kiedyw Polsce takie prawo?

22.02.09, 09:22
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6304612,Tragedia_w_USA__11_latek_oskarzony_o_zamordowanie.html
Serio..uwazam, ze tak ostre prawo powinno byc w Poslce i do tego egzekwowane.
A nie jak teraz...2 gowniarzy zabilo kijami studenta i dostali wyrok..2 lata w
poprawczaku.... smeich na sali.
    • Gość: Michał Wyroki to "musztarda po obiedzie". IP: *.chello.pl 22.02.09, 09:37
      Potrzebny jest wydolny system wychowawczy i edukacyjny.
      • pocoo Re: Wyroki to "musztarda po obiedzie". 22.02.09, 10:29
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Potrzebny jest wydolny system wychowawczy i edukacyjny.

        Czym skorupka za młodu nasiąknie , tym na starość trąci.
        Nie ja to wymyśliłam.O jakiej wydolności piszesz?
        Chcesz wychowywać rodziców? Kogo? Każdy pośle Ciebie na drzewo.
      • cara.mordsith Re: Wyroki to "musztarda po obiedzie". 22.02.09, 14:10
        Ok, to znajdź taki, Einsteinie. Jak ktoś sie psychopata urodził, to nawet najlepszy system nie powstrzyma go od zabicia kogokolwiek.

        Swoja drogą temu sparkaczowi powinno się zrobic badania, czy nie ma skłonności psychopatycznych a jeżeli tak, to powinno się go zamknąć z jemu podobnymi psychopatami albo odizolować od reszty więźniów. Z resztą o powinien być odizolowany i tak. Taki smarkacz za duzo może się nauczyc w kiciu.
        • 33qq Re: Wyroki to "musztarda po obiedzie". 22.02.09, 17:10
          Chcesz powiedzieć, że bandyta siedzący w kryminale będzie nadal zabijał?
          • cara.mordsith Re: Wyroki to "musztarda po obiedzie". 22.02.09, 21:47
            A dlaczego miałby tego nie zrobić? Bo jest w kiciu? On tam nie przestaje byc mordercą. Jest mordercą przebywającym w wśród innych schwytanych i ukaranych przestępców a więznienie to jedynie rodzaj izolacji od reszty społeczeństwa. Za murami więzienia istnieje inny świat, ale istnieje. Fakt, że zamykasz przestępce za kratami nie sprawi, że problem przestaje istniec. Jeżeli na dodatek mamy do czynienia z osobowościa psychopatyczną lub socjopatyczną, więzienne kraty nie będą w stanie powtrzymac takiej jednostki przed kolejnymi morderstwami. Będa pewnym utrudnieniem, ale nie hamulcem. Potencjalny psychopata będzie miał pod dostatkiem potencjalnych ofiar w więzieniu.
            • 33qq Re: Wyroki to "musztarda po obiedzie". 23.02.09, 07:25
              A jakoś mając do wyboru, że bandzior zabije bandziora niż na przykład kogoś z
              moich znajomych, wolę żeby to załatwiali we własnym gronie.
    • kol.3 Re: kiedyw Polsce takie prawo? 22.02.09, 09:39
      Z tego co zostało napisane w artykule trudno coś wnioskować. Mógł to
      być nieszczęśliwy wypadek. Swoją drogą - dom pełen dzieci i nabita
      broń na wierzchu.
      Nie wiadomo jakie były stosunki na chłopca z macochą, jakie emocje
      wchodziły w grę (może zabójstwo w afekcie?).
      Czym innym jest morderstwo z premedytacją jak zabicie studenta
      kijami. Podzielam Twoje zdanie, że powinni zostać ukarani jak
      dorośli. W tym wieku człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z tego co
      robi.
    • cara.mordsith Re: kiedyw Polsce takie prawo? 22.02.09, 14:06
      Zgadzam się z Tobą. Ewentualnie poprawczaki powinny mieć taki sam status i rygor, jak więzienia i działac na takiej samej zasadzie, a nie być hotelem do "wychowywania" nieletnich przestępców, którzy właściwie moga wychodzić, kiedy im się podoba. Po prostu powinno to być więzienie dla nieletnich. W momencie, gdy taki nieletni skazany na dożywocie przekroczy osiemnasty rok życia, powinien trafić do normalnego więzienia. Tak samo, jeżeli ktoś w trakcie odsiatki skończy osiemnastkę, resztę kary przesiaduje w normalnym więzieniu.
    • seth.destructor Re: kiedyw Polsce takie prawo? 22.02.09, 16:42
      Skoro część Homo sapiensów nazywana "dziećmi" zachowuje się
      jak "dorośli", to nie powinno być żadnych granic wieku podlegania
      pod odpowiedzialność karną. Gdy małolat popełni przestępstwo,
      powinien być sądzony jak dorosły. Z tym, że sędziowie mogą traktować
      wiek jako okoliczność łagodzącą.
      Poprawczaki to w istocie szkoły małych przestępców. Młody człowiek
      widzi podobnych sobie gagatków i razem z nimi szybko tworzy
      wspólnotę. Już nigdy nie będzie chciał wejść do normalnego
      społeczeństwa, zawsze będzie dążył do bratania się z ludźmi, którzy
      kradzież, gwałt i rozbój uważają za oznaki męskości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja