sibeliuss
03.02.09, 20:20
Nie o meczu mowa.
Jestem zażenowany sytuacją i chylę po raz kolejny czoło przez Angelą Merkel,
bo kobieta jest świetnym politykiem i dyplomatką.
Jesteśmy narodem wyjątkowo poszkodowanym podczas wojny 1939-45, zginęło wielu
naszych wybitnych obywateli, a Holokaust odebrał życie miażdżącej ilości
Polaków wyznania mojżeszowego. Decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki
(mimo nie zdjęcia suspensy) z Lefebrystów, którzy głoszą negacjonizm i
podważają istnienie zagłady Żydów jest rażące i powinno być przez polski rząd
i instytucję prezydenta natychmiast zauważone. Watykan to nie jest nietykalne
śmierdzące jajo i mieliśmy prawo zasygnalizować, że takie działanie głowy
kościoła rzymsko-katolickiego negujemy i że jest ono dla pamięci zgładzonych
krzywdzące - co zrobiliśmy? Tradycyjnie nic.
Pierwsze zareagowało Państwo Izrael, a następnie Niemcy. To Niemcy, którzy
byli sprawcą tego nieszczęścia buntują się przeciwko decyzji Watykanu, a my
udajemy, że sprawa ta nie dotyczy Polski, bo od 1968 roku mniejszości
żydowskiej u nas nie ma.
Postrzegam to jako ukryty i żenujący fakt potwierdzający istnienie
antysemityzmu i uprzedzeń wyznaniowych na szczeblach najwyższej władzy.
A czołobitność i lizydupstwo także w sferze wyznaniowej jeszcze nikomu na
dobre nie wyszło.