AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny?

19.02.09, 09:41
witam i grzecznie was się pytam.
Jaka grupa społeczna jest najbardziej odpowiedzialna za błyskawiczny
rozwój największej zarazy XXI wieku -AIDS?
Ja , chociaż coś słyszałem na ten temat , to chciałbym mieć pewność
w tej kwestii. Najpierw zbieram dane , a potem oskarżam.
Zapraszam do MERYTORYCZNEJ dyskusji.
    • e-skin kto jest winny? Homoseksualiści!! 19.02.09, 09:44
      pierwsze przypadki AIDS zaobserowowano wsród homoseksualistów z San Francisco w 1980 roku...
      • camel_3d Re: kto jest winny? Homoseksualiści!! 19.02.09, 13:53
        e-skin napisał:

        > pierwsze przypadki AIDS zaobserowowano wsród homoseksualistów z San Francisco w
        > 1980 roku...

        mowiesz synku o stanach.

        choroba pojawial sie wczesniej w afryce, gdzie niestety najwiecej chorych to
        kobiety i dzieci..
        plus azja, gdzie rowniez najwiksza populacje chorych stanowia kobiety..
      • kolter_one Re: kto jest winny? Homoseksualiści!! 23.02.09, 09:07
        e-skin napisał:

        > pierwsze przypadki AIDS zaobserowowano wsród homoseksualistów z San Francisco w
        > 1980 roku...

        Nie małpy z Ugandy ?
      • arek103 Winni sa heteroseksualisci i biseksualisci 24.02.09, 18:05
        e-skin napisał:

        > pierwsze przypadki AIDS zaobserowowano wsród homoseksualistów z San Francisco w
        > 1980 roku...


        Winni sa heteroseksualisci - to oczywiste. Liczbowo najwiecej zakazonych jest
        heteroseksualistow i aids rozprzestrzenia sie wsrod nich. Homoseksualisci nie sa
        w ogole winni zakazen heteroseksualnych, bo przeciez heteroseksualisci nie
        uprawiaja seksu z homomoseksualistami z definicji!!!
      • r.ob Re: kto jest winny? Homoseksualiści!! 04.03.09, 15:26
        Małpy!
        • e-skin Re: kto jest winny? Homoseksualiści!! 05.03.09, 23:41
          murzyni?
    • Gość: 0,7 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 09:44
      Ja nie.
    • piwi77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 09:44
      Winą obarczyłbym twórcę tego wirusa. Po co szukać dalej?
    • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 09:52
      Wiadomo, że początkowo zarażali się głównie homoseksualiści. Obyczaje seksualne były w tym środowisku luźne, nie używano prezerwatyw, uprawiano stosunki analne (najbardziej ryzykowne).
      Drugą grupą byli i są narkomani zażywający narkotyki dożylnie.
      Dzisiaj narażeni są wszyscy ci, którzy uprawiają seks z osobami chorymi oraz stykają się z ich krwią (np. bokserzy).
      • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 11:01

        Ty tak na serio?
        • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 12:18
          tlenek_wegla napisała:

          >
          > Ty tak na serio?

          Ale co konkretnie? :)
          • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 12:55

            caly post, zwlaszcza o stosunkach analnych....
            • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 12:58
              tlenek_wegla napisała:

              >
              > caly post, zwlaszcza o stosunkach analnych....

              Nie bardzo rozumiem. Człowiek nie zaraża się przy każdym stosunku. Istnieje za to prawdopodobieństwo zarażenia. Statystycznie najwyższe przy stosunkach analnych (obtarcia, mikrokrwawienia itd.) Prosta biologia.
              • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:24

                identycznie przy stosunkach vagialnych... biologia nie zmienia zasad dzialania w
                zaleznosci od 'dziurki'.
                • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:29
                  tlenek_wegla napisała:

                  >
                  > identycznie przy stosunkach vagialnych... biologia nie zmienia zasad dzialania
                  > w
                  > zaleznosci od 'dziurki'.

                  Tyle że przy stosunkach waginalnych jest mniej obrarć, ranek i krwawień. Poza tym heteroseksualiści w początkowym okresie epidemii używali jednak prezerwatyw (choćby z powodów antykoncepcyjnych). Mieli też statystycznie mniej innych chorób wenerycznych (niektóre z nich, jak wiadomo, sprzyjają zakażeniu wirusem hiv).
                  Dzisiaj to się wyrównało, ale piszemy o początkach epidemii.
                  • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:35
                    Poczytaj sobie o HIV. Zakazenie dotyczy w takim samym stopniu hetero, jak i
                    homo... Dziurka nie gra roli, poniewaz wirus obecny jest w plynach ustrojowych.
                    Takze w slinie (za malo do zarazenia), wydzielinie pochwy i w nasieniu.

                    WHO podaje, ze stosowanie prezerwatyw zapobieha od 80-95 % zakazen HIV, ktore
                    pojawilyby sie, gdyby prezerwartywy nie zostaly uzyte.

                    • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:39
                      HIV w początkowym okresie szerzył się jednak głównie wśród homoseksualistów. Jak to wyjaśnisz?
                      • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:42

                        HIV jest spokrewniony z SIV, jak to wyjasnisz, czyzby murzyni bzyali sie z malpami?
                        • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 15:27
                          tlenek_wegla napisała:

                          > HIV jest spokrewniony z SIV, jak to wyjasnisz, czyzby murzyni bzyali sie z malp
                          > ami?

                          Mimo wszystko odpowiem. Murzyńscy myśliwy mają ciało pokryte ranami (przedzierają się przez zarośla itd). Polują na małpy, a po polowaniu obdzierają je ze skór i ćwiartują/ Po takich zabiegach są umorusani krwią. Wirus przeniósł się na ludzi w taki właśnie sposób. Tak przynajmniej twierdzi większość naukowców (zapewne "religiantów"). EOT.
                          • kolter_one Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:18
                            niedo-wiarek napisał:

                            > Mimo wszystko odpowiem. Murzyńscy myśliwy mają ciało pokryte ranami (przedziera
                            > ją się przez zarośla itd). Polują na małpy, a po polowaniu obdzierają je ze skó
                            > r i ćwiartują/ Po takich zabiegach są umorusani krwią. Wirus przeniósł się na l
                            > udzi w taki właśnie sposób. Tak przynajmniej twierdzi większość naukowców (zape
                            > wne "religiantów"). EOT.

                            Qurde to po co oni zabijają ,,kuzynów,,?
                        • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:18
                          tlenek_wegla napisała:

                          > jak to wyjasnisz,

                          A może odpowiesz na pytanie ? :)
                          • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 02:36

                            Odpowiedzialem.
                            • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 13:34
                              tlenek_wegla napisała:

                              >
                              > Odpowiedzialem.

                              W którym miejscu ?
                      • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:43
                        > HIV w początkowym okresie szerzył się jednak głównie wśród homoseksualistów. Ja
                        > k to wyjaśnisz?

                        Zostal tam wykryty. szerzyl sie zpelnie inaczej....
                        • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:46
                          OK, nie ma co ciągnąć tej dyskusji, bo to nie forum specjalistyczne.
                          • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 13:50

                            heheheh wiedzialem... SIV to malpia wersja ludzkiego wirusa.. Tak tez przeniosl
                            sie na populacje ludzi. Oczywiscie religinaci mysla, ze HIV pojawil sie cudem
                            wsrod pedalow i tam rozmnozyl.. Zaluj, twoja wiedza jest zatrwazajaco uboga.
                            • niedo-wiarek Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 15:18
                              Jasne, jestem "religiantem" i moja wiedza jest "zatrwazajoco uboga".
                              • tlenek_wegla niestety 19.02.09, 15:28

                            • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:21
                              tlenek_wegla napisała:

                              > Oczywiscie religinaci mysla, ze HIV pojawil sie cudem
                              > wsrod pedalow i tam rozmnozyl..

                              Którzy "religianci", fanatyku ? :)
                              • kolter_one Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:22
                                mg2005 napisał:

                                > tlenek_wegla napisała:
                                >
                                > > Oczywiscie religinaci mysla, ze HIV pojawil sie cudem
                                > > wsrod pedalow i tam rozmnozyl..
                                >
                                > Którzy "religianci", fanatyku ? :)

                                Tacy jak ty fanatyku !!
                        • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:20
                          tlenek_wegla napisała:

                          > > HIV w początkowym okresie szerzył się jednak głównie wśród
                          homoseksualist
                          > ów. Ja
                          > > k to wyjaśnisz?
                          >
                          > Zostal tam wykryty. szerzyl sie zpelnie inaczej....

                          Niby jak ?
                      • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:12
                        niedo-wiarek napisał:

                        > HIV w początkowym okresie szerzył się jednak głównie wśród
                        homoseksualistów. Ja
                        > k to wyjaśnisz?

                        Nie wyjaśni :) Fakty nie pasują do jego ideologii...
                    • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:17
                      tlenek_wegla napisała:

                      > Poczytaj sobie o HIV. Zakazenie dotyczy w takim samym stopniu
                      hetero, jak i
                      > homo...

                      Akurat ! % zakażonych wśród pederastów jest znacznie większy.
                      W Niemczech ok. 70% nowych zakażeń to pederaści.
                • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 21:14
                  tlenek_wegla napisała:

                  >
                  > identycznie przy stosunkach vagialnych...

                  Jesteś ignorantem albo kłamiesz, bo fakty nie pasują do twojej
                  ideologii...
    • p.s.j ja wiem, ja wiem! 19.02.09, 09:53
      to grupa osób aktywnych seksualnie, czyli inaczej uprawiających seks.

      lekarze i pracownicy służby zdrowia, zarażone matki przekazujące HIV płodom, a
      nawet chyba narkomani - są odpowiedzialni za zdecydowanie mniejszą część
      zakażeń, niż paskudni rozpustnicy w wieku produkcyjnym.
      • mg2005 Re: ja wiem, ja wiem! 19.02.09, 13:03
        p.s.j napisał:

        > to grupa osób aktywnych seksualnie, czyli inaczej uprawiających
        seks.

        Błąd. Grupa uprawiająca rozpustę seksualną.

        --
        Gazeta Aborcza
        • tlenek_wegla Re: ja wiem, ja wiem! 19.02.09, 13:25

          Masz na mysli kler... Mg nie spodziewalem sie tego po Tobie.
        • p.s.j nie, nie, nie 19.02.09, 15:11
          Ponieważ zbiór "uprawiających rozpustę seksualną" (A) z natury rzeczy w całości
          mieści się w większym zbiorze "osób aktywnych seksualnie" (B), to nie popełniłem
          błędu! Skoro wszystkie A zawierają się w B, to skoro A=1 (odpowiedzialność za
          HIV), to tym bardziej B=1.

          Właśnie tak!
          • mg2005 Re: nie, nie, nie 19.02.09, 19:05
            p.s.j napisał:

            Skoro wszystkie A zawierają się w B, to skoro A=1 (odpowiedzialność
            za
            > HIV), to tym bardziej B=1.
            >
            > Właśnie tak!
            >

            Błąd. Nie wszyscy z grupy B są odpowiedzialni. Tylko pederaści,
            prostytutki i ich klienci oraz zarażeni narkomani. Inaczej mówiąc:
            patologiczny margines (jednak bardzo szkodliwy społecznie)

            --
            Gazeta Aborcza
            • Gość: P.S.J. Re: nie, nie, nie IP: *.sferia.net 20.02.09, 12:07
              Nie mówię, że _wszystkie_ elementy B muszą być odpowiedzialne (zresztą podobnie
              jak nie wszyscy homoseksualisci są chorzy na HIV) :) A więc skoro wszystkie A
              należą do B, to skoro A-> C, to tym bardziej B->C.
            • rts77 Re: nie, nie, nie 20.02.09, 21:03
              bardzo szkodliwe myślenie. wielu nastolatków w to wierzy i nie zabezpiecza się
              podczas stosunku (bo przecież to porządna dziewczyna/porządny chłopak) i efektem
              jest pandemia AIDS. obecnie świadomość możliwości zarażenia się jest najwyżsa
              wśród gejów, którzy częściej używają prezerwatyw,niż mężczyni heteroseksualni. i
              to właśnie młodzi heteroseksualni nastolatkowie teraz przenoszą wirusa - bo
              wierzą w szkodliwe stereotypy, że zakazić się można tylko od narkomana albo
              prostytutki czy geja.
              • mg2005 Re: nie, nie, nie 22.02.09, 12:39
                rts77 napisała:

                > bardzo szkodliwe myślenie. wielu nastolatków w to wierzy i nie
                zabezpiecza się
                > podczas stosunku (bo przecież to porządna dziewczyna/porządny
                chłopak) i efekte
                > m
                > jest pandemia AIDS.

                Przyczyną jest rozpusta: pederastia, prostytucja, przypadkowy seks.

                Absurdem jest twierdzenie p.s.j. ,że za plagę AIDS odpowiedzialni są
                wszyscy aktywni seksualnie.
        • kolter_one Re: ja wiem, ja wiem! 23.02.09, 09:11
          mg2005 napisał:

          > p.s.j napisał:
          >
          > > to grupa osób aktywnych seksualnie, czyli inaczej uprawiających
          > seks.
          >
          > Błąd. Grupa uprawiająca rozpustę seksualną.

          Ta, zapewne żony zarażające swoich mężów, po uprzednim zarażeniu się w np; w
          szpitalu ::))
    • Gość: heheh Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:30
      wiem winny jest WOLF69 stary tetryk ktorego homo popchneli za ostro w odbyt ,heheh
      • wolf69 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 10:59
        skoro homoseksualiści są odpowiedzialni za początkowy , bardzo
        szybki rozwój tej zarazy, największej zarazy XXI wieku-AIDS, to czy
        homoseksualiści mają prawo wyciągać swoje łapska w kierunku naszych
        niewinnych dzieci?
        Co może się stać z homoseksualistami , gdy w roku 2040-2050 Europa
        (według badań demografów) będzie w połowie Muzułmańska?
        • Gość: !! Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.09, 11:03
          jestes chory z nienawisci do ludzi o innej orientacji seksualnej
          Lecz sie czlowieku
          A co do Holandii to odczep sie od innych krajow ,one maja w duupie takich
          glupkow jak ty!
          Zyja swoim zyciem ,maja kase i piepsza takich glupkow z zasciankowych krajow
          jakim jest Polska z katolami na czele
    • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 11:00

      Kosciol katolicki.
      • Gość: ! Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.09, 11:05
        tak ,kosciol winien cbo tam rozpusta ,same pedofile gwalcace niewinne dzieci!
      • mg2005 :)) 19.02.09, 14:33
        tlenek_wegla napisała:

        >
        > Kosciol katolicki.

        Ha, czekałem, który antykatolicki paranoik wyskoczy pierwszy :)))
        Chociaż obstawiałem inną fanatyczkę :) :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91267553&a=91552796&wv.x=2

        Kościół jest winny zawsze i za wszystko :)
        • tlenek_wegla Re: :)) 19.02.09, 14:41

          Re: ja wiem, ja wiem!
          Autor: mg2005 19.02.09, 13:03

          p.s.j napisał:

          > to grupa osób aktywnych seksualnie, czyli inaczej uprawiających
          seks.

          Błąd. Grupa uprawiająca rozpustę seksualną.

          czyli KK :) sam tak napisales :)
        • piwi77 Re: :)) 19.02.09, 19:07
          mg2005 napisał:

          > Kościół jest winny zawsze i za wszystko :)

          Takie to trudne, że dopiero teraz? Ale lepiej późno niż wcale.
        • Gość: ja35zzaświatów Re: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:21
          > Kościół jest winny zawsze i za wszystko :)

          oczywiscie ze ponosi odpowiedzialnosc za patologie ktora sieje w
          spoleczenstwie, co w tym dziwnego?
          • truten.zenobi Re: :)) 19.02.09, 20:23
            jest winny nie oznacza że ponosi odpowiedzialność ... niestety....
            :(
            • Gość: ja35 Re: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 20:36
              mam na mysli potencjalnie oczywiscie, ma/powinien ponosic...:(
          • kolter_one Re: :)) 23.02.09, 09:20
            Gość portalu: ja35zzaświatów napisał(a):

            > > Kościół jest winny zawsze i za wszystko :)
            >
            > oczywiscie ze ponosi odpowiedzialnosc za patologie ktora sieje w
            > spoleczenstwie, co w tym dziwnego?

            Widać że mg2005 nie łączy kleru(kościoła) z wiernymi też ( kościoła ).
        • kolter_one Re: :)) 23.02.09, 09:15
          mg2005 napisał:
          > Kościół jest winny zawsze i za wszystko :)

          Ano tam gdzie ma wpływ na władzę prawie wszystko co złe ma związek z Krk .
          • Gość: Ojaskolka.2 Re: :)) IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.09, 18:02
            Ateiści czy raczej tzw. ateiści. Od lat pisują na Forum poświęconym Kościołowi
            RELIGIACzytają Pismo święte i Katechizm -nawet problemy wynajdują i pytania
            zadają, ale nie wydaje się, by im zależało na odpowiedzi
            A może tak drżą o swój ateizm, że obsesyjne trzymanie się Forum o Kościele daje
            im jakieś poczucie bezpieczeństwa?
            • Gość: tlenek_wegla Re: :)) IP: *.brutele.be 26.02.09, 19:31
              Jak slusznie zauwazylas, jest to forum o religii (kazdej) nie o Twoim kosciele.
              Wiecej obiektywimu zycze.
              • kolter_one Re: :)) 27.02.09, 08:33
                Gość portalu: tlenek_wegla napisał(a):

                > Jak slusznie zauwazylas, jest to forum o religii (kazdej) nie o Twoim kosciele.
                > Wiecej obiektywimu zycze.

                Piszesz do betonowej ściany , do niej tylko słowa przewielebnego trafiają .
            • kolter_one Re: :)) 27.02.09, 08:32
              Gość portalu: Ojaskolka.2 napisał(a):

              > Ateiści czy raczej tzw. ateiści.

              Napisała tzw wierząca .Ale sama nie wie w co ::))

              Od lat pisują na Forum poświęconym Kościołowi
              > RELIGIACzytają Pismo święte i Katechizm -nawet problemy wynajdują i pytania
              > zadają, ale nie wydaje się, by im zależało na odpowiedzi
              > A może tak drżą o swój ateizm, że obsesyjne trzymanie się Forum o Kościele daje
              > im jakieś poczucie bezpieczeństwa?

              Mamy z tego radochę kiedy okazuje sie ze takie jak ty uciekają na widok
              prostego pytania dotyczącego np waszej wiary.
    • Gość: ja35uspowiedzi Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:15
      wszystko na swiecie dzieje sie za sprawa ducha swietego wiec kto
      inny moze byc sprawca powstania i rozprzestrzeniania sie wirusa?
      duch.
      • wolf69 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 14:43
        Gość portalu: ja35uspowiedzi napisał(a):

        > wszystko na swiecie dzieje sie za sprawa ducha swietego wiec kto
        > inny moze byc sprawca powstania i rozprzestrzeniania sie wirusa?
        > duch.

        czyli nie powinniśmy ingerować z dyskrymiancje gejów, lesbijek,
        pedofilów, zoofilów? A może mamy prawo definować pojęcie "miłości"
        i "dewiacji"?
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 19.02.09, 14:45

          Nie macie. Postepujce jak kaze wam pewna ksiega....
    • truten.zenobi jak odpowiedzieć na te sprzeczności? 19.02.09, 13:16
      jak możesz oczekiwać na TYM! forum merytorycznej dyskusji na temat
      medyczny?

      jak możesz twiedrdzić że zbierasz dane jeśli pytasz się laików?

      jak mozesz mieć "pewność w tej kwestii" jeśli temat jest mocno
      złożony i do końca nie poznany?
      (chociaż w zasadzie da się to wytłumaczyć tak by mieć pewność
      dla wierzących w jednego Boga stworzyciela wszystkiego jest chyba
      oczywiste że to on jest winny
      dla ewolucjonistów winna jest oczywiście ewolucja
      dla przesądnych oczywiście pech/przeznaczenie....
      do kórej grupy ludzi należysz to Ci opowiem taką bajke jaką chcesz
      usłyszeć by mieć pewność ;) )

      dlaczego zakłądasz że HIV jest największą zarazą XXIw.?
      dlaczego zakładasz że rozwój jest błyskawiczny?
      dlaczego zakładasz że jakaś grupa społeczna jest za to
      odpowiedzialna?
      (a w zasadzie wychodzisz z założenia - skoro zaraz stwierdzasz że
      dopiero zbierasz dane)

      dlaczego udajesz grzeczność skoro wyczuwam że dążysz do konfliktu
      albo chcesz głośić jakieś "rewelacje"..

      -----------------------------------------
      > witam i grzecznie was się pytam.
      > Jaka grupa społeczna jest najbardziej odpowiedzialna za
      błyskawiczny
      > rozwój największej zarazy XXI wieku -AIDS?

      podróżnicy?
      • wolf69 Re: jak odpowiedzieć na te sprzeczności? 19.02.09, 14:41
        tak, tak... pytaj wciąż "dlaczego" miły kolego.......
        • truten.zenobi i to by było na tyle jeśli chodzi 19.02.09, 15:30
          o merytoryczną dyskusję...

          1) wolf69 napisał:

          > witam i grzecznie was się pytam.
          ....
          > Zapraszam do MERYTORYCZNEJ dyskusji.

          2) wolf69 napisał:

          > tak, tak... pytaj wciąż "dlaczego" miły kolego.......
          • wolf69 Re: i to by było na tyle jeśli chodzi 20.02.09, 11:00
            swoimi wypowiedziami przypominasz małego chłopca, który co chwila
            pyta się swojego ojca:
            tatusiu, a dlaczego ten pan jest przebrany za panią?
            tatusiu, dlaczego ci panowie udają, że się kopulują?
            tatusiu, dlaczego robią to na ulicy w środku miasta?
            tatusiu, dlaczego policja się temu tylko przygląda?

            na takie pytania każdy normalny człowiek zna odpowiedź. Po co więc
            się pytasz o takie rzeczy? No , chyba , że masz 8-10 lat.
            • truten.zenobi i to by było na tyle jeśli chodzi o kulturę wypowi 20.02.09, 13:00
              wypowiedzi..

              to że kwestionuję twoje pewniki ni daje ci prawa do obrażania mnie w
              jakiejkolwiek formie.

              ps 1
              uważasz za pewnik że 1+1=2
              a ja twierdzę że prawdziwe jest równanie 1+1=10
              jeśli ktoś uważa że nie mam racji to wcale nie oznacza że ja nie
              rozumiem matematyki na poziomie żłobka tylko że on zakończył
              edukację matematyczną na poziomie kiepskiej podstawówki lub
              zawodówki..

              ps 2
              po co udajesz że chcesz dyskutować na jakiś temat? szukasz ofiar do
              obrażania? napisz swoją jedynie słuszna prawdę a na tym forum
              napewno znajdzie się ktoś kto cię zmiesza z błotem i w ramach
              rewanżu ty bedziesz mógł zrobić to samo

              ps 3
              po co udajesz że chcesz dyskutować na ten temat skoro z twoich
              wypowiedzi jednoznacznie wynika że masz wyrobiony pogląd i nie
              zamierzasz go zmieniać
    • rts77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 11:22
      wd badań lekarzy towarzystwa ds HIV/AIDS najczęściej zakażają się
      heteroseksualni chłopcy oraz ciut rzadziej dziewczyny w wieku 16-25lat, bywający
      często w klubach i na dyskotekach.
      • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 13:34
        rts77 napisała:

        > wd badań lekarzy towarzystwa ds HIV/AIDS najczęściej zakażają się
        > heteroseksualni chłopcy

        Weż pod uwagę 2 rzeczy:
        1. Pederaści to ok. 1% społeczeństwa
        2. W Polsce najwięcej zakażeń idzie przez igłę...


        bywając
        > y
        > często w klubach i na dyskotekach.

        To od 'bywania' można się zarazić ? :)
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 13:45

          Jezezli jest polaczone z wstrzykiwaniem i seksem , to tak.

          Czyli w sumie w katolickiej Polsce (95% tak mg?) nie powinno sie to zdarzac
          wcale, albo sporadycznie.
          • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 12:33
            tlenek_wegla napisała:

            >
            > Czyli w sumie w katolickiej Polsce (95% tak mg?) nie powinno sie
            to zdarzac
            > wcale, albo sporadycznie.

            Nie powinno, ale ludzie nie są idealni - zwłaszcza, że wielu jest
            katolikami tylko nominalnie...
            • kolter_one Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:32
              mg2005 napisał:
              > Nie powinno, ale ludzie nie są idealni - zwłaszcza, że wielu jest
              > katolikami tylko nominalnie...

              Ta, po prostu wierni powielają zachowania swoich ,,pasterzy"
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 13:56

          Of the reported 21,769 people diagnosed with HIV in Western Europe in 2007:

          * 51% probably acquired HIV through heterosexual contact
          * 40% were men who had sex with men
          * 8% were injecting drug users
          * 31% were female
          * 26% were 15 to 29 years old


          Osoby hiomoseksualne geje i lesbijki) to 10% spoleczenstwa.
          • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 12:34
            tlenek_wegla napisała:


            > * 40% were men who had sex with men

            No właśnie...

            >
            > Osoby hiomoseksualne geje i lesbijki) to 10% spoleczenstwa.

            Skąd wziąłeś tę absurdalną liczbę ?!... Od Biedronia ? :)
            • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 14:52

              www.avert.org/eurosum.htm
              Ucz sie mg, tylko nauka pozwoli wyzwolic Ci sie z nienawisci i zatrucia kadzidlem.
              • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 21:29
                tlenek_wegla napisała:

                >
                > www.avert.org/eurosum.htm
                > Ucz sie mg, tylko nauka pozwoli wyzwolic Ci sie z nienawisci i
                zatrucia kadzidl
                > em.

                Ciebie z głupoty już chyba nic nie wyzwoli...

                --
                Gazeta Aborcza
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 13:59

          Od roku 2001 obserwuje się w Polsce odwrócenie trendów epidemii. Zakażeniu ulega
          coraz więcej osób o orientacji heteroseksualnej, bez narkomanii dożylnej w
          wywiadach. Osoby te zakażają się poprzez ryzykowne kontakty seksualne, często
          połączone ze stosowaniem środków psychoaktywnych. Obserwujemy stale rosnącą
          liczbę zakażeń wśród kobiet. Fakt ten należy tłumaczyć tendencją wzrostową
          liczby zakażeń, do których dochodzi na drodze kontaktów heteroseksualnych.

          www.biomedical.pl/zdrowie/hiv-i-aids-w-polsce-291.html?sid=5f66711106b45e8d05ed08253a9e698b
        • rts77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 20.02.09, 21:09
          nie "bywając" tylko "bywający". chłopcy bywający w klubach, bo tam poznają
          dziewczyny i uprawiają z nimi szybki seks bez zabezpieczenia.
          nie używaj określenia "pederaści" - jest obraźliwe, a przecież chodzi tu o
          dyskusję merytoryczną, nie o obrażanie się nawzajem.
          poza tym, osoby homoseksualne to około 5 procent społeczeństwa.
          • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 12:41
            rts77 napisała:

            > nie używaj określenia "pederaści" - jest obraźliwe,

            Nie, to nie jest termin obraźliwy. Zajrzyj do słownika.

            > poza tym, osoby homoseksualne to około 5 procent społeczeństwa.

            Nie, badania w wielu krajach wykazują, że to ok.1%
            • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 14:52

              Daj linki do tych rewelacji... Badania wskazuja, ze omoseksualisci stanowia 6-10
              % populacji.

              Moje dane o AIDS pochodza stad;

              www.who.int/hiv/en/
              i stad:
              www.avert.org/eurosum.htm
              • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 22.02.09, 21:28
                tlenek_wegla napisała:

                >
                > Daj linki do tych rewelacji... Badania wskazuja, ze omoseksualisci
                stanowia 6-1
                > 0
                > % populacji.

                Daj linki do tych rewelacji :)

                --
                Gazeta Koszerna
    • Gość: bysior Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.02.09, 21:49
      ty, ale pedały nie przenosza aids na hetero bo przeciez z nimi nie współzyją,
      więc jest to tylko ich problem?
      • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.02.09, 08:53
        > ty, ale pedały nie przenosza aids na hetero bo przeciez z nimi nie współzyją,
        > więc jest to tylko ich problem?

        A co z biseksualistami?

        AIDS jest choroba weneryczna. Na Zachodzie szczegolnie sprzyjajacym warunkiem
        rozprzestrzeniania sie tej choroby byla tzw. "rewolucja seksualna"
        zapoczatkowana przez srodki antykoncepcyjne. Rozwiazlosc seksualna wiazala sie
        tez z zazywaniem narkotykow.

        Na Zachodzie glownymi ofiarami AIDSa sa homoseksualisci i narkomani.
        Homoseksualisci byli i sa tzw. awangarda rewolucji seksualnej pod wzgledem
        liczby partnerow.

        Pomimo agresywnej propagandy na tym forum, w krajach Afryki gdzie jest najwiecej
        katolikow, AIDS albo sie stabilizuje albo cofa (Uganda). Mimo ze misjonarze
        ukrywaja albo kradna kondomy jak twiedzi katryna_buc i inni propagandzisci
        postempowi. Natomiast w krajach gdzie kondom jest panaceum (Lesotho, Republika
        Poludniowej Afryki), sytuacja jest tragiczna.
        • piwi77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:13
          Spójrzmy prawdzie w oczy, to prezerwatywa przyczyniła się do
          rozprzestrzenienia HIV. Wirus w zetknięciu z prezerwatywą staje się
          szczególnie żywotny, a mikropory w lateksie wciągają wirusa, który w
          ten sposób jest przenoszony z człowieka (jeżeli kogoś stosującego
          antykoncepcję, w ogóle można nazwać człowiekiem) chorego na
          zdrowego. Jedyny skuteczny środek przeciwko niebezpiecznemu
          wirusowi, jakim jest modlitwa (ale tylko w wierze katolickiej) nie
          odniesie skutku, bo ludzkie kreatury, korzystające z przebrzydłych
          prezerwatyw w ogóle się nie modlą.
          • kolter_one Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:17
            piwi77 napisał:

            > Spójrzmy prawdzie w oczy, to prezerwatywa przyczyniła się do
            > rozprzestrzenienia HIV.

            Amen :)))
        • Gość: bysior Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.02.09, 09:19
          > katolikow, AIDS albo sie stabilizuje albo cofa (Uganda). Mimo ze misjonarze
          > ukrywaja albo kradna kondomy jak twiedzi katryna_buc i inni propagandzisci
          > postempowi. Natomiast w krajach gdzie kondom jest panaceum (Lesotho, Republika
          > Poludniowej Afryki), sytuacja jest tragiczna.


          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/90/Africa_HIV-AIDS_300px.png
          z twojej wypowiedzi wynika ze tam gdzie nie ma misjonarzy nie ma tez prezerwatyw
          i murzyni sie mniej bzykaja / gwałcą

          kłamiesz i zmyślasz w tak powaznej sprawie, przyczynie śmierci milionów ludzi,
          nie wstyd ci?
          • Gość: bysior Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.02.09, 09:27
            pl.wikipedia.org/wiki/Aids
            "Prezerwatywy zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem o 80-95% (wg.
            WHO)"

            Nie wprowadzaj ludzi w błąd!
            Bardziej wierzę WHO niż radiu rydzka.
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 10:31

          A co z katolickimi krajami takimi jak Polska... Oladales statystyki, dotyczace
          wierzacej w jedynego i slusznego Adonai, Polski?
    • kolter_one Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 09:04
      wolf69 napisał:

      > witam i grzecznie was się pytam.
      > Jaka grupa społeczna jest najbardziej odpowiedzialna za błyskawiczny
      > rozwój największej zarazy XXI wieku -AIDS?

      Kler watykański gromiący z ambon ten sposób zabezpieczenia ?
    • figgin1 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 10:18
      Grupa nierozsądnych ludzi bzykających się z kim popadnie bez prezerwatyw.
      • Gość: bysior Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.02.09, 10:24
        i niedomytym siurakiem (cześć)
    • hypatia69 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 23.02.09, 23:53
      Ostatnio ktoś pisał, że papież, ale ja w to nie wierzę... Zresztą
      papież to nie grupa...
      • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 03:00
        "Prezerwatywy zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem o 80-95%
        (wg.WHO)" No dobrze, czyli jest 5 - 20% szans na zakazenie. Jednorazowe? Bo
        jesli jednorazowe to powiedzmy ze jeden kontakt z zakazonym daje ci 95%
        protekcji. 2 kontakty: 90.25% protekcji. 10 kontaktow 60% ze nie zlapiesz. Po
        100 kontaktach 0.006% ze nie zlapiesz. Wystarczy?

        Ten sam chorek, te same brednie:

        wolf69: Kler watykański gromiący z ambon ten sposób zabezpieczenia ?

        Nonsens.

        CO (trujacy gaz): A co z katolickimi krajami takimi jak Polska... Oladales
        statystyki

        0.1% marginalne. Podejrzewam ze te 0.1% to "usual suspects", geje, narkomani i
        sily postempu wspolpracujace z Molem w zwalczaniu rasizmu.

        hypatia69: Ostatnio ktoś pisał, że papież, ale ja w to nie wierzę...

        To dlaczego przepisujesz te brednie?

        Drutowa_dama:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91267553&a=91534194
        KK kradnie gasnice. O podpalaczach ani slowa!

        O kolterze nie warto wspominac...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91267553&a=91576681







        • Gość: Echo Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 03:06
          A wiec macie probke irracjonalnych pomowien i glupoty "sil postempu"
          Jesli, jak twierdzi dama_od_druta ze w Afryce katolicy sa odpowiedzialni za
          AIDS, spojrzmy na statystyke: Kraj afrykanski, % katolikow i % chorych na AIDS.

          Rwanda 56 5.1
          Congo 50 4.2
          Gabon 50 8.1
          Angola 47 3.9
          Uganda 42 4.1
          Kenya 33 6.7
          Kamerun 25.7 6.9
          Mozambik 23.8 12.2
          Zambia 20 16.5
          Malawi 19.6 14.2
          Namibia 16 21.3
          Zimbabwe 7.7 24.6
          RPA 7.1 21.5
          Botswana 5 37


          -0.86 P<0.001

          WNIOSEK: Im wiecej katolikow i katolickich zasad, tym mniej AIDS.


          • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 03:16
            > WNIOSEK: Im wiecej katolikow i katolickich zasad, tym mniej AIDS.

            Odwrotny wniosek tez musi byc prawdziwy: im wiecej atakow na madre zasady KK,
            tym wiecej AIDS.
            • piwi77 Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 16:50
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Odwrotny wniosek tez musi byc prawdziwy: im wiecej atakow na madre
              > zasady KK, tym wiecej AIDS.

              A zaprzeczenie tego mądrego wniosku musi być fałśzywe, czyli -

              Im mniej ataków na głupie zasady kk, tym mniej AIDS, jest nieprawdą.
              • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:07
                > Im mniej ataków na głupie zasady kk, tym mniej AIDS, jest nieprawdą.

                Czyli ataki na zasade wiernosci i wstrzemiezliwosci seksualnej zmniejszaja
                zachorowalnosc na AIDS?
                • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:18

                  Czyli jestes glupi Echo i nic na to nie mozna poradzic...
                  • kolter_one Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 26.02.09, 11:42
                    tlenek_wegla napisała:

                    >
                    > Czyli jestes glupi Echo i nic na to nie mozna poradzic...

                    To ona ! czyli głupia po prostu.
                • kolter_one Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 26.02.09, 11:39
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > > Im mniej ataków na głupie zasady kk, tym mniej AIDS, jest nieprawdą.
                  >
                  > Czyli ataki na zasade wiernosci i wstrzemiezliwosci seksualnej zmniejszaja
                  > zachorowalnosc na AIDS?

                  Czy tylko seks jest powodem zakażeń ? czy może też transfuzje krwi ?
                  Dz 15,29
                  Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i
                  od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!
          • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 03:46
            Dla tych co lubia szczegoly: -0.86 to wspolczynnik korelacji,
            P<0.001 to "significance". Te korelacja jest bardzo istotna statystycznie. Mam
            nadzieje ze to koniec tej calej nowomowy antykatolickiej (jesli macie jakies
            resztki inteligencji).
            • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 11:03

              R^2= 0.86 strasznie malo... Jakos nie wierze w p<0.001. Podaj link do artykulu.
              • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 16:44
                > R^2= 0.86 strasznie malo... Jakos nie wierze w p<0.001. Podaj link do artyk
                > ulu.

                Zobacz do tablic statystycznych.
                • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 16:47

                  Jakich tablic? W Tablicach statystycznych zapisano epidemiologie HIV? Smiecszny
                  jestes... Podajesz jakies dane i udajesz, ze sa z publikacji naukowej
                  (statystyka ).. Podaj zrodlo tych rewelacji.
                  • piwi77 Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 16:51
                    Dostępne tylko pielgrzymom na którąś ze świętych Gór. Przyznaj się,
                    jak u Ciebie z pielgrzymkami? No właśnie.
                    • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 16:53
                      Nie chadzam... Wole wynalazek w postaci samochodu. Ale to takie ateistyczne...
                  • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:05
                    > Jakich tablic? W Tablicach statystycznych zapisano epidemiologie HIV? Smiecszny
                    > jestes... Podajesz jakies dane i udajesz, ze sa z publikacji naukowej
                    > (statystyka ).. Podaj zrodlo tych rewelacji.

                    Niestety mam tylko w pdf. Policz sobie liczbe par korelujacych (mozesz to zrobic
                    na paluszkach), nastepnie uzyj kalkulatora do obliczenia P jesli nie masz tablic.

                    faculty.vassar.edu/lowry/tabs.html
                    • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:13
                      Wstawilam do kalkulatora: N=14 (14 par) i r=-0.86.

                      Wyszlo mi P<.0001


                      cbdo
                      • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:19

                        Que??? Czy ty slyszles Echo o rachunku prawdopodobienstwa? Wyciaganie wnioskow
                        ogolnych na podstawie 14 par to wrozenie z fusow moj drogi...
                        • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:30
                          > Que??? Czy ty slyszles Echo o rachunku prawdopodobienstwa? Wyciaganie wnioskow
                          > ogolnych na podstawie 14 par to wrozenie z fusow moj drogi

                          To juz jest bezczelny idiotyzm kogos kto nie ma pojecia o statystyce.
                          Sa dane dla tylu krajow, i STATISTICAL SIGNIFICANCE jest ponizej ).0001!!!!
                          Significance wlicza liczbe krajow. Ale bezczelni idioci beda zaprzeczac
                          podrecznikom statystyki. Tutaj pokazujesz potworna postempacka nieuczciwosc,
                          bezczelnosc i idiotyzm.
                          • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:33

                            > To juz jest bezczelny idiotyzm kogos kto nie ma pojecia o statystyce.
                            > Sa dane dla tylu krajow, i STATISTICAL SIGNIFICANCE jest ponizej ).0001!!!!

                            Nie obnazaj sie bardziej... Podaj te dane, albo zamilcz trollu.

                            Co to jest significance?

                            > Significance wlicza liczbe krajow. Ale bezczelni idioci beda zaprzeczac
                            > podrecznikom statystyki. Tutaj pokazujesz potworna postempacka nieuczciwosc,
                            > bezczelnosc i idiotyzm.

                            Dane, podreczniki, linki, dowody.. Nie pompatyczne bzdury Echo...
                            • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:40
                              > Nie obnazaj sie bardziej... Podaj te dane, albo zamilcz trollu.

                              Dane masz w tabelce powyzej. TROLLU!!!! Jak chcesz sprawdzic zachorowalnosc na
                              AIDS w krajach Afryki i religie, to pojdz sobie do CIA factbook, statystyk ONZ,
                              albo innych zrodel. Idioci nie wiedza ze dane dla 14 krajow moga byc znaczace
                              statystycznie (to jest chyba polski odpowiednik significance). Dalsza dyskusja z
                              betonem jest bezsensowna.

                              Odszczekaj ze -0.86 to malo i ze nie chce ci sie wierzyc w P<0.001, to wtedy
                              mozemy dyskutowac. Inaczej nie ma sensu.
                              • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:41

                                Linki do czasopism , kore to opublikowaly... Nazwiska autorow i tytuly
                                publikacji.. Nie bzdury made by Echo...
                                • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:49
                                  > Linki do czasopism , kore to opublikowaly... Nazwiska autorow i tytuly
                                  > publikacji.. Nie bzdury made by Echo...

                                  Juz stracilam godzine zeby ci pokazac jak sie liczy P i co to znaczy. I co z
                                  tego ze sie bede wysilac dalej? Znow sie posypia obelgi,
                                  Juz wiecej nie bede z toba dyskutowac, szkoda czasu.
                                  • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:50

                                    Nadal nie podalas mi linku do czsopisma, w ktorym opublikowano tabelke made by
                                    Echo....
                                  • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:53

                                    Byc moze zargon stosowany przez Ciebie "significance" etc, dziala na innych
                                    religiantow, ktorzy slyszac dluzsze trzysylabowe slowo truchleja, ale ze mna ta
                                    sztuczka nie dziala. Dane! Podaj linki i zrodla, inaczej jestes oszustka, ktora
                                    w d..pie byla i g..no wdziala.
                                    • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 18:09
                                      Pomecz sie baranie. Zacznij od epidemiologii AIDS:

                                      www.google.com/search?hl=en&q=cia+world+factbook&aq=0&oq=CIA
                                    • Gość: jedynydorosły Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.gprs.plus.pl 24.02.09, 18:27
                                      Tego nie da się policzyć metodami rachunku prawdopodobieństwa. Bo to nie tak
                                      jest szacowane. Przyjmuje się np. że prezerwatywa zawodzi w 5 procentach co
                                      oznacza, ze na 100 par używających prezerwatywy 5 par zrobiło to błędnie. I
                                      oczywiste jest, że każde uzycie prezerwatywy to zdarzenie niezależne.
                                      Teoretycznie prawdopodobieństwo błędnego użycia prezerwatywy za pierwszym jak i
                                      za setnym razem jas takie same, ale w rozumowaniu tkwi podstawowy błąd - nie
                                      szacuje się czynnika doświadczenia jakie nabywa osoba uzywająca prezerwatywy. to
                                      jest niepoliczalne. Gdybym ja 100 razy strzelal do tarczy i 5 razy trafił
                                      diesiątkę, to nie można spodziewać się, że w następnych stu probach powtórzy się
                                      wynik, bo w grę wchodzą czynniki nielosowe.
                                      • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.02.09, 04:17
                                        > Teoretycznie prawdopodobieństwo błędnego użycia prezerwatywy za pierwszym jak i
                                        > za setnym razem jas takie same, ale w rozumowaniu tkwi podstawowy błąd - nie
                                        > szacuje się czynnika doświadczenia jakie nabywa osoba uzywająca prezerwatywy. t
                                        > o
                                        > jest niepoliczalne.

                                        Zauwaz ze jest tam przedzial 80-95% zeby wziasc pod uwage "inne czynniki." W
                                        najgorszym przypadku prawdopodobienstwo niezarazenia jest 80%. Jak ktos nabierze
                                        doswiadczenia to 95%. Reszta to czynniki losowe: dodatkowe infekcje, otwarta
                                        rana, alkohol, narkotyki etc. Ciagle wystarczy jeden blad i skutki sa
                                        nieodwracalne. Kto nie ryzykuje, ten nie siedzi.
                                        • Gość: jedynydorosły Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 09:44
                                          > Zauwaz ze jest tam przedzial 80-95% zeby wziasc pod uwage "inne >czynniki."
                                          Przedział 80-95 to nie jest uwzględnienie innych czynników, ale próba pogodzenia
                                          sprzecznych danych na temat skuteczności prezerwatywy. Prawidłowo użyta
                                          prezerwatywa jest skuteczna w 100 procentach zarówno jako środek
                                          antykoncepcyjny, jak i zabezpieczenie przed infekcją

                                          >Ciagle wystarczy jeden blad i skutki sa
                                          > nieodwracalne. Kto nie ryzykuje, ten nie siedzi.
                                          Tu zgoda. ale prawdopodobieństwo popełnienia błędu przy pierwszym razie jest
                                          znacznie większe niż przy setnym i jest niepoliczalne. To nie jest rzut kostką,
                                          to nie zdarzenie losowe. Błędy powinny byc eliminowane przez edukację seksualną.
                                          Znacznie efektywniej jest uczyć się w szkole, niż na błędach.
                                          • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.02.09, 17:17
                                            > to nie zdarzenie losowe. Błędy powinny byc eliminowane przez edukację seksualną
                                            > .
                                            > Znacznie efektywniej jest uczyć się w szkole, niż na błędach.

                                            Pierwszy blad to wdawanie sie w przypadkowy albo nieletni seks. Nikt wreczajac
                                            kondomy 12-latkom w USA, nie mowi im ze seks nieletni jest czesto najkrotsza
                                            droga do tragedii. Uwazaja ze nalezy ich "zabezpieczyc." Dla mnie to jest
                                            rozszerzanie zachowania marginesu na reszte mlodziezy. Poza tym, bralam udzial w
                                            PTA (parent-teacher associations), gdzie jasno mowili "SZKOLY SWIECKIE NIE UCZA
                                            WARTOSCI".
                                            Ano prawda. Niestety wielu rodzicow liczy ze szkoly wychowuja chociaz z natury
                                            rzeczy tego nie robia, poza np. katolickimi. Moze nie jest przypadkiem ze
                                            mlodziez z patologicznych rodzin odnosi o niebo wieksze sukcesy gdy ja poslac do
                                            katolickich szkol. Niestety, dzieci z patologicznych rodzin nie maja pieniedzy
                                            na prywatne szkoly, a proba wprowadzenia voucherow ktore moglyby dziecku dac
                                            wybor szkoly, skonczyla sie potwornym atakiem szalu sil postempu, ze to jest
                                            przeciwko rozdzialowi kosciola od panstwa (choc nie jest).
                                            • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 25.02.09, 18:30

                                              KK uczy tylko patologii. tego na PTA nie mowili? Pewnie cos w stylu Camp Jesus.
                                              Pranie mozgu.
                                              • mg2005 Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 26.02.09, 09:07
                                                tlenek_wegla napisała:

                                                >
                                                > KK uczy tylko patologii.

                                                - powiedział zaślepiony fanatyk...
                                            • Gość: jedynydorosły Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.gprs.plus.pl 26.02.09, 10:07
                                              >Nikt wreczajac kondomy 12-latkom w USA, nie mowi im ze seks nieletni >jest
                                              czesto najkrotsza droga do tragedii. Uwazaja ze nalezy ich >"zabezpieczyc."

                                              Jak to nie mówi? Żaden program edukacji seksualnej nie zachęca dzieci do
                                              podejmowania życia seksualnego! Nikt nie wręcza 12 latkom prezerwatyw mówiąc idź
                                              się pieprzyć. Wszystkie programy przestrzegają przed przedwczesną inicjacją
                                              seksualną i niebezpieczeństwami z niej płynącymi. Ale ludzie są ułomni. Dzieci
                                              podejmowały i będą podejmować ryzykowne zachowania. Te katolickie też. Nakaz
                                              całkowitej wstrzemięźliwości do ślubu był i będzie łamany. A tacy jak Ty
                                              wmawiają im dodatkowo poczucie winy i grzechu stosowania prezerwatywy. Klamliwe
                                              tezy o tym, że pory w gumie są wielokrotnie większe niż wirus, że prezerwatywa
                                              nie zabezpiecza itp. wreszcie utrudnianie dostępu do najtańszego środka jakim
                                              jest prezerwatywa zniechęca do jej używania. Zasady nie mogą istnieć dla samego
                                              istnienia. Ośli upór w sprawie prezerwatyw jest działaniem zbrodniczym. Nie
                                              tylko wobec tych zakażanych drogą płciową, bo wirus od nich może trafić do
                                              każdego, choćby w wypadku samochodowym czy na boisku sportowym.

                                              >"SZKOLY SWIECKIE NIE UCZA WARTOSCI".

                                              Katolickie też nie. Są pod tym względem całkowicie nieskuteczne. Archaiczny
                                              język i metody całkowicie się zużyły. Pozostała już tylko wydmuszka pozorów i
                                              celebry. to chowanie głowy w piasek.
                                              • Gość: Echo Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 17:17
                                                > Jak to nie mówi? Żaden program edukacji seksualnej nie zachęca dzieci do
                                                > podejmowania życia seksualnego! Nikt nie wręcza 12 latkom prezerwatyw mówiąc id
                                                > ź
                                                > się pieprzyć.

                                                Efekt jest podobny do dawania dzieciom pornografii.

                                                >Wszystkie programy przestrzegają przed przedwczesną inicjacją
                                                > seksualną i niebezpieczeństwami z niej płynącymi.

                                                Nieprawda. W USA nie wolno "przestrzegac" w szkolach publicznych albo "uczyc
                                                wartosci", tylko "dawac informacje." A wiec: "tu jest kondom, jesli to chcesz
                                                robic. Jak bedziesz w ciazy, mozesz usunac bez wiedzy i pozwolenia rodzicow."
                                                Oczywiscie instrukcja jak sie odbywa stosunek. Widzialam jak po takiej lekcji
                                                dzieci szly do biblioteki publicznej ogladac pornografie. Gdy zwrocilam uwage
                                                bibliotekarce, ta mnie pouczyla ze dzieci dzialaja "zgodnie z prawem." Rodzice
                                                maja co prawda prawo wycofac dzieci z tej propagandowej agitki przemyslu
                                                aborcyjnego, albo poslac dzieci do szkoly prywatnej za wlasne pieniadze, gdzie
                                                ucza wartosci.

                                                >Dzieci
                                                > podejmowały i będą podejmować ryzykowne zachowania. Te katolickie też. Nakaz
                                                > całkowitej wstrzemięźliwości do ślubu był i będzie łamany.

                                                Oczywiscie, szczegolnie jesli ktos glosno i stanowczo nie powie ze takie
                                                zachowania sa niewlasciwe i moga przyniesc tragedie zyciowa.
                                                Poczytaj sobie o kobietach Mola, ktore chwalily sie ze ich rodzice byli "liberalni".

                                                >A tacy jak Ty
                                                > wmawiają im dodatkowo poczucie winy i grzechu stosowania >prezerwatywy.

                                                Jesli seks nie powinien miec miejsca, to po co prezerwatywa. Pojecie grzechu
                                                jest bardzo wazne zeby powiedziec dziecku gdzie zaczyna sie rownia pochyla.

                                                > Klamliwe
                                                > tezy o tym, że pory w gumie są wielokrotnie większe niż wirus, że prezerwatywa
                                                > nie zabezpiecza itp.

                                                O czym ty pieprzysz?. O piwi ktory twierdzi ze pory wylapuja wirusy?
                                                Problem w tym ze kondom to "apetizer" ktory pcha dzieci do coraz wiekszej liczby
                                                zakasek. Potem to juz tylko kwestia rachunku podobienstwa. Mam tutaj sasiadke, w
                                                przeszlosci liberalna, ktora pozwolila corce na seks juz w szkole sredniej.
                                                Oczywiscie z pelnymi instrukcjami jak ma sie "bronic". Pomimo obrony, corka
                                                zainfekowala sie wirusem papilloma w wieku lat 15 i niedawno, w wieku lat 25
                                                zostala zdiagnozowana z rakiem szyjki macicy. Matka, z ktora sie zreszta
                                                przyjaznie, przyznaje dzisiaj ze zrobila potworne bledy wychowawcze. Nastepna
                                                corke poslala do szkoly katolickiej i sama z cala rodzina chce sie ochrzcic w
                                                Kosciele w te Wielkanoc.


                                                >Zasady nie mogą istnieć dla samego
                                                > istnienia.

                                                Zasady sa madroscia ktorej nalezy przestrzegac. Podobnie jak prawo. Tyle ze
                                                prawo mozna wymusic a zasady wysmiac. Co robia postempacy.

                                                >Ośli upór w sprawie prezerwatyw jest działaniem zbrodniczym.

                                                Jesli ktos nie przestrzega zasad Kosciola, to co go obchodzi stanowisko
                                                Kosciola nt. kontracepcji? Caly czas slysze ze homoseksualisci zapadaja na AIDS
                                                w takich liczbach bo Ojciec Swiety zabrania im uzywania kondomow w czasie orgii
                                                homoseksualnych. To tragicznie smutne.




                                                > Nie
                                                > tylko wobec tych zakażanych drogą płciową, bo wirus od nich może trafić do
                                                > każdego, choćby w wypadku samochodowym czy na boisku sportowym.

                                                Dlatego w czasie jazdy samochodem i na boisku sportowym nalezy zawsze nosic
                                                zalozony kondom???

                                                > Katolickie też nie. Są pod tym względem całkowicie nieskuteczne. Archaiczny
                                                > język i metody całkowicie się zużyły. Pozostała już tylko wydmuszka pozorów i
                                                > celebry. to chowanie głowy w piasek.

                                                Tutaj pokazujesz arogancje postempaka. Szkoly katolickie ucza glebokich i
                                                madrych zasad ktore postempacy uwazaja za przestarzale czy wrecz wysmiewaja je
                                                do rozpuku. Nastepnie twierdza ze to nie moralnosc seksualna ale kondom obroni
                                                cie przed skutkami nieodpowiedzialnosci w tych sprawach. Tragiczne efekty
                                                widzimy na przeszkolonych homoseksualistach i narkomanach, ktorzy sa awangarda
                                                postempu.










                                              • mg2005 Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 27.02.09, 14:18
                                                Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

                                                > Ośli upór w sprawie prezerwatyw jest działaniem zbrodniczym. Nie
                                                > tylko wobec tych zakażanych drogą płciową, bo wirus od nich może
                                                trafić do
                                                > każdego, choćby w wypadku samochodowym czy na boisku sportowym.

                                                He, podaj ilość takich wydumanych zakażeń - i co ma do tego
                                                prezerwatywa ??... :)))

                                                --
                                                Lewicowa emocjonalność twoja mać !
                    • tlenek_wegla Re: Im wiecej katolikow, tym mniej AIDS!!!!!!! 24.02.09, 17:18

                      Przeslij mi ten pdf na maila gazetowego...
        • piwi77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 10:07
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > "Prezerwatywy zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem
          > o 80-95% (wg.WHO)" No dobrze, czyli jest 5 - 20% szans na
          > zakazenie.

          Jesteś beznadziejna. Jak można wyprowadzić taki wniosek. Zmniejszyć
          o 80 - 95% oznacza, że gdy bez prezerwatywy zakaża się dajmy na to
          20 osób, to z prezerwatywą już tylko 1 - 4. Twój, porażający swą
          alternatywna logiką, wniosek, byłby słuszny jedynie wtedy, gdyby
          brak stosowania prezerwatyw, prowadził w 100% do zakażenia HIV. Ale
          komu ja to tłumaczę, tępemu katolikowi?
          • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:01
            > Jesteś beznadziejna. Jak można wyprowadzić taki wniosek. Zmniejszyć
            > o 80 - 95% oznacza, że gdy bez prezerwatywy zakaża się dajmy na to
            > 20 osób, to z prezerwatywą już tylko 1 - 4. Twój, porażający swą
            > alternatywna logiką, wniosek, byłby słuszny jedynie wtedy, gdyby
            > brak stosowania prezerwatyw, prowadził w 100% do zakażenia HIV.

            Beznadziejny to jestes ty: o tych porach "lapiacych HIV" to sobie poczytaj
            jeszcze raz (nawet nie chcialam ci tego wypominac powyzej, bo to zenada, ale
            skoro sie rzucasz wiec to zrobie).

            Co do prawdopodobienstwa, to pisze co sie dzieje w powtarzajacych sie w
            systematycznych kontaktach seksualnych z zakazonym czlowiekiem.

            Podobna logika jest bez prezerwatyw. Tyle ze za kazdym razem prawdopodobienstwo
            zakazenia jest wieksze, choc niekoniecznie 100%.
            Wiadomo ze dodatkowe schorzenia weneryczne, takie jak np. herpes, albo rany
            znakomicie zwiekszaja prawdopodobienstwo zakazenia HIVem.

            Moja logika by sie nie stosowala gdyby lateks chronil w 100%.

            • piwi77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 25.02.09, 10:16
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Moja logika by sie nie stosowala gdyby lateks chronil w 100%.

              A skoro nie chroni w 100%, jest do niczego, a nawet szkodzi. Grzech
              i już.
        • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 11:13

          > "Prezerwatywy zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem o 80-95%
          > (wg.WHO)" No dobrze, czyli jest 5 - 20% szans na zakazenie. Jednorazowe? Bo
          > jesli jednorazowe to powiedzmy ze jeden kontakt z zakazonym daje ci 95%
          > protekcji. 2 kontakty: 90.25% protekcji. 10 kontaktow 60% ze nie zlapiesz. Po
          > 100 kontaktach 0.006% ze nie zlapiesz. Wystarczy?


          Co???? Prawdopodobienstwo za kazdym razem jest takie samo. Lepiej podaj metode,
          jaka wyliczyles, ze prezerwatywa skutezn ajest tylko podczas jednego stosunku, a
          przy 100 jest sutecznosc maleje do 6 promili. To jest smiech na sali Echo. Takie
          bzdury pisza w katolskich ulotkach w USA?

          > 0.1% marginalne. Podejrzewam ze te 0.1% to "usual suspects", geje, narkomani i
          > sily postempu wspolpracujace z Molem w zwalczaniu rasizmu.
          >

          Kolejna bzdura z ulotek. W Polsce jest moze ilosciowo mala ilosc zarazonych HIV,
          ale liczba ta wzrasta lawinowo. Dodatkowo statystyki sa nieoszacowane, gdyz
          okolo 2/3 zakazonych nie wie o swojej chorobie i nie sa ujmowani w staystykach
          (to chyba ten katolicki model, mam jednego partnera, meza, i to mnie chroni
          przed HIV) Wiekszosc zarazonych poprzez kontakty heteroseksualne u mlodych ludzi
          w wieku 20-29 lat....
          • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 11:56
            tlenek_wegla napisała:

            > Co???? Prawdopodobienstwo za kazdym razem jest takie samo. Lepiej
            podaj metode,
            > jaka wyliczyles, ze prezerwatywa skutezn ajest tylko podczas
            jednego stosunku,

            Im więcej stosunków z zarażonymi osobami (np. w gay-clubie) ,tym
            większe prawdopodobieństwo zarażenia - mimo prezerwatywy.
            • piwi77 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 12:01
              Im więcej jeżdżenia samochodem z poduszkami powietrznymi, tym
              większe prawdopodobieństwo wypadku. To fakt, a jaki z tego katolik
              (Echo, mg2005 i inni) wysnuje wniosek? Ano, że poduszki powietrzne
              prowadzą do wypadku.
              • truten.zenobi Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 13:46
                Ano, że poduszki powietrzne
                > prowadzą do wypadku.

                bo pewnie prowadzą, im bezpieczniejsze auto tym szybciej się nim
                jeździ tym mniejsza uwagę posiecasz prowadzeniu...
                tyle że oni nie chcą zauważyć że mimo wszystko jest bezpieczniej
                ;)
              • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:35
                > Im więcej jeżdżenia samochodem z poduszkami powietrznymi, tym
                > większe prawdopodobieństwo wypadku.

                Kazda jazda samochodem wiaze sie z prawdopodobienstwem wypadku. Im wiecej
                jezdzenia samochodem tym mniejsze prawdopodobienstwo ze do kolizji nie dojdzie.
                Poduszki nie maja wplywu na prawdopodobienstwo wypadku, ale zmniejszaja
                prawdopodobienstwo smierci lub kalectwa.

                Jesli chcesz obliczyc prawdopodobienstwo smierci lub kalectwa, pod warunkiem ze
                uzywales poduszek, to polecam Bayesian statistics.
                • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 17:42

                  ROTFL.
            • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 16:48

              Potrafisz je wyliczyc mg?
              • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 25.02.09, 11:59
                tlenek_wegla napisała:

                >
                > Potrafisz je wyliczyc mg?

                Ty nie potrafisz ? :)

                --
                Gazeta Aborcza
          • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 16:46
            > Kolejna bzdura z ulotek. W Polsce jest moze ilosciowo mala ilosc zarazonych HIV
            > ,
            > ale liczba ta wzrasta lawinowo.

            Widze ze masz nadzieje. Czy poza tym masz argumenty?
            • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 16:53

              Ja mam dane z rzadowych statystyk a Ty?
              • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:41
                tlenek_wegla napisała:

                >
                > Ja mam dane z rzadowych statystyk a Ty?

                Nalezysz do jakiegos nierzadu?
                • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 17:44
                  Konluzja religianta, ROTFL....
          • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:26
            > Co???? Prawdopodobienstwo za kazdym razem jest takie samo. Lepiej podaj metode,
            > jaka wyliczyles, ze prezerwatywa skutezn ajest tylko podczas jednego stosunku,
            > a
            > przy 100 jest sutecznosc maleje do 6 promili. To jest smiech na sali Echo. Taki
            > e
            > bzdury pisza w katolskich ulotkach w USA?
            >

            Rozklad dwumianowy. Jesli prawdopodobienstwo zakazenia jest 5%, to
            prawdopodobienstwo nie zakazenia jest 95% (przy jednym ryzykownym zachowaniu).
            Przy powtornych zachowaniach ryzykownych prawdopodobienstwo rosnie (jesli sa to
            zdarzenia niezalezne, to mozesz po prostu mnozyc 0.95*0.95*0.95... etc). Czy ja
            tu musze wykladac wstep do statystyki?
            • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 17:29

              > Przy powtornych zachowaniach ryzykownych prawdopodobienstwo rosnie

              Katolska bzdura.. Wlasnie Ci tlumacze, ze prawdopodobienstwo pozostaje takie samo...

              Z jakiej racji ma rosnac?


              -
              • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 17:46
                > > Przy powtornych zachowaniach ryzykownych prawdopodobienstwo rosnie
                >
                > Katolska bzdura.. Wlasnie Ci tlumacze, ze prawdopodobienstwo pozostaje takie sa
                > mo...
                >
                > Z jakiej racji ma rosnac?

                Bo powtorne zachowanie ryzykowne zwieksza prawdopodobienstwo zakazenia.

                Przy dwoch, prawdopodobienstwo niezakazenia wynosi 0.95*0.95 =0.9025.
                Czyli prawdopodobienstwo zakazenia rosnie: 1 - 0.9025 = 0.0975 (prawie dwukrotnie)
                • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 17:49

                  Bzdura. Matematyka mowi, ze wyrzucenie szostki za kazdym razem, kiedy rzucasz
                  kostka jest takie samo...Prawdopodobienstow rwyrzucenia szostki jest identyczned
                  dla kazdej proby z osobna. Wyrzucenie jednej szostki nie zwieksza
                  prawdopodobienstwa wyrzucenia drugiej przy kolejnych probach..
                  • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 18:11
                    > dla kazdej proby z osobna. Wyrzucenie jednej szostki nie zwieksza
                    > prawdopodobienstwa wyrzucenia drugiej przy kolejnych probach..

                    No dobrze, jestes na dobrej drodze. Policz teraz prawdopodobienstwo nie
                    wyrzucenia szostki przy 100 probach. Moze cie oswieci. W co watpie.
                    • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 18:30

                      Sam sobie przeczysz..Nie wyrzucenie szostki przy 100 probac jest takie samojak
                      przy 10....
                      • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.02.09, 04:09
                        Nie wiem jakiej lopaty uzyc. Kliknij na link ponizej i zaladuj dokument
                        "Analiza danych". Na stronie 3 masz problem Kawalera de Mere ktory zainspirowal
                        innego "katola" Fermata. Na stronie 4 masz bonus nt. Gazety Wyborczej.

                        www.google.com/search?hl=en&q=%22proba+Bernoulliego%22&btnG=Search
                      • mg2005 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 26.02.09, 09:06
                        tlenek_wegla napisała:

                        >
                        >Nie wyrzucenie szostki przy 100 probac jest takie samojak
                        > przy 10....

                        Ośmieszasz się...
        • hypatia69 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 20:42
          " wolf69: Kler watykański gromiący z ambon ten sposób
          zabezpieczenia ?

          Nonsens."
          A jednak...

          "hypatia69: Ostatnio ktoś pisał, że papież, ale ja w to nie wierzę...

          To dlaczego przepisujesz te brednie? "
          Skorzystaj z wyszukiwarki. Niedawno jakiś matoł wysunął teorię, ze
          AIDS to wina papieża. Nie pamietam, czego to dotyczyło, ale głupie
          było, aż Ziemia jęczy. I chyba dobrze, ze nie wierzę, prawda?
          • tlenek_wegla Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 24.02.09, 20:59
            hypatia69 napisała:
            'I chyba dobrze, ze nie wierzę, prawda?'

            Wara nigdy nie wymagal aracjonalnego uzasadnienia. Wiedza owszem.
            • hypatia69 Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? 26.02.09, 00:18
              A niewiara? I w ogóle co? Wiesz coś na temat papieża szerzacego
              własno... recznie? Czy tam jakoś? - AIDS?
          • Gość: Echo Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.02.09, 04:19
            >To dlaczego przepisujesz te brednie? "
            >Skorzystaj z wyszukiwarki. Niedawno jakiś matoł wysunął teorię, ze
            >AIDS to wina papieża. Nie pamietam, czego to dotyczyło, ale głupie
            >było, aż Ziemia jęczy.

            Takich matolow tutaj jest wiecej. ZNOW SIE ZGADZAMY. WOW!!!!
    • nangaparbat3 a nie jestes w stanie 25.02.09, 18:41
      wyobrazic sobie, ze nie ma "winnego"?
      • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 03:20
        nangaparbat3 napisała:

        > wyobrazic sobie, ze nie ma "winnego"?

        Winni sa ci co prowadza rozwiazle zycie seksualne i wstrzykuja sobie narkotyki.
        To jest chyba oczywiste. Pomagaja im ci co uwazaja ze seks z wielu patnerami i
        narkotyki to nie problem, byle uzywac kondomow i czystych igiel. Najwyrazniej
        wsrod homoseksualistow to nie dziala i obwinianie papieza nic nie pomoze.
        • minniemouse Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 07:00

          nie ma roznicy jaka CHOROBA,
          choroba to choroba bez wzgledu na to w jakis sposob wprowadza sie
          ja do organizmu, czy za przeproszeniem dupa czy gardlem czy uchem.
          czy np rak albo cukrzyca jest mniej bolesny i bardziej godny
          szacunku bo czlowiek dostaje go bez wspolzycia??
          czy kazda inna wyniszczajaca i smertelna choroba jest mniej
          wyniszczajaca i smiertelna bo nie przekazywana droga plciowa? czy
          AIDS w wyniku transfuzji zakazona krwia jest "lepszy" od tego w
          wyniku wspolzycia? chorym nie chce byc nikt.

          i oczywscie ze papiez ktory wbrew doniesienion nauki ze stosowanie
          prezerwatywy chroni przed zakazeniem w 98% - 100%, (ale nawet jesli
          tylko 80%-90% to juz jest b, duzo)
          JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje do
          ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.

          a tak w ogole to sa beznadziejne dyskusje, "kto winien".


          Minnie
          • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 07:13
            > nie ma roznicy jaka CHOROBA,
            > choroba to choroba bez wzgledu na to w jakis sposob wprowadza sie
            > ja do organizmu, czy za przeproszeniem dupa czy gardlem czy uchem.

            Mialbys racje gdyby HIVem mozna sie bylo zarazic przez kichniecie albo podanie
            reki. Unikanie podstawowych faktow jest chowaniem glowy w piasek.
            Znane sa doniesienia o tych co swiadomie zarazali HIVem. Prawo uznalo ich za
            winnych.

            Twoj obiektywizm jest zatrwazajacy:

            > i oczywscie ze papiez ktory wbrew doniesienion nauki ze stosowanie
            > prezerwatywy chroni przed zakazeniem w 98% - 100%, (ale nawet jesli
            > tylko 80%-90% to juz jest b, duzo)
            > JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje do
            > ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.

            Tutaj jasna mysl postempackiego rewolucjonera pokazuje sie w calej pelni. Papiez
            nie wypowiada sie czy kondom chroni czy nie. Papiez mowi ze moralne zycie chroni
            w 100% a kondomy nie sa substytutem na moralne zycie. Poza tym, wbrew
            doniesieniom nauki moralne zycie jest uwazane przez postempakow za cos zlego.

            • tlenek_wegla Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 07:26

              Moralne zycie przed niczym nie chroni. Zwlaszcza przed chorobami.
              • mg2005 Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 09:09
                tlenek_wegla napisała:

                >
                > Moralne zycie przed niczym nie chroni. Zwlaszcza przed chorobami.

                Znów brednie fanatyka - zwłaszcza w kontekście HIV...
                • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 17:38
                  > > Moralne zycie przed niczym nie chroni. Zwlaszcza przed chorobami.
                  >
                  > Znów brednie fanatyka - zwłaszcza w kontekście HIV...

                  Brednie fanatykow polegaja na zapewnieniach ze monogamiczny zwiazek nie chroni,
                  a kondomy chronia. I brednie fanatycznych idiotow mowia ze niezaleznie ile razy
                  wdajesz sie w ryzykowne zachowania seksualne, prawdopodobienstwo ze cos zlapiesz
                  wcale sie nie zmienia. Ze prawdopodobienstwo nie wyrzucenia szostki przy 10
                  rzutach kostka jest takie same jak przy stu. Fanatyczni idioci nie znosza
                  statystyki wprowadzonych przez takich katoli jak Pascal czy Fermat. Wola zyc w
                  sferze fanatycznego postempu.
                  • Gość: tlenek_wegla Re: a nie jestes w stanie IP: *.brutele.be 26.02.09, 19:07
                    Prawdopodobienstwo przy KAZDYM rzucie jest takie samo. Dla 10 rzutow ogolem inne
                    i dla 100 inne... Ale taki fanatyk jak Echo i mg nie wie co to
                    prawdopodobienstwo. Bozia przeciez nie gra w kosci.

                    A jak to jest z malzenstwami? Rozumiem, ze z certyfkowana polwina, to juz nic
                    nie grozi... Blogoslawienstwo pedofila w kiecce niszczy wirusy przy kontakcie z
                    blogoslawionym cialem... Hehehe. To dopiero fanatyzm.
                    • mg2005 Re: a nie jestes w stanie 27.02.09, 14:21
                      Gość portalu: tlenek_wegla napisał(a):

                      > Prawdopodobienstwo przy KAZDYM rzucie jest takie samo. Dla 10
                      rzutow ogolem inn
                      > e
                      > i dla 100 inne... Ale taki fanatyk jak Echo i mg nie wie co to
                      > prawdopodobienstwo.

                      Pogrążasz się... Zapętliłeś się w swoich łgarstwach i nie masz
                      odwagi się przyznać...

                      --
                      Lewicowa emocjonalność twoja mać !
                      • tlenek_wegla Re: a nie jestes w stanie 27.02.09, 14:56

                        Alez skad... Przeczytaj jeszcze raz.
            • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 07:42
              > JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje do
              > ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.

              Faktem jest ze w Afryce im wiecej katolikow w jakims kraju, tym mniej AIDS.
              Najwyrazniej papiez robi cos dobrego.
              • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 10:18
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > > JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje do
                > > ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.
                >
                > Faktem jest ze w Afryce im wiecej katolikow w jakims kraju, tym mniej AIDS.
                > Najwyrazniej papiez robi cos dobrego.

                Który papież ?
                • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 17:22
                  > Który papież ?

                  Od Pawla VI po Benedykta.
                  • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 27.02.09, 08:26
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > > Który papież ?
                    >
                    > Od Pawla VI po Benedykta.

                    Tak zgadza się bo jak pamiętam to już w 1961 roku po raz pierwszy z watykanu
                    wyszły instrukcje jak ratować dupy zboczonym klechom .
                    • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 17:08
                      > Tak zgadza się bo jak pamiętam to już w 1961 roku po raz pierwszy z watykanu
                      > wyszły instrukcje jak ratować dupy zboczonym klechom .

                      Z twoja pamiecia od dawna cos nie tak, skoro pamietasz ze sw. Tomasz jes sw.
                      Augustynem i inne brednie.
                      • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 28.02.09, 21:25
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > > Tak zgadza się bo jak pamiętam to już w 1961 roku po raz pierwszy z watyk
                        > anu
                        > > wyszły instrukcje jak ratować dupy zboczonym klechom .
                        >
                        > Z twoja pamiecia od dawna cos nie tak, skoro pamietasz ze sw. Tomasz jes sw.
                        > Augustynem i inne brednie.

                        Zgadza sie Tomasz pieprzył brednie ,a Augustyn juz kilkaset lat temu zadał kłam
                        waszym bajkom na temat prymatu Piotra.

                        Zresztą pomyliłem lata bo ten śmieć nakazał ukrywać pedofilii nie w 1961 a w
                        1962 roku

                        "Crimen Sollicitationis" jest dokumentem, który pod karą ekskomuniki nakazuje
                        trzymanie w największym sekrecie przestępstw seksualnych księży, nakazuje
                        bezkompromisową walkę z poszkodowanymi i tymi, którzy ich popierają, zakazuje
                        współpracę w tych sprawach z władzami śledczymi, nakazuje niszczenie dowodów
                        przestępstw, nakazuje przeniesienie księdza do innej parafii, itp.

                        Dokument ten nie przywiązuje żadnej wagi do ofiar przestępstw seksualnych
                        popełnianych przez księży. Mówi wyraźnie że OPIEKĄ MAJĄ BYĆ OBJĘCI OSKARŻENI
                        KSIĘŻA. Stawia sobie za cel zdławienie wybuchu skandalu seksualnego a nie, dobro
                        poszkodowanych - małoletnich ofiar księży pedofilów.

                        www.ruchofiarksiezy.org/przemyska_1.html
              • tlenek_wegla Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 10:36

                Gdyby chronilo w 100%, tak jak napisales, katolicy i inni moralni by nie
                chorowali, a przeciez szpitale i kliniki pelne sa takich "moralistow".
                • Gość: Echo Re: a nie jestes w stanie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.09, 17:31
                  > Gdyby chronilo w 100%, tak jak napisales, katolicy i inni moralni by nie
                  > chorowali, a przeciez szpitale i kliniki pelne sa takich "moralistow".

                  Jeszcze raz, lopata: jesli katolik przestrzega zasad moralnosci seksualnej,
                  wtedy ma praktycznie 100% pewnosci ze sie nie zarazi.
                  Oczywiscie ze nawet wsrod katolikow mamy postempowy margines, a nawet zwyklych
                  slabych ludzi. Wiec jesli katolik X decyduje sie na zdrade malzenska czyli
                  naruszenie fundamentalych zasad moralnych, to zapewne nigdy nie zdecyduje sie
                  uzyc kondoma bo Ojciec Swiety mu zakazal. Widzisz idiotyzm idiotow czy nie
                  widzisz????


                  Jesli zona zacznie mowic: "kochanie, ja ci wierze ze jestes wierny ale zaloz
                  kondom" to znaczy ze cos nie jest w porzadku z tym malzenstwem.
                  Postempacy mowia, jest OK zdradzac. Nie ma winy ani grzechu. Dlatego seks z zona
                  powinien byc jak seks w burdelu ze wszystkimi zabezpieczeniami.
                  • Gość: tlenek_wegla Re: a nie jestes w stanie IP: *.brutele.be 26.02.09, 19:11
                    > Jeszcze raz, lopata: jesli katolik przestrzega zasad moralnosci seksualnej,
                    > wtedy ma praktycznie 100% pewnosci ze sie nie zarazi.

                    Nadal brniesz w te bzdury... A co jesli znajde katolika, przestrzegajacego zasad
                    o ktorych wspominasz, chorego na AIDS?

                    W Twojej fanatycznej glowce taka opcja jest NIEMOZLIWA, czym jednoznacznie
                    pokazujesz stopien ubezezwlasnowolnienia przez organizacje sekciarska, zwana KK.

                    > Oczywiscie ze nawet wsrod katolikow mamy postempowy margines, a nawet zwyklych
                    > slabych ludzi. Wiec jesli katolik X decyduje sie na zdrade malzenska czyli
                    > naruszenie fundamentalych zasad moralnych, to zapewne nigdy nie zdecyduje sie
                    > uzyc kondoma bo Ojciec Swiety mu zakazal. Widzisz idiotyzm idiotow czy nie
                    > widzisz????

                    Czyli katolik moze sie zarazic tylko podczas zdrady malzenskiej.. MEGA ROTFL!!!!!!

                    > Oczywiscie ze nawet wsrod katolikow mamy postempowy margines, a nawet zwyklych
                    > slabych ludzi. Wiec jesli katolik X decyduje sie na zdrade malzenska czyli
                    > naruszenie fundamentalych zasad moralnych, to zapewne nigdy nie zdecyduje sie
                    > uzyc kondoma bo Ojciec Swiety mu zakazal. Widzisz idiotyzm idiotow czy nie
                    > widzisz????

                    A co takiego? Funkcja prezerwatywy jest dobrze znana i wiadomo dlaczego sie ja
                    stosuje.

                    > Postempacy mowia, jest OK zdradzac. Nie ma winy ani grzechu. Dlatego seks z zon
                    > a
                    > powinien byc jak seks w burdelu ze wszystkimi zabezpieczeniami.

                    Obracasz sie w jakis zwyrodialych kregac... Ja mam wielu znajomyc okreslajacych
                    swoj poglad spoleczno-polityczny jako liberalny i zaden z nich nie wspomina o
                    niczym takim. Zmien znajomych Echo.


                    • mg2005 Re: a nie jestes w stanie 27.02.09, 14:31
                      Gość portalu: tlenek_wegla napisał(a):

                      > > Jeszcze raz, lopata: jesli katolik przestrzega zasad moralnosci
                      seksualne
                      > j,
                      > > wtedy ma praktycznie 100% pewnosci ze sie nie zarazi.
                      >
                      > Nadal brniesz w te bzdury... A co jesli znajde katolika,
                      przestrzegajacego zasa
                      > d
                      > o ktorych wspominasz, chorego na AIDS?

                      Ilu takich znajdziesz - jeśli współmałżonek też przestrzega ?
                      Nie rozumiesz słowa "praktycznie" ?...

                      >
                      > W Twojej fanatycznej glowce taka opcja jest NIEMOZLIWA, czym
                      jednoznacznie
                      > pokazujesz stopien ubezezwlasnowolnienia przez organizacje
                      sekciarska, zwana KK

                      Bardziej zaślepionego fanatyka od ciebie trudno znależć...

                      > Czyli katolik moze sie zarazic tylko podczas zdrady malzenskiej..
                      MEGA ROTFL!!!

                      Wciąż nie odpowiedziałeś jaki jest % zakażeń innych niż seks i
                      narkotyki. Fakty obalają twoją ideologię ?... :)

                      > A co takiego? Funkcja prezerwatywy jest dobrze znana i wiadomo
                      dlaczego sie ja
                      > stosuje.

                      Oczywiście nie zrozumiałeś, zaślepiony fanatyku...

                      --
                      Lewicowa emocjonalność twoja mać !
                  • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 27.02.09, 08:30
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > Jeszcze raz, lopata: jesli katolik przestrzega zasad moralnosci seksualnej,
                    > wtedy ma praktycznie 100% pewnosci ze sie nie zarazi.

                    No poza tymże w szpitalu może to załapać ,ale wystarczy rady biblijnej
                    posłuchać i nic się nie stanie ::))

                    > Oczywiscie ze nawet wsrod katolikow mamy postempowy margines, a nawet zwyklych
                    > slabych ludzi.

                    Jakieś 95 % nacji ::)))

                    Wiec jesli katolik X decyduje sie na zdrade malzenska czyli
                    > naruszenie fundamentalych zasad moralnych, to zapewne nigdy nie zdecyduje sie
                    > uzyc kondoma bo Ojciec Swiety mu zakazal. Widzisz idiotyzm idiotow czy nie
                    > widzisz????

                    Nie widzisz że żyjesz urojeniami ? W Polsce 40 % badanych przyznało się do
                    związku nieformalnego , jak myślisz to byli sami prawosławni i ŚJ ::)))
            • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 10:20
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              Papiez mowi ze moralne zycie chron
              > i
              > w 100% a kondomy nie sa substytutem na moralne zycie.

              Powiedz to im dewotko szurnięta !!

              www.polskatimes.pl/stronaglowna/82910,byli-ministranci-zalozyli-zakon-molestowanych,id,t.html
          • mg2005 Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 09:14
            minniemouse napisała:

            > JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje
            do
            > ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.

            Napisała fanatyczna idiotka...

            Papież nawołuje do czystości moralnej i wierności (najlepsze
            zabezpieczenie przed HIV).
            Nie-katolicy nie muszą Go słuchać - więc nie wciskaj ciemnoty !...
            • mg2005 Ateistyczne oszołomstwo... 26.02.09, 09:19
              PS:

              >
              > > JEST WINIEN jesli mimo tak oczywistych naukowych faktow nawoluje
              > do
              > > ignorowania ich - i prezerwatyw i faktow.
              >
              > Napisała fanatyczna idiotka...
              >
              > Papież nawołuje do czystości moralnej i wierności (najlepsze
              > zabezpieczenie przed HIV).

              Ktoś, kto ma w d... Naukę Kościoła będzie się akurat przejmował
              stanowiskiem Koscioła w/s kondomów ?!?...
              Trzeba być fanatyczną idiotką, żeby tak twierdzić...
              • kolter_one Re: Ateistyczne oszołomstwo... 26.02.09, 10:17
                mg2005 napisał:
                > Ktoś, kto ma w d... Naukę Kościoła będzie się akurat przejmował
                > stanowiskiem Koscioła w/s kondomów ?!?...
                > Trzeba być fanatyczną idiotką, żeby tak twierdzić...

                Ciekawe czy klechy swoje konkubiny dupczą w prezerwatywach ?
            • kolter_one Re: a nie jestes w stanie 26.02.09, 10:16
              mg2005 napisał:
              > Papież nawołuje do czystości moralnej i wierności (najlepsze
              > zabezpieczenie przed HIV).
              > Nie-katolicy nie muszą Go słuchać - więc nie wciskaj ciemnoty !...

              No ,no nawoływać to on może nawołuje, co nie przeszkadza mu zarazem robić
              wszystko żeby tabuny pedofilii w Krk nadal bezkarnie gwałciły dzieci .Zasrany
              katolicki hipokryta !!
              • Gość: Echo Czy warto dyskutowac z postempakami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 05:06
                Dyskusja dotyczyla prawdopodobienstwa infekcji przy powtarzajacym sie ryzykownym
                zachowaniu (w kondomie czy bez, bo prawdopodobienstwo zakazenia jest zawsze
                powyzej zera). Duzo idiotycznego bluzgania ale, w koncu wydawalo sie ze cos dociera:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91578225&a=91836541&s=1
                Echo: "Policz teraz prawdopodobienstwo nie
                wyrzucenia szostki przy 100 probach. Moze cie oswieci. W co watpie. "

                (chodzi o prawdopodobienstwo nie zakazenia sie przy stu ryzykownych zachowaniach
                w porownaniu z 10 ryzykownymi zachowaniami).

                Odpowiedz:

                tlenek_wegla: "Nie wyrzucenie szostki przy 100 probac jest takie samojak przy
                10.... "

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91578225&a=91837486
                (Po podaniu przeze mnie elementarnego materialu podrecznikowego i wielu obelgach
                w zamian):

                tlenek_wegla: "Dla 10 rzutow ogolem inne
                i dla 100 inne... Ale taki fanatyk jak Echo i mg nie wie co to
                prawdopodobienstwo. Bozia przeciez nie gra w kosci."

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91578225&a=91943364
                CZYLI JEST INNE!!!!!. Dokladniej: WIEKSZE!!!!!!! DUZO WIEKSZE!!!!! Ale fanatyk
                tlenek_wegla wypisuje nastepne idiotyzmy i obelgi zeby sie nie przyznac do
                siermieznej glupoty. Taki jest poziom dyskusji z idiotami postempu: sa dobrzy w
                obelgach i butni jak w piosenkach ZMSowskich. I chca przemienic swiat na swoja
                modle. NIE DAJ BOZE!!!!!!
                • Gość: Echo Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 05:09
                  Podobnie z dyskusja nt. negatywnej korelacji liczby katolikow w danym kraju z
                  poziomem zachorowania na AIDS:

                  Dane z CIA factbook: (kraj, procent katolikow, procent chorujacych na AIDS).

                  Rwanda 56 5.1
                  Congo 50 4.2
                  Gabon 50 8.1
                  Angola 47 3.9
                  Uganda 42 4.1
                  Kenya 33 6.7
                  Kamerun 25.7 6.9
                  Mozambik 23.8 12.2
                  Zambia 20 16.5
                  Malawi 19.6 14.2
                  Namibia 16 21.3
                  Zimbabwe 7.7 24.6
                  RPA 7.1 21.5
                  Botswana 5 37


                  r= -0.86; P<0.001

                  ------

                  tlenek_wegla: Czyli jestes glupi Echo i nic na to nie mozna poradzic...

                  -----
                  • tlenek_wegla Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? 27.02.09, 09:41

                    Piekny pokaz manipulacji.... Dobrze wiesz, ze chodzilo o to, ze
                    prawdopodobienstwo dla kazdego rzutu jest identyczne, dopiero wziete w calosc
                    daja inna wartosc prawdopodobienstwa zajscia sytuacji. Co ne oznacza, ze dla
                    zdarzeia 1 i dla zdarzenia 100 prawdopodobienstwo jest inne. Jest takie samo.
                    Duzo cytujesz wiki, ale jej nie rozumiesz.
                    Na dodatek uprawiasz wyrywanie z kontekstu, co nie dziwi mnie u rleigijnego
                    fanatyka.

                    odnies sie do swoich bzdur jakoby zycie monogamiczne i zgodnie z zasadami
                    kosciola w 100% (stu procentach!) chronilo Cie przed zarazeniem IV... TO dopiero
                    bzdura na kolkach i zadne fragmenty wyciete z z internetu nt twierdzenia
                    fermata niczego nie zmienia.
                    • Gość: Echo Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 16:55
                      > Piekny pokaz manipulacji.... Dobrze wiesz, ze chodzilo o to, ze
                      > prawdopodobienstwo dla kazdego rzutu jest identyczne, dopiero wziete w calosc
                      > daja inna wartosc prawdopodobienstwa zajscia sytuacji.

                      Manipulacja jest twoja. Dobrze wiesz ze chodzilo mi o pokazanie ze nawet jesli
                      prawdopodobienstwo zakazenia HIVem przy pojedynczym ryzykownym zachowaniu jest
                      male, przy chronicznie ryzykownym zachowaniu zbliza sie do pewnosci.
                      • mg2005 Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? 01.03.09, 16:10


                        > Manipulacja jest twoja. Dobrze wiesz ze chodzilo mi o pokazanie ze
                        nawet jesli
                        > prawdopodobienstwo zakazenia HIVem przy pojedynczym ryzykownym
                        zachowaniu jest
                        > male, przy chronicznie ryzykownym zachowaniu zbliza sie do
                        pewnosci.

                        Tu warto dodać, że stosunki w środowisku pedalskim są bardziej
                        ryzykowne, bo wiekszy % zarażonych - zwłaszcza stosunki analne -
                        ulubione przez zboczeńców :)

                        --
                        Łuczywo koszerne
                    • Gość: Echo Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 17:07
                      >odnies sie do swoich bzdur jakoby zycie monogamiczne i zgodnie z >zasadami
                      kosciola w 100% (stu procentach!) chronilo Cie przed zarazeniem

                      Bzdura jest twoja. Zycie monogamiczne obu malzonkow, jak zaleca KK,
                      daje praktycznie zaniedbywalne prawdopodobienstwo zakazenia. Nie wiem ile razy bedziesz mnozyc takie prawdopodobienstwo, zawsze 0*0*..... =0.

                      Oczywiscie zaraz bedziesz pisac o zdradzie (ale co to ma wspolnego z nauka Kosciola?). Na koniec wchodza takie czynniki, jak podanie reki, kontaminacja krwi, wypadek samochodowy jak ktos pisal, uderzenie meteorytem zakazonym AIDSem przez Marsjan etc. Mysle ze nie musisz sie tym martwic, bo masz np. wieksze prawdopodobienstwo smierci od wypadku samochodowego niz zakazenia HIVem. Ponad wszystko, to nie zalezy od ciebie. Rob co zalezy od ciebie i nie obwiniaj papieza, katolikow etc.
                      • Gość: Echo Re: Czy warto dyskutowac z postempakami? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.09, 17:14
                        Zeby nie bylo niedomowien: prawdopodobienstwo zakazenia w kondomie jest 0.05 do
                        0.2 (5-20%). Wszystkie inne czynniki niezalezne od ryzykownego zachowania sa
                        kilka lub kilkanascie rzedow wielkosci nizsze.
                      • tlenek_wegla LOL 0*0=0 27.02.09, 17:22

                        Wiecej dowodow na Twoj sekciarski fanatyzm mi nie trzeba.
                        • Gość: Echo Re: LOL 0*0=0 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.02.09, 02:35
                          tlenek_wegla napisała:

                          >
                          > Wiecej dowodow na Twoj sekciarski fanatyzm mi nie trzeba.

                          Kompromituj sie dalej prymitywie. Najpierw pokazales ze nie masz pojecia
                          o statystyce, a teraz ze nie rozumiesz algebry z nizszych klas podstawowki.

                          0*0=0 (Powtarzam fanatyczny postempaku ZERO razy ZERO = ZERO!!!!!!!

                          Co za poziom. Popros zeby koledzy zgodzili sie z twoja glupota,
                          napewno tacy sie znajda.
                          • Gość: Echo Re: LOL 0*0=0 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.02.09, 03:37
                            > Wiecej dowodow na Twoj sekciarski fanatyzm mi nie trzeba.

                            Proponuje taki tekst: "reakcyjny kler nauczal ciemny lud przez wieki ze 0*0=0
                            ale my, szafarze postempu zmienilismy to raz na zawsze: nie tylko zero razy
                            zero= postemp, ale 2+2 nie rowna sie 4." Powialo Robespierrem i Stalinem. Nawet
                            reakcjonisci po przylozeniu spluwy do glowy moga sie zgodzic ze zero razy zero
                            rowna sie postemp.

                            Mysle ze kolter natychmiast zauwazy ze 0*0=pedofilia (pedalstwo wg. koltera nie
                            istnieje). Dalej towarzysze! Niech zyje rewolucjaa.
                            • tlenek_wegla Re: LOL 0*0=0 28.02.09, 09:14

                              Pyskowke mozesz uprawiac ze swoimi katolskimi bracmi. Mie nie interesuje. Jestes
                              ograniczona, masz mozg otepialy od kadzidla. Wyslalbbym Cie do szkoly, jednak
                              szczerze watpie, czy cos by to dalo.

                              Zyj sobie we wlasnym zabobonie i ciemnocie. Mi to zwisa luznym kalafiorem...

                              Twoje slowa pokazaly jasno, szukasz pyskowki, nie dyskusji. EOT.
                              • Gość: OK Re: LOL 0*0=0 IP: *.hsd1.ca.comcast.net 28.02.09, 09:44
                                >Twoje slowa pokazaly jasno, szukasz pyskowki, nie dyskusji. EOT.

                                Pozwolisz ze sie wetne. Z tym mnozeniem zer podlozyles sie na calej dlugosci.
                                hehehe. Zreszta podobnie jak ze statystyka.
                                • tlenek_wegla Re: LOL 0*0=0 28.02.09, 09:56

                                  Czy mam Ci tlumaczyc, ze nie wysmiewalem sie z arytmetyki , tylko odgornego
                                  zalozenia Echo, ze prawdopodobienstwo zarazenia jest rowne ) (zero) u par
                                  monogamicznych, zyjacych wg okreslonych w jedynej i slusznej religii zasad??
                                  Takiej pierdoly dawno nie czytalem. Stad smiech na sali. Podobny tekst napisalem
                                  pod rownie irracjonalnym stwierdzeniem o 100% bezpieczenstwie takiego zwiazku.
                                  SIC!!!!!!

                                  Ze statystyka? Jaka statystyka?!


                                  Zegnam Echo-OK. Badz zdrow i uczyn ludziom przysluge, nie miluj ich miloscia
                                  katolicka.
                                  • Gość: OK Re: LOL 0*0=0 IP: *.hsd1.ca.comcast.net 28.02.09, 19:08
                                    >nie miluj ich miloscia
                                    > katolicka.

                                    ino twoja? hehehehehe. I klamiesz jak z nut. Nie podoba ci sie ze 0*0=0 i
                                    elementarna statystyka. W ogole nie potrafisz myslec logicznie. Ale chamem byc
                                    potrafisz i to jakim!!!! A potem oczekujesz milosci katolickiej. Hehehehehe
                                    • Gość: Bilbo Re: LOL 0*0=0 IP: *.brutele.be 28.02.09, 19:18
                                      Czy Ty rozumiesz slowo pisane? Przekrecania ucza was na katolickich kursach
                                      nmilosci blizniego?
                                      • Gość: Echo Re: LOL 0*0=0 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.03.09, 06:31
                                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                        > Czy Ty rozumiesz slowo pisane? Przekrecania ucza was na katolickich kursach
                                        > nmilosci blizniego?

                                        Mialam kiedys pieska. Wabil sie Bilbo. Tyle ze nie byl przemianowany z
                                        zaczadzonego. Czesto chowal sie do budy i odszczekiwal sie. No ale to byl tylko
                                        pies. Zostawmy go w spokoju. Niech sobie szczeka z tej budy w Belgii.
                                        • kolter_one Re: LOL 0*0=0 02.03.09, 12:55
                                          Gość portalu: Echo napisał(a):

                                          > Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                                          >
                                          > > Czy Ty rozumiesz slowo pisane? Przekrecania ucza was na katolickich kursa
                                          > ch
                                          > > nmilosci blizniego?
                                          >
                                          > Mialam kiedys pieska. Wabil sie Bilbo. Tyle ze nie byl przemianowany z
                                          > zaczadzonego. Czesto chowal sie do budy i odszczekiwal sie. No ale to byl tylko
                                          > pies. Zostawmy go w spokoju. Niech sobie szczeka z tej budy w Belgii.

                                          Napisała pobożna żyjąca w zgodzie z dekalogiem Echo ::)))))))))))
                                          • Gość: Echo Re: LOL 0*0=0 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.03.09, 15:35
                                            > Napisała pobożna żyjąca w zgodzie z dekalogiem Echo ::)))))))))))

                                            Mylisz milosierdzie dla czlowieka (nie nicku), z nietolerancja kretynskich
                                            wypowiedzi pod jakims nickiem.
                            • kolter_one Re: LOL 0*0=0 28.02.09, 21:29
                              Gość portalu: Echo napisał(a):

                              > Mysle ze kolter natychmiast zauwazy ze 0*0=pedofilia (pedalstwo wg. koltera nie
                              > istnieje).

                              No nie istnieje poza tym 50 % wśród waszego kleru w USA ::))

                              Dalej towarzysze! Niech zyje rewolucjaa.

                              Dobrze ci sie żyje w kapitalistycznym raju oszołomów pokroju bush ?
    • Gość: Ola Re: AIDS- zaraza XXI wieku - kto jest winny? IP: *.net.pulawy.pl 07.03.09, 13:41
      Czy Twoje pytanie sugeruje wyznaczenie osób najbardziej narażonych na
      wirusa? Bo raczej trudno znaleźć dane przebadania całego
      społeczeństwa pod względem nosicielstwa wirusa HIV, czy wręcz już
      nabytego braku odporności z powodu zarażenia wirusem.
Pełna wersja