Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu tam.

12.02.09, 02:39
Może masz rację. Ale ja już nie chcę więcej wracać na OZ.
    • twardycukierek Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 08:06
      Może. Co to OZ nie wiem, tylko z bajką o Dorotce mi się kojarzy.
      • luxe.calme.volupte Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 09:15
        Mama miała szczęście nie trafić?
        • twardycukierek Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 09:30
          Pass.
          • luxe.calme.volupte Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 09:48
            No to Ci nie opowiem o dziwnych zmianach strukturalnych wokół lewego oka lekarza
            na Izbie.
            • twardycukierek Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 10:01
              To mi opowiedz. To co innnego.
              • luxe.calme.volupte Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 11:03
                No co, ktoś mu kuku zrobił kiedyś. Ale zbieg okoliczności z 7-of-9 jest.
                • twardycukierek Re: Chyba zrozumiałm dowcip o Archerz, czy jak mu 12.02.09, 13:22
                  Co to za doktor, samozwańczy? Mnie tam niczego nie brakuje zdrowotnie.
Pełna wersja