Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie

24.02.09, 20:29
ja płacę średnio:
- 300 zł czynszu (woda, prąd, gaz)
- 40 zł (telefon)
- 600 zł (wynajem mieszkania)
- 70 zł (telewizja+net)
- 100 zł (OC)
- 150 zł (polisa na życie)
SUMA: 1260 zł

Jeżeli doda się do tego żonę to rachunki wzrosną o kolejną polisę (np. 140 zł)
i telefon (np. 50zł) czyli mamy 1450 zł

Łącząc dochody (średnia mediana w Polsce to coś około 1200zł) mamy 2400 zł -
1450 = 950zł

Nawet jak dodamy do tego jakieś raty i paliwo to zostaje nam 700zł.
Za 700zł miesięcznie spokojnie można wyżywić i ubrać 4 osobową rodzinę.

np. 4 ćwiartki z kurczaka kosztują około 6 zł (4,99kg)
4 paczki ryżu kosztują około 2 zł.
200g kapusty kiszonej kosztuje około 2zł
olej i przyprawy potrzebne do przygotowanie posiłku policzmy z dużą górką jako
1 zł.

Razem za 11 złotych macie obiad dla 4 osobowej rodziny.
30 x 11 = 330zł. Zostaje 370 zł na chleb i coś do kanapek - źle?

To nie jest głodowanie, a normalne życie wyliczone dla przeciętnej polskiej
rodziny zarabiającej jedyne 2400 netto na miesiąc.
    • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:38
      hmm, przydało by się jeszcze w coś ubrać, jak żona pracuje to dzieci wysłać do
      żłobka, przedszkola - na państwowe nie licz. Chyba że żona zostanie z dziećmi -
      ale wtedy to już nawet na jedzenie nie starczy. na służbę zdrowia państwową też
      raczej nie licz wiec dodaj koszty opieki zdrowotnej. Pamiętaj że jak dziecko się
      urodzi to pakiet startowy potrzeb jest wiekszy niz becikowe!
    • piwi77 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:44
      Wygłupiasz się. Średnia w Polsce to ponad 3 tys. brutto, więc ponad
      2 tys. netto. Pracująca para przyniesie więc ze 4,5 tys., prawie 2
      razy więcej niz podałeś. A i tak za mało, aby mieć dwoje dzieci.
      • lafiorka-z Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:46
        Wyliczenie bardzo mi się podoba. Jutro ogłoszę w pracy, że obniżam
        wynagrodzenia o połowę, bo po co ludziom tak dużo pieniędzy.
        A mnie się przydadzą...
      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:47
        rudi rozsądnie podal mediane a ta pewnie jest kolo 1200 zl
        • lafiorka-z Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:50
          Rudi podał mediane? To w takim razie obniżam wynagrodzenie o 2/3:)))
          • Gość: bysior Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.02.09, 20:57
            Cieszymy się żeś taka władna, gratulacje,
            ale wg. logiki sobie tez powinnaś.
            Nadwyzkę zainwestuj w nowe miejsca pracy, mozesz dotować.
        • piwi77 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:51
          Mediana może się różnić od średniej, ale nie prawie dwa razy. No i
          liczmy całość dochodów, nie tylko legalną połowę, pomijając tę
          drugą, płaconą pod stołem.
          • lafiorka-z Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:55
            Właśnie to mnie wkurza, to płacenie pod stołem! Moi pracownicy mają
            prawdziwe wynagrodzenia z prawdziwie odprowadzanymi Zusami,
            podatkami i prawdziwe składki na emeryturę.
            • lafiorka-z Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 20:57
              A jeśli Państwo Polskie wyroluje moich pracowników, to przynajmniej
              ja nie będę miała wyrzutów sumienia. Ale okradać pracowników nie mam
              zamiaru:P
              • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 21:48
                sprawdzilem - mediana w Polsce to jakies 2500zl brutto, czyli jakies 1650 na reke.
                • Gość: ankh Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.olsztyn.mm.pl 25.02.09, 00:01
                  Hej - ja długo szukałem tego. Gdzie masz źródło bo chyba jednak trochę za wysoka
                  ta mediana.
                  • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 10:47
                    www.money.pl/u/file.php?id=7387

                    znalazlem kilka wynikow ale inne byly bardziej absurdalne - jak wyszlo tam 3800
                    a jak sie czytalo kogo ankietowali to wychodzi ze to raczej kiepsko
                    przeprowadzone badania
          • black-emissary Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 21:51
            piwi77 napisał:
            > Mediana może się różnić od średniej, ale nie prawie dwa razy.

            Może i dwa i dziesięć i tysiąc razy.
      • truten.zenobi to chyba nie do końca tak... 25.02.09, 16:24
        > Średnia w Polsce to ponad 3 tys. brutto,

        1)
        1 prezes zarabiający 100 tys 99 roboli zarabiających 1tys daje nam
        średnią 2tys.

        2)
        do średniej nie wlicza się "zarobków" jawnego i ukrytego bezrobocia
        w tym momencie dodajmy że przy bezrobociu 20% jego skutki mogą
        dosiegać nawet i 30% gospodarstw domowych
        i w drugą stronę nie wlicza się zarobków w "szarej strefie"

        3)
        czy w tej średniej ujeto dochody "rolników"?

        tak wiec by zrobic jakąkolwiek sensowną analizę trzeba by opierać
        się nie tylko na średniej ale też znać rozkład, medianę itd.
        myślę też że bardziej wartościowym wskaźnikiem byłby dochód na osobę
        w rodzinie

        myślę że ważniejszymi pytaniemi są

        po co mieć więcej dzieci?
        i
        jaka jest optymalna wielkość populacji na tanym terytorium?
      • attiya piwi 26.02.09, 12:51
        piwi77 napisał:

        > Wygłupiasz się. Średnia w Polsce to ponad 3 tys. brutto, więc ponad
        > 2 tys. netto. Pracująca para przyniesie więc ze 4,5 tys., prawie 2
        > razy więcej niz podałeś. A i tak za mało, aby mieć dwoje dzieci.

        napiszę Ci jak wygląda ta średnia w Polsce. Pan prezes Kowalski zarabia 50 tyś
        zł a pan robol Iksiński 700 zł. Jeśli wyciągniemy z tego średnią to okaże się,
        że pan robol Iksiński zarabia średnio 25350 zł. Ot i twoja średnia.
        Mój mąż pracuje w W-wie. I ma o wiele niżej niż ta twoja średnia krajowa. I nie
        pisz mi tu o nieudacznictwie. Takie jest życie. I nie każdy zarabia 5 tyś zł.
      • psc0 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 09.03.09, 00:51
        Oczywiście, że za mało.. bo rodzina aby przeżyć powinna mieć ok 10 000 najmniej!!!

        Ludzie w jakich czasach wy żyjecie albo w jakich domach byliście wychowywani..
        U mnie w domu jak byłam mała zostawało 900 -1000 zł na miesiąc, nigdy nie
        glodowałam, nie chodziłam źle ubrana.. haa i tu was zaskoczę, zabawki za
        małolata też miałam !! :-)

        A czego mnie to wszystko nauczyło?
        Wartości dla pieniądza:)
        • black-emissary Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 09.03.09, 01:22
          psc0 napisała:
          > U mnie w domu jak byłam mała zostawało 900 -1000 zł na miesiąc, nigdy nie
          > glodowałam, nie chodziłam źle ubrana.. haa i tu was zaskoczę, zabawki za
          > małolata też miałam !! :-)

          Jeżeli jak byłaś mała zostawało miesięcznie 1000 obecnych złotych to wciąż
          jesteś mała :p.
    • Gość: jedynydorosły Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.gprs.plus.pl 24.02.09, 21:14
      Wolę raczej dane zbiorcze. inaczej kosztuje przedszkolak, a inaczej
      student.Analitycy Centrum im. Adama Smitha szacują koszt wychowania jednego
      dziecka w Polsce (do osiągnięcia dwudziestego roku życia) na 160 tys. zł, a
      dwójki dzieci na 280 tys. zł. Ocenia się, że dodając koszt dobrych studiów(bez
      czesnego), koszt wychowania dziecka do czasu samodzielności ekonomicznej może
      dojść do miliona.

      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 21:35
        > Wolę raczej dane zbiorcze. inaczej kosztuje przedszkolak, a inaczej
        > student.Analitycy Centrum im. Adama Smitha szacują koszt wychowania jednego
        > dziecka w Polsce (do osiągnięcia dwudziestego roku życia) na 160 tys. zł, a
        > dwójki dzieci na 280 tys. zł. Ocenia się, że dodając koszt dobrych studiów(bez
        > czesnego), koszt wychowania dziecka do czasu samodzielności ekonomicznej może
        > dojść do miliona.
        >

        taaaa, to sa dane ile mozna wydac na dzieci, to tak jakby pisac ze na samochod
        sredniej klasy wydajesz 60 tys. Ale to nie znaczy ze przecietnie tyle ludzie
        wydaja na samochod, albo zeby stac cie bylo na samochod to musisz zarabiac tyle
        zeby cie bylo stac na taki za 60 tys. wiec te dane zbiorcze liczone jeszcze
        przez Centrum im. Adama Smitha maja sie do zagadnienia jak piesc do nosa.
        • Gość: jedynydorosły Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.gprs.plus.pl 24.02.09, 22:20
          Najdroższa inwestycja – dzieci www.dzieci.org.pl/wydatki_dzieci.html
          "Zapewnienie wszystkich potrzeb dziecka od urodzenia do ukończenia dwudziestego
          roku życia kosztuje aż 510 tysięcy złotych. Rezygnując z opłacenia niańki,
          drogich ubrań czy szkoły społecznej możemy zredukować tą kwotę do 280 tysięcy,
          natomiast minimalne potrzeby wychowawcze pochłoną 160 tysięcy złotych.największe
          różnice w nakładach na dziecko dotyczą jego wykształcenia. Najbiedniejsi kupują
          tylko używane podręczniki, nie wnoszą żadnych opłat za szkoły i nie dokształcają
          dzieci. Najbogatsi wysyłają dzieci do lepszych szkół i ponoszą wysokie koszty
          zapewnienia im rozrywek oraz wakacyjnych "

          Tyle eksperci. Z własnego doświadczenia wiem, ile może kosztować"bezpłatna"
          opieka lekarska w tym kraju.Mialem taki pechowy rok, że na dwojkę dzieci za
          lekarza i lekarstwa zaplacilem ponad 15 tyś. moje dzieci pewnie by przeżyły bez
          tych wydatków. Wolałem nie sprawdzać. Obecnie dowiaduję się ile kosztują
          "bezplatne" studia w tym kraju. Moje dzieci bez tych studiów też pewnie by
          przeżyły. Ale jako ojciec wymagam przede wszystkim od siebie. I obywam się bez
          samochodu za 60 tyś. Fakt, są rodziny, gdzie dziecko jest dochodem netto i to
          nie opodatkowanym. Dziesiąte, dwunaste itd. Ale to nie moja bajka.

          • silesiar79 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 22:31
            W tym wyjściowym wyliczeniu kosztów utrzymania rodziny zabrakło chyba kilku
            pozycji...Pomijając jakieś niewyszukane rozrywki (książka, kino, teatr), nie
            wspomina się o nadprogramowych kosztach typu dentysta czy wymiana oleju w
            aucie...To stówka, tu druga i już są dwie, a tak się składa, że akurat to
            przerabiałem...No i Autor pominął koszty karnetu na basen ;) Ale o basenie jest
            inny temat :> PS. "Idąc na basen weź ze sobą ręcznik" - kto wiem, skąd to jest ? ;)
            • seth.destructor Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 22:56
              Czynsz jest wyjątkowo niski, spokojnie może być dwa razy większy. O
              benzynie do smaochodu też cisza. O różnych naprawach - też.
              • seth.destructor Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 22:56
                Wynajem mieszkania też.
                • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 00:11
                  Od wyjściowego 950 zł odjąłem 250, które jest właśnie na takie wydatki jak
                  paliwo. Za prąd płacę średnio 100 zł na miesiąc, czynsz w naszej spółdzielni też
                  jest niski więc nie licząc 600zł za sam wynajem płacę około 300zł rachunków.

                  Wiadomo - w każdym mieście są różne ceny najmu. Jak ktoś umie szukać to po kilku
                  latach znajdzie tanie mieszkanie. Ogólnie to są dane dla mnie czyli mieszkańca
                  miasta wojewódzkiego (nie W-wa, Łódź, Wrocław, Trójmiasto, Kraków, Poznań - w
                  tych miastach wynajem na pewno wygląda trochę inaczej)
                  • memphis90 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 21:03
                    No właśnie- tyle to może w małym miasteczku kosztuje... My mamy 1500zł za
                    wynajem, 500zł za gaz w sezonie grzewczym- to już są 2 tyś. A sprzęt AGD?
                    Lodówkę, pralkę trzeba kupić, bez tego żyć się nie da- więc raty. A gdzie
                    pieluchy? Gdzie żłobek/przedszkole/szkoła, o opiekunce nawet nie wspominam,
                    lecimy opcją minimum (choć w P-niu na żłobek czeka się 1.5 roku, do tego czasu
                    trzeba bulić opiekunce- kolejne 1000zł lub więcej). A gdzie owoce, warzywa,
                    nabiał? Gdzie leki? gdzie ubrania? Gdzie pieluchy? Gdzie w tym są książki,
                    czasopisma? Gdzie wakacje dla dzieci?
    • pafionn Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 24.02.09, 22:45
      wacików nie policzyłeś...
      a tak swoją drogą to chyba nie masz dzieci skoro uważasz, że za 400 zł dwójkę
      przez miesiąc utrzymasz
      • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 00:13
        policz sobie wszystko jeszcze raz jak chcesz. Do tego możesz wykazać się brakiem
        troski o własną rodzinę i swoją emeryturę i zrezygnować z polisy na życie -
        wtedy "zaoszczędzisz" dodatkowe 300zł.
    • Gość: bysior dlaczego wyż demograficzny to 1982? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 00:19
      zdaje sie ze bieda wtedy była gorsza niż teraz
      • arek103 Re: dlaczego wyż demograficzny to 1982? 25.02.09, 00:33
        Gość portalu: bysior napisał(a):

        > zdaje sie ze bieda wtedy była gorsza niż teraz

        Wbrew pozorom bieda nie byla wtedy gorsza, gorsza jest teraz. Wtedy mozna bylo
        spokojnie byc biednym. Teraz trudniej zniesc biede, nawet jesli jest ona
        subiektywnie mniejsza niz wtedy. Albo nie wypada byc biednym... Wtedy ludzie nie
        mieli takich potrzeb.
    • informationes Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 01:50
      Większość z moich znajomych nie ma nawet tych 1200 zł netto na rękę. Ludzie nie
      zdają sobie sprawy jakie są przeciętne zarobki w Polsce.
      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 10:57
        wiesz - nikt z moich znajomych nie jest bezrobotny co nie znaczy ze bezrobocie =
        0.0%
    • truten.zenobi co to jest "średnia mediana"? 25.02.09, 16:11
      bom człek prosty i nie znam terminu....

      --------------
      jak rozumiem nie przewidujesz dla dzieci możliwości leczenia,
      edukacji, rozwoju kulturalnego, uprawiania sportów, czy innych
      rorywek...
      "ora et labora".. byle z głodu nie padły...
      • rudolf.ss Re: co to jest "średnia mediana"? 25.02.09, 16:40
        heh - no w tym przypadku średnia wyciągnięta z sumy median.
        Czyli:
        mediana1 = 1150
        mediana2 = 1250
        "średnia mediana" = 1200 :)
        • truten.zenobi Re: co to jest "średnia mediana"? 25.02.09, 17:00
          OK to skąd bierzesz/co to jest mediana 1i2
          i co ma obrazować ich średnia

          bo jeśli bierzesz różne grupy społeczne to liczona przez
          ciebie "śrdnia mediana" bedzie dążyć do średniej z całej populacji
          im wiecej grup tym bliższe przybliżenie
          a więc jaki jest sens takiej zabawy?
          • rudolf.ss 1200 netto to mediana zarobków w Polsce 25.02.09, 20:13
            tak ciężko ci zrozumieć że to zostało po prostu zaokrąglone?
            Mediana zarobków wszystkich polaków wynosi mniej więcej 1700 brutto czyli 1200
            zł na rękę. Fersztejen?

            Media zwykle podają średnią krajową, bo ona jest uwzględniana w pracach rządu.
            Jak nie wiesz jak liczona jest średnia to masz przykład z życia:
            F.H. "firma"
            dwaj udziałowcy prezesi - miesięcznie po 50 000zł (100000zł)
            trzej dyrektorzy - po 20000zł
            księgowość i kadra biurowa - 10 osób po 3000zł
            2 kierownicy pracowników fizycznych po 2800zł
            niewykwalifikowani pracownicy fizyczni - 30 osób po 1200zł

            Wszystkie pensje podane są danymi brutto.
            Suma wypłat = 231600zł
            Średnia wynosi 4900 zł brutto
            Mediana w okolicach 1650 zł brutto (rzeczywiste uśrednione zarobki pracowników
            F.H."Firma")
            • truten.zenobi No comprendo 25.02.09, 22:02
              > tak ciężko ci zrozumieć że to zostało po prostu zaokrąglone?

              jak ja zaokranglam to uzywam "w zaokragleniu", "około", "pi x oko"
              nie przypuszczałem że średnio ma takie znaczenie...

              > ...Fersztejen?
              ...
              > Jak nie wiesz jak liczona jest średnia to masz przykład z życia:
              > F.H. "firma"
              ...
              > Mediana w okolicach 1650 zł brutto (rzeczywiste uśrednione zarobki
              pracowników
              > F.H."Firma")

              Twoje wywody są pasjonujace... tyle nowości w statystyce
              mediana to rzeczywista uśredniona wartosć... no no nigdy nawet bym
              nie przypuszczał

              ========================

              > Mediana zarobków wszystkich polaków wynosi mniej więcej 1700
              brutto czyli 1200
              > zł na rękę.

              a teraz na poważnie wydaje Ci się czy masz źródło?
              zawsze twierdziłem że średnia jest używana gdyż dobrze pasuje do
              propagandy sukcesu ale tak naprawdę trudno jest znaleźć dane
              odotyczące wartości środkowej (czy kwartyli) bo obrazują one
              rozmiary nedzy w naszym kraju

              zresztą wielokrotnie kwestonowałem przy uzyciu mediany hura-
              optymistyczne opieranie sie na średniej...

              w podobnej dyskusji brałem nie raz udział też postulowałem żeby
              opierać się na medianie ale dochodziłem do troche innych wniosków

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31047423&a=31064131
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=22086519&a=22181116
              • truten.zenobi Re: No comprendo 25.02.09, 22:12
                i kolejny mój przydługi wywód na temat z medianą w tle:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=18792466&a=18794607
            • truten.zenobi 2007 średnia 1270 mediana 977 26.02.09, 11:21
              średnia na osobę w rodzinie 1270 mediana 977
              przy czym dla stanowisk robotniczych to odpowiuednio 920 i 767

              www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_budzety_gospodarstw_domowych_w_2007.pdf
              • truten.zenobi i tak przy okazji inne ciekawe dane 26.02.09, 11:38
                % osób z wyższym wykształceniam dla gospodarstw
                2 3 4 5 6+ (dla pracowników)

                24,3 18,3 12,7 7,3 4,5

                i dla zawodówki+podstawówki+gimnazium

                2 3 4 5 6+ (dla pracowników)

                43,6 61,9

                przy czym warto zwrócić uwagę że rodziny niepełne oraz "z niewielkim
                stażem" trochę zniekształcają obraz rodzin małych (2 3 4)
    • cara.mordsith Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 16:57
      A doliczyłeś inne wydatki? Wesela, sluby, wycieczki dzieci, lekarstwa we wczesnym okresie, ubranka dla dzieci, pieluchy, pampersy, coś się zepsuje to trzeba oddać do naprawy albo kupić nowe części, jakieś zabawki, potem dziecko idzie do szkoły, wyprawka dla jednego dziecka do szkoły to na "dzień dobry" około 200 zł, oczywiście dochodzi tez nieraz lekarz, czasem opiekunka do dziecka bo przeciez rodzice pracują, w zime tez więcej wydatków bo węgiel, bo święta, bo zapasy itd... i nagle okazuje się, że jesteś na minusie. Na sporym minusie. Do tego jeszcze remonty... A poza tym chciałam Ci powiedzieć, że skoro zarabiasz te 1200 to masz zajebiste szczescie. Znam ludzi, którzy flaki sobie wypruwają i zarabiają połowę z tego.
      • Gość: ewa Facet skąd się urwałeś???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 20:27
        Boże ty naprawde nie masz dzieci !
        A gdzie opłata za przedszkole,lekarstwa,ubrania itd.

        20 dkg kapusty i 4 udka dla całej rodziny na obiad to prawdziwa
        wyżerka !!!! buahahaha
      • rudolf.ss choiną też można palić 25.02.09, 20:28
        cara.mordsith napisała:
        >w zime tez więcej wydatków bo węgiel

        Chłop to u nas ciemny jest. Za dwie tony węglą oddadzą ci cały wóz choinek. A
        choiną to co nie można palić? Ba, Panie, nawet lepiej! :)

        A tak wracając do tematu piszesz, że znasz ludzi co zarabiają połowę z 1200 zł
        czyli 600zł. Oni nie mają dzieci?
        • Gość: ewa Ty jesteś zdrowo rąbnięty !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 20:35
          A gdzie w twoich wyliczeniach inne wydatki?
          Rozumiem ,że proszku do prania,past,mydeł,szamponów i innych rzeczy
          w domu nie potrzebujesz ?

          A utrzymanie samochodu? Cały miesiąc jeździsz autem za 100 zł?

          A podpowiem ci ,że igły z choinki możesz użyć do sałatki...rodzina
          będzie nakarmiona
          • rudolf.ss podałem inne wydatki - policz jeszcze raz 25.02.09, 22:40
            " Ty jesteś zdrowo rąbnięty !!!!!!" - z racji że komuś sok z buraków odbił do
            głowy ale jednak burak jest zdrowy i polski (za moich czasów to się piło sok z
            buraków, a nie jakieś tam Frugo) to podam jeszcze raz:
            - zostaje ci 370 zł na tzw. życie po odliczeniu obiadów.

            1. Cały miesiąc jeżdżę autem za 56zł (tyle teraz kosztuje 30litrów gazu LPG) co
            starcza mi na dojazdy do pracy i dużo ponad to. Zresztą można żyć bez samochodu
            - to nie mikrofala. Jak odliczysz koszty utrzymania samochodu (100zł
            paliwo+100zł OC) to masz już dodatkowe 200zł.
            2. Jak odliczysz polisy na życie (150+140) to masz kolejne 290zł.
            Większość Polaków nie ma polisy na życie (nawet ci zarabiający średnią krajową)

            360+200+290 = 850zł.

            No i teraz wydatki:
            - 2 chleby po 2zł = 4zł x 30 = 120zł
            - kilogram wędliny lub sera (parówki, mortadele, salcesony, biały ser, kiełbasa
            zwyczajna, parzona, i wiele innych jest w cenie za kilogram poniżej 11zł) za
            około 11zł powinien starczyć na 4 dni czyli 11zł * 7,5 = 82,50zł.
            - kilogram margaryny (delma 500g = 4zł)powinien starczyć na miesiąc 4*2 = 8zł
            - jajka po 41gr/szt. (3 jajka na osobę na tydzień) = około 20zł.
            - makaron (500g w biedronce kosztuje średnio 1,20zł) Dajmy zużycie na poziomie
            5kg miesięcznie 1,20 x 10 = 12zł

            Na proste wyżywienie rodziny potrzebujesz więc nie licząc obiadów:
            120 + 82,50 + 8 + 20 + 12 = 242,50 czyli 245 zł.

            Dla rodziny ubezpieczonej i posiadającej samochód zostaje więc na wydatki nie
            związane z autem, domem i jedzeniem 360-245 = 115zł górki.

            Dla rodziny nie za specjalnie skupiającej się na swojej przyszłosći (brak polisy
            na życie) i nie posiadającej samochodu (tak - tacy ludzie nadal jeszcze
            istnieją) zostaje 850 - 245 = 605zł.

            W pierwszej wersji rodzina jest zabezpieczona, wozicie się autem po mieście,
            jednak ubieracie się w sklepach z odzieżą używaną, w drugiej wersji 605zł
            miesięcznie na same wydatki na tzw. "pierdoły" powinny spokojnie starczyć.

            Jakieś pytania?
            • algaria Re: podałem inne wydatki - policz jeszcze raz 26.02.09, 14:59
              Majtki też w lumpeksie kupujesz? I papier toaletowy tez używany? a gdzie nabiał
              dla dzieci - mleko jogurt? Przedszkole jest drogie (min 500 zł za dziecko)
              Szkoła jest cholernie droga - wycieczki (no tak ale dzieci nie musza na nie
              jeździć)dodatkowe zajęcia (tego też nie muszą - ale to oznacza że za pare lat
              będą zarabaiły tez tak nisko jak ty)) podręczniki - nie da sie kupowac używanych
              bo są ćwiczenia w których dzieciaki piszą a na same ćwiczenia jest wydatek
              około 200 zł na dziecko do tego wyprawka zeszyty (ale mogą mieć używane :)
              )bloki długopisy piórniki plecaki buty to wydatek około 200 zł na dziecko (no
              ale moga po szkole chodzić w wcietych ze starych opon podeszfach przewiązanych
              sznurkiem. Ciuchy, środki czystości, lekarstwa, drobne przyjemności i
              niespodziewane sytuacje 350 zł na miesiąc to mało.
              Ja mam samochód na gaz i my wydajemy 100 zł na miesiąc na gaz przy minimalnym
              urzytkowaniu samochodu.
              W Warszawie nie wyżyjesz z 2 dzieci za 2400 nawet na salcesonie. Współczuje
              Twojej żonie.
              Ale ty pewnie nie masz dzieci i chwała Bogu.
              • sir.vimes był kiedyś durny dowcip o Szkotach i papierze... 26.02.09, 15:15
                "Majtki też w lumpeksie kupujesz? I papier toaletowy tez używany?"


                > Ale ty pewnie nie masz dzieci i chwała Bogu.

                Gdyby miał to ten wątek nie byłby zabawny tylko przerażający.
                • algaria Re: był kiedyś durny dowcip o Szkotach i papierze 26.02.09, 15:35

                  >
                  > Gdyby miał to ten wątek nie byłby zabawny tylko przerażający.
                  > Ale on pisze że ma 4 osobową rodzine Ale teraz zaskoczyłam że te 2 osoby to
                  nie muszą byc dzieci to para emerytów z emeryturami SBeckimi To i na wszystko
                  starcza :)
                  • sir.vimes Re: był kiedyś durny dowcip o Szkotach i papierze 26.02.09, 16:39
                    Ale teraz zaskoczyłam że te 2 osoby
                    > to
                    > nie muszą byc dzieci to para emerytów z emeryturami SBeckimi To i na wszystko
                    > starcza :)
                    >
                    >

                    no fakt:)))
              • rudolf.ss majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 16:33
                majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat. Kupujesz sobie raz wyprawkę 7 sztuk
                za 35zł i masz problem z głowy na kilka lat.

                Papier toaletowy - 8 rolek kosztuje 3zł w biedronce.
                • mama_kotula Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 17:05
                  >>
                  majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat.
                  >>

                  Informuję uprzejmie, że majtki mojemu synowi starczają na pół roku do roku, a
                  potem okazują się za małe.

                  Nota bene jakbym miała nosić majtki przez 5 lat i do tego prać je w Dosi,
                  posiadając ich sztuk 7, to bym wolała chodzić bez.
                  Za 35zł to ja mam jedną albo dwie pary majtek :P
                  • umasumak Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:03
                    mama_kotula napisała:

                    > Za 35zł to ja mam jedną albo dwie pary majtek :P

                    Ja też. No nie licząc oczywiście tych "wyjściowych" z feliny np za 180 zł ;P
                    • mama_kotula Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:08
                      umasumak napisała:

                      > mama_kotula napisała:
                      >
                      > > Za 35zł to ja mam jedną albo dwie pary majtek :P
                      >
                      > Ja też. No nie licząc oczywiście tych "wyjściowych" z feliny np za 180 zł ;P

                      Uma, wyjściowo to ja chadzam bez, oszczędzając 180 zł :P
                      Ale za to kiedyś kupiłam biustonosz za 140zł. I mi wymigrowało. I okazał się za
                      mały po 2 miesiącach. Olaboga. Powinnam się ciąć, bo nie wytrwał 5 lat.
                      • umasumak Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:17
                        mama_kotula napisała:


                        > Uma, wyjściowo to ja chadzam bez, oszczędzając 180 zł :P

                        No masz! Ja też chadzałabym bez, gdyby monsz pozwalali ;P. A tak to oszczędności
                        biorą w łeb - chłop niewyemancypowany taki ;D.


                        > Ale za to kiedyś kupiłam biustonosz za 140zł. I mi wymigrowało. I okazał się za
                        > mały po 2 miesiącach. Olaboga. Powinnam się ciąć, bo nie wytrwał 5 lat.

                        Trza było gumki po bokach doszyć (za 1 zeta z duuużą górką)
                        >
                        • mama_kotula Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:20
                          Rany, jakie gumki po bokach, to by nic nie załatwiło. Pierś łabędzia mi górą
                          zaczęła wychodzić.
                          Mogłam ewentualnie wszyć kliny w miseczki, jakaś szmatka zawsze się w domu
                          znajdzie, prąd zużyty przez maszynę to groszowe sprawy, a w sumie to i ręcznie
                          można wszyć, bo to delikatne.
                          A potem wyprać w szarym wielbłądzie.
                          • umasumak Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:50

                            > A potem wyprać w szarym wielbłądzie.

                            > Jeleniu chyba ;P
                            Co do reszty się zgadza - podpuszczałam jeno - sprawdzałam znajomość lobby :)
                            • ciociacesia uma i kotula 26.02.09, 22:22
                              jestescie złeee. normalnie złooo
                              • mama_kotula Re: uma i kotula 26.02.09, 23:05
                                ciociacesia napisała:

                                > jestescie złeee. normalnie złooo

                                <growl> Mhrrrrrrrrok...! Khhhhrrrrrrrrrrew!! Złooooooooo! 30GG!!!

                                Dołożę gotycki mhroczny wiehrszyk:

                                Around, all around, the storm clouds gather.
                                My dread grows as doom's scythe falls against my naked soul.
                                It crushes me, and darkly my
                                blood drips
                                to the cold, uncaring tombstones.
                                In pain I flee
                                while my doom laughs cruelly.
                                Now alone, my blood falls upon dead eyes.

                                This is Hell

                                www.deadlounge.com/poetry/created.html <
                        • algaria Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 20:13
                          Lepiej agrafka w kroku spinająca brzegi podkoszulka
                  • psc0 Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 09.03.09, 01:00
                    mamo kotula: Bo jesteś dorosłą kobietą.. a czy np 5latkowi będziesz kupowała
                    parę majciorów za 35zł ??? Bo ja myślę, że te za 5zł starczą.. no może nie na
                    kilka lat, ale starczą na jakiś czas:)
                    • black-emissary Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 09.03.09, 01:20
                      Ale na majtki tej dorosłej kobiety też trzeba odliczyć pieniądze w domowym budżecie.
                • black-emissary Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 19:49
                  rudolf.ss napisał:
                  > majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat. Kupujesz sobie raz wyprawkę 7 sztu
                  > k
                  > za 35zł i masz problem z głowy na kilka lat.

                  Masz 7 par majtek i pierzesz je raz na dwa tygodnie. Tego się obawiałam :(.
                • kolter_one Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 20:00
                  rudolf.ss napisał:
                  > Papier toaletowy - 8 rolek kosztuje 3zł w biedronce.

                  To taki papier że zamiast nim swoimi palcami dupę wycierasz ::)))
                  • mama_kotula Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 20:01
                    kolter_one napisał:

                    > rudolf.ss napisał:
                    > > Papier toaletowy - 8 rolek kosztuje 3zł w biedronce.
                    >
                    > To taki papier że zamiast nim swoimi palcami dupę wycierasz ::)))

                    No - a ręce i tak umyć trzeba po wizycie w toalecie. To w sumie może w ogóle z
                    papieru zrezygnować.
                  • black-emissary Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 20:08
                    kolter_one napisał:
                    > To taki papier że zamiast nim swoimi palcami dupę wycierasz ::)))

                    To od razu palcami. Nie tylko zaoszczędzi się te 3zł na papierze (będzie na
                    proszek na następne pół roku), ale jeszcze poprzez kontakt z bakteriami
                    zmniejszy szanse na alergie.
                    A ręce umyje przy najbliższym prysznicu.
                • memphis90 Re: majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat 26.02.09, 21:08
                  > majdy kosztują 5zł i starczają na kilka lat. Kupujesz sobie raz wyprawkę 7 sztu
                  > k
                  > za 35zł i masz problem z głowy na kilka lat.
                  Mam nosić majtki przez kilka LAT? A biustonosze? Kupić na bazarze za 30zł jeden
                  rozmiar 90D i starczy do emerytury, tak?
            • mama_kotula Re: podałem inne wydatki - policz jeszcze raz 26.02.09, 15:50
              >kilogram margaryny (delma 500g = 4zł)powinien starczyć na miesiąc 4*2 = 8zł

              Powinien, ale nie starczy :P, zwłaszcza że wg twoich wyliczeń rodzina wchłania 2 chleby dziennie :P

              >jajka po 41gr/szt. (3 jajka na osobę na tydzień) = około 20zł.


              3 jajka to mój pięciolatek na jedno posiedzenie zjada. Posiedzeń w tygodniu ma kilka.

              >kilogram wędliny lub sera (parówki, mortadele, salcesony, biały ser, kiełbasa zwyczajna, parzona, i wiele innych jest w cenie za kilogram poniżej 11zł)

              Zapomniałeś do tych wędlin i sera za 11zł doliczyć wydatki na wizyty u gastrologa i na leki.

              Oraz zapomniałeś napisać, że to nie jest życie, tylko wegetacja.
              Takie małe szczegóły :)
              • rudolf.ss 3 jajka na tydzień to max 26.02.09, 16:38
                Wizyty u gastrologa i problemy z hormonami to będzie miał twój syn jak go tak
                faszerujesz jajkami. Myślisz, że polędwica jest zdrowsza od salcesonu?

                Wegetacja dla ciebie to kiedy na kolację zamiast szynki za 30zł/kg zjesz
                salceson lub chleb ze smalcem?
                • mama_kotula Re: 3 jajka na tydzień to max 26.02.09, 16:57
                  >Wizyty u gastrologa i problemy z hormonami to będzie miał twój syn >jak go tak faszerujesz jajkami. Myślisz, że polędwica jest zdrowsza >od salcesonu?


                  Spokojnie, o moje dziecko się nie martw, ma zrównoważoną dietę. Przy niedużych rozmiarach jajek (klasa S) może zjeść i 6 tygodniowo. Wpływ jedzenia jajek na hormony u chłopców to mit, ale zapewne o tym wiesz, tylko przeoczyłeś.
                  Uważam, że polędwica jest zdrowsza od salcesonu, nawet jedzona codziennie. A w ogóle uważam, że najzdrowiej jest samemu upiec w domu filet z indyka w przyprawach czy szynkę albo karkówkę, przynajmniej ma się świadomość tego, co się je, a nie zapycha resztkami wepchniętymi i sklejonymi razem w salceson tudzież zjada produkt szynkopodobny w którym jest 40% mięsa a reszta to wypełniacze niewiadomego pochodzenia.
                  Żeby nie było - salceson jadałam i czasem nawet mi smakował. Ale nie jako podstawa żywienia, na przemian z mortadelą i parówkami (dla których nie ma żadnych norm jeśli chodzi o zawartość mięsa, można tam wpakować wszystko). Dzieciom salcesonu nie daję, praktycznie kupne wędliny jadają tylko w przedszkolu. I to nie są wędliny za 11zł/kg.

                  >Wegetacja dla ciebie to kiedy na kolację zamiast szynki za 30zł/kg >zjesz salceson lub chleb ze smalcem?

                  Jeśli codziennie, to tak - jest to wegetacja.

                  Powiedz mi jeszcze, bo nie doczytałam nigdzie - czy w jadłospisie swoim uwzględniasz w ogóle owoce, warzywa, oprocz tej płaskiej łyżki surówki na obiad? Uwzględniasz jogurty, kefir, mleko?

                  Rany, jak tak sobie myślę, to na same oliwki dla 4-osobowej rodziny wydaję prawie 200zł miesięcznie. Na inne warzywa tak ze 2 razy tyle. Porcja sera na śniadanie to bedzie z 8 zł. Z kolei idzie niewiele mięsa, bo wolę zrobić makaron z oliwą i pesto niż kupować do niego byle jakie ochłapy wyłącznie po to, aby "mięso było".
                  • rudolf.ss Re: 3 jajka na tydzień to max 27.02.09, 01:34
                    ja kupuję kilogram łopatki i robię z tego gulasz.
                    Ewentualnie robię bigos jak mam czas.

                    Z tym, że swojskie kiełbasy są lepsze to się zgadzam. Ale dzień bez kanapki ze
                    smalcem to dla mnie dzień stracony - smalec jest dobry bo ma dużo kalorii i jest
                    przede wszystkim rarytasem dla podniebienia.

                    Jajek staram się używać jak najmniej bo tak czy siak są one nie zdrowe, a białko
                    organizmowi wole dostarczyć poprzez kurczaka.

                    Nie podzielam teorii spisku wszystkich schizofreników, że w parówkach oprócz 20%
                    mięsa reszta to toksyny. Tam po prostu daje się mączkę sojową lub inne wypełniacze.

                    Jeśli chodzi o warzywa - preferuję nieśmiertelną cebulę. Jest tania, dostarcza
                    wszystkich niezbędnych składników i najważniejsze - mało rzeczy na stole smakuje
                    dobrze bez cebuli (nie licząc deserów). Ogólnie patrząc to spożywam cebulę,
                    czosnek, imbir, marchew, pora i świeżą bazylię. To są tanie "warzywa" (bazylia
                    to chyba nie warzywo), dające walory smakowe i zdrowe.
                    • mama_kotula Re: 3 jajka na tydzień to max 27.02.09, 08:49
                      Szczerze ci powiem, że czytam cię z dziką fascynacją.
                      Mistrzowsko prowadzisz dyskusję. Odzywasz się rzadko, ale trafnie, argumentujesz logicznie - idealnie imitując tok myślenia ludzi, którzy wyznają ideologię uszlachetniającej bidy - z konieczności. Doskonale wiesz, co napisać, aby społeczeństwo wybuchnęło słusznym oburzeniem. Doskonale wiesz, kiedy sprowadzić dyskusję do granic absurdu.
                      W końcówce ci trochę nie wyszło. I tekst z lachonem nie wpasowuje się w styl. Reszta bomba.


                      Natomiast przykro mi to stwierdzić, ale tego nie łykam - ludzie którzy wyznają taką ideologię najczęściej nie mają komputera, bo uznają to za niepotrzebną fanaberię oraz mają nieco mniej spójny sposób wyrażania się w piśmie. Logika też jest im obca, a tej nie sposób ci odmówić.

                      Za trollowanie masz złoty medal. A nawet platynowy. I tytuł trolla-pro. Kiedyś też się w takie akcje bawiłam, ale potem mi się znudziło.

                      Najgorsze jednak, że tacy ludzie, jak opisujesz, rzeczywiście istnieją, a co gorsza miewają dzieci. Które to dzieci potem też miewają dzieci, najczęściej w bardzo młodym wieku, i wychowują je tak samo.
                    • kolter_one Re: 3 jajka na tydzień to max 27.02.09, 09:00
                      rudolf.ss napisał:

                      > Jajek staram się używać jak najmniej bo tak czy siak są one nie zdrowe, a białk
                      > o
                      > organizmowi wole dostarczyć poprzez kurczaka.

                      Przez takiego kurczaka to łapiesz w organizm nie planowaną chemie i sterydy .
                      • mama_kotula Re: 3 jajka na tydzień to max 27.02.09, 09:24
                        >>
                        Przez takiego kurczaka to łapiesz w organizm nie planowaną chemie i sterydy
                        >>

                        I hormony, od których dziewczynkom powiększają się gruczoły sutkowe.
                        Często są wątki na "Małym dziecku" w tym temacie.

                        Ale nie ma się co łudzić - Rudi zapewne kupuje kurczaki wyłącznie na targu od
                        "baby", która tak samo nie pasie kurczaka hormonami, jak i ma niepryskane
                        warzywa LOL.
                        Albo sam hoduje. Na balkonie na przykład. Albo w wannie.
                        • kolter_one Re: 3 jajka na tydzień to max 27.02.09, 10:06
                          mama_kotula napisała:
                          > Albo sam hoduje. Na balkonie na przykład. Albo w wannie.

                          Ja obstawiam strych , zamiast gołębi ::)))
                        • algaria Re: 3 jajka na tydzień to max - chyba swoje 27.02.09, 12:44
                          Kury hoduje w wannie, skoro bierze prysznic raz na 2 dni przez 3 min
                          to w tym czasie wystawia je na balkon dla przewietrzki.
                          Za 600 zł to możesz sobie wynająć pokój przy rodzinie jako
                          sublokator albo na stancji.
                          No tak wszystko się zgadza - tanio za rachunki - bo mu właściciel
                          każe oszczędzać: gaz, wodę, światło, środki higieny (to już z
                          własnej woli oszczędza) i tylko dupsko smochodem wozi burżuj jeden.
                          a ten dostęp do neta to tak jak to przy rodzinie bezprzewodowy i
                          przez router.
                          A seks to chyba uprawia z przyczajki tzn kobieta się przyczaja na
                          ten moment jak on "świerzy" po pysznicu wychodzi bo po godzinie to
                          juz się nie da. Chyba że jest się masochistką której przyjemność
                          sprawia facetowy smród
                    • Gość: zosiapilka Re: 3 jajka na tydzień to max IP: *.centertel.pl 27.02.09, 10:01
                      'Jeśli chodzi o warzywa - preferuję nieśmiertelną cebulę.'
                      I dzieciom też zamiast warzyw i owoców dasz cebulę?
          • rudolf.ss policz tu - dwie wersje 25.02.09, 22:42
            " Ty jesteś zdrowo rąbnięty !!!!!!" - z racji że komuś sok z buraków odbił do
            głowy ale jednak burak jest zdrowy i polski (za moich czasów to się piło sok z
            buraków, a nie jakieś tam Frugo) to podam jeszcze raz:
            - zostaje ci 370 zł na tzw. życie po odliczeniu obiadów.

            1. Cały miesiąc jeżdżę autem za 56zł (tyle teraz kosztuje 30litrów gazu LPG) co
            starcza mi na dojazdy do pracy i dużo ponad to. Zresztą można żyć bez samochodu
            - to nie mikrofala. Jak odliczysz koszty utrzymania samochodu (100zł
            paliwo+100zł OC) to masz już dodatkowe 200zł.
            2. Jak odliczysz polisy na życie (150+140) to masz kolejne 290zł.
            Większość Polaków nie ma polisy na życie (nawet ci zarabiający średnią krajową)

            360+200+290 = 850zł.

            No i teraz wydatki:
            - 2 chleby po 2zł = 4zł x 30 = 120zł
            - kilogram wędliny lub sera (parówki, mortadele, salcesony, biały ser, kiełbasa
            zwyczajna, parzona, i wiele innych jest w cenie za kilogram poniżej 11zł) za
            około 11zł powinien starczyć na 4 dni czyli 11zł * 7,5 = 82,50zł.
            - kilogram margaryny (delma 500g = 4zł)powinien starczyć na miesiąc 4*2 = 8zł
            - jajka po 41gr/szt. (3 jajka na osobę na tydzień) = około 20zł.
            - makaron (500g w biedronce kosztuje średnio 1,20zł) Dajmy zużycie na poziomie
            5kg miesięcznie 1,20 x 10 = 12zł

            Na proste wyżywienie rodziny potrzebujesz więc nie licząc obiadów:
            120 + 82,50 + 8 + 20 + 12 = 242,50 czyli 245 zł.

            Dla rodziny ubezpieczonej i posiadającej samochód zostaje więc na wydatki nie
            związane z autem, domem i jedzeniem 360-245 = 115zł górki.

            Dla rodziny nie za specjalnie skupiającej się na swojej przyszłosći (brak polisy
            na życie) i nie posiadającej samochodu (tak - tacy ludzie nadal jeszcze
            istnieją) zostaje 850 - 245 = 605zł.

            W pierwszej wersji rodzina jest zabezpieczona, wozicie się autem po mieście,
            jednak ubieracie się w sklepach z odzieżą używaną, w drugiej wersji 605zł
            miesięcznie na same wydatki na tzw. "pierdoły" powinny spokojnie starczyć.

            Jakieś pytania?
            • black-emissary Re: policz tu - dwie wersje 25.02.09, 23:07
              rudolf.ss napisał:
              > Jakieś pytania?

              Gdzie w Twoim podliczeniu środki czystości i kosmetyki?
              • rudolf.ss Re: policz tu - dwie wersje 25.02.09, 23:30
                kostka szarego mydła z wielbłądem kosztuje około 2 zł.
                Można nią myć zarówno ciało jak i włosy gdyż nie powoduje podrażnień.
                Do tego jest bardzo wydajna i starcza spokojnie na miesiąc.

                Maszynka do golenia - 1,5zł starczy na 3 tygodnie.
                Papier toaletowy - za 3zł masz 8 rolek - starczy na długo.

                Kobiety jeszcze co miesiąc potrzebują tamponów ale to też nie są wydatki rzędu
                kilkuset złotych.
                Nie liczyłem takich drobiazgów bo one stanowią za mały procent sumy.

                W kuchni nie trzeba, a nawet nie powinno się używać środków czystości innych niż
                zwykły wrzątek. Ja tak robię aby nie dostać nigdy żadnej alergii i uodpornić się
                na bakterie. Nie ma nic gorszego dla zdrowia niż sterylne środowisko.
                Ewentualnie do mycia podłóg można kupić za 5 zł mega zbiornik płynu w biedronce,
                który starczy na pół roku. Dla szczególnie wymagających są tam też równie duże
                opakowania szamponów w podobnej cenie.
                Woda toaletowa jest od 3zł. Starcza na długo.

                Na upartego można to zaokrąglić w górę do 10zł.
                • cara.mordsith Re: policz tu - dwie wersje 25.02.09, 23:42
                  O tak, szare mydło oczywiście powoduje matowiecia, przesuszania a w efekcie czego i niszczenia się włosów, oczywiście jest tez odpowiednie dla skóry małego berbecia (którego, jak widze, nie masz). Nie zapominajmy, że kobieca skóra jest delikatniejsza niz męska i wymaga zdecydowanie innej pielęgnacji. Chryste, sknera z Ciebie i to straszliwa! Chroń mnie Boże, Diable i wogóle wszyscy przed takim facetem!
                  • black-emissary Re: policz tu - dwie wersje 26.02.09, 00:07
                    Baba jesteś i jak baba marudzisz :p.
                    rudolf.ss w pełni rozumie szczególne wymagania kobiet i szczodrze obdaruje swoją
                    żonę litrem szamponu z Biedronki za 5zł. Można tam też zapewne kupić oliwkę dla
                    dziecka za 2zł oraz wielki słój kremu za 4, który nawilżać będzie Twoją
                    delikatną skórę przez rok. Jak będziesz bardzo grzeczna dostaniesz nawet wodę
                    toaletową z kiosku (3.50) oraz dodawany w gratisie do płatków owsianych wisiorek.
                    • Gość: adsa_21 Re: policz tu - dwie wersje IP: 194.145.96.* 26.02.09, 14:04
                      umarlam ze smiechu!!!:DDD
                      • varshaviac Re: policz tu - dwie wersje 31.01.15, 21:12
                        Gość portalu: adsa_21 napisał(a):

                        > umarlam ze smiechu!!!:DDD

                        Ja tez, ale na szczęście pomimo tego żyję... :)
                • black-emissary Re: policz tu - dwie wersje 25.02.09, 23:51
                  rudolf.ss napisał:
                  > kostka szarego mydła z wielbłądem kosztuje około 2 zł.
                  > Można nią myć zarówno ciało jak i włosy gdyż nie powoduje podrażnień.
                  > Do tego jest bardzo wydajna i starcza spokojnie na miesiąc.

                  Żartujesz, prawda?

                  > Dla szczególnie wymagających są tam też równie duże
                  > opakowania szamponów w podobnej cenie.

                  Szampon... fanaberie... Maszynka za 1.5 i na łyso się golić!

                  > Nie liczyłem takich drobiazgów bo one stanowią za mały procent sumy.

                  Z ostatnich wyliczeń wyszło Ci nieco ponad 100zł "górki", w której muszą się
                  zmieścić kosmetyki, środki czystości (proszku do prania też nie używasz?),
                  ubrania, buty (nawet w lumpeksie coś tam kosztują) i ogrom innych, drobnych,
                  codziennych wydatków.

                  Rozumiem, że kawy i herbaty nie pijasz (w końcu można przegotowaną wodę). Nie ma
                  oczywiście mowy o jakimkolwiek zwierzaku w domu, o wakacjach, sprzęcie
                  sportowym, zajęciach pozalekcyjnych, książkach, basenie czy kinie. Jasne, bez
                  tego można żyć.

                  Ale co, jeżeli coś się popsuje lub zużyje? Co z wydatkami na leki i dentystę? Co
                  z pieluchami dla dziecka? Przyborami szkolnymi?

                  Odliczenie samochodu powoduje konieczność doliczenia innych kosztów dojazdu,
                  więc wiele to nie zmienia.

                  Albo stroisz sobie durne żarty, albo wciąż żyjesz na garnuszku rodziców.
                  • rudolf.ss szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 12:02
                    Używam szarego mydła bo jest ok.
                    Raz kupiłem 5 lat temu maszynkę do włosów za 69zł (philips) i działa do dzisiaj.
                    - Proszek do prania - pudełko starcza na 2 miesiące, pudełko kosztuje około 3zł.
                    - ubrania w lumpie kosztują zwykle 10zł za spodnie lub bluzę.
                    Spodnie lub bluzę nosi się kilka lat więc jak sobie to rozbijesz w czasie to są
                    grosze.
                    - buty też sie przecież kupuje raz na 2-3 lata, więc jeżeli kupisz raz takie
                    nawet za 80zł to masz miesięcznie 2,60zł.
                    - 100torebek herbaty kosztuje w biedronce 2,50zł.
                    - kawy nie piję, chyba że mnie ktoś poczęstuje :)

                    > Nie ma oczywiście mowy o jakimkolwiek zwierzaku w domu
                    - możesz trzymać w domu mrówki faraonki lub karaluchy - bardzo fajnie biegają
                    nocą po kuchni. Po co komu zwierze w domu? Mało zwierząt za oknem? Gołębi i kawek?


                    -DENTYSTA w Polsce jest za darmo! O co wam chodzi z tym dentystą?

                    - pieluchy można kupić w lumpeksie, albo na allegro. Raz kupujesz i masz na
                    dziesiątki lat. Nawet jeszcze sama skorzystasz jak na starość będziesz miała
                    problemy z utrzymaniem moczu.

                    - odliczenie samochodu powoduje dodatkowe koszty związane z pieszą wędrówką do
                    pracy, czyli tylko strata czasu (no niby czas to pieniądz). Wychodzisz z domu
                    nie o 9:45 tylko o 9:10

                    - przybory szkolne - czyli co? Długopis bic za złotówkę, ołówek i gumka za
                    kolejną. Co więcej? Linijka i ekierka? Plecak za 20zł?
                    Albo chcecie wychowywać dzieci jak książęta albo na ludzi.
                    Na wycieczki to sobie mały może pojechać jak podrośnie stopem (ja tak robiłem i
                    żyję).

                    Ja od 10 lat samemu się utrzymuję i pamiętam dobrze jak właśnie tak musiałem żyć
                    przez kilka lat. Można było i nie czułem się z tego powodu jakiś gorszy. Na
                    garnuszku to chyba ty jeszcze żyjesz bo masz takie wyobrażenia o dorosłym życiu
                    jak jakaś piętnastolatka z gimnazjum.
                    • kolter_one Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 12:20
                      rudolf.ss napisał:
                      > - Proszek do prania - pudełko starcza na 2 miesiące, pudełko kosztuje około 3zł

                      Oj Rudi gó...arz jesteś i tyle i taka samą wiedzę masz na temat dzieci i ich
                      wychowania !!

                      Za trzy zł to możesz sobie kupić taki proszek co nie pierze ale zapiera po
                      prostu !!a dziecko ma to do siebie ze prać trzeba po nim non top bo to nie
                      starszy który staranie unika np kałuż .

                      > - 100torebek herbaty kosztuje w biedronce 2,50zł.

                      Nie każdy pija pomyje !!

                      > > Nie ma oczywiście mowy o jakimkolwiek zwierzaku w domu

                      Błąd bo dzieci muszą mieć takiego żywego futrzaka .


                      > -DENTYSTA w Polsce jest za darmo! O co wam chodzi z tym dentystą?

                      Gdzie tak jest ?? do 15 roku życia ponoć się tylko nie płaci !!!potem każdy ząb
                      dalej od (chyba) 4 jest płatny ,a nawet te zęby do 4 są leczone tylko
                      symbolicznie nie płatne, bo za plombę w kolorze zęba musisz dopłacić .

                      > - pieluchy można kupić w lumpeksie, albo na allegro. Raz kupujesz i masz na
                      > dziesiątki lat.

                      Wiesz ile zużywa pieluch np 2 latek ?

                      >
                      > - przybory szkolne - czyli co? Długopis bic za złotówkę, ołówek i gumka za
                      > kolejną. Co więcej? Linijka i ekierka? Plecak za 20zł?
                      > Albo chcecie wychowywać dzieci jak książęta albo na ludzi.

                      Ubezpieczenia , komitet ,podręczniki to koszt rzędu około 500-600 zł obowiązkowo
                      razy np 3 = 1800 zł.
                    • cara.mordsith Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 12:46
                      WIZYTA u dnetysty jest w POlsce za darmo, ale za plombę juz płacisz i to od 150 do 200 zł.

                      O tak, karaluchy są super. POdobnie jak zatrucie pokarmowe i rózne inne ciekawe schorzenia wywołane przez bakterie przenoszone na odwłoku i nózkach owych sympatycznych, wszędobylskich stworzonek, które najchętniej pomieszkują w ciągu dnia w kiblu. Ile bulisz na leki na zołądek? Głupi ranigast kosztuje 15 zł, a jeśli go bierzesz zgodnie z zaleceniami, to wystarcza Ci na 2 tygodnie.

                      NIe wyobrażam sobie w zimie chodzić w butach za 80 zł chyba, że przyjdzie mi do głowy pomysł, żeby spieprzyc sobie nogi.
                      Kupuje od czasu do czasu w lumpekcie ciuchy ale jako podomkę (z jednym wyjątkiem, ale bluzka była z metką jescze ze sklepu, w którym pierwotnie wisiała na wystawie). Natomiast nigdy nie poszłabym w czymś takim w gości, do kościoła czy coś w ten deseń. Po prostu byłoby mi wstyd. A już na pewno nie kupiłabym swojemu dziecku ubrań w lumpeksie, bo to wogóle byłby wstyd!

                      Kochanie, jak kobieta ma okres, to wywala sporo kasy (podpaski+tampony+tabletki przeciwbólowe=do 30 zł). NIe jestes kobietą, więc się zamknij i nie wypowiadaj na tematy Tobie nieznane.
                      KUpujesz kondomy? Skoro wywalasz mało kasy to:
                      a. W dupie masz własne zdrowie bo kupujesz tanie
                      albo b. masz marne pożycie seksualne. Z resztą temu akurat się nie dziwię, bo nie znam dziewczyny, która chętnie poszłaby do łóżka z facetem, który o siebie tak skandalicznie nie dba. Bo to znaczy, że o nią tez nie będzie dbał.

                      > - pieluchy można kupić w lumpeksie,

                      POJEBAŁO CIĘ?!

                      albo na allegro. Raz kupujesz i masz na
                      > dziesiątki lat. Nawet jeszcze sama skorzystasz jak na starość będziesz miała
                      > problemy z utrzymaniem moczu.

                      Och oczywiście. Ale za to wywalisz w cholerę kasy na pranie pieluch i śpiochów dziecku jak dostanie biegunki (a wszystkie małe dzieci mają), będzie wymiotowac etc.

                      > - odliczenie samochodu powoduje dodatkowe koszty związane z pieszą wędrówką do
                      > pracy, czyli tylko strata czasu (no niby czas to pieniądz). Wychodzisz z domu
                      > nie o 9:45 tylko o 9:10

                      Jestes idiota czy tylko takiego udajesz? Tak, na pewno ktoś, kto mieszka na przykład 10 km od miesca pracy będzie w środku zimy zapierdzielał na piechotę.

                      > - przybory szkolne - czyli co? Długopis bic za złotówkę, ołówek i gumka za
                      > kolejną. Co więcej? Linijka i ekierka? Plecak za 20zł?

                      Dolicz książki, zeszyty, składki

                      > Albo chcecie wychowywać dzieci jak książęta albo na ludzi.

                      NIe, na ludzi, któtrzy nie będą chodzacą skąpością i które będa mogły miec to, czego na przykład my nigdy nie mieliśmy

                      > Ja od 10 lat samemu się utrzymuję i pamiętam dobrze jak właśnie tak musiałem ży
                      > ć
                      > przez kilka lat. Można było i nie czułem się z tego powodu jakiś gorszy.

                      A dociera do Ciebie, sieroto zatracona, że czasy się zmieniły? Masz ile? Około 30 lat? Czyli żyłeś jako smarkacz za kommuny, kretynie, a wtedy po prostu nie było pewnych rzeczy. Teraz są a ty dalej chcesz życ i skazywać swoja rodzine na życie, jakby był komunizm w dodatku komunizm, który ma się całkiem dobrze.


                      Na
                      > garnuszku to chyba ty jeszcze żyjesz bo masz takie wyobrażenia o dorosłym życiu
                      > jak jakaś piętnastolatka z gimnazjum..


                      O wyobrażenie o dorosłym zyciu jest całkiem dobre - zgodne z tym, co opferuje XXI wiek i na bierząco z potrzebami dzieci, bez zbędnego wywalania pieniędzy. Ty natomiast masz mentalnośc kogoś, kto żył w komunizmie i bardzo tęskni za tymi czasami. Sorry, baby, mamy demokrację a realia całkiem się zmieniły, więc skończ pieprzyc.



                      • rudolf.ss słuchaj wyrodna matko 26.02.09, 16:54
                        1. za plomby się nic nie płaci, chyba że masz taki kaprys aby mieć je z jakiegoś
                        super tworzywa.
                        2. twój mózg nie pojął przykładu z karaluchami
                        3. wstyd ci kupować w lumpeksie - współczuję twojemu mężowi. Towarzystwo z jakim
                        się zadajesz też pewnie nie należy do najinteligentniejszych skoro cię
                        akceptują. Do kościoła nie pójdziesz w ubraniu z lumpeksu - przypomnij sobie co
                        mówił Chrystus o takim zachowaniu.

                        4. łykaj dalej te tabletki przeciwbólowe - zobaczymy ile pożyjesz ty i twoja
                        wątroba.
                        5. partnerka dba o swoją płodność, oraz kalendarzyk. Nie jestem małolatem więc
                        jeżeli kalendarzyk zawiedzie to będę ojcem.
                        6. Jakoś nie przypominam sobie, ani zwłaszcza moja matka abym był ubierany w
                        pampersy. Pieluchy tetrowe służyły ludzkości przez wieki i jakoś wszyscy nadal
                        żyjemy. Pieluchy pierzesz proszkiem za 3zł.
                        7. Idiota wynajmuje mieszkanie daleko od miejsca pracy. Spacer 3km w środku zimy
                        to czysta przyjemność - hartujesz ciało i ducha.

                        5. Książki się kupuje używane. A co do dzieci to uważam, że powinno się zrobić
                        takie prawo spadkowe, aby w spadku można było odziedziczyć najwyżej 10%, a
                        pozostałe 90% przeznaczyć w postaci podatku na bezpłatną edukację i bezpłatne
                        akademiki dla studentów. Żeby dzieci się wychowywały w wiedzy, że tylko same
                        mogą do czegoś dojść.

                        6. Właśnie o to chodzi aby dalej wychowywać dzieci tak jak by była bieda i
                        komuna, żeby nie wyrosły na takie ewenementy jak ty dla których liczy się tylko
                        pieniądz, przyjemności i to aby się pokazać w kościele w ładnych i nowych ciuchach.
                        • mama_kotula Re: słuchaj wyrodna matko 26.02.09, 17:08
                          [quote]
                          6. Jakoś nie przypominam sobie, ani zwłaszcza moja matka abym był ubierany w
                          pampersy. Pieluchy tetrowe służyły ludzkości przez wieki i jakoś wszyscy nadal
                          żyjemy. Pieluchy pierzesz proszkiem za 3zł.
                          [/quote]

                          A po co w ogóle pieluch używać.
                          Przez tysiące lat w jaskiniach sikało się pod siebie i jakoś wszyscy wyżyli.
                          Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego teraz przekazujesz swoją wiedzę za pomocą
                          komputera, a nie używając np. tamtamów bądź sygnałów dymnych.
                        • black-emissary Re: słuchaj wyrodna matko 26.02.09, 19:12
                          rudolf.ss napisał:
                          > 7. Idiota wynajmuje mieszkanie daleko od miejsca pracy.

                          A co, jeżeli mąż i żona pracują w różnych częściach miasta?
                          No tak, tylko idiotka zatrudnia się daleko od męża...
                          • memphis90 Re: słuchaj wyrodna matko 26.02.09, 21:38
                            A czemu idiotka w ogóle się zatrudnia? Baba powinna siedzieć w domu i dbać o
                            swoją płodność!
                          • rudolf.ss Re: słuchaj wyrodna matko 27.02.09, 01:23
                            black-emissary napisała:
                            > A co, jeżeli mąż i żona pracują w różnych częściach miasta?
                            > No tak, tylko idiotka zatrudnia się daleko od męża..

                            w takim przypadku jeżeli facet jest facetem to zmusi babę do tego aby to ona
                            miała dalej do pracy, a nie on. jeżeli ona chce to może sobie dojeżdżać lub
                            chodzić piechotą.
                    • black-emissary Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 13:41
                      rudolf.ss napisał:
                      > Używam szarego mydła bo jest ok.

                      A ja po szarym mydle mam krosty.

                      > Raz kupiłem 5 lat temu maszynkę do włosów za 69zł (philips)
                      > i działa do dzisiaj.

                      Ja włosów golić nie będę.
                      Same szampony i odżywki do moich włosów miesięcznie kosztują więcej niż Twoja
                      maszynka.

                      > - Proszek do prania - pudełko starcza na 2 miesiące, pudełko kosztuje około 3zł
                      > .
                      > - ubrania w lumpie kosztują zwykle 10zł za spodnie lub bluzę.
                      > Spodnie lub bluzę nosi się kilka lat więc jak sobie to rozbijesz w czasie to są
                      > grosze.

                      Bosko musi po kilku latach wyglądać lumpeksowa bluza prana w proszku za 3zł :).
                      Ja się lumpeksowych ubrań brzydzę.

                      > - buty też sie przecież kupuje raz na 2-3 lata, więc jeżeli kupisz raz takie
                      > nawet za 80zł to masz miesięcznie 2,60zł.

                      Buty za 80zł? Wybacz, szanuję swoje stopy.

                      > - 100torebek herbaty kosztuje w biedronce 2,50zł.

                      To już lepiej samą wodę pić.

                      > Po co komu zwierze w domu

                      Może dobrze, że żadnego nie masz. Ale gdybyś miał być może byś zrozumiał.

                      > - pieluchy można kupić w lumpeksie

                      Jesteś walnięty.

                      > Wychodzisz z domu nie o 9:45 tylko o 9:10

                      W moim przypadku - o 4 zamiast o 6.

                      > - przybory szkolne - czyli co? Długopis bic za złotówkę, ołówek i gumka za
                      > kolejną. Co więcej? Linijka i ekierka? Plecak za 20zł?

                      Zeszyty. Podręczniki. Komitet rodzicielski. Wycieczki szkolne. Ewentualny
                      mundurek. Wszelakie dodatkowe składki.

                      > Ja od 10 lat samemu się utrzymuję i pamiętam dobrze jak właśnie tak musiałem ży
                      > ć
                      > przez kilka lat.

                      Jasne, wszystko można. Można nawet zamieszkać pod mostem, żeby na czynszu i
                      wynajmie zaoszczędzić.
                      Pytanie czy rzeczywiście chcesz w takich warunkach dzieci wychowywać.
                    • ll66 Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 16:20
                      > Raz kupiłem 5 lat temu maszynkę do włosów za 69zł (philips) i działa do dzisiaj
                      > .
                      > - Proszek do prania - pudełko starcza na 2 miesiące, pudełko kosztuje około 3zł
                      > .
                      > - ubrania w lumpie kosztują zwykle 10zł za spodnie lub bluzę.
                      > Spodnie lub bluzę nosi się kilka lat więc jak sobie to rozbijesz w czasie to są
                      > grosze.
                      > - buty też sie przecież kupuje raz na 2-3 lata, więc jeżeli kupisz raz takie
                      > nawet za 80zł to masz miesięcznie 2,60zł.
                      > - 100torebek herbaty kosztuje w biedronce 2,50zł.


                      > - możesz trzymać w domu mrówki faraonki lub karaluchy - bardzo fajnie biegają

                      > -DENTYSTA w Polsce jest za darmo! O co wam chodzi z tym dentystą?
                      >
                      > - pieluchy można kupić w lumpeksie, albo na allegro. Raz kupujesz i masz na
                      > dziesiątki lat. Nawet jeszcze sama skorzystasz jak na starość będziesz miała
                      > problemy z utrzymaniem moczu.
                      itd itp............

                      eee no ludzi do tej pory myslalem ze Rudi choc troche powaznie pisze, ale po
                      czyms takim widac ze chlop se jaja robi !!!
                      • rudolf.ss Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 16:56
                        uzasadnij swoje trollowanie - przecież to fakty.
                    • memphis90 Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 21:23
                      > - ubrania w lumpie kosztują zwykle 10zł za spodnie lub bluzę.
                      > Spodnie lub bluzę nosi się kilka lat więc jak sobie to rozbijesz w czasie to są
                      > grosze.
                      Używane spodnie- kilka kolejnych lat? To jak te ciuchy wyglądają? Połatane,
                      powycierane, szmatowate?

                      > - buty też sie przecież kupuje raz na 2-3 lata, więc jeżeli kupisz raz takie
                      > nawet za 80zł to masz miesięcznie 2,60zł.
                      Gdzie można kupić buty za "aż" 80zł? I szczerze wątpię, żeby takie g...
                      starczyło na kilka lat. Zdrowe też zapewne nie są...

                      > - pieluchy można kupić w lumpeksie,
                      Pieluchy? W lumpeksie? Sobie też kupujesz obsrane gacie?

                      > - przybory szkolne - czyli co?
                      Podręczniki, zeszyty, farby, kredki, plastelina, papier kolorowy, nożyczki,
                      kątomierz, cyrkiel, kapcie, strój na wf, składka na komitet rodzicielski,
                      kwiatki na dzień nauczyciela i na zakończenie roku, opłaty za wyjścia do teatru
                      czy kina

                      > Albo chcecie wychowywać dzieci jak książęta albo na ludzi.
                      Aha, a ludzie chadzają w obsranych gaciach z lumpeksu i żywią się najpodlejszymi
                      parówkami i kapuchą kiszoną?
                      • mama_kotula Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 21:35
                        [quote]
                        Gdzie można kupić buty za "aż" 80zł? I szczerze wątpię, żeby takie g...
                        starczyło na kilka lat. Zdrowe też zapewne nie są...
                        [/quote]

                        Hih, ja ostatnio kupiłam w Bierdące moje wymarzone czerwone nubukowe traperki,
                        na jakie polowałam od dwóch lat. Za całe 29,90 i jeszcze mnie pani skruszona
                        przepraszała, że bardzo jej przykro, ale nie są w promocji.
                        Tyle, że nie planuję w nich chodzić przez 3 lata, a zapewne do końca marca,
                        potem wyrzucę.
                        I poza nimi mam jeszcze kilka innych par butów :P
                    • black-emissary Re: szare mydło z wielbłądem jest OK 26.02.09, 22:12
                      rudolf.ss napisał:
                      > - buty też sie przecież kupuje raz na 2-3 lata, więc jeżeli kupisz raz takie
                      > nawet za 80zł to masz miesięcznie 2,60zł.

                      Absolutne minimum to trzy pary butów na osobę (zimowe, półbuty, sandały). Czyli dwanaście par butów na cztery osoby. Załóżmy, że da się kupić za 80zł buty, które (bez pastowania :)) wytrzymają 3 lata intensywnego chodzenia. To ponad 25zł miesięcznie za same buty.

                      Dalej ubrania. Absolutne minimum:
                      - cztery pary spodni / spódnic / krótkich spodenek,
                      - pięć podkoszulek,
                      - cztery koszule / bluzki / bluzy,
                      - dwa swetry,
                      - dwie kurtki,
                      - siedem par majtek,
                      - siedem par skarpet.
                      Licząc 10zł za każde ubranie, 35zł za komplet majtek i 15 za skarpety mamy 220zł na ubrania dla jednego członka rodziny. Niech przetrwają i trzy lata - wychodzi 25zł.

                      Czyli te kompletnie olane przez Ciebie wydatki to ponad 50zł miesięcznie - połowa Twojej "górki". Wszystko oczywiście przy założeniu, że dzieci nie rosną, a rodzice nie tyją :).
                • memphis90 Re: policz tu - dwie wersje 26.02.09, 21:12
                  > Kobiety jeszcze co miesiąc potrzebują tamponów ale to też nie są wydatki rzędu
                  > kilkuset złotych.
                  > Nie liczyłem takich drobiazgów bo one stanowią za mały procent sumy.
                  Tak uważasz? Zabawne... No, ale zawsze możemy podrzeć te pięcioletnie gacie za 5
                  zł i zrobić z tego szarpie. Albo korek sobie wsadzić...
        • cara.mordsith Re: choiną też można palić 25.02.09, 22:45
          Maja, oczywiście że mają. Jedna pani ma nawet 2 - juz dorosłą w tej chwili córkę i trzyletniego synka. Zle zmierzam do tego, że obliczenia sa przeprowadzone dla rodzinki, gdzie oboje rodziców zarabia 1200 zyli. A przeprowadż sobie te same obliczenia dla ludzi, gdzie tata zarabia dajmy na to te 1200, mama zarabia te 600. I ile Ci zostanie, co?
          • rudolf.ss Re: choiną też można palić 25.02.09, 22:49
            No właśnie jeszcze mniej czyli wniosek jest taki jak w moim poście, że nie
            trzeba zarabiać grubych tysięcy aby żyć i mieć prawo do posiadania dzieci.
            • cara.mordsith Re: choiną też można palić 25.02.09, 23:07
              Jezu, facet, tu nie chodzi o to, co na ile wystarcza tylko o to, jakie głupoty popisałeś!
              • rudolf.ss Uwaga Troll 26.02.09, 11:44
                Zachowujesz się jak typowy forumowy troll. Uzasadnij swoje oskarżenia.
                • cara.mordsith Re: Uwaga Troll 26.02.09, 12:26
                  Czekaj, pozbieram się z podłogi bo padłam teraz ze smiechu xD JA zachowuję się jak "typowy forumowy troll"??? JA?! OD samego początku WSZYSCY tutaj argumentują, jakie idiotyzmy wypisujesz, a ty się czepiasz o moją rzekoma trollowatość??? No ktoś tu rzeczywiście zachowuje się jak troll ale na Twoim miejscu nie upierałabym się, że chodzi o mnie.
                  NIe wiem, kim jesteś, skąd jesteś ani ile masz lat, ale coś Ci powiem. Może i na upartego (naprawdę na upartego) można żyć tak, jak napisałes. Ale wystarczy jedna rzecz, jedna maleńka drobna sprawa, i wszystko Ci się posypie. A wierz mi, owa maleńką drobną sparwą są na przykład narodziny dziecka. Najwyrażniej nie masz dzieci ani nie wychowałes się w domu, gdzie jest na przykład dużo młodsze od Ciebie rodzeństwo bo inaczej byś to wiedział. Oczywiście, możesz dzieciaka wykompać na przykład w szarym mydle i tym sposobem zaoszczędzić na drogich środkach, ale potem wybulisz trzy razy więcej kasy na leki, bo dziecięca skóra szarego mydła nie toleruje.
                  Dalej, Oczywiście, możesz zaoszczędzić na paście do zębów i nie kupowac dziecku specjalnej przeznaczonej dla maluchów, ale potem wybulisz około 200 jednorazowo na dentystę jak małemu zaczną krwawić dziąsła. Dalej - małe dzieci maja teraz często wady wzroku, głownie zez. Szkła kosztują ponad stówę, krople (najcześciej polecany jest tropicamid) kosztuką kolejne 3 dychy za buteleczkę. Buteleczka wystarcza średnio na 2 tygodnie, a terapia tropicamidem trwa 8 tygodni. PIerwszy rok to jeżdzenie z dzieckiem po lekarzach, bo nie znam malucha, który by nie był przynajmniej dwutygodniowym wcześniakiem. Do tego dolicz sobie rózne witaminy, środki pielęgnacyjne i tak dalej, i okazuje się, że w ciągu miesiąca do tego, co policzyłes na dziecko musisz doliczyć minimum kolejne 2 stówy. No i kwestia pampersów - 40 zyli o ile nie chcesz bulić 50 za maści na odpażenia na pupie malucha.
                  Masz dzieci? Chyba nie.
                  A, a jak kobieta jest w ciązy, to wtedy tez idzie sporo kasy, bo musi brać różne środki przeciwko obnizonej odporności, przeciwko osłabieniu kości, wzmacniające i tak dalej, a to tez kosztuje. A znasz wymogi kobiet? KObieta musi dbać o siebie i sorry, ale niwea za 3,4 zł nie jest dobra na wszystko, poza tym kobieta musi stosować kosmetyki. A policz, że oboje macie samochód, bo zona przeciez kusi coś zarabiac. NO chyba że nie ma, to powiedzmy, że dojeżdzą do pracy busem, bys kosztuje w jedną stronę 3 zł, a więc 3x2x5dnix4 tygodnie=120 zł a więc juz 4 razy więcej niż Twój samochód. Jak rozumiem Twój samochód jest cudem techniki i nigdy się nie psuje, opon nie zmieniasz, na przeglądy nie jeżdzisz i tak dalej, a nawet jeśli, to masz takiego pica i takie cholerne znajomości, że te 300 zyli, które Ci zostaje w zupełności Ci wystarcza? G-Ł-U-P-O-T-Y totalne popiwałeś. POkazałam to to, co do tej pory napisałeś mojej kumpeli która to ma dziecko, mam męża i wie, jak takie życie z dzieckiem wygląda. POparła - idiotyzmy wypisałeś jak dwudzietsolatek któremu się wydaje, że pstryknie palcami i wszystko się pieknie poukłada tak, jak on chce.
                  • kolter_one Re: Uwaga Troll 26.02.09, 12:32
                    cara.mordsith napisała:

                    Oczywiście, możesz dzieciaka wy
                    > kompać na przykład w szarym mydle i tym sposobem zaoszczędzić na drogich środka
                    > ch, ale potem wybulisz trzy razy więcej kasy na leki, bo dziecięca skóra szareg
                    > o mydła nie toleruje.

                    To tuman nakręcany katoprawicową propagandą ,rozsiewaną przez (teoria)
                    bezdzietnych kawalerów ,więc czego się spodziewasz po nim ?
                • Gość: jaja jak berety cara-morda to stara satanicha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:10
                  Lazi to po wszystkich forach gazety i smrodek koci roznosi hihihi
                  • cara.mordsith Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 17:19
                    Ech, no wiedziałam... Znalazł mnie mój eks, który dostał kopniaka w dupę... Ech, to męskie ego ćpunów...
                    • rudolf.ss Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 19:22
                      wyzywasz go od ćpunów, a na razie to tylko ty pokazałaś że lubisz sobie poćpać.
                      W którymś z tematów powyżej napisałaś że spotykasz się ze znajomymi na
                      narkomańskich imprezach typu - libacja alkoholowa.

                      A alkohol według ciebie to co to jest? Używka?
                      W tym swoim dziwnym hedonistycznym świecie pewnie tak sobie to usprawiedliwiasz
                      - alkohol nie jest narkotykiem bo w Polsce jest legalny... dno.
                      • cara.mordsith Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 19:55
                        W którym miejscu coś takiego napisałam?
                        • kolter_one Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 20:02
                          cara.mordsith napisała:

                          > W którym miejscu coś takiego napisałam?

                          Po co z idiotą wchodzisz w dyskusje ?
                          • cara.mordsith Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 20:14
                            Chyba przyzwyczajenie :) Ale racja, nie ma sensu w tym wypadku :)
                      • memphis90 Re: cara-morda to stara satanicha 26.02.09, 21:42
                        > W którymś z tematów powyżej napisałaś że spotykasz się ze znajomymi na
                        > narkomańskich imprezach typu - libacja alkoholowa.
                        >
                        A Jezus co robił? Nie dość, że na libacjach bywał, to jeszcze to wino
                        rozmnażał... Narkoman, alkoholik i dno totalne...
                        • Gość: bysior Re: cara-morda to stara satanicha IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.09, 23:02
                          > A Jezus co robił? Nie dość, że na libacjach bywał, to jeszcze to wino
                          > rozmnażał... Narkoman, alkoholik i dno totalne...

                          Osz Mephis nawet po Dżizasie pojechałaś, masz jaja, kobito, nie kazdy by sie
                          odważył.
                          Tylko że nie wiem skąd się dowiedziałaś o tych imprezkach...
                      • kolter_one Re: cara-morda to stara satanicha 27.02.09, 08:46
                        rudolf.ss napisał:

                        a na razie to tylko ty pokazałaś że lubisz sobie poćpać.
                        > W którymś z tematów powyżej napisałaś że spotykasz się ze znajomymi na
                        > narkomańskich imprezach typu - libacja alkoholowa.

                        Zdecyduj się ćpa czy pije ?

                        >
                        > A alkohol według ciebie to co to jest? Używka?

                        Jak najbardziej , i do tego ratuje padający budżet państwa ::)))
                        • cara.mordsith Re: cara-morda to stara satanicha 27.02.09, 23:48
                          Ale ja przynajmnej piję pożądne winko a nie kwaśne cośtam na kawałku opłatka!

                          Kolter, a to Ty nic nie wiesz? No przeciez mnie wczoraj policja na izbę wytrzeźwień odwoziła! I jeszcze mnie chcieli przymknąc, bo lufki po zielonym nie wywaliłam i ją znaleźli jak mi kieszenie przeszukiwali w poszukiwaniu jakichs dokumentów których, oczywiście, koniec końców nie znaleźli. Teraz oczywiście tez przećpana siedze przed monitorem i odganiam białe myszki z kielicha Smirnoffa.
                          • kolter_one Re: cara-morda to stara satanicha 02.03.09, 10:16
                            cara.mordsith napisała:

                            > Ale ja przynajmnej piję pożądne winko a nie kwaśne cośtam na kawałku opłatka!
                            >
                            > Kolter, a to Ty nic nie wiesz? No przeciez mnie wczoraj policja na izbę wytrzeź
                            > wień odwoziła! I jeszcze mnie chcieli przymknąc, bo lufki po zielonym nie wywal
                            > iłam i ją znaleźli jak mi kieszenie przeszukiwali w poszukiwaniu jakichs dokume
                            > ntów których, oczywiście, koniec końców nie znaleźli. Teraz oczywiście tez prze
                            > ćpana siedze przed monitorem i odganiam białe myszki z kielicha Smirnoffa.

                            Żyj baw się dobrze! na rodzinę i nudnego faceta w papciach popijającego piwko
                            przed telewizorem masz jeszcze czas !!!
    • Gość: bysior uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 20:30
      żartuje oczywiscie,
      ale, kurde, moze przejść ochota na płodzenie jak sie czyta
      • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 20:43
        Gość portalu: bysior napisał(a):

        > żartuje oczywiscie,
        > ale, kurde, moze przejść ochota na płodzenie jak sie czyta

        E tam ,gorsze czytałam:)
        Ja będe miala 5-tkę, małe przedszkole !!:)
        Jak przyszły Tatuś sie zgodzi a jak nie to są inne metody :)
        Pozdrawiam:)
        • Gość: wirtuoz bacika Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 20:49
          ...becika znaczy wirtuoz

          nad 5tką ciężko zapanować
          będzie musiał umiec dać klapsa
          :))
          • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 20:59
            E tam nie zależy mi na becikowym czy jak tam to sie nazywa:)
            Zadna ze mnie materialistka ,no nie:)!
            Klapsów dawać nie pozowlę!!Nigdy!!
            Ja nie znam klapsów i zyję:)Nawet nie znam podniesionego tonu głosu:)
            • Gość: miauczenie owiec Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:03
              i bardzo dobrze,
              calm is music zdecydownie
              • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:05
                Te zmieniajace sie nicki to cały czas TY Jedna i ta sama Osoba?
                Bo nie wiem ...


                cisza jest ...muzyką:)
                • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:10
                  Czy jesteś Mężczyzną czy Kobietą??
                  Chcialabym zadać Ci pytanie ale nie wiem czy odpowiesz no i pod tym wątkiem no
                  nie wiem czy można>>>>
                  • Gość: krówka Wasia Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:20
                    a po co? i tak mógłbym skłamać ;)
                    oops, napisałam "mógłbym"? :))
                    • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:25
                      To nie kłam prosze tylko pisz prawdę....No i ?
                      • Gość: wah ehh IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:31
                        widzisz po ip, po co mam maila słac
                        • Gość: calm is music Re: ehh IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:35
                          ???Nie masz IP ,ja mam ..jakiego maila?
                          I nie wiem czy TY to TY:((((
                      • Gość: wah Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:33
                        najlepsze życzenia wielkanocne
                        • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:36
                          Dziekuję wzajemnie:)
                          WAH to Ty napewno?
                          A co z moim pytaniem?
                          • Gość: wah Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:41
                            > A co z moim pytaniem?
                            nie pamiętam o co pytałaś, ale odpowiedz jest twierdząca :)
                            • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:46
                              Przestań proszę...
                              Nie wiem co mam zrobić...
                              Napisz mi prosze co mam zrobic w sytuacji kiedy ktos sugeruje mi ,ze zrobiłam
                              coś tam a ja tego nie zrobiłam:(((((((((((
                              Nie mam możliwości udowodnić swojej NIEWINNOŚCI:(((((
                              To mnie męczy ..
                              • Gość: wah Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:51
                                kto sugeruje i co? ja nie przypominam sobie
                                ej, jesteś przewrażliwiona albo nie znam sprawy do końca
                                • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 21:55
                                  KTOS i COS , nie moge o tym pisać.....to nie dot.forum ....
                                  No dobrze ,kazdy tak mowi"przewrażliwiona" itd a ja juz taka jestem i tyle :(((
                                  Juz Cię nie zameczam ,przepraszam, ide przytulić sie do podusi:)
                                  Dziękuję
                                  Dobranoc
                                  • Gość: wah Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 21:59
                                    napisz maila, jezeli cos cie gryzie w moim zachowaniu,
                                    potraktuje sprawe poważnie
                                    • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 25.02.09, 22:13
                                      To nie o Ciebie chodzi ,nie ...
                                      Mam dość ,przepraszam
                                      Dobranoc
                                      • Gość: wah Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.02.09, 22:18
                                        jakby co, sie nie krępuj, wal prosto z mostu
                                        Pa!
                                        • Gość: calm is music Re: uwaga wątek antypolski! IP: 83.168.79.* 26.02.09, 13:29
                                          Gość portalu: wah napisał(a):
                                          jakby co, sie nie krępuj, wal prosto z mostu
                                          Pa!

                                          Dziękuję
                                          Pozdr:))
                                          www.youtube.com/watch?v=ADUiGAdQkIs&feature=related
                                          • Gość: pewien-blazen Re: uwaga wątek antypolski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 15:54
                                            Uważaj na niego Jego pełny nick kiedy sie loguje to wahmaster.
                                            • Gość: pewien-blazen Re: uwaga troll wahmaster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:16
                                              pierdnął na forum 'społeczeństwo'
                                              Na EURO go zablokowali ,wstepu nie ma to tu trolluje .
                                              • Gość: calm is music Re: uwaga troll wahmaster IP: 83.168.79.* 26.02.09, 23:35
                                                Ech ..po co to wszystko?
                                                Nie bądźmy złośliwi, bo Diabełkowi tylko o to chodzi.
                                                Pozdrawiam:)
                                                • Gość: wah Re: uwaga troll wahmaster IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.09, 23:48
                                                  www.youtube.com/watch?v=0uhzOAc4fsY
                                                  nie rozumiem typa i mam to gdzieś
                                                  :)
                                                  • Gość: calm is music Re: uwaga troll wahmaster IP: 83.168.79.* 27.02.09, 00:11
                                                    Też bym tak chciała: "mieć Gdzieś "
                                                    Ale najczęsciej pojawia się jeden z tzw. smutnych marihuanowych nastrojów:(((
                                                    A kolejny dzień nadchodzi i znów musze ubrać maske dobrego humoru i założyc na usta perfekcyjny uśmiech ...
                                                    Dobra ..noc:)
                                                    www.youtube.com/watch?v=_GmYcvHgx9s
                                                  • Gość: wah Re: uwaga troll wahmaster IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.02.09, 00:19
                                                    używki najcześciej potęgują aktualny nastrój
                                                  • Gość: calm is music Re: uwaga troll wahmaster IP: 83.168.79.* 27.02.09, 17:02
                                                    Poza kawą - pije do kilku filiżanek dziennie - nie jestem wtajemniczona w świat
                                                    używek.
                                                    Pozd:)
                                                  • Gość: wah Re: uwaga troll wahmaster IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.02.09, 17:08
                                                    solone paluszki to straszna używka i zbiera żniwo
                                                  • Gość: calm is music Re: uwaga troll wahmaster IP: 83.168.79.* 27.02.09, 18:14
                                                    Roześmiałeś mnie ,na chwilkę:)
                                                    Uwielbiasz bawić się słowem ,kłaść go na wznak ,obracać ,nicować -nie pierwszy raz udaje Ci sie mnie zawstydzić. Nie nadążam za Tobą
                                                    Moja inteligencja jest na poziomie zerowym.
                                                    Zatem pożegnam się i pieknie podziękuję:)
                                                    www.youtube.com/watch?v=586V5FsgKTE
                                                  • Gość: wah Re: uwaga troll wahmaster IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.02.09, 19:51
                                                    skojarzyłaś erotycznie te paluszki? :)))
                                                    fakt, gdzies tam napisałaś że lubisz jak ci całuja stópki
                                                    tylko że - to przypadek, ja miałem na mysli pieczywo :)
                                                    oj, c. coś za dużo kojarzysz złotko :))))
                                                    rzeczywiście jesteś zbyt wrażliwa

                                                    > Moja inteligencja jest na poziomie zerowym.
                                                    będę pomagał ci wiązać sznurowadła
                                                    > Zatem pożegnam się i pieknie podziękuję:)
                                                    nie ma mowy
                                                • Gość: pewien-blazen Re: uwaga troll wahmaster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 15:11
                                                  Ech ..po co to wszystko?Gość portalu: calm is music napisał(a):

                                                  > Ech ..po co to wszystko?
                                                  znam jego chamowate odzywki z innych for! ten typek moja kobietę podrywal na siłę w necie /Dała mu kopa i tak sie skonczyło/ sobie marzył ze spotkał głupia ktora uwierzy w jego zagrania.
                                                  niech sie nie czepia bysior zajetych kobiet i znajacych swoja wartość!
                                                  • Gość: wah Re: uwaga troll wahmaster IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.02.09, 15:45
                                                    typ wpadł chyba po uszy w wirtualny świat, nie pogłębiajmy jego stanu i skończmy
                                                    ta prywatną rozmowę na forum,
                                                    znamy swoje adresy e-mail,
                                                    pa, C.!
                                                  • Gość: pewien-blazen Re: uwaga troll wahmaster IP: *.nitka.net.pl 02.03.09, 15:49
                                                    hehehe to juz ja złowiłeś?mnie nic do tego bysior panienki mozesz sobie łowić
                                                    .Napisałeś jej, ze nie wiesz co to tajemnica korespondencji?? he hehehe
      • cara.mordsith Re: uwaga wątek antypolski! 25.02.09, 23:06
        Mam nadzieje, że faceta nie znam, bo skopię, wierz mi... Boże, tak, przyjdzie wesele, to garnitur kupi w sklepie z odzieżą używaną, a jak przyjeżdżaja goście albo jest jakaś większa zakrapiana impreza, to kupuje denaturat, żeby zaoszczędzić. Ciekawe, gdzie dzieciom buty kupuje na zimę... A, i chciałam powiedziec, że większośc ludzi wciąż jeżdzi na benzynie i to się raczej nie zmieni, a posiadanie samej instalacji gazowej na kazdej stacji spotka się ze współczuciem personelu bo to oznacza biedę. Wiem, bo sama pracowałam na stacji.
        A, pS do autora - pampersy jak rozumiem kupujesz z odzysku? Albo kupujesz jedną paczkę i pierzesz? Mleko oczywiście tandetne, butelke bierzesz swoja sprzed X lat jak sam byłeś niemowlakiem, za gryzaczek słuzy stara dentka, ubranek nie kupujesz bo i poco, a na liczne schorzenia dziecięce nie reagujesz, bo przecież Ciebie też nie leczono a żyjesz, więc co z tego, że dzieciak ma biegunkę? A, nosidełka oczywiście nie posiadasz (nosidełko 70-200 zł), fotelika dla dziecka tez nie (150-300 zł), tornister dla dziecka jest zbędny, jak juz pójdzie do szkoły i oczywiście dzieciak może chodzic w połatanych gaciach ze szmateksu i pocerowanych skarpetkach. Buty byle jakie, najlepiej po krewniakach, bo po co kupic nowe i porządne (80-400 zł zaleznie od pory roku), przybory szkolne tez sa zbędne, kserować najzbędnieszych rzeczy nie potrzeba bo i po co, dzieciak może siedziec do późnej nocy i przepisywać tomiszcza, na wycieczki szkolne dziecko jeździć nie musi, kieszonkowego na wycieczki tym bardziej niet, składki rodzicielskiej oczywiście w szkole też odprowadzać nie potrzeba.
        Na wakacje oczywiście nigdzie z rodzina nie wyjeżdżasz, Twoje dzieci nigdy nie chorują, więc na leki nie wywalasz nieraz niebotycznych sum, prasy nie kupujesz regularnie, ksiazka w Twoim domu to rzadkośc chyba, że z biblioteki, więc dziecku raczej na dobranoc nie czytasz. KOmputer oczywiście masz, ale jeżeli masz starsze dzieci to oczywiście o legalnych grach moga zapomnieć. Adostają coś Twoje dzieciaczki na urodziny? Na rocznice slubu zonę gdzieś zapraszasz? Możę chociaż kwiaty jej kupujesz? (50 zł) No i dzień kobiet, urodziny, walentynki (kolejne 150 zł, o ile poprzestajemy na kwiatachj), a jak się jej oświadczałes i jeszcze było 1200 a nie 2400, to pierścionek zaręczynowy w kiosku kupiłeś? I jak mniemam naczynia macie plastikowe żeby czasem coś się nie potłukło? I żądnych nieprzewidzianych wydatków? A dzieciaczki wogóle dostaja kieszonkowe? Rany, facet, zejdx na ziemię, widać, że nie masz rodziny...
        • memphis90 Re: uwaga wątek antypolski! 26.02.09, 21:45
          na wycieczki szkolne dziecko jeździć
          > nie musi, kieszonkowego na wycieczki tym bardziej niet,
          No wiesz, jak dziecko takie sprytne, że pojedzie na wycieczkę stopem, to i
          opędzlować kierowcę może :D Po co więc kieszonkowe?
    • black-emissary Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 25.02.09, 23:15
      Na śniadanie najtańsza mortadela, na obiad wiecznie ryż z kapustą, na kolację
      chleb z Malmą.
      Ciuchy i buty z lumpeksu. Mycie się całej rodziny w jednej balii (nie policzyłeś
      wzrostu opłat przy większej ilości rodziny) chyba piaskiem. Pranie w szarym
      mydle na tarze.
      Brak wakacji, książek, płyt czy wszelakich innych przyjemności poza słuchaniem
      ptaszków za oknem i robieniem kolejnych dzieci, na które nas przecież stać!
      • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:19
        > Na śniadanie najtańsza mortadela, na obiad wiecznie ryż z kapustą, na kolację
        chleb z Malmą

        na śniadanie i kolację:
        - mortadela
        - gotowana kiełbasa zwyczajna
        - ser żółty
        - ser biały
        - dżem
        - smalec
        - makrela wędzona
        - parówki smażone
        - parówki gotowane
        - salcesonik
        - i wiele innych - nawet baleron
        - nikt ci nie każe smarować pieczywa tłuszczem

        > Ciuchy i buty z lumpeksu.
        - ciuchy oczywiście, że z lumpeksu. Buty z tesco.

        > Mycie się całej rodziny w jednej balii (nie policzyłeś
        > wzrostu opłat przy większej ilości rodziny) chyba piaskiem
        - szarym mydłem się człowiek myje. 3 minuty prysznica z letnią wodą co 2 dni
        tyle nie kosztują. Metr sześcienny zimnej wody kosztuje 5zł.
        Wiesz ile to jest? Jeden 3 minutowy prysznic kosztuje średnio 30groszy. To już
        jest wliczone w rachunki na samym początku.

        Pranie ręczne w szarym mydle. Większe prania robi się co 2 tygodnie. Zużycie
        energii elektrycznej masz podane na początku w rachunki.
        Proszek z prosiaczkiem kosztuje 3zł.

        > Brak wakacji, książek, płyt czy wszelakich innych przyjemności
        - to do przyjemności potrzebne są pieniądze? Dla mnie przyjemność płynie z
        jedzenia (np. skwareczki ze słoniny z młodymi ziemniaczkami)
        sexu lub spacerów. Kino mam w domu w TV, filmy na internecie za darmo, muzyka
        też tam jest, zresztą muzykę można tworzyć własną.
        • sir.vimes Pranie co 2 tyg przy małym dziecku? 26.02.09, 13:10
          "Większe prania robi się co 2 tygodnie. "

          Gratuluję, jesteś Największym Eskapistą Forum ;P

          > - to do przyjemności potrzebne są pieniądze? Dla mnie przyjemność płynie z
          > jedzenia (np. skwareczki ze słoniny z młodymi ziemniaczkami)
          > sexu lub spacerów. Kino mam w domu w TV, filmy na internecie za darmo, muzyka
          > też tam jest, zresztą muzykę można tworzyć własną.

          I to twórczym:))
          A ta przyjemność z seksu i słoniny ...hm... faktycznie dzieci się ucieszą jak
          cholera.
        • black-emissary Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 19:20
          rudolf.ss napisał:
          > na śniadanie i kolację:

          A gdzie warzywa? Sama kapusta ma starczyć?
          Gdzie owoce? Bo chyba nie w dżemie za 1zł? :)

          > - ciuchy oczywiście, że z lumpeksu. Buty z tesco.

          Pomijając wątpliwy wygląd takich ciuchów napawa mnie obrzydzeniem wizja grzebania w stertach używanych ubrań.
          Buty z Tesco czy jakiekolwiek inne z ceraty to możesz sobie sam nosić. Mnie potrzebne są skórzane, dobrze wyprofilowane buty na porządnej podeszwie.

          > - szarym mydłem się człowiek myje.

          Moja skóra nie toleruje takiego mydła. Zapewne to wina mojej nadmiernej higieny :).

          > 3 minuty prysznica z letnią wodą co 2 dni tyle nie kosztują.

          Mycie co dwa dni, brak dezodorantu, woda toaletowa z kiosku... Musisz cudownie pachnieć :).

          > Większe prania robi się co 2 tygodnie.

          W czteroosobowej rodzinie?!
          Sama bielizna i ubrania jednego dorosłego to przynajmniej jeden bęben na tydzień (o ile da się wszystko razem wyprać). Dodatkowo pościel, obrusy, ręczniki...
          No chyba, że majtki zmieniasz co trzy mycia, a resztę ubrania wyłącznie na święta.

          > - to do przyjemności potrzebne są pieniądze?

          Niestety, zwykle tak. Nawet na spacer trzeba mieć wygodne buty.
          • memphis90 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 21:50
            > No chyba, że majtki zmieniasz co trzy mycia, a resztę ubrania wyłącznie na świę
            > ta.
            >
            No wiesz, zasadniczo majtki można nosić na kilka sposobów- normalnie, tyłem
            naprzód, to samo na lewą stronę, a potem obracasz (tam, gdzie nogawka, tam idzie
            d...). W majtach za 5zł za paczkę się da, rozciągnięte są dostatecznie. Tym
            sposobem jedna para starcza na tydzień, a przy tyłku zawsze jest czysto.
        • kkokos Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 19:35
          > - szarym mydłem się człowiek myje. 3 minuty prysznica z letnią wodą co 2 dni


          TRZY MINUTY PRYSZNICA RAZ NA DWA DNI???
          boszzzzz, facet, ależ ty musisz śmierdzieć!!!!!!

        • memphis90 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 21:47
          >Kino mam w domu w TV,
          A abonament opłacasz?

          filmy na internecie za darmo, muzyka
          > też tam jest,
          Aaaa, złodziej znaczy się...? Chociaż spowiadasz się z tego?
          • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 27.02.09, 17:56
            nie płacę abonamentu i oglądam wyłącznie pirackie kopie. Brzydzę się płacić za
            sztukę jaką jest film. Programy świata też muszą być darmowe - jak ktoś pisze
            program i spędza nad tym tyle czasu to jakim prawem on chce za to pieniądze? Bo
            się napracował? Ja się dużo napracowałem odpisując na głupie posty polskich
            księżniczek, co brzydzą się odzieży z lumpeksu i co? Nie oczekuje za to
            pieniędzy. Jak nie chce pisać za darmo to niech nie pisze.

            Tak w ogóle to wyskoczyłeś jak gumka z majtek z tą spowiedzią :)
    • Gość: agisia Chłopie- całe biuro z tego polewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 07:08
      Czytamy sobie te wywody i nie możemy pojąć jak tacy jak ty mogą mieć
      dzieci..?????
      Broń je od przydziału do takiej rodziny.........

      Teraz nie możemy skupić się na pracy bo wciąż myślimy coś ty za
      jeden ...większośc stawia na podstarzałego kawalera mieszkającego z
      mamusią.
      • ll66 forum Oszczedzamy 26.02.09, 11:51
        Polecam forum Oszczedzamy i wyliczenia kosztow 2 dzieci w wieku przedszkolnym i
        mlodszym:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=91674869&v=2&s=0
        Wychodzi na to ze oszczedni ludzie na same dzieci (2) wydaja 1000 zl miesiecznie.
        • dropsik Re: forum Oszczedzamy 31.01.15, 20:01
          Zapraszam oszczedzajbowarto.blogspot.com/
    • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 11:47
      rudolf.ss napisał:
      > 200g kapusty kiszonej kosztuje około 2zł

      Rudi 200g kapusty to w ogóle jej nie widać ::))

      >
      > To nie jest głodowanie, a normalne życie wyliczone dla przeciętnej polskiej
      > rodziny zarabiającej jedyne 2400 netto na miesiąc.

      Aha i dlatego mamy płodzić dzieci ?
      • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:07
        kapusty może nie widać jak jest ciemno albo ma się niedopasowane okulary.

        Dzieci trzeba płodzić aby powstrzymać ujemny przyrost. Nie chcę, żeby później
        ściągano do nas tysiące arabusów bo zabrakło polaków do pracy.
        • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:23
          rudolf.ss napisał:> Dzieci trzeba płodzić aby powstrzymać ujemny przyrost.

          Ja mam dwoje i uwierz mi ze kosztują mnie co miesiąc sporo grosza .
          Ty pewno nie masz ich w ogóle!!
        • black-emissary Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 13:30
          rudolf.ss napisał:
          > kapusty może nie widać jak jest ciemno albo ma się niedopasowane okulary.

          Ale zarówno prąd, jak i świeczki kosztują.
          O okularach nie wspominając...
    • sir.vimes Widziałeś kiedyś 50 gram kapusty? 26.02.09, 12:26

      • kolter_one Re: Widziałeś kiedyś 50 gram kapusty? 26.02.09, 12:33
        Pewno nie .
    • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:29
      Rudi nie każdy chce żyć jak dziad za 2400 zł z rodzinką
      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:38
        > Rudi nie każdy chce żyć jak dziad za 2400 zł z rodzinką

        mysle ze Rudi troche przegina, ale z drugiej strony znam ludzi ktorzy zakladam
        ze majac max te 2400 netto na rodzine wspaniale wychowali i wyksztalcili dzieci,
        znam tez takich co majac 10x tyle zrobili z dzieci bubkow i snobow.
        patrzac na to okiem Rudiego (albo demografa) lepiej wychowac dobrze dziecko za
        2400 ktore samo zalozy rodzine nawet jak samo nie bedzie krezusem, niz bubka
        ktory woli miec kotka albo pieska zamiast dzieci bo przeciez "jak mozna sie
        decydowac na plodzenie dzieci przy nedznych zarobkach 10.000 zl miesiecznie".
        Przy czym te dzieci z rodzin wersja 2400 nieraz zarabiaja teraz wiecej niz te z
        bogatych rodzin.
        • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:44
          ll66 napisał:
          > mysle ze Rudi troche przegina, ale z drugiej strony znam ludzi ktorzy zakladam
          > ze majac max te 2400 netto na rodzine wspaniale wychowali i wyksztalcili dzieci

          Mógł jednak znależć inne powody do zachęcenia ludzi do płodzenia potomstwa !!.
          bo na pewno codzienny kurczak z kapustą nie jest najlepszym powodem ::(((
          • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 13:11
            >
            > Mógł jednak znależć inne powody do zachęcenia ludzi do płodzenia potomstwa !!.
            > bo na pewno codzienny kurczak z kapustą nie jest najlepszym powodem ::(((

            wiesz dla faceta jedzenie to jedna z podstawowych spraw :) zreszta mysle ze
            chlop checi ma dobre.
            • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 13:21
              ll66 napisał:
              > wiesz dla faceta jedzenie to jedna z podstawowych spraw :) zreszta mysle ze
              > chlop checi ma dobre.

              Dobrymi ,,chęciami " piekło jest wybrukowane ::))
    • liwilla1 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 12:57
      nie ma czegos takiego jak "srednia mediana" prosze pana. jest albo srednia
      (oznacza srednia wartosc czegos w badanej pupulacji) lub mediana (wartosc, ktora
      pojawia sie w srodku rozkladu populacji i jest ineterpretowana: 50% populacji
      osiaga wartosc nie wieksza niz/nie mniejsza niz)

      no i te wyliczenia. stek bzdur.
      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 13:02
        > nie ma czegos takiego jak "srednia mediana"

        oczywiscie ze w statystyce nie ma, za to wystepuje jako zwierze medialne,
        pojawia sie wiec w artykulach pisanych przez niedouczonych pismakow, ale to
        czepianie sie slowek.
        • liwilla1 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 14:25
          mediana jest na pewno wyzej od podanej przez Ciebie kwoty 1,2 tys. tyle to
          wynosi wynagrodzenie minimalne brutto. mysle, ze mediana oscyluje gdzies w
          okolicy 2 tys, ale jesli jestes zainteresowany/a dokladnymi liczbami, moge
          podpytac znajomego profesora specjalizujacego sie w polskim rynku pracy.
          • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 14:50
            jak pisalem wczesniej mediana to raczej kolo 1650 zl netto
            • liwilla1 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 15:17
              srry, byc moze, ja zatrzymalam sie na tym Twoim poscie:

              "rudi rozsądnie podal mediane a ta pewnie jest kolo 1200 zl "
    • deodyma Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 13:32
      facet, od razu widac, ze Ty nic o zyciu nie wiesz:)
      • Gość: iza To musi być jakiś debil !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 13:55
        Tak zareagował mój mąż gdy mu poczytałam wywody pana "rudiego".
        Niech mi pokaże normalnego faceta który przychodzi z roboty i naje
        się 1 udkiem i 5 dkg kapusty?

        Albo pranie co 2 tydzień to ty chłopie normalnie śmierdzisz!!!!!

        A twoje biedne dzieci do szkoły idą z ekierką ,ołówkiem i długopisem?
        Biedactwa na ich miejscu dawno bym cie podtruła..............


        • Gość: zachwycona RUdolfieE !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 14:06
          Napisz nam prosze coś o sobie i rodzinie.Ile masz dzieci?
          • Gość: pewien-blazen Re: RUdolfieE !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:05
            Rudolf jest impotentem.
            • mama_kotula Re: RUdolfieE !!!!! 26.02.09, 17:13
              Gość portalu: pewien-blazen napisał(a):

              > Rudolf jest impotentem.

              Nie. Jest reniferem i ma duży czerwony organ.
              • algaria Re: RUdolfieE !!!!! 26.02.09, 20:28
                Nasmarowany szarym mydłem :P
          • rudolf.ss jestem fajny 26.02.09, 20:29
            heh - no to coś o mnie. Jestem piękny, młody i bogaty. Dorobiłem się sam. Mam
            kilka fajnych firm. Mam fajnego lachona, bolcuję ją tylko kilka razy dziennie bo
            ona więcej nie chce bo ją boli pochwa.
            Daję pracę ludziom za najniższą krajową.
            Mam japońską furkę GTI, którą objeżdżam niejedną beemkę na światłach.
            Moje firmy się rozwijają.
            W wakacje jeżdżę po świecie z moim lachonem na egzotyczne wycieczki.

            Kilka lat temu byłem biedny i pracowałem u kogoś na etacie za 687zł miesięcznie.
            Coś jeszcze? :)
            • Gość: if Re: jestem fajny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 21:12
              Po pierwsze jesteś nienormalny i masz rozdwojenie jaźni....

              >Dorobiłem się sam. Mam
              > kilka fajnych firm.

              Jedna z nich to pewnie biedronka skoro znasz wszyskie ceny w niej ty
              bogaczu jeden!!!!!

              A z tego wielkiego majątku wydaj coś na porządnego
              psychiatre !!!!!!!!!!!!!!
              • rudolf.ss Re: jestem fajny 27.02.09, 01:05
                Ty no uważasz że jak ktoś ma pieniądze to już nie kupuje w biedronce i jak
                zwykły debil uważa że jak coś jest droższe to lepsze i zdrowsze?

                Zastanów się nad swoim psychiatrą (tak - masz go też za darmo, Polska różni się
                tym od USA, że wszyscy płacimy na tak opluwany przez wielu ZUS), ale dzięki temu
                mamy obowiązkowe ubezpieczenie w efekcie czego każdy ubezpieczony może po
                wcześniejszej rejestracji skorzystać z darmowego dentysty, psychiatry, i okulisty.
                • gryzelda71 Re: jestem fajny 27.02.09, 09:43
                  rudolf.ss napisał:
                  > mamy obowiązkowe ubezpieczenie w efekcie czego każdy ubezpieczony może po
                  > wcześniejszej rejestracji skorzystać z darmowego dentysty, psychiatry, i okulis
                  > ty.

                  Pytanie tylko,czy pacjent doczeka umówionej wizyty;)
                • gryzelda71 Re: jestem fajny 27.02.09, 09:55
                  A leki w Polsce też za darmo,bo może jestem niedoinformowana?
        • cara.mordsith Re: To musi być jakiś debil !!!!! 26.02.09, 18:50
          Raczej otruła... Miałyby dzieciaki wreszcie na normalne życie.
    • Gość: kasia_p Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: 194.145.96.* 26.02.09, 13:59
      moje obliczenia wyglada zupelnie inaczej
      - wynajem mieszkania 1800 zl ( 2 pokoje w bloku)
      - prad, gaz, media - ok. 400 zl
      - woda 200 zl
      - przedszkole 300 (na szczescie panstwowe)
      - jedzenie 500 (zyjac bardzo skromnie)
      - komorka - 120
      - ubrania kosmetyki, buty - ok.600
      - dentysci, lekarze, badnia srednio 100 miesiecznie
      - wycieczki, wyjscia do kina, restauracji ok 300 zl miesiecznie
      dane uwgledniaja jedna osobe dorosla i dziecko lat 5
      Wniosek: zarabiajac 2500 netto + nagrody nie stac mnie na wynajem i
      samodzielne mieszkanie z dzieckiem w domu
    • paco_lopez Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 14:23
      fajny wątek. ilez emocji. minimalista kontra maksymaliści.
      szczególnie cara, która pokazała wątek kolezance i na zmianę złości
      sie i złorzeczy minimaliscie rudolfowi. domyslam sie ze cara musi
      miec wszystko tak jak trzeba, ale ledwo ja stać, a dotego w koszty
      wrzuca całą nowobogacką średnioklaśną popeline; gości, sluby i
      cholera wie co jeszcze. ide do dentysty. ciekawe ile zapłacę?
      mam dwoje dzieci. pamietam ze jak sie pierwsze urodziło w 2002, to
      po fix kosztach zostawało na 700 PLN na żarcie pieluchy i coś tam
      jeszcze. było ciasno. nie to co teraz. ale to róznie może byc.
      dzieciakowi mozna kupic sudokrem do dupy a samemu szarym mydłem sie
      myć. w ogóle w niemczech to zalecają żeby dziecka za często nie
      kąpać.
    • alabama8 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 14:53
      No tak, chyba powinieneś się habilitować z ekonomii, bo doktorat z
      pewnością już masz (ale mam kilka drobnych uwag):

      300 czynszu to jest za 1 osobę, za 4 będzie 450 zł

      80zł - dwa telefony kom
      450 zł - czynsz
      300 zł - polisa
      1000 zł - wynajem mieszkania dla 4 osób, za 600 to możesz kawalerkę
      70 zł - telewizja,net
      100 zł - OC
      100 zł - miesięczny dla żony
      700 zł - wyżywienie
      ------
      Razem 2800

      Teraz wersja A
      Żona nie pracuje, siedzi z dziećmi: twoje dochody 1200 / koszty 2800
      = Debet co miesiąc 1400

      Wersja B
      Żona pracuje, dzieci w przedszkolu: dochody 2400, koszty 2800 + 400
      przedszkole = Debet co miesiąc 800

      Wersja C
      Żona pracuje, dzieci z niańką: dochody 2400, koszty 2800 + 1000
      niania = Debet 1600

      zakładając oczywiście że ubieracie się w MOP-sie.
    • Gość: bysior polecam śledzie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.09, 15:10
      to naprawdę pyszne, zdrowe i niedrogie pozywienie,
      właśnie zjadłem takiego w oleju i cebuli
      PYCHA!

      nie zapominajcie o śledziach
    • ledzeppelin3 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 15:22
      > - 600 zł (wynajem mieszkania)
      > - 70 zł (telewizja+net)
      > np. 4 ćwiartki z kurczaka kosztują około 6 zł (4,99kg)
      > 4 paczki ryżu kosztują około 2 zł.
      > 200g kapusty kiszonej kosztuje około 2zł
      > olej i przyprawy potrzebne do przygotowanie posiłku policzmy z
      dużą górką jako
      > 1 zł.
      Gdzie tak kosztuje życie? W Polsce B? Bo w Wawie na pewno nie.
      A wiesz, ile kosztują buty dla dziecka? 200 zł. Nie sa to buty z
      Karfura, bo buty z Karfura wygną najoporniejszą słodką małą nóżkę ;P
      A wiesz, ile kosztuje fotelik dla dziecka? A wiesz, ile kosztuje
      porządna grzechotka? A wiesz, ile kosztuje paczka pieluch? A wiesz,
      ile kosztuje przedszkole? A wiesz, ile kosztuje niezbędny u
      alergicznego dziecka probiotyk o nazwie Dicoflor30?
      Chyba mało wiesz.
      • ll66 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 15:30
        > Gdzie tak kosztuje życie? W Polsce B? Bo w Wawie na pewno nie.

        A kto mowi ze to chodzi o Warszawe ktora jest raczej malo reprezentatywna jesli
        chodzi o Polske. W Polsce B czy C rzeczywistosc nie ma sie nijak do Warszawskiej.
      • rudolf.ss a wiesz od czego biorą się alergie? 26.02.09, 17:08
        a wiesz od czego biorą się alergie? Z przesadnego dbania i higienę, mycia się
        po 3 razy dziennie, polerowania podłóg kwasami i przebywania w środowisku w
        którym nie ma żadnych alergenów.
        Tak jak z Indianami. Żyli bez kataru na sterylnym pod tym względem kontynencie.
        Przyjechali brudni Europejczycy i c**j bombki strzelił.

        PS. Czym się różni porządna grzechotka od tej nieporządnej? Lepiej się prowadzi
        czy się nie puszcza?
        • cara.mordsith Re: a wiesz od czego biorą się alergie? 26.02.09, 18:54
          Krecie, podstawy biologii Ci umknęły? Tu masz, idioto, o alergii i przestań robić z siebie głupszego niż jesteś!
          zdrowie.flink.pl/alergia.php
          • rudolf.ss haha - sama sobie dołki kopiesz 27.02.09, 01:39
            Dziękuje za link potwierdzający moje słowa.
            Zacytuję:
            - "Choroby alergiczne wiążą się z wysokim standardem życia, są o wiele rzadsze w
            krajach nierozwiniętych."

            Dalej uważasz, że w tych krajach nierozwiniętych ludzie wydają większość kasy na
            drogie środki do prania, detergenty, i inne płyny do mycia naczyń i podłóg?
          • kolter_one Re: a wiesz od czego biorą się alergie? 27.02.09, 08:43
            cara.mordsith napisała:
            i przestań rob
            > ić z siebie głupszego niż jesteś!

            Jak idiota ma przestać to robić ?
            • rudolf.ss Re: a wiesz od czego biorą się alergie? 27.02.09, 17:59
              tak - to tylko umieją robić ateichy.
        • umasumak Re: a wiesz od czego biorą się alergie? 26.02.09, 19:39
          rudolf.ss napisał:


          > PS. Czym się różni porządna grzechotka od tej nieporządnej? Lepiej się prowadzi
          > czy się nie puszcza?
          >
          Materiałem wykonawczym.
          A Led z pewnością wie, skąd się biorą alergię. Studia lekarskie skończyła, co
          daje pewien pogląd to i owo ;P
        • kolter_one Re: a wiesz od czego biorą się alergie? 27.02.09, 08:39
          rudolf.ss napisał:

          Tak jak z Indianami. Żyli bez kataru na sterylnym pod tym względem kontynencie.
          > Przyjechali brudni Europejczycy i c**j bombki strzelił.

          Ano żyli średnio 30 lat .
    • Gość: pewien-blazen Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 15:52
      Bredzisz facet jakpotłuczony Niemasz pojecia ozyciu Osmieszyłeśsie stary kawalerze.
    • vredka Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 16:40
      rudolf.ss napisał:


      > 200g kapusty kiszonej kosztuje około 2zł

      Za tę kapustę zdecydowanie przepłacasz.
      Nie szkoda Ci tyle kasy?
      :D
      • rudolf.ss Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 26.02.09, 17:09
        hehe - specjalnie zawyżyłem cenę żeby zaraz stado baranków nie powiedziało, że
        kapusta przecież kosztuje 5zł, a nie 4,50zł
        • Gość: Ojaskolka.2 Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.09, 17:52
          Racja , stado baranów pisze !! Nie wierzacych w Boga!

          Człowiek jest istotą wierzącą, małpa nie jest istotą wierzącą!Szczury też nie
          wierzą. Ani hieny.
          • Gość: bysior Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.09, 17:58
            ani jaskółki
          • kolter_one Re: Na ile dzieci was stać - tu sobie policzcie 27.02.09, 08:40
            Gość portalu: Ojaskolka.2 napisał(a):

            > Racja , stado baranów pisze !! Nie wierzacych w Boga!
            >
            > Człowiek jest istotą wierzącą, małpa nie jest istotą wierzącą!Szczury też nie
            > wierzą. Ani hieny.

            Ty w tego wierzysz ?

            fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/wstydliwa-relikwia,930562,3439
        • Gość: iza Rudolfie ile masz tych dzieci ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 18:24
          Bo pytanie zadane już po raz n -ty i zero odpowiedzi
          • rudolf.ss Re: Rudolfie ile masz tych dzieci ??????? 26.02.09, 18:39
            dzieci moich tyle ilu Polaków, gdyż czuje się po prostu ojcem narodu :)
            • Gość: iza Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 18:46
              rudolf.ss napisał:

              > dzieci moich tyle ilu Polaków, gdyż czuje się po prostu ojcem
              narodu :)


              Jak już znajdziesz jakąś naiwną i zrobisz jej te dzieci to napisz
              znowu...................
              • rudolf.ss Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 19:26
                Chodź bym się dorobił fortuny, moje dzieci będą się wychowywać biednie i
                skromnie. Jak dorosną też będą miały swoją szansę aby się dorobić, jednak nie
                dostaną tej szansy ode mnie podanej na tacy.

                Im będę bogatszy tym mniej dostaną z tego dzieci aby na własnej skórze odczuły
                jakie mogą być różnice między ludźmi jeśli chodzi o możliwości finansowe. Nie
                wyrosną dzięki temu na ignorantów twierdzących, że za 1200zł nie można wyżyć.
                • Gość: iza Dlatego dzieci mieć nie będziesz !!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 19:44
                  rudolf.ss napisał:

                  > Chodź bym się dorobił fortuny, moje dzieci będą się wychowywać
                  biednie i
                  > skromnie. Jak dorosną też będą miały swoją szansę aby się dorobić,
                  jednak nie
                  > dostaną tej szansy ode mnie podanej na tacy.
                  >
                  > Im będę bogatszy tym mniej dostaną z tego dzieci aby na własnej
                  skórze odczuły
                  > jakie mogą być różnice między ludźmi jeśli chodzi o możliwości
                  finansowe. Nie
                  > wyrosną dzięki temu na ignorantów twierdzących, że za 1200zł nie
                  można wyżyć.


                  Chroń biedne dzieci przed takim rodzicem !!!!! amen

                  Pewnie chcesz im zgotować takie piekło za to ,że ty też tak
                  miałeś ,prawda?
                  • ll66 Re: Dlatego dzieci mieć nie będziesz !!!!!!!!!! 26.02.09, 19:55
                    >moje dzieci będą się wychowywać
                    > biednie i
                    > > skromnie

                    problem z Rudim jest taki ze nie chce wychowac swoich dzieci skromnie, ale chce
                    wychowac male trolliki, jak na trolla przystalo. tak jak to pisal - prysznic 3
                    minuty co 2 dni wystarczy, szarym mydlem, szampon, pasta szczotka do zebow to
                    fanaberie. pieprzac troll moze cokolwiek - zarcie byleby bebechy napchac, nie
                    patrzac na swoje zdrowie. dentysty troll nie potrzebuje (bezplatnie w Polsce
                    zeby to mu moze kowal powyrywa), na leczenie budzetu nie przewidzi. Gosciu
                    zastanow sie nad soba wynika z tego ze jestes sporym uprzykrzeniem dla swojego
                    otoczenia, moze dlatego posiadanie dzieci to dla ciebie taka abstrakcja ze
                    mozesz o takiej hipotetycznej sytuacji tylko glupoty pisac !
                    • rudolf.ss idiotyzm ludzi z innego świata 26.02.09, 20:17
                      hehe - gdzie się nauczyłaś pisać po polsku? Bo chyba Polką nie jesteś i tu nigdy
                      nie mieszkałaś skoro twierdzisz że nie ma darmowego dentysty w Polsce, który
                      wyrwie ci zęby, zaplombuje i usunie kamień.

                      O zdrowym jedzeniu też masz znikomą wiedzę skoro twierdzisz że droższe = zdrowsze.

                      Macie to szczęście że urodziliście się w kraju "pierwszego świata" i tego pecha,
                      że przez to nie rozumiecie życia, które jest dla was tylko pogonią za
                      pieniądzem, bez którego życie dla was to wegetacja.

                      Większość ludzi na świecie jest od was z 10 razy biedniejszych, a mają dzieci,
                      kochają i są szczęśliwi bez pieniędzy.
                      • ll66 Re: idiotyzm ludzi z innego świata 26.02.09, 20:42
                        z pewnoscia jako facet nie jestem Polka. Urodzilem sie w biednej rodzinie w
                        Polsce co najwyzej B moze i C i pamietam jak w sklepach bylo nic a w latach 90
                        rodzicow nie bylo stac na to co w sklepach bylo. Ale zawsze chodzilismy czysci,
                        wiec jesli chodzisz brudny i zaniedbany to nie przez biede to kwestia
                        wychowania, sugeruje zebys swoje maloprawdopodobne dzieci jednak nauczyl czystosci.

                        PS. do darmowego dentysty chodzilem w podstawowce potem taki zwierz w Polsce
                        wyginal chyba ze mowisz o przychodniach z umowami z NFZ - tak sa ale musisz miec
                        zdrowe zeby zeby sie tam leczyc.
                        • rudolf.ss Re: idiotyzm ludzi z innego świata 27.02.09, 01:13
                          Tak, nie wierzysz w darmowego dentystę i dalej pewnie nie wierzysz że Ziemia
                          jest okrągła.

                          Ja wyraźnie napisałem, że mydło się każdemu należy. uważasz że zapachowe mydło
                          Dove lepiej umyje twój stęchły bród spod pach niż szare mydło z wielbłądem?
                      • memphis90 Re: idiotyzm ludzi z innego świata 26.02.09, 22:00
                        >
                        > O zdrowym jedzeniu też masz znikomą wiedzę skoro twierdzisz że droższe = zdrows
                        > ze.
                        Smalec, salceson, parówki, mortadela, "szynka" czy "ser" za 10zł, "masło" za
                        2zł, "herbata" za 2.50, tanie dźemy składające się z cukru nie należą do kanonu
                        zdrowej żywności. Szynka zrobiona z mięsa musi kosztować 50zł/kg, ser z mleka
                        przynajmniej 25zł, mięso około 20zł/kg- takie są ceny surowca. O rybach już
                        nawet nie piszę, dobra ryba to kilkadziesiąt zł, a tania panga za 9zł jest po
                        prostu szkodliwa. Owoce i warzywa jeść trzeba.

                        > Większość ludzi na świecie jest od was z 10 razy biedniejszych, a mają dzieci,
                        > kochają i są szczęśliwi bez pieniędzy.
                        Taa, szczególnie w takiej Afryce, gdzie większość umiera na AIDS, a żywi się
                        korą i larwami, żeby nie zginąć z głodu. Szczęśliwi są jak cholera... No, klawe
                        to życie mają...
                        • rudolf.ss Re: idiotyzm ludzi z innego świata 27.02.09, 01:11
                          Taa, nikt w murzynii nie jest szczęśliwy. Każdy murzyn marzy o tym aby zjeść tak
                          jak ty polędwicę miodową. Bez tego szczęścia nigdy nie zasta.
                          Zresztą co może wiedzieć taki głupi murzyn? On nigdy "prawdziwego" miejskiego
                          życia nie zaznał i nigdy nie był hedonistą.
                          • memphis90 Re: idiotyzm ludzi z innego świata 27.02.09, 18:32
                            Wierz mi, są rejony w Afryce, gdzie szczęście oznacza urodzenie dziecka bez HIV,
                            potem to dziecko jest szczęśliwe, ze jeszcze nie ma HIV, następnie- że jeszcze
                            nie ma AIDS, potem- że ma AIDS, ale jeszcze nie umiera, a na końcu- że wreszcie
                            umiera. Są rejony ogarnięte wojną domową, gdzie dzieci porywa się do oddziałów
                            partyzanckich, narkotyzuje i szkoli w terroryzmie. Więc szczęście z ich
                            perspektywy nabiera zupełnie innego znaczenia. Co i tak jest kiepskim
                            pocieszeniem dla bezdomnego żywiącego się resztkami ze śmietnika w Polsce...
                      • kolter_one Re: idiotyzm ludzi z innego świata 27.02.09, 08:55
                        rudolf.ss napisał:

                        > hehe - gdzie się nauczyłaś pisać po polsku? Bo chyba Polką nie jesteś i tu nigd
                        > y
                        > nie mieszkałaś skoro twierdzisz że nie ma darmowego dentysty w Polsce, który
                        > wyrwie ci zęby, zaplombuje i usunie kamień.

                        Tak wyrwie go zamiast wyleczyć, zatruje ale za kanałowe leczenie już zapłacisz
                        powyżej (chyba) 4 !!
                  • Gość: igawa Re: Dlatego dzieci mieć nie będziesz !!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 19:57
                    Wiesz jak tak czytam to co tutaj wypisujesz to wyobrażam sobie ,że
                    jesteś 40 kilkuletnim samotnym ,zgniuśniałym kawalerem który siedzi
                    wiecznie sam ze soba, śmierdzący (bo nie myty),wygolony (bo tanio),w
                    starych 5 letnich gaciach (po co nowe),pranych raz na 2 tygodnie (bo
                    po co częściej)w proszku za 2 zł (bo tani),popijając luro-herbate
                    zagryzając mortadelą i oglądając babki w gazetach lub
                    plakatach ...bo jaka normalna chciałaby z nim wegetować
                • black-emissary Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 19:53
                  rudolf.ss napisał:
                  > Nie wyrosną dzięki temu na ignorantów twierdzących,
                  > że za 1200zł nie można wyżyć.

                  Wyżyć się nie da. Da się wegetować.
                • Gość: wypasiona wyżerka Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 20:07
                  rudolf.ss napisał:

                  > Chodź bym się dorobił fortuny, moje dzieci będą się wychowywać
                  biednie i skromnie.

                  Biedne dzieci nie zaznają smaku jogurtu,banana,cukierka.Chodzić będą
                  w starych szmatach i butach po ojcu z dzieciństwa wyśmiewane przez
                  rówieśników i popadające w choroby psychiczne będąc przy takim ojcu.
                  One nie dorobią się nic bo będą czuły się przegrane ,zamknięte w
                  sobie ,bez znajomości języków z jednym długopisem i ołówkiem to one
                  kariery nie zrobią i nie dorobią się nic oprócz nienawiścido chorego
                  ojca który im to zgotował.


                  Jak dorosną też będą miały swoją szansę aby się dorobić, jednak nie
                  > dostaną tej szansy ode mnie podanej na tacy.
                  >
                  > Im będę bogatszy tym mniej dostaną z tego dzieci aby na własnej
                  skórze odczuły
                  > jakie mogą być różnice między ludźmi jeśli chodzi o możliwości
                  finansowe. Nie
                  > wyrosną dzięki temu na ignorantów twierdzących, że za 1200zł nie
                  można wyżyć.
                  >

                  • rudolf.ss Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:23
                    1. co ma znajomość języków do "dorobienia się"?
                    2. czemu mają być wyśmiewane przez rówieśników? Przecież biedne dzieci trzymają
                    się z biednymi - takimi jak one.
                    3. Potrafiła byś nienawidzić ojca dlatego bo nie kupił ci ubrania, szminki czy
                    nie wysłał na wycieczkę, a powiedział "jak się dorobisz to będziesz sobie
                    wydawać swoje pieniądze"
                    • black-emissary Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:29
                      Nie oszczędza się na higienie, zdrowiu i edukacji.
                      • rudolf.ss Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:32
                        oszczędzając na higienie oszczędzisz na zdrowiu. Dopiero jak ktoś dostanie nobla
                        w tej dziedzinie chyba zrozumiecie że sterylne środowisko = brak odporności
                        organizmu.

                        Edukacja pomoże ci jedynie jeżeli planujesz swoją przyszłość jako niewolnik u
                        swojego pracodawcy. Pracodawca nie musi mieć wykształcenia.
                        • ll66 Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:45
                          > oszczędzając na higienie oszczędzisz na zdrowiu. Dopiero jak ktoś dostanie nobl
                          > a
                          > w tej dziedzinie chyba zrozumiecie że sterylne środowisko = brak odporności
                          > organizmu.
                          >
                          > Edukacja pomoże ci jedynie jeżeli planujesz swoją przyszłość jako niewolnik u
                          > swojego pracodawcy. Pracodawca nie musi mieć wykształcenia.
                          >

                          zaluje ze tak dlugo karmilem trolla - Rudolfa. bo to albo forumowy trollizm albo
                          problemy z glowka. (moze oba na raz)
                          • rudolf.ss definicja trolla 27.02.09, 01:15

                            jeżeli nie wiesz to trolla poznaje się po takich wypowiedziach jak twoje w
                            których brak jakichkolwiek argumentów i jedyne na co cię stać to nazwać kogoś
                            trollem.
                        • black-emissary Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:53
                          rudolf.ss napisał:
                          > oszczędzając na higienie oszczędzisz na zdrowiu. Dopiero jak ktoś dostanie nobl
                          > a
                          > w tej dziedzinie chyba zrozumiecie że sterylne środowisko = brak odporności
                          > organizmu.

                          Powtarzasz to niczym mantrę zgrywając mędrca posiadającego wiedzę niedostępną maluczkim.
                          Muszę Cię zmartwić - wpływ zbyt sterylnego środowiska jest znany od lat.
                          Ty niestety nie odróżniasz sterylności od podstaw higieny.

                          > Edukacja pomoże ci jedynie jeżeli planujesz swoją przyszłość jako niewolnik u
                          > swojego pracodawcy. Pracodawca nie musi mieć wykształcenia.

                          1. Nie każdy pracodawca jest zarządcą niewolników.
                          2. Także pracodawca jest zależny od innych.
                          3. Aby rozkręcić biznes trzeba mieć kapitał, pomysł oraz umiejętności.
                          4. Wykształcenie to o wiele więcej niż zdolność zarabiania.
                          5. Nie ma nic bardziej żenującego niż pracodawca-kretyn, któremu się wydaje, że sam fakt bycia "szefem" czyni go lepszym od reszty świata.
                          • Gość: bysior Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.09, 21:09
                            Tato dlaczego nie mam rowerka jak Krzyś? :((
                            Milcz, gó...arzu, czterdzieści pompek!

                            Nie da rady, jak nie kupisz dziecku gitary to sie przekonasz czy nie spłodziłeś
                            małego Hendrixa, jak nie kupisz piłki - być moze Polska straci kolejnego Bońka,
                            taka rzeczywistosć
                          • rudolf.ss Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 27.02.09, 01:22
                            1. każdy zatrudniony na umowę zlecenie lub o pracę jest dla mnie czyimś
                            niewolnikiem, sługusem i pachołkiem.
                            2. zależy od innych - to fakt - głównie od klientów i odbiorców.
                            No i co z tego?
                            3. Aby rozkręcić biznes TRZEBA MIEĆ POMYSŁ I NIE BAĆ SIĘ GO WPROWADZIĆ W ŻYCIE
                            4. jak to mawiał mój profesor od przedsiębiorczości - "wykształcenie to
                            zaświadczenie o tym, że umiesz zdać egzamin"
                            5. Wydaje mi się jednak, że jakikolwiek pracodawca jest lepszy od swoich
                            pracowników bo to on daje im pracę, a nie oni jemu (bezpośrednio). Oni chcieli u
                            kogoś pracować, on chciał zrobić coś dla kogoś. Szef jest lepszym człowiekiem od
                            reszty świata nieszefów - to na pewno
                            • Gość: bysior Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.02.09, 01:28
                              > 1. każdy zatrudniony na umowę zlecenie lub o pracę jest dla mnie czyimś
                              niewolnikiem, sługusem i pachołkiem.

                              przeginasz Rudolf,
                              szef to wspólpracownik, moge go opuścić jak współpraca nie bedzie dla mnie korzystna
                              on szuka klienta, załatwia papierki i bierze za to prowizję - nie obchodzi mnie ile
                            • black-emissary Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 27.02.09, 09:59
                              rudolf.ss napisał:
                              > 2. zależy od innych - to fakt - głównie od klientów i odbiorców.
                              > No i co z tego?

                              Ano nic, po prostu także jest "niewolnikiem, sługusem i pachołkiem".

                              > 4. jak to mawiał mój profesor od przedsiębiorczości - "wykształcenie to
                              > zaświadczenie o tym, że umiesz zdać egzamin"

                              Ja pisałam o prawdziwej edukacji, a nie studiach dla dyplomu.

                              > 5. Wydaje mi się jednak, że jakikolwiek pracodawca jest lepszy od swoich
                              > pracowników bo to on daje im pracę, a nie oni jemu (bezpośrednio). Oni chcieli
                              > u
                              > kogoś pracować, on chciał zrobić coś dla kogoś. Szef jest lepszym człowiekiem o
                              > d
                              > reszty świata nieszefów - to na pewno

                              Wydaje mi się jednak, że jakikolwiek pracobiorca jest lepszy od swojego pracodawcy, bo to pracownik użycza pracodawcy swoich umiejętności, a nie vice versa. Pracodawca potrzebuje pracowników, oni chcą coś dla niego zrobić. Pracownik jest lepszym człowiekiem od reszty świata niepracowników - to na pewno.
                    • Gość: ! Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 20:42
                      rudolf.ss napisał:

                      > 1. co ma znajomość języków do "dorobienia się"?


                      Bez znajomości języków ,dodatkowych kursów itd. to te dzieci mogą
                      jedynie w spożywczaku twoją mortadele podawać.A tak się niestety nie
                      dorobią.

                      > 2. czemu mają być wyśmiewane przez rówieśników? Przecież biedne
                      dzieci trzymają
                      > się z biednymi - takimi jak one.


                      Tak ??? a ja z tego co obserwuje odnosze wrażenie ,że z tych
                      biednych dzieci się wyśmiewają niestety.
                      A jak myślisz ile dzieci w szkole będzie miało ubranie prane co 2
                      tygodnie i będzie posiadało 1 długopis z ołówkiem na krzyż?
                      Jak te twoje dzieci będą się czuły gdy jako jedyne nie pojadą na
                      wycieczke klasową ,do kina ,teatru itd?


                      > 3. Potrafiła byś nienawidzić ojca dlatego bo nie kupił ci ubrania,
                      szminki czy
                      > nie wysłał na wycieczkę, a powiedział "jak się dorobisz to
                      będziesz sobie
                      > wydawać swoje pieniądze

                      Jak się dorobią to i tak nigdzie nie pojadą i nic nie zobaczą bo po
                      co ...trzeba oszczędzać!!!!
                      • Gość: bieda Bogaci to cioty? IP: *.olsztyn.mm.pl 09.03.09, 16:01
                        Dzieci biedne śmieją się z bogatych. Nazywają ich "pi*dami", "ciotami", itd.
                        Jeśli kogoś pobić to najlepiej bogatego. Bogate dzieci i młodzież nie mają
                        szacunku na ulicy.
                    • algaria Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 20:42
                      Mam nadzieje że zaniedbanymi twoimi przyszłymi dziećmi zainteresuje się jakaś
                      nauczycielka czy pedagog i odbiorą ci je nie bacząc na twój majątek. Tylko
                      szkoda stresu dla dzieci
                      Na szczęście nie masz dzieci i modlę się o to żeby ci nigdy nie stanął i żadnej
                      idiotce ich nie zrobił
                      Ale która baba wytrzymałaby z takim stukniętym walikoniem jak ty
                    • memphis90 Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 26.02.09, 22:03
                      > 3. Potrafiła byś nienawidzić ojca dlatego bo nie kupił ci ubrania, szminki czy
                      > nie wysłał na wycieczkę, a powiedział "jak się dorobisz to będziesz sobie
                      > wydawać swoje pieniądze"
                      Nie, ale powiedziałabym na starość "sam sobie zapłać za dom starców,
                      pieluchomajtki i opiekunkę swoimi pieniędzmi"
                • kolter_one Re: Czyli dzieci nie masz a tyle pouczeń 27.02.09, 08:47
                  rudolf.ss napisał:

                  > Chodź bym się dorobił fortuny, moje dzieci będą się wychowywać biednie i
                  > skromnie. Jak dorosną też będą miały swoją szansę aby się dorobić, jednak nie
                  > dostaną tej szansy ode mnie podanej na tacy.

                  Problem w tym ze dziecko które żyje biednie/ skromnie może zachcieć żyć inaczej
                  i np na dworcach o pieniądze żebrać , potem ciężko kogoś takiego zmienić !!
          • kolter_one Re: Rudolfie ile masz tych dzieci ??????? 27.02.09, 08:41
            Gość portalu: iza napisał(a):

            > Bo pytanie zadane już po raz n -ty i zero odpowiedzi

            Przecież to 14 letni smark .
    • gacusia1 A ty z kosmosu jestes??? 26.02.09, 21:15
      A ubrania,srodki czystosci,obuwie,lekarstwa,zabawki,wakacje,ferie
      zimowe,skladki na szkole,zdjecia szkolne,podreczniki....i
      wiele,wiele innych. Na bezludnej wyspie albo w twoim kosmosie to
      mozesz sobie zyc za 2400 w 4-osobowej rodzinie. Powodzenia Ufoludku!
      @\
Inne wątki na temat:
Pełna wersja