arek103
24.01.09, 23:08
Palenie zwieksza ponad 20-krotnie ryzyko zachorowania na raka pluca, a
najbardziej agresywna postac tego raka - rak drobnokomorkowy, wystepuje niemal
wylacznie u palaczy i u osob narazonych na bierne wdychanie dymu z papierosow.
Rodzice pala w dodatku przy dzieciach. To identycznie jakby tym dzieciom
codziennie dosypywali trucizne do herbaty. Rodzicom palacym przy dzieciach
powinno sie odebrac prawa rodzicielskie.
Zastanawia mnie tez obojetnosc kosciola w tej kwestii - kosciol interesuje sie
zabijaniem tzw. dzieci nienarodzonych, a zabijaniem przy pomocy dymu
papierosowego dzieci juz narodzonych jakos sie nie interesuje... Czyzby zygota
byla dla kosciola wazniejsza od kilkuletniego dziecka?