność
tego czy tamtego, nie zaszkodzi też powiedzieć.

Ja myslę, że to trzecie.
    • marzeka1 Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 17:50
      A jak Obama składał przysięgę i odwołał się do Boga, to nie miał prawa? (+
      przemawiało 2 pastorów, publicznie i głośno odmówiono "Ojcze nasz", a i w
      przemówieniu odwoływał się do Boga).
      O ile się nie mylę, nie wszyscy politycy dodają tę kwestię, dlaczego przeszkadza
      ci, że ktoś to robi?
      A że ty myślisz, że 3, to - tylko myślisz.
    • 33qq Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 17:51
      To coś pomiędzy drugim a trzecim.

      Nie wszyscy tak mówią, ja mówię Tak mi dopomóż Rozbójniku Rumcajsie
    • matylda1001 Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 18:19
      Wszystko zalezy od intencji. Czasami jest to poza, a czasami wiara w
      boską opiekę.
      • des4 so help me God 24.01.09, 19:16
        zwrot używany przy zaprzysiężeniu prezydentów USA (katoland
        hehe)...Obama też go użył ponieważ jest wierzącym chrześciejaninem,
        dla którego nie jest to puśta formułka...

        śmiem twierdzić, że Obama jest troszczeczkę mądrzejszy i bardziej
        rozgarnięty niż nasz forumowy piwuś i reszta antyklerykalnych
        głupków...
        • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 19:28
          A dla wierzącego chrześcijanina ważne jest aby polecenie do Boga
          wygłosić głośno wszem i wobec. Wtedy adresat łatwiej usłyszy?
        • migreniasta Re: so help me God 24.01.09, 19:34
          Ty śmiesz twierdzić?
          W takim razie ja się pośmieję z Ciebie....
          Przeczytaj swoje wypociny jeszcze raz z uwzględnieniem wartości merytorycznej.
          Czyżby nie czas by zweryfikować zatwardziały kanon każący identyfikować
          antyklerykalizm z głupotą?
          Stąd prosta droga przez analogię do wniosku: klerykał=mądrość.
          A to już chyba przesadna przesada. Nie uważasz?
          • des4 Re: so help me God 24.01.09, 20:39
            ty merytoryką misiczku nie szermuj na lewo i prawo,bo na tym forum
            akutat ten towar jest deficytowy, także i w twoim wydaniu...

            i właśnie na tyum forum zagęszczenie antyklerykalnych głupków jest
            wybitne
            • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 20:42
              des4 napisał:

              > i właśnie na tyum forum zagęszczenie antyklerykalnych głupków jest
              > wybitne

              I gdzie ty się teraz bidoku podziejesz ze swoją klerykalna
              mądrością?
              • migreniasta Re: so help me God 24.01.09, 20:47
                Tu się nieśmiało wciska......
            • migreniasta Re: so help me God 24.01.09, 20:46
              Nie jestem Twoim misiczkiem! To po pierwsze.
              I na jakiej podstawie stawiasz tezy o zagęszczeniu- przewód doktorski masz
              otwarty na Uniwersytecie Robotniczym?
              Czy tylko nie podoba Ci się ,że za Piwim się wstawiłam choć mnie o to nie prosił
              i sam by sobie z Tobą poradził?
            • kolter_one Re: so help me God 24.01.09, 21:46
              des4 napisał:
              > i właśnie na tyum forum zagęszczenie antyklerykalnych głupków jest
              > wybitne

              Jak widać rydzykowych cioteczek też nie brak !!
        • kolter_one Re: so help me God 24.01.09, 21:44
          des4 napisał:
          > śmiem twierdzić, że Obama jest troszczeczkę mądrzejszy i bardziej
          > rozgarnięty niż nasz forumowy piwuś i reszta antyklerykalnych
          > głupków...

          Fakt jako potencjalny morderca wieśniaków w Awganistanie woli się wśród tępych
          hamerykańców obnosić swoją naiwną pobożnością.
          Ciekawe ilu ludzi w wyniku decyzji tego ,,chrześcijanina"starci życie i czy Bóg
          w niebie równie przychylnie odniesie się do tych decyzji ?
          • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 21:46
            Jak na, tak mi dopomóż Bóg, chrześcijanina przystało, zapowiedział
            już zniesienie restrykcji w dostępie do legalnej aborcji.
            • kolter_one Re: so help me God 24.01.09, 21:47
              piwi77 napisał:

              > Jak na, tak mi dopomóż Bóg, chrześcijanina przystało, zapowiedział
              > już zniesienie restrykcji w dostępie do legalnej aborcji.

              To ma już przechlapane :((
              • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 21:49
                kolter_one napisał:

                > To ma już przechlapane :((

                Ano ma. Ale do Polski i tak się nie wybiera.
                • kolter_one Re: so help me God 24.01.09, 21:51
                  piwi77 napisał:
                  > Ano ma. Ale do Polski i tak się nie wybiera.

                  Ale ciemnota z Green Point już mu głosy nie da .
                  • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 22:18
                    Wiem coś na ten temat, Polacy w USA, w odróżnieniu od tych z Europy,
                    to, przepraszam, dno.
                    • kolter_one Re: so help me God 24.01.09, 22:21
                      piwi77 napisał:

                      > Wiem coś na ten temat, Polacy w USA, w odróżnieniu od tych z Europy,
                      > to, przepraszam, dno.

                      Wiem znam ich sporo , matoły jakich mało dla nich Polska to skansen .
                      • piwi77 Re: so help me God 24.01.09, 22:31
                        Niech tam zostaną, nie mają do czego wracać.
    • migreniasta Cel jest zależny od intencji. 24.01.09, 19:37
      W USA Bóg nie jest tym gościem przynależnym do KRK. To uosobienie ogółu
      wartości. Jeśli masz Piwi w domu jakiegokolwiek dolara to znajdź na nim napis:"
      Pokładamy ufność w Bogu".
      I nikt nie napisał drobnym druczkiem pod spodem ,że dotyczy to szefa takiej czy
      innej wiary.
      • piwi77 Re: Cel jest zależny od intencji. 24.01.09, 19:43
        In god we trust, jest umieszczone na masońskiej stylistyce. Przekora?
        • migreniasta Re: Cel jest zależny od intencji. 24.01.09, 19:52
          Niekoniecznie. Z moich obserwacji wynika ,że typowy ateista jest wierzący w Boga
          jako takiego ,lecz nie przypisanego do żadnego konkretnego kościoła. Może więc
          Wolnomularstwo jednak ma jakiegoś Boga?
          • matylda1001 Re: Cel jest zależny od intencji. 24.01.09, 20:59
            >Może więc Wolnomularstwo jednak ma jakiegoś Boga?<

            A i owszem, ma. Jest to "Wielki Budowniczy Wszechświata". (Śmiem
            twierdzic, że to ten sam Bóg, do którego modlą się wszyscy wierzący)
            Nawet rotę przysięgi kończą słowami: "Tak mi dopomóż Bóg i Jego
            święta Ewangelia". Poza tym w wielu Lożach ateiści nie sa mile
            widziani.

    • naprawdetrzezwy Gdy świadomie kłamiesz 24.01.09, 20:08
      to takie zdanie zrzuca winę na tego, kogo przywołujesz.
      To po prostu zdejmowanie z siebie odpowiedzialności.

      Uczciwy człowiek zawsze robi to, co obieca.
      Bez pomocy istot nie z tego świata.
      • migreniasta Re: Gdy świadomie kłamiesz 24.01.09, 20:10
        Nie można odmówić Ci racji.
        Przyrzekający ,który użyje onej formuły zawsze może tłumaczyć się ,że chciał
        dobrze tylko Bóg mu nie dopomógł.
    • a.giotto Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:11
      jaki był cel śpiewania Bogurodzicy, przed bitwą pod Grunwaldme?
      • jdbad Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:16
        tak sobie coś musieli pośpiewac i to było w XV wieku.
        • kolter_one Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:50
          jdbad napisała:

          > tak sobie coś musieli pośpiewac i to było w XV wieku.

          Ewangelie Jezusa mówiące o miłości do każdego człowieka powstały w I wieku czy w
          XV ich nie znali ?
          Chyba tak bo katolicki zakon podległy papieżowi staną przeciwko katolickiemu
          królowi namaszczonemu przez tego samego papieża ::)))
          • jdbad Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:00
            Ze znajomością ewnagelii zawsze było źle. Wtedy byli nieczytaci, a
            teraz są nieczytaci wtórnie. :(
            • kolter_one Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:05
              jdbad napisała:

              > Ze znajomością ewnagelii zawsze było źle. Wtedy byli nieczytaci, a
              > teraz są nieczytaci wtórnie. :(

              Nieczytaci to oni nie byli , ino mało kumate z nich były (są)bestie.
              • jdbad Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:16
                Rycerstwo?? Wiekszosć nieczytata. Że juz o piechocie nie wspomnę.
                A ze z kumaniem róznie, to też prawda.
                • kolter_one Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:20
                  jdbad napisała:

                  > Rycerstwo?? Wiekszosć nieczytata. Że juz o piechocie nie wspomnę.
                  > A ze z kumaniem róznie, to też prawda.

                  Jednak te co msze odprawiały były czytate !
                  Choć od dymu kadzidła pewno mało kumate.
                  • jdbad Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:22
                    Ci to na pewno.

                    Jednak te co msze odprawiały były czytate !
                    > Choć od dymu kadzidła pewno mało kumate
                    • kolter_one Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 22:28
                      jdbad napisała:

                      > Ci to na pewno.
                      >
                      > Jednak te co msze odprawiały były czytate !
                      > > Choć od dymu kadzidła pewno mało kumate

                      Czyli mamy dowód na to ze ci czytaci to oszuści są pospolici ::))
      • piwi77 Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:18
        Bogarodzica to fortel Jagiełły. Rycerze Najświętszej Maryi Panny
        byli indoktrynowani, że polskie rycerstwo to bezbożnicy. Słuchając
        jak wróg śpiewa piosenkę do ich własnej patronki doznali szoku i
        zanim z niego wyszli, zostali pobici.
        • a.giotto Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:34
          piwi77 napisał:

          > Bogarodzica to fortel Jagiełły.

          a "so help me God" to fortel Obamy. Wszyscy myśleli, że jest lewakiem, a tu taki
          kwiatek! Amerykańscy ateiści nie otrząsną się z tego szoku do końca kadencji i
          zostaną pokonani :)
          • migreniasta Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:38
            Amerykańscy ateiści na całe szczęście nie przeczytają tego co napisałeś.
            Pomarliby ze śmiechu.
            • a.giotto Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:40
              migreniasta napisała:

              > Amerykańscy ateiści na całe szczęście nie przeczytają tego co napisałeś.
              > Pomarliby ze śmiechu.

              ja też mam nadzieję, że Obama nie przeczyta postu Piwusia, bo Amerykę nie stać byłoby teraz na przyspieszone wybory...
              • migreniasta Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:49
                No wiesz....
                Obama Piwusia nie przeczyta bo polskiego od suahili nie odróżnia.
                Natomiast Piwuś bez żadnych kompleksów przeczyta większość tego co napisze
                Obama. Większość bo nie oczekujmy od Piwusia ,że poradzi sobie z każdą głupotą
                Obamy.
      • migreniasta Re: Tak mi dopomóż Bóg! 24.01.09, 21:31
        Taki sam jaki przyświeca kibicom przed meczem. Nie słyszałeś piosenki pod
        szumnym tytułem :"Legiaaaa paaanyyy"?
        W wykonaniu takiego samego elementu społecznego oczywiście.
Pełna wersja