Ateistyczna tolerancja...

16.02.09, 20:47
infopatria.pl/index.php/artykul/12/0/489
"Wierzysz w Boga jesteś faszystą!
Student jednego z collegów w Los Angeles pozwał uczelnię do sądu po
tym jak jeden z jej profesorów przerwał jego referat na temat
religii, nazywając go „faszystowskim draniem" i zasugerował,
by „zapytał Boga, jaki stopień otrzymał".
    • Gość: bysior Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.02.09, 21:22
      jest to jakaś reguła, precedens który otwiera nowy trend, że aż warto o tym
      zakładać wątek?
      • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.02.09, 22:49
        > jest to jakaś reguła, precedens który otwiera nowy trend, że aż warto o tym
        > zakładać wątek?

        Takich precedensow bylo ostatnio bardzo duzo, z powodu przeglosowania prop. 8,
        ktora mowi ze malzenstwo to zwiazek kobiety z mezczyzna. Do dzis trwaja
        reperkusje wobec tych co glosowali na prop. 8, i mozna to im udowodnic. Ludzie
        ktorzy dali donacje na komitet organizacyjny wyborow, stracili prace. Strona
        przeciwna wydala wiecej pieniedzy, i zaden kto dal donacje przeciwko prop. 8,
        nie stracil pracy ani nie musial ukrywac swoich pogladow. W prasie "oficjalnej"
        wszystkie artykuly sa przeciwko prop. 8. Mimo to, przegrali. Dlatego ci co
        glosowali za sa nazywani faszystami, nazistami, religiantami etc. Po prostu
        glosowali nieslusznie i juz sa odglosy ze wybory trzeba powtorzyc zeby wynik byl
        sluszny: tzn. malzenstwo kogokolwiek z kimkolwiek.
      • mg2005 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 14:16
        Gość portalu: bysior napisał(a):

        > jest to jakaś reguła, precedens który otwiera nowy trend,

        Nowy trend, ktory staje się liberalną regułą...

        --
        "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest ADAM MICHNIK
        aczkolwiek
        niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu, którym
        najbardziej się
        brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o wolność, o
        demokrację
        lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną” - poseł
        PO Stefan
        Niesiołowski

    • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 16.02.09, 21:35
      Szkoda, ze Infopatria zapomniała zacytować ową tfurczość biednego
      studenta...;P
      • mg2005 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 14:14
        hypatia69 napisała:

        > Szkoda, ze Infopatria zapomniała zacytować ową tfurczość biednego
        > studenta...;P

        Tu jest wyjaśnienie "tolerancyjnej" postawy ateisty, które
        przeoczyłaś :) :

        "Na zajęciach prof. Johna Mattesona studenci mieli wygłosić krótkie
        przemowy na dowolny temat. Jonathan Lopez opowiadał o tym, jak
        postrzega obecność Boga w życiu swoim i innych ludzi. Mówił o
        religii i moralności, wspominając o tradycyjnym rozumieniu
        małżeństwa. Cytował fragmenty Biblii. W pewnym momencie jego
        wystąpienie przerwał profesor. Nazywając Lopeza "faszystowskim
        draniem" zakończył zajęcia.


        Później na specjalnym formularzu oceny, profesor nie wpisał
        studentowi żadnego stopnia, tylko komentarz: „zapytaj Boga, jaki
        dostałeś stopień”, dopisując też, że „prozelityzm na uczelni jest
        niestosowny. "


        Z informacji, jakie podaje amerykański serwis internetowy
        WorldNetDaily, wynika, że w ten sposób naukowiec wyraził swoją złość
        i frustrację z powodu przyjętej w drodze referendum podczas
        ostatnich wyborów prezydenckich poprawki do konstytucji stanu
        Kalifornia. Tzw. „Propozition 8” definiuje małżeństwo jako związek
        mężczyzny i kobiety, stawiając pod znakiem zapytania legalność aktów
        małżeńskich wydanych ostatnio przez tutejsze urzędy cywilne parom
        homoseksualnym."





    • piwi77 Re: Ateistyczna tolerancja... 16.02.09, 21:55
      A kto Ci powiedział, że ateiści są tolerancyjni? Inteligentniejsi,
      mądrzejsi, sprawiedliwsi, uczciwsi, ale nie tolerancyjni!
      • Gość: bysior Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.02.09, 21:57
        ...i lepsi w "tych" sprawach - nie zapominajmy
        • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.02.09, 22:51

          > ...i lepsi w "tych" sprawach - nie zapominajmy

          Powyzszy przyklad pokazuje ze sa lepsi w terroryzowaniu wiekszosci.
          • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 16.02.09, 23:19
            A ta "większość" to katolicy w "katolickim" kraju, czy kto?
            • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 00:04
              > A ta "większość" to katolicy w "katolickim" kraju, czy kto?

              Wiekszosc w USA jest religijna (niekoniecznie katolicka). Tam gdzie sa pieniadze
              podatnika, wiekszosc korzystajacych z nich to ateisci (znalezli swojego boga:
              ten co daje pieniadze). Tak wiec na uczelniach stanowych w zasadzie nie mozna
              zostac profesorem jesli sie ktos przyznaje do jakiejs religii. W szkolach
              podstawowych najbardziej ateistyczne sa nauczycielskie zwiazki zawodowe, ktore
              walcza o tenury dla miernoty. Ta wojna kultur trwa gdzies od lat 60-tych.
              Przyniosla juz duzo spustoszenia w moralnej strukturze spolecznosci (atak na
              etyke i strutury oparte o etyke religijna: malzenstwo i rodzina). USA jeszcze
              nie jest tak zdziesiatkowane ze wzgledu na duza imigracje. Natomiast Europa
              Zachodnia probuje gwaltownie ratowac sie zywotnoscia krajow gdzie jeszcze
              przezyla moralnosc religijna (np. Polska). Dlatego rozszerzanie Europy to nie
              jest akt laski ze strony Zachodu, tylko akt desperacji. Wczesniej czy pozniej
              beda potrzebowali Turkow i Afganczykow.
              • piwi77 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:20
                Raczej później niz wczesniej. Ci co co sie mnożą jak robactwo, na
                końcu szukaja chleba u tych, co potrafią nieco opanować swą
                płodność. Dzietna dzicz chciałaby okruchów ze stołu tych, co wolą
                mieć jedno, najwyżej dwoje.
                • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:26
                  Różnie to bywa, ale z wiarygodnych źródeł wiem, że wielodzietni
                  niekatolicy zazwyczaj nie potrzebują pomocy finansowej nawet przy
                  czwórce dzieciaków. A najwieksza nędza prosząc o wsparcie finansowe
                  czy rzeczowe zazwyczaj zaczyna od tego, że chodzą do kościoła, a
                  synowie to nawet ministrantami są, o!
              • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:22
                Możesz mi zatem wyjaśnić, na czym polega owa "moralność religijna w
                Polsce"? Czy są to rodziny produkujące po pięcioro, siedmioro i
                dziewięcioro dzieci, a potem wyciągające w błagalnym geście rączki
                do społeczeństwa, bo jak iść do pracy i utrzymać tę słodka gromadkę?
                Czy są to księża rozbijający się za pieniądze podatników samochodami
                i niekoniecznie trabantami? Czy głęboko wierzace babinki, które
                takim bluzgiem rzucają na WOŚP, że mi uszy więdną, chociaż
                wulgaryzmy nie są mi obce? Te same babinki plujące jadem na ciężarne
                młode kobiety i biorące udział w zbiegowiskach antyaborcyjnych, bo
                zapomniały, jak sie kilkadziesiat lat temu skrobały najmarniej raz
                do roku? Czy moze katolicki rząd, który poparł radośnie oddanie
                Kosowa muzułmanom? Bo jakoś nie zauważam na codzień, żeby Polacy
                byli jacyś wybitnie moralni, zwłaszcza religijnie... Najgłębiej
                wierząca sąsiadka moja zachowuje sie tak, że chyba wyłącznie
                prostytucja, palenie i ćpanie są jej obce;] [To pierwsze to chyba z
                racji wieku i pewnej niewydolności zdrowotnej...]
                I dlaczego na jakiejkolwiek uczelni pomijając teologiczną miałoby
                się prawić o Bogu czy bogach? Bo tego pojąć nie mogę. Czy bez
                modlitwy nie da sie skonstruować liczydła?
                • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 00:30
                  >Bo jakoś nie zauważam na codzień, żeby Polacy
                  > byli jacyś wybitnie moralni, zwłaszcza religijnie...

                  Ludzie sa ludzmi. A wplyw religii nie jest zauwazalny jesli nie masz porownania.
                  Pojedz poza Europe, np. do Arabii Saudyjskiej czy Pakistanu, a wtedy latwiej
                  zaczniesz lapac roznice.
                • mg2005 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 14:05
                  hypatia69 napisała:

                  > I dlaczego na jakiejkolwiek uczelni pomijając teologiczną miałoby
                  > się prawić o Bogu czy bogach?

                  Masz faszystowskie ciągoty - jak opisany profesor ateista ?...
                  Idea Boga jest bardzo ważna w filozofii i w życiu wielu ludzi .
                  Potrafisz to uszanować ?...


                  >Bo tego pojąć nie mogę.

                  masz małą pojemność :)
                • Gość: lol Re: Ateistyczna tolerancja... IP: 84.234.4.* 17.02.09, 15:35
                  > I dlaczego na jakiejkolwiek uczelni pomijając teologiczną miałoby
                  > się prawić o Bogu czy bogach? Bo tego pojąć nie mogę.

                  Moze dlatego kochanie, ze "Na zajęciach prof. Johna Mattesona studenci mieli wygłosić krótkie przemowy na DOWOLNY temat".
                  Poza tym rzecz nie w tym, ze nawiedzony koles dostal nieodpowiednia ocene, tylko w tym: "na specjalnym formularzu oceny, profesor nie wpisał studentowi ŻADNEGO stopnia, tylko komentarz: >zapytaj Boga, jaki dostałeś stopień<". Ja rozumiem gdyby ktos na forum tak skwitowal to wystapienie, ale profesor prowadzacy zajecia?
              • kolter_one Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 09:15
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > > A ta "większość" to katolicy w "katolickim" kraju, czy kto?
                >
                > Wiekszosc w USA jest religijna (niekoniecznie katolicka)

                Powiedzmy szczerze ciemnoty nie udało się tam wam zasiać na 300 mil hamerykańców
                coś około 20 % to katolicy ::))
          • piwi77 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:05
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Powyzszy przyklad pokazuje ze sa lepsi w terroryzowaniu wiekszosci.

            Wstydziłbym się być większością, którą mniejszość może tak sobie
            terroryzować.
            • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 00:40
              > Wstydziłbym się być większością, którą mniejszość może tak sobie
              > terroryzować.

              Ja sie nie daje terroryzowac, i to wielu na tym forum doprowadza do furii
              (ktorej celem jest oczywiscie terror psychiczny). Jak juz nie maja argumentu to
              zaczynaja "glupia jestes" albo inne bezmozgowie w tym stylu.
          • kolter_one Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 09:13
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            >
            > > ...i lepsi w "tych" sprawach - nie zapominajmy
            >
            > Powyzszy przyklad pokazuje ze sa lepsi w terroryzowaniu wiekszosci.

            Skoro są w stanie!to potwierdza się to ze są inteligentniejsi ::))
            Kierując ciemną masą ::))
            • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 16:32
              > Skoro są w stanie!to potwierdza się to ze są inteligentniejsi ::))
              > Kierując ciemną masą ::))

              Sa bardziej agresywni. Zaczyna sie od przepychanki slownej a konczy na
              robespierryzmie, stalinizmie, polpotyzmie, etc. Oni to nazywali "terrorem
              rewolucyjnym"
        • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 16.02.09, 23:20
          Ty no! Serio? Aż chyba bym sprawdziła... Chyba jeszcze nie byłam w
          łóżku z ateistą... Oprócz tego, z którym mieszkam i faktycznie
          lepszy:D
          • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 00:05
            > Ty no! Serio? Aż chyba bym sprawdziła... Chyba jeszcze nie byłam w
            > łóżku z ateistą... Oprócz tego, z którym mieszkam i faktycznie
            > lepszy:D

            A z ilu bylas w lozku zeby statystycznie uogolniac?
            • piwi77 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:21
              Nie zagląda się do cudzego wyra, katoliczko.
            • hypatia69 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 00:24
              A guzik Cię to obchodzi, dobra duszyczko chrześcijańska. Ale
              porównanie mam. Jako niekatoliczki nie obowiązywało mnie "nie
              współżyj przed ślubem". I dalej nie obowiązuje;> I wiesz co? Dobrze
              mi z tym.
              • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 00:36
                > A guzik Cię to obchodzi, dobra duszyczko chrześcijańska.

                Ja sie nie wypytywalam, sama sie obnosisz z ta informacja. Ja chcialam jakichs
                wnioskow opartych na statystyce, ale cale twoje wnioskowanie opiera sie na
                anegdotach. Beznadziejna sprawa. Zapewne lubisz przyklad niejakiej matyldy z
                tego forum ktora obnosi sie z katolicka etykieta, ale nic poza tym. Dla ciebie
                wszystkie katoliczki to prostytutki, narkomanki i zebraczki, a wszyscy katolicy
                to chlopcy do lozka. Smutne.
      • mg2005 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 14:17
        piwi77 napisał:

        > A kto Ci powiedział, że ateiści są tolerancyjni?

        Czyli katolicy też nie powinni być tolerancyjni ?! No, no... :)

        --
        "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest ADAM MICHNIK
        aczkolwiek
        niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu, którym
        najbardziej się
        brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o wolność, o
        demokrację
        lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną” - poseł
        PO Stefan
        Niesiołowski

    • 10iwonka10 Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 09:35
      Smutna i bezsensowna dyskusja- nie jestem zadnym nawiedzonym
      katolikiem ale czytajac to forum to odnosze wrazenie ze ammy
      szanowac wszystkich bialych, czarnych, eskimosow, pedofilow....
      oprocz chrzescijan.

      Zadnej konstruktywnej dyskusji tylko bzdurna nagonka.
      • Gość: ja35 Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 14:46
        10iwonka10 napisała:

        "ze ammy szanowac wszystkich bialych, czarnych, eskimosow,
        pedofilow....oprocz chrzescijan.
        "

        tak jakby chrzescijanin nie mogl byc bialym, czarnym, eskimosem,
        pedofilem....inteligentna kolezanko podjudzajaca do nienawisci z
        milosierdziem i "bogiem na ustach".
        • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.02.09, 16:38
          > tak jakby chrzescijanin nie mogl byc bialym, czarnym, eskimosem,
          > pedofilem...

          Moglby. W pierwszych dwoch przypadkach ataki zmieniaja forme: zaczyna sie
          pieprzyc o kolonializmie. W trzecim przypadku atak polega na uogolnianiu i
          wiazaniu chrzescijanstwa z patologiami.


          >inteligentna kolezanko podjudzajaca do nienawisci z
          > milosierdziem i "bogiem na ustach".

          No wlasnie tu jest przyklad.

          • jeanie_mccake Re: Ateistyczna tolerancja... 17.02.09, 16:44
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > tak jakby chrzescijanin nie mogl byc bialym, czarnym, eskimosem,
            > > pedofilem...
            >
            > Moglby. W pierwszych dwoch przypadkach ataki zmieniaja forme:
            zaczyna sie
            > pieprzyc o kolonializmie. W trzecim przypadku atak polega na
            uogolnianiu i
            > wiazaniu chrzescijanstwa z patologiami.

            Uwazasz Inuitow za patologicznych?
            • Gość: Echo Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.02.09, 03:44
              > Uwazasz Inuitow za patologicznych?

              Bialych nawet nie wspomnialam, ci to wiadomo ze sa degeneraci.
    • Gość: grenzik Re: Ateistyczna tolerancja... IP: *.chello.pl 17.02.09, 22:25
      Tolerancja (a przy okazji kultura dyskusji, języka) to akurat sprawa mało
      zależna od kwestii światopoglądu religijnego. Wystarczy zajrzeć na forum
      "Religia" na tym portalu. Czy katolik, czy ateista, czy jeszcze innej maści
      stworzenie leją się kubły pomyj i inwektyw. To samo przekłada się na instytucje,
      które przecież prowadzą ludzie... Nie ma co się unosić :)
Pełna wersja