Wątek rodem z Janosika.

25.01.09, 19:10
Przechodząc między kuchnią a łazienką rzuciłam okiem na telewizor. Leciała
kolejna powtórka Janosika. Szlachcic chciał wejść na konia a jeden z poddanych
przyjął pozycję na "pieska" by pan po jego grzbiecie mógł wgramolić się na siodło.
Jak myślicie co było pierwotne a co wtórne-czy panujący zmuszał poddanych do
takich zachowań ,czy to poddańcza postawa
włazidupy-lizusa doprowadziła do takiego obrotu sprawy?
    • Gość: smiech na sali [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.09, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mjot1 Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:22
        ...a uszy miał mięsiste, muskularne...
      • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:25
        No fajnie.Twoim przypadkiem zajmę się w stosownym czasie a tymczasem upraszam
        administrację by nie kasowała tego przejawu kultury i taktu bo w przyszłości
        zamierzam na jego przykładzie zredagować wątek o Sawuarze Wiwrze.
        • bercik38 Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:34
          migreniasta napisała:

          > No fajnie.Twoim przypadkiem zajmę się w stosownym czasie a tymczasem upraszam
          > administrację by nie kasowała tego przejawu kultury i taktu bo w przyszłości
          > zamierzam na jego przykładzie zredagować wątek o Sawuarze Wiwrze.

          Jeśli chodzi Ci o "śmiech na sali" to powinien go zmienić na "smród na sali"
          • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:35
            Słuszna uwaga...słuszna.
        • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:35
          no cio ty, taki kiepski przykład weźmiesz?To tak jakbyś za przykład schamienia
          społeczeństwa wzięła to, że dzieci w przedszkolu mówią "dupa" i pokazują języki.
          One po prostu nie dorosły.
          • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:38
            Gdy już śmiech opadł na salę przejdźmy może do meritum sprawy. Naprawdę
            zastanawiam się co było pierwsze-służalczość czy wymuszenie pokory.
            • hypatia69 Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:42
              Podobnież jedynym instynktem silnielszym od instynktu przywodzenia
              stadu jest instynkt przewrócenia sie na plecy i wystawienia na ciosy
              gołego podbrzusza. Sądzę, że postawa służalcza była pierwsza.
            • bercik38 Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:43
              migreniasta napisała:

              > Gdy już śmiech opadł na salę przejdźmy może do meritum sprawy. Naprawdę
              > zastanawiam się co było pierwsze-służalczość czy wymuszenie pokory.

              A wszystko zaczęło się od tego że na pana nie wolno było podnosić wzroku (z
              racji swego niższego stanu), a potem to już coraz niżej.
              • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:57
                Tak wiemy:
                podwładny przed obliczem przełożonego winien mieć wygląd lichy i durnowaty aby
                swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego...
                • hypatia69 Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 15:13
                  Ja to sobie chyba w sygnaturkę...
                  :D:D:D
                  • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 15:23
                    Nie zapomnij dopisać ,że jest to część ukazu carskiego .
                    Żeby Cię Iwan Groźny po sądach nie ciągał.
    • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:49
      Pierwsza musiała być przemoc. Dopiero widząc skutki sprzeciwiania się przemocy
      mogła rozwinąć się szlachetna idea właziwdupstwa, której sztandar tak pięknie
      dzierży nasza Klasa Polityczna
      • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 19:55
        Rozwiń oną myśl......
        A tymczasem skup się na tym.
        W domu był jeden kot.Teraz są dwa. Ten drugi-mniejszy i młodszy spoglądał długo
        na tego "zasiedziałego" i oddał mu hołd w postaci przyjęcia pozycji określanej
        jako służalczą. Jak to wytłumaczysz?
        Do Łapoczynów nie doszło.....
        • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 20:04
          I tutaj kochanie źle trafiłaś, mam od kilku dni drugiego kota, zasiedziałego
          starego kocura który psom się nie kłaniał (jak Lech Kaczyński!). Otóż ten
          zasiedziały gdy tylko przypełzł nowy, głupi, o połowę chudszy i całkowicie
          beztroski, otóż ten stary wyjadacz wpadł w panikę i zaczął raczej uciekać przed
          intruzem. Otóż wytłumaczę to na dwa sposoby:
          1. Ludzie som rużne
          2. Gdyby jeden dostał bańki drugi by wiedział gdzie jego miejsce. Twój młodziak
          widocznie takie bańki już wcześniej dostał gdzie indziej
          • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 25.01.09, 20:05
            Miało być "oprócz" ale chyba nie musiałem tego pisać
          • migreniasta Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:09
            W moim"laboratorium" osiągnięto inny wynik niż w Twoim. Znaczy się ,że
            niezbadana jest kocia dusza. A jak się to ma do ludzi?
            • 33qq Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:21
              A tak jak napisałem, nie wierzę, że ludzie rodzą się panami i chłopami, to życie
              ich kształtuje. Więc:
              Jeśli A (Słabszy) będzie służalczy a B tego nie doceni, to na drugi raz
              przemyśli czy odsłaniać miękkie miejsca,
              jeśli zaś A jest silniejszy i zażąda od słabszego B żeby był uległy, to ten
              również przemyśli sprawę
              więc odruch, że jestem służalczy jest spowodowany bodźcem w postaci tej
              służalczości wymuszenia (siłą, straszeniem lub pozycją) , nie zaś jestem
              służalczy i dlatego ktoś zaczyna nade mną górować.
              • migreniasta Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:32
                I wiesz jak wiele z tego ma zastosowanie tu i teraz?
                • 33qq Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:34
                  a to już inna sprawa, pytałaś o początek
                  • migreniasta Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:48
                    Ale one tu i teraz miało kiedyś swój początek. Nadal jestem jakaś nieprzekonana.....
                    • 33qq Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:53
                      to spróbujmy tezy przeciwnej
                      A i B spotykają się pierwszy raz, nie wiedzą któren co może, więc A, na wszelki
                      wypadek kładzie się na plecach i mówi "bierz mnie". B spogląda i myśli, skoro on
                      taka szmata, to czemu go nie wykorzystać...

                      To cię bardziej przekonuje?
                      • migreniasta Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:56
                        Nie nie ...Arka w to nie mieszajmy. Ten wątek jest heteroseksualny.
                        • 33qq Re: Kot kotu nierówny 25.01.09, 20:59
                          a skąd wiesz jakiej orientacji byli AiB?
        • hypatia69 Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 15:29
          Zwrócę Ci uwagę, ze u kotów z rzadka dochodzi do łapoczynów.
          Zazwyczaj kończy sie na groźbach. To inteligentne zwierzęta i nie
          muszą korzystać z ringu, żeby sobie wyjaśnić, który ma większy dar
          przekonywania;]
          • migreniasta Wyślę Ci zdięcie z kociej walki. 26.01.09, 15:32
            Myślałam ,że Twój nick jest HYPATIA, a Ty zachowujesz się jak
            NIEDOWIAREK
            • hypatia69 Re: Wyślę Ci zdięcie z kociej walki. 26.01.09, 16:03
              Yyyyy... Co?
    • iwona334 przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:44
      migreniasta napisała:

      > Przechodząc między kuchnią a łazienką rzuciłam okiem na
      telewizor.
      przestaw telewizor w inne miejsce, gdyz, gdy bedziesz tak rzucac
      okiem w przelocie - to mozg Ci sie zlasuje od pytania - co bylo
      pierwsze, kura czy jajko?
      • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:47
        Spokojna Twoja nieuczesana!
        Lepiej mieć mózg z lekka zlasowany inklinacją do poznania świata niż przestawiać
        telewizor po próżnicy. Sama sobie przestaw lodówkę do sypialni. Będziesz miała
        jajka pod ręką.
        • 33qq Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:54
          jajka jak jajka, nie muszę trzymać w lodówce, ale jeśli jakieś piwko bym tam
          znalazl, to nie jest taka zła koncepcja...
          • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:58
            A może jeszcze pisuar do szczęścia Ci podstawić-czy kaczka wystarczy?
            • 33qq Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:59
              Spokojnie, mam cewnik na stałe
              • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:01
                a celownik?
                • 33qq Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:03
                  A to już zależy od celu, jeśli wart to mogę muszkę ze szczerbinką ustawić w rzędzie
                  • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:07
                    :)
        • iwona334 Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:55
          migreniasta napisała:
          Sama sobie przestaw lodówkę do sypialni.
          Będziesz miała jajka pod ręką.


          Dziekuje, ale w schlodzonych nie gustuje :)
          • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 20:57
            A z takim dowcipem to trudno Ci będzie trafić na rozpalone(sic!)
            • 33qq Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:00
              Bo to nie dowcipem trzeba trafić
              • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:02
                Ta...wiem to w cipę trzeba trafić
                • 33qq Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:04
                  No, w końcu rozmawiamy jak dorośli!
                  • migreniasta Re: przestaw telewizor w inne miejsce 25.01.09, 21:08
                    Cicho! Bo się wyda i skasują.
                    Dziękuję za miłe towarzystwo. Pora spać
          • karielcia wolisz? 25.01.09, 21:18
            iwona334 napisała:
            > Dziekuje, ale w schlodzonych nie gustuje :)

            Wolisz , jak przystalo na porzadna gosopynie, trzymac chlopa
            w szafie?
    • Gość: Kamil Re: Wątek rodem z Janosika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 15:04
      Przecież tu nie ma innych watkow jak tylko jarmarczne
      Biedni ludzie
      • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 15:18
        Usiądź Kamilku ,pomyśl i załóż wątek z górnej półki.Tylko uważaj byś
        się nie zapędził za daleko i NOBLA nie dostał.
        • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 15:48
          Nobel Noblem, może się zapędzić tam gdzie słońce nie dochodzi...
          • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 20:14
            Dochodzi ...ale wziernikiem
    • piwi77 Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 20:53
      Pierwotne było wazeliniarstwo. Człowiek to gnida, gorsze niż
      tasiemiec nieuzbrojony, a jego dominujące uczucie to dziki strach.
      Potem dopiero znaleźli sie cwaniacy co wymyslili, że na zbydleceniu
      można zbić kapitał.
      • migreniasta Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 20:56
        To mnie utwierdza w przekonaniu ,że wazelinę trzeba było jednak wymyślić. Bez
        niej wazeliniarstwo byłoby sztuką nie lada.
      • 33qq Re: Wątek rodem z Janosika. 26.01.09, 21:45
        zapewniam cię, że tasiemiec strachu nie czuje

        ani obrzydzenia
Pełna wersja