Jak trwoga to do przedsiębiorców

26.01.09, 20:26
biznes.onet.pl/0,1904603,wiadomosci.html
Nadchodzi czas wylewania dziecka z kąpielą.Wszystkie rządy jak jeden mąż
rzucały przedsiębiorcom kłody pod nogi. Piętrzono trudności...a teraz w
obliczu kryzysu rząd mówi nam : róbta co chceta.
Te patafiany z rządu dopiero teraz dostrzegły ,że "na kłopoty Bednarski"
Migreniasta gratuluje Szwancfoldowi polotu. A Wy?
    • strikemaster Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 26.01.09, 21:15
      Spokojnie, to tylko piar.
    • piwi77 Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 26.01.09, 21:21
      Eeee tam rząd, to koniunktura, nie rząd, rzuca kłody pod nogi.
      • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:21
        Piwi...z koniunkturą da się walczyć. Posłużę się przysłowiem
        katolickim:Boże chroń mnie od przyjaciół-z wrogami sobie poradzę.
        A teraz będę piła do przyjaźni- Boże chroń mnie od przyjaznego
        Państwa!
        Cykliczność w gospodarce jest jej nieodłącznym elementem. Cykl
        świński jest nam znany prawie jak smak schabowego( nieznany dla
        wegeterrorystów)i jakoś schabu nie brakuje. A rząd robi wszystko(
        nie tylko ten tylko jako taki) aby zapewnić sobie maksymalną
        kontrolę nad przedsiębiorcami. A ,że przy okazji łańcuch robi się za
        krótki to tego z ministerialnego fotela nie widać.
    • truten.zenobi Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 26.01.09, 21:28
      1. z dnia na dzień nic się nie zbuduje, jak słusznie zauważyłaś cały
      czas utrudniano rozwój polskiej przedsiębiorczości a więc nawet
      jeśli nastapiła by faktyczna liberalizacja i zmniejszenie
      biurokracji to w dobie kryzysu niewiele to zmieni - nie istnieją
      rezerwy kapitałowe, technologiczne czy ludzkie które takie działania
      uruchomią.
      2. sa to działania pozorne co z tego że będzie można działalność
      założyć w jednym okienku w dowolnym miejscu w kraju jeśli istnieje
      tysiące innych przepisów uniemozliwiająch jej założenie lub znacząco
      ograniczających zyski i mozliwość akumulacji kapitału
      ....
      • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:26
        1) Zmieni i to szybciej niż myślisz
        2) Owszem-działania pozorne pozorujące próby naprawy. Tak naprawdę
        jest to wyraz bezradności.

        Kredyty nie są panaceum na prowadzenie działalności. Jeśli okaże
        się ,że ich nie ma a gospodarka tylko zwolni to banki zaraz zaczną
        reklamować kredyty. Kryzys występuje tylko w sferze pieniądza
        elektronicznego. Do połowy lata banki zabiegały o kredytobiorców i
        wyprudliły się z kasy. Jesienią zabiegały o lokaty. Jeśli złapią
        harmonię to wszystko wróci do normy. A na strachu ktoś chce zbić
        kapitał.
        • truten.zenobi Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 10:24
          A na strachu ktoś chce zbić
          > kapitał.
          pewnie tak, mozna nawet założyć że ktoś chce wyłudzić pomoc
          państwową..

          > 1) Zmieni i to szybciej niż myślisz
          no niekoniecznie
          1. nie ma rezerw a nawet Salomon z pustego nie naleje
          2. reakcja nie była by natychmiastowa (tak jak w 89) gdyż teraz nikt
          by na słowo nie uwierzył w realnośc zmian
          3. liberalizacja gospodarki dawała ekstra kopa jesli wkoło były
          państwa zbiurokratyzowane i z restrykcyjną polityką fiskalną... w
          dobie kryzysu nikt nie przyjdzie tu z inwestycjami zwłaszcza jeśli w
          słowacji czy irlandi jest duża recesja..
          4. w dobie kryzysu keynes'sizm bywa bardziej sensownym rozwiązaniem -
          oczywiście nie chodzi mi o to by nie walczyć z biurokracją, ale
          większe znaczenie mogą meć inwestycje państwowe np. (QJM) budowa
          autostrad
          • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 14:54
            Pozwól,że odniosę się do Salomona-otóż nie ma potrzeby nalewania z
            pustego ,bo co prawda ktoś wyprowadził w lipcu trochę kasy ze
            światowego obiegu to już jest lepiej. Kryzys dotyczy teraz tylko
            branż finansowych i tych ,które nie dokończyły inwestycji.Produkcja
            nie jest zagrożona czynnikami innymi niż psychoza.Wszystko co
            potrzebne jest: Tania ropa,tanie metale.....
            A Keynes?
            Tak. W tym momencie duch Keynesa jest potrzebny.On złagodzi psychozę
            i zabezpieczy wolne moce przerobowe. On wyręczy bojaźliwy kapitał
            dając sygnał do wzrostu. Ale jak wpuścimy Keynesa to musimy się
            liczyć z tym ,że długo nie będzie chciał odejść.To spowoduje
            transformację gospodarek i przemieni ich oblicze.
            • truten.zenobi Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 23:13
              > Pozwól,że odniosę się do Salomona-otóż nie ma potrzeby nalewania z
              > pustego ,

              widzis zja to widze tak by załozyć sklep czy iną działalnosc trzeba
              mieć troche kasy, by przjśc od jaiej drobnej produkcji czy
              dystrybucji do własnych ośrodków badawczch trzeba mieć tej kasy
              jeszcze wiecej...

              a ilu pracowników przez ostatnie parę lat zarobiło na tyle by po
              zakupie mieszkania, wczasach itp odłozyć na tyle by mieć na
              założenie firmy lub zainwestowanie?

              ile polskich firm dorobiło sie na tyle by móc inwestować w nowe
              technologie, nowe zakłady itp?

              Ale jak wpuścimy Keynesa to musimy się
              > liczyć z tym ,że długo nie będzie chciał odejść.
              fakt jak narazie to nie mozemy się pozbyc marksizmu-kaczyzmu
              (lepperyzmu)
              ale myśle że pare porzadnych inwestycji państwowych dało by
              pozytywnego kopa gospodarce.
              praktycznie nie mamy infrastruktury komunikacyjnej, edukacja
              lezy, ... a są to dziedziny których szkielet swobodnie może budować
              państwo z korzyścia dla wszystkich obywateli
              • migreniasta Kopa to trzeba dać niektórym politykom 28.01.09, 07:05
                a nie gospodarce. Nie sztuka prowadzić działalność gdy się wszystkie
                instrumenty dostanie na kredyt. Infrastruktura jest funkcją i
                pochodną stanu gospodarki. Za czyje chcesz budować mosty,tunele i
                drogi? Za moje? O nie -ja mam swoje potrzeby inwestycyjne. Daj się
                dorobić takim jak ja a gdy coś z tego zostanie to buduj,ale z głową.
                • truten.zenobi Re: Kopa to trzeba dać niektórym politykom 28.01.09, 07:28
                  Za czyje chcesz budować mosty,tunele i
                  > drogi? Za moje? O nie -ja mam swoje potrzeby inwestycyjne.
                  pewnie tak aleprzecież na ty i ty także byś skorzystała (bezposredio
                  i pośrednio) i nie chodzi mi tylko o mnozniki keynes'a ale
                  przedewszystkim o koszty i czas transportu (codziło mi też o
                  szkietet nfrastruktury teleinformatycznej, koleje itp)

                  ale w zasadzie nie trzeba ci nic dodatkowo zabierać wystarczy że
                  pieniadze które i tak Ci są zabierane przeznaczy się na jakiś
                  sensowny cel zamiast na urzedy, górnictwo, pkp, rolnictwo itp.
                  ba gdyby zrobiono to faktycznie w ten sposób to nie trzeba by ci
                  było zabierać tak dużo kasy jak obecnie.

                  państwo nie powinno byc systemem itniejącym sam dla siebie ale
                  organizacją przynoszacą korzyści jej członka dzięki współpracy
                  oczywiście cudów nie ma i zeby komus dać to komys trzeba zabrać o
                  czym ielu zdaje się zapominć wysuwając swoje jedynie słuszne
                  roszczenia i potrzey ale..

                  bydowa autostrady jest czym co będzie służyć wszystkim nawet tym
                  którzy nigdy po niej nie pojadą!
                  • migreniasta Re: Kopa to trzeba dać niektórym politykom 28.01.09, 07:33
                    Twoje intencje sa wspaniałe ale w procesie ich wdrażania
                    przeznaczone na nie środki zostaną sprzeniewierzone. PAŃSTWO TO
                    FORMA UCISKU OBYWATELA. Płatne autostrady to absurd. Jak można
                    wybudować coś za nasze,oddać komuś ,by nabijał sobie kabzę i merdać
                    ogonkiem ze szczęścia?
                    • truten.zenobi Re: Kopa to trzeba dać niektórym politykom 28.01.09, 08:12
                      panstwo jest takie jak jego obywatele (mieszkańcy)
                      jeśli pozwalamy politykom i urzednikom na to to jest tak jak
                      piszesz..
                      a wynika to pewnie z tego że przeciętny obywatel tego kraju wie że
                      mu się nalezy, że przedsiębiorcy to złodzieje, itp.
                      wszystko tylko ie to że dobrobyt w kraju wynika z efektów pracy...
                      (poniekąd i słusznie bo od 60 lat państwo skutecznie "leczy" tych
                      którzy chcieli by efektywnie pracować - kółko sie zamyka i.. efekt
                      byłby tragiczny gdyby nie szara strefa)
                      • migreniasta Re: Kopa to trzeba dać niektórym politykom 28.01.09, 08:26
                        I chyba tam się wybiorę.....
                        • truten.zenobi :) 28.01.09, 12:44

                • Gość: kolo Re: Kopa to trzeba dać niektórym politykom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 11:44
                  migreniasta napisała:

                  > Za czyje chcesz budować mosty,tunele i
                  > drogi? Za moje? O nie -ja mam swoje potrzeby inwestycyjne. Daj się
                  > dorobić takim jak ja a gdy coś z tego zostanie to buduj,ale z
                  głową.

                  Potrzeby inwestycyjne takich jak ty ? I owszem,uszczelnienie
                  dziur w dachu co by maszyn i towaru nie zalało.I szybciutkie
                  stawianie rezydencji.Oczwiscie firma jedzie na stratach,a zeznanie
                  roczne jest zerowe.Drogi i mosty buduje reszta hołoty.Tylko po co
                  hołocie autostrady,gdy nie bedzie miała okazji z nich skorzystać ?
                  • migreniasta Jesteś Kolo obsceniczny 28.01.09, 15:44
                    Nie wiem na jakiej podstawie mnie oceniasz ,ale zaręczam Ci ,że jest
                    to bardzo krzywdząca opinia. Nieznajomość nie upoważnia do
                    szkalowania . Nie mierz innych swoją miarką. To prośba.
    • 33qq Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 26.01.09, 21:43
      spokojnie, teraz ruch bufonów ze związków
      Nic o naś beź naś! To te robotnicze rence pracójom na kapitalistycznych
      krwiopijców, wszyscy mamy takie same żołądki i żołędzia! Tak nam dopomóż Bóg!
      • strikemaster Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 00:32
        Nie strasz związkami, bo one nic do rejestracji firmy nie mają. Ciekawi mnie tylko dlaczego, mimo zapowiedzi, czekano z tymi uproszczeniami aż do wystąpienia kryzysu? Teraz one są psu na budę potrzebne, jeżeli utrudnił się dostęp do kredytów i kurczy rynek zbytu. Jedynym ratunkiem, niestety, jest zwiększanie deficytu budżetowego i pompawanie pieniędzy w gospodarkę, tylko dobrze by było, gdyby transfery trafiły do msp a nie bankrutujących banków.
        • 33qq Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 07:23
          Rejestracja to nie jest jedyny, a powiem ci więcej, nie najważniejszy problem w
          funkcjonowaniu firmy. Ważne jest uelastycznienie rynku pracy, a tu zz mogą poro
          namieszać. A mnie ciekawi czemu tych działań poprzedni zarządcy tego kraju nie
          podjęli, brak pomysłów, fachowców, niedowład intelektualny czy zwykłe
          lekceważenie i właśnie strach przed zz i populizm im to uniemożliwiło? Lepiej
          późno niż wcale.
          • leftt Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:35
            A czasem, gdy się słucha wypowiedzi związkowców, to nie pozostaje
            nic innego niż walnąć baranka o ścianę. Przykład: parę dni temu był
            reportaż o jakiejś fabryce gdzieś tam, w której całe miasto
            pracuje "od pokoleń". Wiadomo, że jak fabryka padnie - będzie
            problem. Pracownicy zgadzają się nawet na obniżki pensji, aby tylko
            zachowac pracę. Związki żądają podwyżek (tak!), bo to zwiększy siłę
            nabywczą i nastąpi ożywienie gospodarki. Nie zauważają (niechcą
            zauwazyć?) drobnego szczegółu, że w takiej sytuacju firma padnie, no
            i siła nabywcza w tym mieście konsekwentnie też. Kompletny brak
            rozróżnienia między mikro- a makroekonomią
            • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:42
              Związkowiec to takie zwierzę ,które odróżnia mikroekonomię od
              makroekonomii po kolorach. Szkopuł w tym ,że to daltoniści.
      • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:29
        Oni już się ruszyli. Wczoraj słyszałam o jakiejś inicjatywie
        polegającej na zgodzie na niższe zarobki i skróceniu czasu pracy.
        Niektórzy zrozumieli,że jest to konieczność w najbliższym horyzoncie
        czasowym. Lecz jedna jaskółka wiosny nie czyni.
      • Gość: kolo Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 08:35
        Odpowiadasz na:
        33qq napisał:

        > spokojnie, teraz ruch bufonów ze związków
        > Nic o naś beź naś! To te robotnicze rence pracójom na
        kapitalistycznych
        > krwiopijców, wszyscy mamy takie same żołądki i żołędzia! Tak nam
        dopomóż Bóg!

        No no,niezły popis wokalny.A teraz zastanów się,dlaczego do
        terenów,gdzie działają związki zawodowe z prawdziwego
        zdarzenia,lgnie cały świat,dosłownie jak mucha do gówna.
        • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 08:44
          Sam sobie odpowiedziałeś.A ta odpowiedź brzmi:
          Żeby się nażreć za darmo!
          • Gość: kolo Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 09:00
            migreniasta napisała:

            > Sam sobie odpowiedziałeś.A ta odpowiedź brzmi:
            > Żeby się nażreć za darmo!

            To jest margines.
        • 33qq Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 10:40
          No bo muchy lgną do gówna, to jasne. A te tereny to przypadkiem nie są
          najbogatsze kraje w Europie? Może związki zawodowe są tam silne dlatego, że i
          kraje są bogate? Co ty na to, kolo? A czy my jesteśmy w tej grupie państw? A czy
          Żelazna Dama nie walnęła po ryjach cwaniaczkom silnych angielskich związków dla
          dobra reszty?
          • Gość: kolo Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 12:41
            33qq napisał:

            > No bo muchy lgną do gówna, to jasne. A te tereny to przypadkiem
            nie są
            > najbogatsze kraje w Europie? Może związki zawodowe są tam silne
            dlatego, że i
            > kraje są bogate? Co ty na to, kolo? A czy my jesteśmy w tej grupie
            państw? A cz
            > y
            > Żelazna Dama nie walnęła po ryjach cwaniaczkom silnych angielskich
            związków dla
            > dobra reszty?

            Siła związków zawodowych bierze się z bogactwa państwa ? Trochę
            to niedorzeczne.A że sytuacja gospodarczo-społeczna państw,choćby
            zachodniej Europy,wygląda jak wygląda,to nie splot cudownych
            przypadków,raczej naturalna ewolucja.Jedyną rewolucją była rewolucja
            przemysłowa.Polska na tle tego wypada dość dość nieszczególnie,taki
            jakiś zlepek odprysków sprawdzonych i niesprawdzonych wzorców w
            dziwnych kombinacjach,pod wspólnym mianownikiem pt. "wolny rynek".
            Żelazna dama dała po ryjach chodzących,w Polsce kopie się ryje
            leżące.To tak w ogólnym skrócie.
            • 33qq Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 13:23
              Nie napisałem, że siła zz bierze się z bogactwa państwa. W bogatych krajach
              związki mogą więcej wywalczyć, to chyba oczywiste, u nas panowie związkowcy chcą
              mieć tak samo albo i lepiej jak w tamtych krajach.. Nie bardzo wiem gdzie się te
              leżące ryje w PL kopie, górnicze, nauczycielskie?
              • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 14:58
                ZZ nie odegrają znaczącej roli gdy widmo kryzysu zajrzy nam za
                pazuchę. W tej sytuacji zabraknie im instrumentów nacisku.
                Alternatywa jest jedna-zaciskanie pasa. Najlepszę osłoną socjalną w
                czasach totalnej bryndzy będą jakiekolwiek zarobki. Nie
                zasiłki,tylko zarobki.
                • Gość: kolo Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 16:30
                  migreniasta napisała:

                  > ZZ nie odegrają znaczącej roli gdy widmo kryzysu zajrzy nam za
                  > pazuchę. W tej sytuacji zabraknie im instrumentów nacisku.
                  > Alternatywa jest jedna-zaciskanie pasa. Najlepszę osłoną socjalną
                  w
                  > czasach totalnej bryndzy będą jakiekolwiek zarobki. Nie
                  > zasiłki,tylko zarobki.

                  Jak ma odgrywać jakąkolwiek rolę coś,czego prawie nie
                  ma...partykularne grupki górników i pielęgniarek ? Juz widzę ten
                  solidaryzm w wydaniu polskim,nożyce dochodów bedą pracować tylko
                  dolną częścią,a Lewiatan dalej udawał szympansa.
                  • migreniasta Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 16:52
                    Dlaczego twierdzisz ,że nie ma tego co jest. A imć Śniadek to niby czego jest
                    szefem.Pen Clubu?
                    • strikemaster Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 17:07
                      Może mafii? W każdym razie zz to nie przypomina.
                      • migreniasta Bo mafią nie jest 27.01.09, 17:15
                        nie ten kaliber
                        To tylko TWA-towarzystwo wzajemnej adoracji
                        • strikemaster Re: Bo mafią nie jest 27.01.09, 17:31
                          Niezupełnie. Stocznie były przedsiębiorstwami dużego kalibru, a udało im się je zlikwidować (nie jako zz, tylko jako zarząd), czyli coś z mafii jednak mają, choćby skalę swojej działalności (metody chyba też).
                          • migreniasta Re: Bo mafią nie jest 28.01.09, 07:00
                            Powtarzam: to tylko TWA-towarzystwo wzajemnej adoracji. Człowiekiem
                            mafii nie może być gnida.
                    • Gość: kolo Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 18:00
                      migreniasta napisała:

                      > Dlaczego twierdzisz ,że nie ma tego co jest. A imć Śniadek to niby
                      czego jest
                      > szefem.Pen Clubu?

                      Tak,imć Śniadek ma swój gabinet,trzech zastępców i szefuje
                      zwiazkowi liczacemu 7 (siedmiu) czlonkow.Podobnie jest w Burkina
                      Faso.Ciekawostką jest,dlaczego w tych "bogatych" krajach zachodniej
                      Europy zwiazki zawodowe mają dobry klimat ? Polska pod tym względem
                      jest swoistym ewenementem.,Czechy tez post,a biją nas na głowę.
                  • 33qq Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 28.01.09, 08:32
                    Gość portalu: kolo napisał(a):

                    > Jak ma odgrywać jakąkolwiek rolę coś,czego prawie nie
                    > ma...partykularne grupki górników i pielęgniarek ? Juz widzę ten
                    > solidaryzm w wydaniu polskim,nożyce dochodów bedą pracować tylko
                    > dolną częścią,a Lewiatan dalej udawał szympansa.

                    ZZ zawsze są od obrony partykularnych interesów. Solidaryzm nie istnieje,
                    zwłaszcza w wydaniu związkowym, to byłby jakiś nonsens
    • niedo-wiarek Re: Jak trwoga to do przedsiębiorców 27.01.09, 10:29
      Tak. Może przedsiębiorcy się w końcu pojawią. Bo na razie to jest głównie dawna nomenklatura.
Pełna wersja