obserw2
19.02.09, 11:28
""Niektóre zjawiska w polskim kościele budzić mogą słuszny sprzeciw. Ale nie
każdy sposób wyrażania go jest dobry.
W weekend na murach dwóch katolickich świątyń w Gdyni (św. Józefa na Grabówku
oraz św. Andrzeja Boboli na Obłużu) pojawiły się napisy:
Stop pedofilii w kościele
Stop gwałceniu dzieci
Sekta katolicka 666
Jak relacjonuje portal trojmiasto.pl:
Mieszkańcy obu dzielnic Gdyni są zbulwersowani. - W głowie się nie mieści,
jak można w tak bezceremonialny, chamski sposób obrażać księży i katolików -
mówił "Polsce Dziennikowi Bałtyckiemu" Mirosław Vetter z Gdyni Grabówka.
Sprawą zajmuje się od wczoraj specjalna pięcioosobowa grupa policjantów.
Poszukują wandali, którym grozi wysoka grzywna, a nawet więzienie.
Same napisy możemy uznać za niecodzienne. Już prędzej spodziewalibyśmy się
jakichś wulgaryzmów, to raz. Po drugie zaś, ciekawa rzecz: autorzy napisów
podpisali się charakterystyczną kotwicą - symbolem Polski Walczącej.
Walczącej z pedofilią w kościele?
Kościół w Polsce, trzeba przyznać, ma coraz gorszą prasę. Czyżby stało się to
inspiracją dla młodych wandali, którzy postanowili "walczyć" z patologią na
swój sposób? Okaże się to pojedynczym wybrykiem, czy może zainspiruje jeszcze
kogoś?
Oby nie. Wandalizm z pewnością
nie jest najlepszą metodą wyrażania dezaprobaty.""
(Daniel Nogal)
Księża proboszczowie powołali parafialne służby wartownicze. A dzisiaj noc
mroźna...