Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie?

30.01.09, 10:54
Wikitowała osoba, której nie lubiłem. Byłem na pogrzebie i prawie cały czas odczuwałem satysfakcję. Teraz mam moralnego kaca. Mieliście tak?
    • Gość: gapsa Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? IP: *.t-mobile.co.uk 30.01.09, 11:35
      Zwykle, ludzkie schadenfreude. Fakt, ze masz po nim kaca wystawia Ci dobre
      swiadectwo :)
    • jantoni.jajcorz Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 11:39
      niedo-wiarek napisał:
      > Wikitowała osoba, której nie lubiłem. Byłem na pogrzebie i prawie
      cały czas odczuwałem satysfakcję.

      Teściowa?
    • migreniasta Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 11:40
      Nie cierpię pogrzebów.Zawsze cieszę się gdy się kończy. Ale podobnej
      sytuacji nie przeżyłam. Kac świadczy o bogatym życiu wewnętrznym.
      Poukładasz sobie wszystko i czas wypłaszczy uczucia.
      • Gość: Realista Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:52
        Kiedys ksiadz kazal mi sie cieszyc!!!!.Po smierci mojego
        ojca/mordersrwo/.Stwierdzil:"Bog Go wybral"!!To byl koniec
        mojego szacunku do KLERU!!!.Minely lata,ojca mi brak,kleru NIE.
        • migreniasta Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 12:03
          Wykaz formułek wymawianych przy takich okazjach jest krótki.
          Widocznie klecha przemówił na "chybił-trafił". W lotto też by nie
          wygrał nawet parszywej trójki.
      • niedo-wiarek Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 11:55
        Tak obiektywnie patrząc, to dosyć przerażające. Szczerze mówiąc, to bym się cieszył, gdybym w tej kwestii okazał się niedobrym wyjątkiem. Wiem, że ludzie odczuwają czasem satysfakcję z niepowodzeń innych (chyba nawet często). Ale w przypadku śmierci czy nawet choroby to już przekroczenie jakiejś granicy...
    • piwi77 Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 11:55
      niedo-wiarek napisał:

      > Mieliście tak?

      Nie miałem, ale Ci zazdroszczę. Ludzie, których nie lubię mają
      problemy z wykitowaniem.
      • horpyna4 Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 13:02
        No popatrz, ja mam na odwrót. Ludzie, których nie lubię, umierają
        szybko. Zawały, wypadki. Ciekawe, że dwie z osób, które bardzo mi
        podpadły, zginęły w katastrofach lotniczych (różnych). Statystycznie
        to chyba mało prawdopodobne, więc jak ktoś mi się poważnie narazi,
        niech lepiej nie wsiada do samolotu...
        • Gość: jedynydorosły Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? IP: *.gprs.plus.pl 30.01.09, 14:55
          Chciałbym przedstawić Ci pewnego faceta. Na pewno go nie polubisz, ale jest
          pewien problem-on nie lata samolotami.
    • mary_an Tak 30.01.09, 12:57
      Bylam kilka dni temu na pogrzebie osoby, ktorej nikt nie lubil, wlasciwie
      wszyscy obecni (jakies 7 osob) byli zadowoleni, ze delikwent wreszcie sie
      przekrecil. Bylo smiesznie, bo zamowiony byl ksiadz, ale nie dosc, ze nikt nie
      odczuwal zalu to jeszcze nie znalismy zadnych modlitw i w ogole ten pogrzeb byl
      najdziwniejszy, o jakim w zyciu slyszalam. Po pogrzebie poszlismy na cos zjesc i
      bylo bardzo wesolo, kaca moralnego nie mialam i nie mam, bo niby dlaczego.
    • Gość: ja35 Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 13:05
      niedo-wiarek napisał:

      > Wikitowała osoba, której nie lubiłem. Byłem na pogrzebie i prawie
      cały czas odc
      > zuwałem satysfakcję. Teraz mam moralnego kaca. Mieliście tak?


      zastanawiam sie tylko co ma pogrzeb z tym wspolnego? poprostu
      ucieszyles sie - jak piszesz, z tego co sie stalo.
    • wuzet21 Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:03
      Nie miałem, może dlatego, że nie jestem "niedo"
      • niedo-wiarek Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:08
        wuzet21 napisał:

        > Nie miałem, może dlatego, że nie jestem "niedo"

        Nie jesteś niedo. Jesteś po prostu brzydki i masz gejowski wąsik ;)
    • rafi-nka Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:12
      może cieszyć to nie ale kiedyś mi się śmiać chciało, tak już mam że
      jak atmosfera jest "grobowa" to mnie nachodzi śmiech taki ot nerwowy.

      nie dziwię się kacowi moralnemu, żeby się zaraz cieszyć zę ktoś
      umarł, a co ci uczynił?
      • niedo-wiarek Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:15
        rafi-nka napisała:

        > nie dziwię się kacowi moralnemu, żeby się zaraz cieszyć zę ktoś
        > umarł, a co ci uczynił?

        Kilka nieprzyjemnych rzeczy. Nie lubiliśmy się.
        • dwa-filary Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:45
          Kilka nieprzyjemnych rzeczy. Nie lubiliśmy się.

          To po co polazłeś na pogrzeb?,bo tak wypada?
          • niedo-wiarek Re: Cieszyliście się kiedyś na pogrzebie? 30.01.09, 14:46
            dwa-filary napisała:

            > To po co polazłeś na pogrzeb?,bo tak wypada?

            Tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja