le.chujarek
27.01.09, 08:41
takie luźne spostrzeżenie:
w piątkowej gazecie w dziale kultura dwie strony poświęcone
nominacjom do oskara.
z prawej strony krótkie podsumowane i tabelka;
bezsprzeczny zwyciężca - "ciekawy przypadek benjamina buttona" - 13
nominacji
"slumdog milionaire" - 10 nominacji
"mroczny rycerz " i "obywatel milk" - po 8 nominacji.
zgadnijcie któremu filmowi poświęcono pozostałe 3/4 szpalty?
zwycieżcy?
kolejnemu w porządku filmowi?
nie.
filmowi o coming aucie jakiegoś geja.
najwidoczniej poszukiwanie własnej orientacji seksualnej jest
bardziej uniwersalnym tematem niż przemijanie.