migreniasta
25.01.09, 19:10
Przechodząc między kuchnią a łazienką rzuciłam okiem na telewizor. Leciała
kolejna powtórka Janosika. Szlachcic chciał wejść na konia a jeden z poddanych
przyjął pozycję na "pieska" by pan po jego grzbiecie mógł wgramolić się na siodło.
Jak myślicie co było pierwotne a co wtórne-czy panujący zmuszał poddanych do
takich zachowań ,czy to poddańcza postawa
włazidupy-lizusa doprowadziła do takiego obrotu sprawy?