Dziwisz w brukowcu ochrzania piłkarzy! Fajnie?

06.02.09, 14:16
''To jest dowód na wciąż rosnące znaczenie Kościoła katolickiego w
Polsce. Mało tego, że krakowski arcybiskup religijnie potępia
skorumpowanych piłkarzy. Robi to... w brukowcu. Ideał sięgnął bruku?

Może się czepiamy - ale zagadnienie "co kardynał robi w brukowcu"
nie daje nam spokoju. Czy to jest jakiś nowy trend, że autorytety
moralne w postaci hierarchów Kościoła
katolickiego porozumiewają się z wiernymi za pośrednictwem "Faktu"?

Dziś w "Fakcie" właśnie Stanisław Dziwisz osądza moralnie korupcję w
polskiej piłce nożnej. A zatem, w tej chwili nie wypowiedział się na
ten temat już chyba tylko Dalajlama. "Fakt" porzuca na chwilę swój
codzienny, głupkowaty styl i basuje:

Jeden z największych moralnych autorytetów w Polsce, arcybiskup
metropolita krakowski po raz pierwszy wypowiada się w tej
bulwersującej społeczeństwo aferze. Najbliższy współpracowników
papieża Jana Pawła II nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy
handlujący punktami, ustawiający mecze - popełniali grzech.

Więc już nie tylko Stanisław Dziwisz, ale i Jan Paweł II. (A raczej
Stanisław Dziwisz (70 l.), bo kardynał to dla "Faktu" celebrity jak
każda inna, i brukowiec ani myśli mu odpuścić.) Słowem, nobilitacja.
Premier brukowiec redagował, a teraz metropolita prawi w nim
kazanie.''




A mówią że się nie klerykalizujemy! Nie dość ze każdy (a
przynajmniej te bogatsze) klub piłkarski ma kapelana, to
jeszcze "Fakt" ma arcybiskupa. Może by jaki ordynariat boiskowy
powołać?

    • piwi77 Re: Dziwisz w brukowcu ochrzania piłkarzy! Fajnie 06.02.09, 14:23
      Facet woli widzieć źdźbło w oku brata niż ..., i tak dalej.
      Prawdziwie po katolicku.
    • Gość: jedynydorosły Re: Dziwisz w brukowcu ochrzania piłkarzy! Fajnie IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 20:50
      >Czy to jest jakiś nowy trend, że autorytety moralne w postaci >hierarchów Kościoła

      1)Dla Ciebie to autorytety?
      2)To chyba pierwsza publiczna wypowiedź hierarchy potępiająca korupcję. O tyle
      bezpieczna, że dotyczy sprawy oczywistej. Nikogo ważnego nie podrażnia. Szkoda,
      że zaczął od końca listy ważności. Może wysoko obstawił jakiś mecz i przegrał?
    • mjot1 Re: Dziwisz się? 06.02.09, 21:37
      > Jeden z największych moralnych autorytetów w Polsce
      Kamerdyner autorytetem. Największym. Oto cud prawdziwy.
Pełna wersja