Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystkich?

14.02.09, 14:04
Czy chrześcijanie muszą nawracać, ewangelizować albo zwyczajnie
epatować swoją religią ludziom KTÓRZY SOBIE TEGO NIE ŻYCZĄ?

Pewnym ludziom to przeszkadza z jakichś tam powodów. Czy
chrześcijanie nie mogą tego uszanować?

Kolejny przypadek z Wielkiej Brytanii, gdzie chrześcijanka nie
potrafiła uszanować przepisów, które nie pozwalają na indoktrynację
religijną.

wiadomosci.onet.pl/1916676,28350,wiadomosceu.html
Czy jak chrześcijanie łamią prawo (stworzone także przez ICH
reprezentantów w systemie demokratycznym) i są za to karani, to jest
to DYSKRYMINACJA religijna?
    • dritte_dame Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 14:19
      seth.destructor napisał:

      > Czy chrześcijanie muszą nawracać, ewangelizować

      Muszą.

      Nakaz rozprzestrzeniania jest jedną z zasad tej religii.
      • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:28
        Tak:
        Mt 28:19
        euntes ergo docete omnes gentes

        Po polsku: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody

        Ale nadal nie wiąże się to sformułowanie z przekonywaniem na siłę,
        wbrew woli "nauczanego". Nawet Świadkowie Jehowy raczej nie łażą w
        kółko do osoby, która je przepędzi...
        • dritte_dame Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 18:41
          seth.destructor napisał:

          > Tak:
          > Mt 28:19
          > euntes ergo docete omnes gentes
          >
          > Po polsku: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody
          >
          > Ale nadal nie wiąże się to sformułowanie z przekonywaniem na siłę,
          > wbrew woli "nauczanego".

          Nakaz ten nie określa wszakże w ogóle w jaki sposób się do owego
          przekonywania zabrać.

          Jest on natury "ustawodawczej" a nie "wykonawczej".

          Nie określa też on co należy zrobić z opornymi na przekonywanie.
          A ściślej - czy w przypadku nieskuteczności dotychczasowego
          przekonywania należy zmienić metody przekonywania na inne (i na
          jakie) - bo że trzeba przekonywać nadal - to jest niewątpliwe.


          Tak więc: zabierając się do przekonywania, każdy do tego
          zobowiązany "orze jak może".

          Jeśli nie może mocą swego intelektu - to zaczyna uciekać się do
          innych siłowych metod.


          A zatem:

          Odpowiedzią na pytanie: "Czy muszą" jest:
          Tak.

          Odpowiedzią na pytanie: "Czy muszą na siłę i wbrew woli
          przekonywanego" jest:
          Tak, jeśli nie potrafią inaczej.



          Ps.
          SJ to też chyba chrześcijanie..?
          • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 22:29
            dritte_dame napisała:

            >
            > Tak więc: zabierając się do przekonywania, każdy do tego
            > zobowiązany "orze jak może".
            >
            > Jeśli nie może mocą swego intelektu - to zaczyna uciekać się do
            > innych siłowych metod.
            >
            >
            > A zatem:
            >
            > Odpowiedzią na pytanie: "Czy muszą" jest:
            > Tak.
            >
            > Odpowiedzią na pytanie: "Czy muszą na siłę i wbrew woli
            > przekonywanego" jest:
            > Tak, jeśli nie potrafią inaczej.
            >

            Oto bełkot ateistycznego paranoika...

            --
            "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest ADAM MICHNIK
            aczkolwiek
            niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu, którym
            najbardziej się
            brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o wolność, o
            demokrację
            lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną” - poseł
            PO Stefan
            Niesiołowski
    • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 14:26
      seth.destructor napisał:

      > Czy chrześcijanie muszą nawracać, ewangelizować albo zwyczajnie
      > epatować swoją religią ludziom KTÓRZY SOBIE TEGO NIE ŻYCZĄ?

      Ile znasz takich przypadków ?...

      >
      > Kolejny przypadek z Wielkiej Brytanii, gdzie chrześcijanka nie
      > potrafiła uszanować przepisów, które nie pozwalają na
      indoktrynację
      > religijną.

      Czy fanatyzm odebrał Ci zdolność myślenia ??...

      "Recepcjonistka ze szkoły w Wielkiej Brytanii wpadła w tarapaty, bo
      jej córka opowiadała kolegom z klasy o Bogu "

      "Postanowiła do znajomych z kościoła wysłać z jej domowego komputera
      maile z prośbą o modlitwę, za nią, za jej rodzinę, a także za
      szkołę. Z niewyjaśnionych powodów wiadomości trafiły jednak również
      na biurko dyrektora, który postanowił wszcząć postępowanie
      dyscyplinarne "

      Kolejny przykład dyskryminacji chrześcijan i dyktatury liberalizmu...



      > Czy jak chrześcijanie łamią prawo (stworzone także przez ICH
      > reprezentantów w systemie demokratycznym) i są za to karani, to
      jest
      > to DYSKRYMINACJA religijna?

      Jakie prawo zostało złamane ?...
      • malgosiagosia Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 14:48
        mg2005 napisał:


        > Kolejny przykład dyskryminacji chrześcijan i dyktatury
        liberalizmu...


        Fanatyzm, jakikolwiek i czyjkolwiek, byl i jest udreka tego swiata.
      • Gość: ja35 Do piszacych na forum........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:00
        mg2005 napisał:

        > seth.destructor napisał:

        > Kolejny przypadek z Wielkiej Brytanii, gdzie chrześcijanka nie
        > potrafiła uszanować przepisów, które nie pozwalają na
        indoktrynację
        > religijną.

        Czy fanatyzm odebrał Ci zdolność myślenia ??..."

        albo jestes podpuchą albo niesprawnym umyslowo uposledzonym
        szkodliwym kretynem,

        jezeli tym drugim to naprawde nie rozumiem czemu piszacy na forum
        cie nie ignoruja...tak to do piszących na forum.

        • piwi77 Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 16:04
          facet mimo wszystko dostarcza nam rozrywki, nie zniechęcaj go,
          proszę.
          • Gość: ja35 Re: Do piszacych na forum........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:16
            wow "rozrywka"...mocne masz nerwy w takim razie piwi;)stalowe
            poczucie humoru?:) podziwiam cie ze mozesz wogole to czytac, serio,

            to juz nawet nie jest belkot idioty, szczerze mowiac wedlog mnie -
            albo sam nie wie co mowi i pisze (choroba umyslowa) albo kolo robi
            normalnie podpuche, w sumie to chyba podpucha, nie ma chyba az
            takich idiotow??
            • malgosiagosia Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 16:32
              Gość portalu: ja35 napisał(a):

              > wow "rozrywka"...mocne masz nerwy w takim razie piwi;)stalowe
              > poczucie humoru?:) podziwiam cie ze mozesz wogole to czytac,
              serio,
              >
              > to juz nawet nie jest belkot idioty, szczerze mowiac wedlog mnie -

              To nie mocne nerwy. Po prostu, idioci sa po obu stronach barykady:)
            • dritte_dame Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 16:42
              Gość portalu: ja35 napisał(a):

              > wow "rozrywka"...

              Dla mnie to co innego:
              Niewyczerpane źródło argumentów przeciw zwolennikom podobnych
              ideologii.

              Wybieram rodzynki, bo sama czegoś podobnego nigdy nie zdołałaby ani
              wymyślić ani się domyślić ;))

              Oczywiście nikt rozsądny nie stara się "przekonać" mg.

              Ja odpowiadam mu sporadycznie gdy myślę że odpowiedź może przydać
              się innym w przyszłości jako gotowy przykład zbijania
              podobnych "argumentów".


              > mocne masz nerwy w takim razie piwi;)stalowe

              A ma :))

              > poczucie humoru?:)

              Poczucie humoru to nasz najgroźniejszy i najskuteczniejszy w tym
              przypadku oręż.
              Podobnie jak i w przypadku prawie każdego innego sporu! :))
              • malgosiagosia Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 17:02
                >dritte_dame napisała:


                > Poczucie humoru to nasz najgroźniejszy i najskuteczniejszy w tym
                > przypadku oręż.

                Boze slodki, wez mnie prosze dritte_dame nie zabij swoim poczuciem
                humoru:)
                • dritte_dame Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 18:27
                  malgosiagosia napisała:

                  > Boze slodki, wez mnie prosze dritte_dame nie zabij swoim poczuciem
                  > humoru:)


                  No niee.. aż ofiar w ludziach to nie chcę.

                  Obiecuję być ostrożną w Twojej obecności ;)
                  • malgosiagosia Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 18:36
                    dritte_dame napisała:

                    > malgosiagosia napisała:
                    >
                    > > Boze slodki, wez mnie prosze dritte_dame nie zabij swoim
                    poczuciem
                    > > humoru:)

                    Bo napisalas, ze:

                    Poczucie humoru to nasz najgroźniejszy i najskuteczniejszy w tym
                    > przypadku oręż.

                    to mnie strach oblecial, ze moge rykoszetem oberwac:)

                    • yoma Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 18:45
                      Schyl się :)
                    • dritte_dame Re: Do piszacych na forum........ 14.02.09, 18:46
                      malgosiagosia napisała:

                      > to mnie strach oblecial, ze moge rykoszetem oberwac:)

                      Spoko ;)

                      Poczucie humoru jest nie tylko najgroźniejszym mieczem ale i
                      najskuteczniejszą tarczą.

                      I widzę że masz go dosyć żeby nie obawiać się rykoszetowych
                      odłamków :))
      • dritte_dame Nie odpowiedziałeś na pytanie 14.02.09, 16:26
        Muszą czy nie muszą?


        mg2005 napisał:

        [nie na temat]
      • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:35
        Ile? Osobiście kilka, głównie dotyczących dzieci zmuszanych do
        praktych religijnych nie przez swoich rodziców, którzy naturalnie
        mają takie prawo wychowawcze, ale przez osoby trzecie.

        Fanatyzm? A jaki?

        W UK nie ma liberalizmu, jest mnóstwo szkół chrześcijańskich poza
        tym, gdzie takie praktyki są normalne, bo wszyscy się na nie tam
        ZGADZAJĄ. W lokalnych gazetach bywa pół strony przeznaczone na
        ogłoszenia różnych kościołów i zgromadzeń religijnych (zaproszenia
        na msze, festyny, informacje jak u nas z ambony). Problemy bywają
        jedynie z muzułmankami z zakrytą twarzą, ze względu na
        bezpieczeństwo i identyfikacje. Nikomu zasadniczo nie przeszkadza
        obnoszenie się z symbolami religijnymi, jeśli robi to prywatnie.

        A prawo? Najwidoczniej regulamin tej szkoły. Na czymś ten dyrektor
        musi się oprzeć, by uzasadnić, że recepcjonistka rzeczywiście
        próbowała indoktrynować inne osoby bez ich zgody i na przekór jej.
        • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 22:49
          seth.destructor napisał:

          > Ile? Osobiście kilka,

          To teraz porównaj to z ilością chrześcijan i wyjaśnij dlaczego
          uogólniasz...

          > Fanatyzm? A jaki?

          No właśnie - Jaki ? Antychrześcijański ? W każdym razie powoduje,
          że nie umiesz czytać ze zrozumieniem:
          "Recepcjonistka ze szkoły w Wielkiej Brytanii wpadła w tarapaty, bo
          jej córka opowiadała kolegom z klasy o Bogu "


          >
          > W UK nie ma liberalizmu,

          :0:0 To żart ?... W takim razie gdzie jest liberalizm ?... :)


          >
          > A prawo? Najwidoczniej regulamin tej szkoły.

          Ha, ha..."Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie"...

          Na czymś ten dyrektor
          > musi się oprzeć, by uzasadnić, że recepcjonistka rzeczywiście
          > próbowała indoktrynować inne osoby bez ich zgody i na przekór jej.

          A na czym mianowicie polegała ta "próba indoktrynacji" ,koteczku ? :)

          --
          "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest ADAM MICHNIK
          aczkolwiek
          niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu, którym
          najbardziej się
          brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o wolność, o
          demokrację
          lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną” - poseł
          PO Stefan
          Niesiołowski

          • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 23:50
            Gdybyś sam czytał ze zrozumieniem, to wiedziałbyś, że ja już wiem,
            że nie chodziło o indoktrynację religijną, ale o straszenie dziecka
            piekłem i to nie o to nawet, a o fałszywe informacje, jakie
            recepcjonistka podała w mailu do znajomych z prośbą o modlitwę.

            Jak widać, media rozdmuchały tę sprawę kierując ją na wątek
            religijny.
            • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 22:26
              seth.destructor napisał:

              > Gdybyś sam czytał ze zrozumieniem, to wiedziałbyś, że ja już wiem,
              > że nie chodziło o indoktrynację religijną,

              To kiedy odszczekasz swoje oskarżenia pod adresem chrzescijan ?...

              Czy odpowiesz na moje pytania - czy to za trudne dla Ciebie ?... :) :

              " To teraz porównaj to z ilością chrześcijan i wyjaśnij dlaczego
              uogólniasz...


              No właśnie - Jaki ? Antychrześcijański ? W każdym razie powoduje,
              że nie umiesz czytać ze zrozumieniem:
              "Recepcjonistka ze szkoły w Wielkiej Brytanii wpadła w tarapaty, bo
              jej córka opowiadała kolegom z klasy o Bogu "


              To żart ?... W takim razie gdzie jest liberalizm ?... :)


              A na czym mianowicie polegała ta "próba indoktrynacji" ,koteczku ? "

              --
              hotnews.pl/artpolska-1338.html



          • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 00:02
            Nie uogólniam. Wszyscy chrześcijanie opierają swą wiarę na Biblii, a
            tam jest napisane jak byk: idźcie i nauczajcie. A więc wszyscy
            chrześcijanie powinni wg swojej religii chodzić i nauczać. Na
            szczęście większość z nich jest chrześcijanami tylko z nazwy i o tym
            pewnie nie wie.

            Gdybym był fanatykiem, to rzuciłbym na ciebię jakąś fatwę i tyle by
            było.

            Ale to oczywiście twoja metoda: nazywać coś kłamliwie i oskarżać...

            A próba indoktrynacji, śmietanko beztłuszczowa, to
            najprawdopodobniej (bo dokładne słowa dziewczynki nie zostały
            ujawnione) była groźbą związaną z piekłem. Zresztą nie wiadomo,
            problem dotyczy kłamstw kobiety w jej mailu, a nie jej dziecka.
    • Gość: bysior katolik Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.02.09, 14:28
      i co nam zrobisz?
    • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 15:28
      Miłość, to w gruncie rzeczy uczucie chore, a miłość do Boga, czyli
      do niczego, to uczucie podwójnie chore. Taki pacjent już tylko ledwo
      toleruje współpacjentów, a zdrowych zwyczajnie nienawidzi i zrobi
      wszystko aby ich też zarazić.
    • katrina_bush molestacja religjna to karygodny czyn. 14.02.09, 15:30
      seth.destructor napisał:

      > Czy chrześcijanie muszą nawracać, ewangelizować albo zwyczajnie
      > epatować swoją religią ludziom KTÓRZY SOBIE TEGO NIE ŻYCZĄ?
      >

      Ostentacyjne, nachalne modlenie się w towarzystwie osób trzecich - to zmuszanie
      do udziału w praktykach religijnych.

      Molestacja religijna, tak samo jak molestacja seksualna jest karalna.

      W krajach wielowyznaniowych molestacja religijna prowadzi dodatkowo do konflików
      społecznych.



      • yoma Re: molestacja religjna to karygodny czyn. 14.02.09, 15:36
        Dear God, co to jest molestacja...?
      • seth.destructor Niekoniecznie 14.02.09, 17:22
        Wiesz, to jest indywidualna sprawa, gdyż jednemu człowiekowi nie
        będzie to przeszkadzać, a innemu tak. Ale wyraźne stwierdzenie,
        określenie w przepisach, że nie, dziękuję, nie chcę tego słuchać,
        powinno być uszanowane.
        • katrina_bush zmuszanie do udziału w praktykach religijnych 14.02.09, 17:58
          seth.destructor napisał:

          > Wiesz, to jest indywidualna sprawa, gdyż jednemu człowiekowi nie
          > będzie to przeszkadzać, a innemu tak. Ale wyraźne stwierdzenie,
          > określenie w przepisach, że nie, dziękuję, nie chcę tego słuchać,
          > powinno być uszanowane.

          Modlitwa muzułmańska, katolicka, czy żydowska to praktyka religijna.

          Molestowanie innych, zmuszanie do udziału w praktykach religijnych jest karalne.

          W tym przypadku wymagane jest przyzwolenie i zgoda obydwu stron.

          Zmuszanie do udziału w praktykach religijnych jest w Polsce "w teorii" karalne -
          w praktyce nie. Polska jest krajem bezprawia.
          • seth.destructor Re: zmuszanie do udziału w praktykach religijnych 14.02.09, 18:05
            W tym przypadku wymagane jest przyzwolenie i zgoda obydwu stron.

            I oto tu chodzi.
          • Gość: ja35 Re: zmuszanie do udziału w praktykach religijnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 00:40
            katrina_bush napisała:

            > Modlitwa muzułmańska, katolicka, czy żydowska to praktyka
            religijna.

            przedewszystkim to musi byc zrozumiane przez ludzi, ze chodzi o
            KAZDA religie, nie ma znaczenia jaka,

            tymczasem trwa walka o - "czym lepiej molestowac" ZAMIAST "jak nie
            molestwac".
      • mg2005 Re: molestacja religjna to karygodny czyn. 14.02.09, 22:33
        katrina_bush napisała:
        >
        > Ostentacyjne, nachalne modlenie się w towarzystwie osób trzecich -
        to zmuszanie
        > do udziału w praktykach religijnych.
        >
        > Molestacja religijna, tak samo jak molestacja seksualna jest
        karalna.
        >

        Następna ateistyczna paranoiczka...

        --
        "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest ADAM MICHNIK
        aczkolwiek
        niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu, którym
        najbardziej się
        brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o wolność, o
        demokrację
        lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną” - poseł
        PO Stefan
        Niesiołowski
    • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 15:35
      Też nie przesadzajmy z tą hiperpoprawnością polityczną

      że dzieciak dzieciakowi opowiedział o Bogu, też mi indoktrynacja. A drugi
      dzieciak pierwszemu dzieciakowi o krążowniku Enterprise albo o sierotce Marysi i
      się wyrównało.
      • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 15:47
        Prawda. Jak opowiada o Bogu, może po prostu słyszy głosy, czyli ma
        Simplusa z dodatkowa ofertą.
        • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:12
          Uważasz, że dzieciom nie należy w ogóle wspominać o bogach? To jak im powiesz
          cokolwiek o kulturze antyku?
          • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:15
            O bogach to co innego, ale o bogu to jednak trochę głupio.
            • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:40
              Bez przesady. Pozbawianie dziecka wiedzy, że część społeczeństwa jest wierząca,
              byłoby zubażaniem go.
              • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:48

                Tak, jak niektore programy w TV, wolno ogladac dziecku pod opieka doroslego (z
                odpowiednim komentarzem), tak nauczanie o zabobonach powinno byc nim opatrzone.
                Wtedy mamy wiedze, ktora jest przedstawiona w odpowiednim kontekscie.

                Jedno jest pewne. Nauka zawsze jest wyjsciem bardziej korzystnym, niz nieuctwo.
      • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:37
        A jakby to było: jak nie zrobisz tego/będziesz taki, to przyjdzie
        Pan Jezus i cię wrzuci do piekła, albo coś w ty stylu?
    • Gość: ja35 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 15:52
      > wiadomosci.onet.pl/1916676,28350,wiadomosceu.html

      BRAK SLOW
    • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 15:56
      "Postanowiła do znajomych z kościoła wysłać z jej domowego komputera
      maile z prośbą o modlitwę, za nią, za jej rodzinę, a także za
      szkołę. Z niewyjaśnionych powodów wiadomości trafiły jednak również
      na biurko dyrektora"

      Dla wierzącej nie może być niewyjaśnionych powodów, Bóg widocznie
      tak chciał, wysłuchał modlitw najwyraźniej. Dziwna kobieta, że
      prostych rzeczy nie rozumie.
    • lernakow Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:11
      Uzupełnienie do tradycyjnie stronniczej relacji Rzepy, na którą powołuje się onet.pl: dziewczynka nie "opowiadała o Bogu", tylko mówiła innemu dziecku, że skoro nie wierzy w Boga to pójdzie do piekła.
      • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:13
        Skoro nie wierzy w Boga, to nie może pójść do piekła...
        • lernakow Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:23
          yoma napisała:

          > Skoro nie wierzy w Boga, to nie może pójść do piekła...
          >
          Piekło jest dla małego dziecka powszechnikiem kulturowym - jak Święty Mikołaj. "Istnieje" niezależnie od Boga.
          • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:43
            O - ciekawa byłam, czy ktoś wyciągnie ten argument

            dlaczego zatem, pytam uprzejmie, pozbawiać dziecko powszechnika kulturowego,
            jakim jest Bóg? Nie musi w niego wierzyć, ale niech wie, że są tacy, co wierzą.
            • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 16:51

              To , o czym mowi lernakow to nie wiedza o Bogu. TO zastraszanie w imieniu wiary
              i wymuszanie tym samym pewnych postaw.

              -Mamusiu dlaczzego my nie wierzymy w Boga.
              =Rozni sa ludzie dziecko, jedni potrzebuja wiary, inni nie...
              -Ale ja nie chce isc do piekla.
              =Piekla nie ma synku.
              -Jest! malgosia i Pani katechetka powiedzialy, ze bede sie tam smazyl i bedzie
              mnie bolalo na zawszeeeee.... Eeee......Ja chce wierzyc w Boga, zeby pojsc do
              niebaaaaaaa.
              • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:10
                No zaraz zaraz - skoro dzieciak pochodzi z niewierzącej rodziny, co skąd może
                wiedzieć, co mówi pani katechetka?

                A na to, co mówi Małgosia, ośmioletni dzieciak zazwyczaj odpowiada "A moja mama
                mówi, że piekła nie ma, a ty jesteś głupia!"

                Wymuszanie pewnych postaw przez ośmiolatka wobec ośmiolatka? Znacznie gorszym
                wymuszaniem jest imho nakaz posiadania barbie.
                • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:43

                  > No zaraz zaraz - skoro dzieciak pochodzi z niewierzącej rodziny, co skąd może
                  > wiedzieć, co mówi pani katechetka?

                  A to panie katechetki daja glos tylko na lekcjach? Zdeziwionym.

                  Noi mozliwy jest taki dialog:

                  Malgosia: Jasiu, moronie, pojdziesz do piekla!!! Hehehe...
                  Jas: Nie pojde, moja mamusia mowi, ze piekla nie ma!
                  M: Pojdziesz, pani katechetka tak powiedziala. A my pojdziemy do nieba, bo nas
                  kocha Jezus, a Ciebie nie!
                  J: Nie pojde!

                  W domu rozmowe z mamusia juz przedstawilem.

                  > A na to, co mówi Małgosia, ośmioletni dzieciak zazwyczaj odpowiada "A moja mama
                  > mówi, że piekła nie ma, a ty jesteś głupia!"

                  Ale jak mowi to cala klasa i cala klasa maszeruje na religie, albo dostaje fajne
                  prezenty, bo wierza w Jezuska, to dziecko watpi. Dla akceptacji rowiesnikow
                  rozne rzeczy sie robilo...

                  > Wymuszanie pewnych postaw przez ośmiolatka wobec ośmiolatka? Znacznie gorszym
                  > wymuszaniem jest imho nakaz posiadania barbie.
                  Nie wymuszanie przez osmiolatka. Psycholodzy KK dobrze wiedza, ze osmiolatki tak
                  wlasnie reaguja w grupie, dlatego religia w przedszkolach i podstawowkach. Zbrodnia!
                  Reklame skierowana dla najmlodszych uwazam za rownie zla, co indoktrynacje
                  katolicka przeprowadzana na dzieciach.
                  • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 18:44
                    Moment, ale teraz mieszasz Polskę i UK. Wyszliśmy od brytyjskiej szkoły, gdzie
                    dzieciak w rozmowie z dzieciakiem nie może mówić o piekle i Bogu, bo kęsim, tak?
                    I właśnie to, jakem animistka reformowana, uważam za grubą przesadę oraz
                    strzelanie z armaty do muchy.

                    Jeśli w takiej szkole dzieciak w rozmowie z dzieciakiem nie może mówić o piekle
                    i Bogu, to zapewne nie ma tam wszechwładnej katechetki i całej klasy
                    maszerującej zgodnie na religię, ba, zapewne nie ma wcale religii i katechetki.

                    W Polsce sprawa wygląda inaczej, ale to jest temat na zupełnie inny wątek,
                    zresztą wątków na ten temat imię było na tym forum legion.

                    > Nie wymuszanie przez osmiolatka.
                    No jak nie? Matkę wezwano do szkoły, bo ośmiolatka ośmiolatka zaczęła straszyć
                    piekłem, czyż nie?
                    • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 21:13

                      I bardzo dobrze, ze w UK cenia i szanuja zdanie innych.
                      • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 14:56
                        tlenek_wegla napisała:

                        >
                        > I bardzo dobrze, ze w UK cenia i szanuja zdanie innych.

                        Wyłącznie "innych", fanatyku :)

                        --
                        hotnews.pl/artpolska-1338.html
                        • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:04
                          mg2005 napisał:

                          > Wyłącznie "innych", fanatyku :)

                          1700 lat kościoła za nami, teraz kolej na 1700 lat bezbożności.
                          Lepiej się do tego przyzwyczaj.
                          • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 21:59
                            piwi77 napisał:

                            >
                            > 1700 lat kościoła za nami, teraz kolej na 1700 lat bezbożności.
                            > Lepiej się do tego przyzwyczaj.

                            Czyli teraz Inkwizycja ateistyczna ?... :)

                            --
                            hotnews.pl/artpolska-1338.html
                            • dritte_dame Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 04:25
                              mg2005 napisał:

                              > piwi77 napisał:
                              >
                              > >
                              > > 1700 lat kościoła za nami, teraz kolej na 1700 lat bezbożności.
                              > > Lepiej się do tego przyzwyczaj.
                              >
                              > Czyli teraz Inkwizycja ateistyczna ?... :)

                              A masz coś przeciwko Inkwizycji?

                          • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 08:53
                            piwi77 napisał:

                            > mg2005 napisał:
                            >
                            > > Wyłącznie "innych", fanatyku :)
                            >
                            > 1700 lat kościoła za nami, teraz kolej na 1700 lat bezbożności.
                            > Lepiej się do tego przyzwyczaj.

                            Oj Piwi do 1700 lat katolicyzmu jeszcze(325) jest 16 lat :))
      • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 17:43
        The school has insisted the Jasmine was threatening an older girl,
        saying that she would “go to hell” if she didn’t believe in God.

        Mr Read said Mrs Cain’s email contained a false allegation about the
        school but would not discuss it.

        Mr Read said he believed the school had responded appropriately to
        the incident.

        “We are a very, very open school and are in no way intimidating
        people.

        “Unfortunately the context of the conversation between the two girls
        had a religious nature, but it could have been over any issue. When
        one pupil is upset by another and is crying, we take action.

        www.telegraph.co.uk/news/newstopics/religion/4604205/Archbishop-speaks-in-support-of-primary-school-receptionist-facing-sack.html

        A zatem córka recepcjonistki groziła innej dziewczynce piekłem, aż
        ta się popłakała.
    • seth.destructor A sprawa w ogóle nie dotyczy chrześcijaństwa! 14.02.09, 17:47
      Jak podaje Daily Telegraph, gdzie opublikowano tę całą historię,
      dyrektor szkoły chce wyciągnąć konsekwencje wobec recepcjonistki,
      gdyż ta w mailu do swych znajomych poprosiła o modlitwę, gdyż - i tu
      jest jakieś kłamstwo na temat szkoły, z którym dyrektor się nie
      zgadza.
      Chodzi zatem o rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat
      szkoły lub nauczycieli lub dyrektora, a nie o modlenie się czy nawet
      straszenie piekłem.
      • yoma Re: A sprawa w ogóle nie dotyczy chrześcijaństwa! 14.02.09, 18:46
        Czyli cały wątek o kant odwłoku potłuc...? :)
        • seth.destructor Niekoniecznie 15.02.09, 18:47
          Problem cały czas istnieje.
          • mg2005 Re: Niekoniecznie 15.02.09, 22:00
            seth.destructor napisał:

            > Problem cały czas istnieje.

            Jaki "problem", fanatyku ? :)

            --
            hotnews.pl/artpolska-1338.html
            • seth.destructor Re: Niekoniecznie 15.02.09, 23:56
              Problem w tym, że niektórzy chrześcijanie molestują religijnie
              osoby, które sobie tego nie życzą, śmietanku.
      • mg2005 Re: A sprawa w ogóle nie dotyczy chrześcijaństwa! 15.02.09, 22:32
        seth.destructor napisał:

        > Jak podaje Daily Telegraph, gdzie opublikowano tę całą historię,
        > dyrektor szkoły chce wyciągnąć konsekwencje wobec recepcjonistki,
        > gdyż ta w mailu do swych znajomych poprosiła o modlitwę, gdyż - i
        tu
        > jest jakieś kłamstwo na temat szkoły,

        Skąd wiesz, że kłamstwo ? :)

        >z którym dyrektor się nie
        > zgadza.
        > Chodzi zatem o rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat
        > szkoły lub nauczycieli lub dyrektora,

        To ta dyrektorka jeszcze głupsza niż się wydawało...
        Wyciągając prywatną korespondencję pracownika - podkłada się pod
        Kodeks Karny...
        Myślę jednak , że to tylko pretekst, a naprawdę chodziło o
        ateistyczny fanatyzm...
        • seth.destructor Re: A sprawa w ogóle nie dotyczy chrześcijaństwa! 16.02.09, 00:11
          "a false allegation" - fałszywe oświadczenie.

          A że to ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem, świadczy fakt, że Mr
          Read to dla ciebie "dyrektorka".

          Na jakiej podstawie sądzisz, że dyrektor jest ateistą?
    • yoma Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 18:48
      BTW jak wchodzę w ten wątek, to mi na górze wyskakuje jeden anons o cudownym
      medaliku i drugi o miłości Boga. Tego się czepcie :)
    • 33qq Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 14.02.09, 22:38
      No przecież to nie tylko chrześcijan dotyczy, wszyscy wierzący w bogów mają tak
      samo. Jeśli ludzie przestaną wierzyć w dotychcaasowych bogów, wymyślą im nowych,
      żeby mieli nadzieję, żeby mieli powody do konfliktów...
      • mg2005 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 14:55
        33qq napisał:

        > No przecież to nie tylko chrześcijan dotyczy, wszyscy wierzący w
        bogów mają tak
        > samo. Jeśli ludzie przestaną wierzyć w dotychcaasowych bogów,
        wymyślą im nowych
        > ,
        > żeby mieli nadzieję, żeby mieli powody do konfliktów...


        A ateistyczny fanatyk dalej swoje... :)

        --
        hotnews.pl/artpolska-1338.html
        • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 08:52
          mg2005 napisał:
          > A ateistyczny fanatyk dalej swoje... :

          Nie lubisz takich ? przecież od lat katolicy kłamią ze austryjacki katolik
          hitler był ateistą , a co najważniejsze dla ciebie nie kochanych przez ciebie
          żydków wysłał do gazu .
    • serpentor666 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:06
      A czy ateiści muszą epatować swoim ateizmem i "nauczać innych"?
      • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:10
        Miliony krzyży porozwieszanych wszędzie gdzie się da (jeszcze tylko
        w ubikacjach nie widziałem) jest OK, a jeden napis na autobusie jest
        zgrozą. W ogóle wiesz co to umiar?
        • serpentor666 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:14
          Jeśli ten napis kogoś obraża to tak. Ciekawi mnie jaka byłaby szopka gdyby na
          autobusie był napis "homoseksualizm to choroba". Można, w koncu jest wolność
          wypowiedzi.
          • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:16
            Przećwicz ten wariant, kup autobus, napisz ten swój napis, objeżdżaj
            miasto i obserwuj reakcję.
          • mg2005 Ateistyczni obłudnicy... 15.02.09, 22:07
            serpentor666 napisał:

            > Jeśli ten napis kogoś obraża to tak. Ciekawi mnie jaka byłaby
            szopka gdyby na
            > autobusie był napis "homoseksualizm to choroba".

            Ateistyczni fanatycy popierają akcję "Boga prawdopodobnie nie ma".
            Ci sami "toleranyjni" ateiści zadziobaliby autorów akcji
            "Homoseksualizm to prawdopodobnie choroba - wiec wylecz się i ciesz
            się życiem"...

            --
            hotnews.pl/artpolska-1338.html
            • tlenek_wegla Re: Ateistyczni obłudnicy... 15.02.09, 23:31

              Jestes pewny na 100%?
          • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 08:59
            serpentor666 napisał:

            > Jeśli ten napis kogoś obraża to tak. Ciekawi mnie jaka byłaby szopka gdyby na
            > autobusie był napis "homoseksualizm to choroba". Można, w koncu jest wolność
            > wypowiedzi.

            Byłoby to typowe kłamstwo bo już od wielu lat wiadomo że nie jest to choroba !!



            Psychologowie, psychiatrzy i inni naukowcy zajmujący się zdrowiem psychicznym,
            zgadzają się co do faktu, że homoseksualizm nie jest chorobą, zaburzeniem
            psychicznym czy problemem emocjonalnym. Ponad 35 lat obiektywnych, rozbudowanych
            badań naukowych dowodzi, że homoseksualizm w jakiejkolwiek postaci nie wiąże się
            z żadnym zaburzeniem psychicznym lub innym problemem zdrowotnym. Co prawda
            niegdyś homoseksualizm był uważany przez naukowców i społeczeństwo za chorobę,
            jednak przekonanie to oparte było na uprzedzeniach, a nie rzetelnych informacjach.

            W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uwzględniając nowe, lepiej
            zorganizowane badania, usunęło homoseksualizm z listy psychologicznych problemów
            zdrowotnych. Dwa lata później, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało
            zarządzenie popierające to rozwiązanie.

            Od ponad 25 lat obie organizacje apelują do wszystkich specjalistów w zakresie
            zdrowia psychicznego na całym świecie o dementowanie błędnego przekonania o
            patologicznym charakterze homoseksualizmu, które nadal jest głoszone przez
            niektórych ludzi.

            — Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne
            pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
            • seth.destructor To tak jak z brzydkim nosem 16.02.09, 19:25
              Można go "wyleczyć" operacją plastyczną, ale sam w sobie nie jest
              oznaką choroby.
        • dritte_dame Naprawdę tam nie ma? 16.02.09, 04:32
          piwi77 napisał:

          > Miliony krzyży porozwieszanych wszędzie gdzie się da (jeszcze
          tylko w ubikacjach nie widziałem)

          Ale w damskich ubikacjach chyba jednak są..?
          Jeśli nie - to jest to wręcz [boskiej]karygodne zaniedbanie!

          Przecież tam zmienia się zakrwawione podpaski,

          A co, jeśli na takiej zdarzy się zapłodnione jajeczko, które niebożę
          nie zdołało się zagnieździć w macicy?

          Sczeźnie biedactwo bez widoku amuletu? :((

          • malgosiagosia Re: Naprawdę tam nie ma? 16.02.09, 12:59
            dritte_dame napisała:

            > piwi77 napisał:
            >
            > > Miliony krzyży porozwieszanych wszędzie gdzie się da (jeszcze
            > tylko w ubikacjach nie widziałem)
            >
            > Ale w damskich ubikacjach chyba jednak są..?
            > Jeśli nie - to jest to wręcz [boskiej]karygodne zaniedbanie!
            >
            > Przecież tam zmienia się zakrwawione podpaski,
            >
            > A co, jeśli na takiej zdarzy się zapłodnione jajeczko, które
            niebożę
            > nie zdołało się zagnieździć w macicy?
            >
            > Sczeźnie biedactwo bez widoku amuletu? :((

            Udalo Ci sie. "Zabilas" mnie, ale nie poczuciem humoru.
            Nie, nie jestem wyznawczynia krzyza, ani zadnej innej religii.
            Nie dotknelas mnie "religinie", ale poczulam wstret i obrzydzenie.
            • dritte_dame Re: Naprawdę tam nie ma? 16.02.09, 19:27
              malgosiagosia napisała:

              > poczulam wstret i obrzydzenie.

              Masz oczywiście rację.

              Od strony świeckiej logiki i wrażliwości to jest to ordynarne
              przegięcie.

              Ale tylko jedno z tych, które konsekwentnie wynikają z dogmatycznego
              zastosowania reguły: "..od zapłodnienia, do naturalnej śmierci".


              Dogmatyzm jest obrzydliwy.
          • Gość: ja35 Re: Naprawdę tam nie ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:12
            "Sczeźnie biedactwo bez widoku amuletu? :(("

            i pojdzie za to do piekła:)..grzesznik...:)
      • mg2005 Obłuda ateistów... 15.02.09, 22:16
        serpentor666 napisał:

        > A czy ateiści muszą epatować swoim ateizmem i "nauczać innych"?

        Dobre pytanie !
        Paranoiczni ateiści ujadają o "zagrożeniu przymusową religijną
        indoktrynacją"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91349445
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91349445&a=91352570
        Jednocześnie popierają akcję plakatową "Boga nie ma"... Tfu, co za
        obłuda !...

        --
        A poza tym należy zburzyć A-Gorę!
      • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 08:54
        serpentor666 napisał:

        > A czy ateiści muszą epatować swoim ateizmem i "nauczać innych"?

        Kiedy wy to robiliście to płonęły na stosach nawet koty !
    • serpentor666 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:10
      A odnośnie tej sprawy to jest sku...syńswtwo, że to nie jest wolność tylko już
      faszyzm. Jak ktoś epatuje homoseksualizm to jest to ok, bo jest "wolność", ale
      już religijność jest be? Jeśli tak ma wyglądać lewicowa( bo nie liberalna)
      wolność to ja dziękuje, wole być w ciemnogrodzie.
      • piwi77 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:15
        serpentor666 napisał:

        > Jeśli tak ma wyglądać lewicowa( bo nie liberalna)
        > wolność to ja dziękuje, wole być w ciemnogrodzie.

        No to będziesz miał coraz wiekszy problem, ciemnogród zanika. Nawet
        jego toruński bastion też słabnie.
        • serpentor666 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 15:17
          Niestety tak, chociaż to dobrze że Toruńskie radio przestaje się liczyć. Jednak
          komunizm jak widać u nas wygrał.
          • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 09:01
            serpentor666 napisał:

            > Niestety tak, chociaż to dobrze że Toruńskie radio przestaje się liczyć. Jednak
            > komunizm jak widać u nas wygrał.

            Komunizm = w tym wypadku zdrowy rozsądek ::)))
      • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 17:54

        A jak Ty epatujesz swoja orientacja, to jest ok?

        Jak ktoś epatuje homoseksualizm to jest to ok, bo jest "wolność", ale
        > już religijność jest be?

        Jezeli kodeks etyczny zabrania epatowania religia w pracy, to jest be...
        • serpentor666 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 20:56
          Bynajmniej, jakoś nie słyszałem o marszach hetero, a marsze pederastów są co
          roku. Jakoś idę o 100 Zł że gdyby była lesbijką, media mówiłyby o "tolerancji
          dla odmienności".
          • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 15.02.09, 23:33

            Ja codziennie widuje ostentacyjnie calujace sie pary hetero. marsze na rzecz
            "rodziny", cala masa promocji hetero w telewizji publicznej...

            Nie zauazasz tego?
          • seth.destructor Przynajmniej wiadomo, kto to jest 16.02.09, 00:16
            No i co tym spacerowaniem osiągną? Najwyżej jakaś Młodzież ich
            pobije.
      • seth.destructor Różnica polega na tym 15.02.09, 18:49
        ...że nikt nie nakazuje komuś być gejem czy lesbijką.
        Nikt nie próbuje konwers=tować drugiej osoby na homoseksualizm.
        • serpentor666 Re: Różnica polega na tym 15.02.09, 20:57
          Nie próbują konwertować, tylko zmuszają do zaakceptowania ich odmienności, a jak
          ktoś nie chce to homofob i rasista.
          • piwi77 Re: Różnica polega na tym 15.02.09, 21:01
            Postulat akceptowania własnej odmienności, a przekonywanie kogoś do
            własnego światopoglądu, to jednak dwie różne sprawy. Niemożliwe abyś
            dostrzegł różnicę. Jesteś przecież tylko katolikiem.
            • serpentor666 Re: Różnica polega na tym 15.02.09, 21:12
              Hahaha, to żeś mi pojechał- ty katoliku. Po pierwsze jestem tylko z nazwy, bo na
              mszy ostatni raz byłem z rok temu( na ślubie kuzyna). Po drugie do pojechania to
              ja powiem- ty ateisto. Co do akceptowania to raczej homoseksualiści idą w stronę
              przekonywania- nie mów że tak nie jest. Katolicy już sobie odpuścili zmuszanie
              kogoś do wyznawania, a przynajmniej ci normalni( fanatycy wszędzie się trafią).
              • tlenek_wegla Re: Różnica polega na tym 15.02.09, 23:34
                serpentor666 napisał:
                > Hahaha, to żeś mi pojechał- ty katoliku.

                Nie znam bardziej obrazliwego slowa niz "katolik".
          • seth.destructor Re: Różnica polega na tym 16.02.09, 00:13
            Są odmienni i ciężko to zaakceptować? :O
            Lepiej udawać, że to nieprawda? Jak się sami przyznają i łażą po
            ulicy? lol.
      • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 08:57
        serpentor666 napisał:

        Jak ktoś epatuje homoseksualizm to jest to ok, bo jest "wolność",

        Ano przez wieki nikt ich nie szanował a wręcz mordowani byli za to o ile
        oczywiście nie byli księżmi !,więc skąd to zdziwienie ze kiedy mogą to mówią o tym ?

        ale
        > już religijność jest be? Jeśli tak ma wyglądać lewicowa( bo nie liberalna)
        > wolność to ja dziękuje, wole być w ciemnogrodzie.

        Dość w publicznym życiu prymitywnego manifestowania prymitywnej wiary w moc
        uzdrowień płynacej z plastikowych laleczek.
    • piwi77 Protestuje przeciwko ewangelizowaniu mojej osoby, 15.02.09, 17:52
      szkoda ewangelii.
    • martha31 Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 13:07
      Nie muszą, mogą.... Podobnie jak Ty mozesz wyrazac swoje opinie i
      mówiac o swoim swiatopogladzie. A może ograniczmy ci te prawa,co??
      Bo ja sobie nie życze czytać tego co piszesz;)
      Mnie to przeszkadza z jakichśtam powodów.
      • tlenek_wegla Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 13:09

        Ich moznosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie sfera publiczna. Obrazic uczucia
        katolika zle, katolik obrazac czyjes uczucia dobrze?
        kali bylby dumny z nastepcow.

        -
      • kolter_one Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 14:42
        martha31 napisała:

        > Nie muszą, mogą.... Podobnie jak Ty mozesz wyrazac swoje opinie i
        > mówiac o swoim swiatopogladzie. A może ograniczmy ci te prawa,co??
        > Bo ja sobie nie życze czytać tego co piszesz;)
        > Mnie to przeszkadza z jakichśtam powodów.

        Takie jak ty latają na skargę do moderacji na to co tu piszemy ,a czego cenzura
        nie usuwa.
      • seth.destructor Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 19:30
        Jest różnica między wypowiadaniem swojej opinii czy poglądow, a
        nakłanianiem innych do przyjęcia swoich. Jest jakaś granica tego
        nakłaniania, poza którą jest to już zmuszanie.

        Ta granica nie jest jakoś jasno określona i np. dla mnie plakat na
        ulicznym słupie z napisem "Jesus loves you" nie jest niczym
        szczególnym, a dla kogoś innego będzie już to próba indoktrynacji
        religijnej.
    • l.george.l Re: Czy chrześcijanie muszą ewangelizować wszystk 16.02.09, 14:50
      "Wyznawcy niespełnionego proroctwa, narażając sie na szyderstwo i kpiny
      społeczeństwa, wychodzą na ulice, głosząc swoje słowo w nadziei pozyskiwania
      nowych zwolenników. Paradoksalnie, ich apostolski duch zdaje się wzmocniony.
      Czemu przypisać takie zachowanie? Główna przyczyny uporu tkwi w tym, że wyznawcy
      poświęcili swoim przekonaniom zbyt wiele, by narazić się na ich zniszczenie.
      Poczucie wstydu i niemałe koszty ekonomiczne byłyby zwyczajnie nie do
      zniesienia. Co więcej, narażenie się na publiczna śmieszność i pogardę ze strony
      niewierzących staje się bezwzględną koniecznością. Pozyskanie nowych wyznawców
      często stanowi jedyną nadzieję uzyskania nowych dowodów słuszności własnych
      wierzeń, bo zasadna społecznego dowodu słuszności powiada: im więcej ludzi
      wierzy w jakąś ideę, tym bardziej prawdziwa wydaje się ta idea jednostce.
      Przekonaj innych, a sam zostaniesz przekonany".

      Sylwia Kita, Niesłusznie posłuszni, "Pomocnik psychologiczny. Bezpłatny dodatek
      do Polityki", 6(2640), 9.02.2008
    • seth.destructor Dodatkowe informacje odnośnie sprawy pani Cain 16.02.09, 19:46
      1. Córka Mrs Cain powiedziała innej dziewczynce, że skoro nie wierzy
      w Boga, pójdzie do piekła, czym przestraszyła ją i ta dziewczynka
      zaczęła płakać. Zauważył to nauczyciel i zganił dziewczynkę.
      (Jakiś Christian Institute, którego tam oczywiście nie było na
      miejscu akcji, twierdzi, że mała Cain nikogo nie straszyła piekłem)
      2. Matka dziewczynki dowiedziawszy się o tym napisała e-maila do
      znajomych pisząc "a false allegation", czyli fałszywe oświadczenie
      na temat szkoły i poprosiła znajomych o modlitwę.
      3. E-mail dostał się do rąk dyrektora. Na razie nie wiadomo jak, ale
      przeczytałem sugestię, że recepcjonistka wysyłała tego maila ze
      szkoły i automatycznie carbon copy poszła gdzieś indziej i otrzymał
      ją ktoś, kto poskarżył się dyrektorowi.
      4. Dyrektor wezwał Mrs Cain na dywanik
      5. Mrs Cain poleciała do gazet krzycząc jak bardzo jest
      prześladowana.

      www.thisisexeter.co.uk/news/Parents-head-s-stance-storm-hell-comment/article-698637-detail/article.html

      W lokalnej gazecie piszą raczej o słowach poparcia dla dyrektora,
      ale to naturalnie o niczym nie świadczy, pamiętamy nasze listy
      poparcia za pedofila z Poznania na przykład. A szkoła nie jest wcale
      strasznie ateistyczna, jakby niektórzy tutaj przypuszczali, bo np.
      był tam koncert kolęd, takich jak Pie Jesu czy Agnus Dei
      www.landscore-primary.devon.sch.uk/
      Zatem nie było próby indoktrynacji ze strony dziecka, a jedynie
      rodzaj groźby. A sprawa rozbija się cały czas o "kłamstwa", jakie
      napisała matka.
Pełna wersja