czykwadrat
21.02.09, 22:30
Nie mogę pogodzić się z tym, że mogłabym paść ofiarą jakiejś insynuacji, że
przez swój strój czy zachowanie mogłabym spowodować, że odniosę dodatkowe
korzyści lub co gorsza - zostanę o coś oskarżona.
Chodzi mi w zasadzie o stereotyp: jak ładna - na pewno puszczalska i głupia. A
może przeciwnie - w życiu trzeba korzystać z kokieterii. Tylko jak? Jak się z
tym wszystkim oswoić?