Tak to właśnie pamiętam.

01.03.09, 17:32
www.youtube.com/watch?v=z95jFK6UxW4&feature=related
Co zrobić by wróciło?
    • niedo-wiarek Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 17:45
      Czy ja wiem...Początek lat dziewięćdziesiątych to był piękny okres. Kojarzy mi się za Stadionem Dziesięciolecia (naprawdę wspaniałe miejsce, nie to, co teraz). No i kasety wideo :)
      • migreniasta Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 17:50
        A na kasetach filmy o zwierzątkach! Wyganiano mnie do swojego pokoju.
        • wuzet21 Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:24
          Nostalgia..."ale to se ne wrati"
          • migreniasta Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:28
            Jak mogłeś zabić moje skrzętnie chowane pragnienia? Zabójca!
            • niedo-wiarek Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:31
              Nie mów, że Tobie za latami osiemdziesiątymi tęskno ;)
              Człowiek miał kilka lat mniej, ale był to obiektywnie beznadziejny okres. Gdyby potrwał dłużej, to pozostałoby się tylko powiesić ;)
              • migreniasta Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:35
                E tam. Z lat osiemdziesiątych pamiętam tylko smaki i widoki. Były fajne. A
                pokłosia stanu wojennego nie odczułam praktycznie wcale. W przedszkolu nie było
                godziny policyjnej.
                • niedo-wiarek Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:36
                  A pamiętasz może smak cukrowych bananów? ;)
            • wuzet21 Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:31
              Zapraszam do Wrocławia, jest tu taka knajpka, dokładnie jak z lat 60-tych...
              • niedo-wiarek Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:32
                No, ale lata 60-te to jednak co innego.
              • migreniasta Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:36
                Równie dobrze możesz mnie zabrać do Biskupina. Dla mnie to tak samo odległa epoka.
                • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 18:59
                  Ludzie byli bliżej siebie , szczególnie jak jechaliśmy w siódemkę maluchem nad
                  jezioro.
                  • migreniasta Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 19:01
                    W jeziorze też byliśmy blisko siebie.....
                    • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 19:06
                      Szaleństwo , spontaniczność i "inwencja twórcza".Nikt nie jest w stanie zamazać
                      mi tych wspomnień.Najważniejsze-młodość , muzyka , taniec.
                      • Gość: xxx Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.range81-129.btcentralplus.com 01.03.09, 19:22
                        mnie sie jednak zdaje ze dosc dzikawi bylismy i malo cywilizowani.
                        Fakt ze nikt nie zwracal na to uwagi. Rodzice umeczeni kolejnymi
                        latami trudnosci i upodlenia wpadali juz w otepienie a my - hulaj
                        dusza! Jak to mlodzi.
                        • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 19:29
                          Gość portalu: xxx napisał(a):

                          Rodzice umeczeni kolejnymi
                          > latami trudnosci i upodlenia wpadali juz w otepienie a my - hulaj
                          > dusza! Jak to mlodzi.

                          Bez przesady.Moi rodzice nie byli otępiali i nikt ich nie upodlał .
                          • Gość: xxx Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.range81-129.btcentralplus.com 01.03.09, 20:23
                            a moi byli. Moze to zalezalo skad sie wywodzisz?
                            • Gość: zina timofiejewna Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 21:33
                              Gość portalu: xxx napisał(a):

                              > a moi byli. Moze to zalezalo skad sie wywodzisz?

                              Co masz na myśli mówiąc ,,skąd się wywodzisz''? Pochodzenie społeczne, czy to z
                              jakiego regionu kraju pochodzą?

                              Moi sroce spod ogona nie wypadli, do partii też nie należeli a jakoś nigdy nie
                              odczuli upodlenia. Po prostu żyli. Żyli w rzeczywistości jaką zastali- innej nie
                              było. I nie był to w żadnym wypadku oportunizm a po prostu życiowy pragmatyzm.
                              Byli młodzi, zdrowi i szczęśliwi chociaż w sklepach nie było snickersów, a w
                              barach królowały poczciwe ruskie pierogi zamiast hamburgerów. W sklepikach
                              szkolnych były bułki, serki homogenizowane i jabłka- teraz sa chipsy, batony i
                              coca cola. Ja pierwszy raz wrzody miałam przed 40-ką, mój syn w wieku -nastu lat
                              i to świadczy samo za siebie.

                              W tej chwili panuje tendencja do opluwania ,,tamtych'' czasów, określania ich
                              mianem siermiężnych, szarych. Wbija się młodemu pokoleniu do głów, że wtedy
                              byliśmy totalnie zniewoleni, na każdym kroku prześladowani, że za każdym rogiem
                              czaił się zomowiec i przy każdej nadarzającej się okazji walił pałą na oślep-
                              wszystkich bez wyjątku! Ba, filmy dokumentalne, nawet te z lat 80-tych, są
                              puszczane w monochromacie dla spotęgowania efektu. A to już jest manipulacja
                              czystej wody.

                              Każdy ma prawo do własnej opinii na ten temat, bo każdy ma inne doświadczenia.
                              Ja mam takie. Pamiętam doskonale lata 70-te i 80-te. Czasem bolało, że gros
                              artykułów było objęte reglamentacją, ale zaręczam, ze z głodu nikt nie umarł.
                              Zresztą, nie samym chlebem człowiek żyje. Istniały za to prawdziwe więzi
                              międzyludzkie, wszyscy starali się żyć bardziej, mocniej, poczciwiej i tego mi
                              brakuje w dzisiejszych czasach, zapewne jak większości, którzy z pewną nostalgią
                              wspominaja ,,tamte'' czasy.


                              • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 21:36
                                jest gorszy sposób na dokucznie człowiekowi nież spałowanie,
                                np. odebranie prawa do wykonywania zawodu,
                                po cichu i mało spektakularnie,
                                bardzo częste wobec niepokornych w komuniźmie
                              • Gość: calm is music Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: 83.168.79.* 01.03.09, 22:28
                                Ja nie pamiętam tamtych czasow ponieważ urodziłam sie pod koniec lat 80-tych ale mam Babcię ,ktora 60 lat:)
                                Kiedy się spotykamy najczęściej prowokuję rozmowy na tematy muzyczne lat 50-,60, 70-tych:)
                                Kiedyś opowiedziała mi troszeczke o życiu.
                                Mowiła ,że nie było bezrobocia,wynagrodzeinie za pracę zawodową często wzrastało -nie było towaru n półkach ale miała pieniążki(( Dziadek sam utrzymywał 4-osobową Rodzinę)) wymieniała na marki i jedziła zakupy do Berlina:)
                                No i podobno ludzie częściej organizowali ,prywatki ,spotkania towarzyskie.
                                Jej zdaniem więź międzyludzka była silniejsza jak w obecnych czasach.
                                Pozdrawiam:)
                                • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 22:42
                                  a ja pamiętam końcówkę '80, sąsiedzi bywali codziennie,
                                  teraz tylko jeden drugiemu zazdrości, choć wydaje mi sie że idzie ku lepszemu
                                  • Gość: calm is music Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: 83.168.79.* 01.03.09, 22:46
                                    No nie wiem jak jestnp. wsród osob starszych duzo ode mnie- ja mieszkam sama i
                                    często spotykam sie z przyjaciółmi ,poza tym uczelnia rózne inne zajęcia...
                            • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 22:24
                              Gość portalu: xxx napisał(a):

                              > a moi byli. Moze to zalezalo skad sie wywodzisz?

                              Mój ojciec był Niemcem.Wychowywana byłam w duchu antykomunistycznym.Jeden raz za
                              "hitlerowca" facet wypluł zęby ale ojciec nie poniósł za ten
                              "czyn"konsekwencji.W czasie wojny ojciec był małym chłopcem więc władza się go
                              nie czepiała.Żyłam w rodzinie niezamożnej ale królował w niej śmiech.
                              Do 2000 roku ,gdziekolwiek mieszkałam to byłam zżyta z sąsiadami jak z
                              rodziną.Ileż w tamtych czasach potrafiliśmy znaleźć radości.Obecnie sąsiadów
                              znam tylko z widzenia.Ludzie są tacy jacyś inni.
                            • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 22:30
                              Gość portalu: xxx napisał(a):

                              > a moi byli. Moze to zalezalo skad sie wywodzisz?

                              Z Elbląga.W latach 80-tych mieszkałam w Gdańsku.Czy to ma znaczenie?
    • cara.mordsith Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 20:32
      Nie mam pojęcia, ale fajnie wtedy było. Tez mi brakuje tamtych dni - chodziło sie na bosaka i miało się gdzieś, że kamienie, że pszczoły, że mrówki, po szkole chodziło się na oranżadę (do dzisiaj pamiętam te zrzutki, bo jedna butelka to było za mało), a ile frajdy było w deszcz latem... I po deszczu jak się biegało po mokrej łące... Echh...
      • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 20:45
        ostatnio nawet piłem taką oranżade, z klimatyczną szarą etykietką,
        niestety ohydna :)
        na niektórych dworcach PKP sa jeszcze bary z klimatem PRL
        • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 20:47
          ... no i bary mleczne oczywiście, PRL-owe macdonaldsy
    • piwi77 Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 20:46
      migreniasta napisała:

      > Co zrobić by wróciło?

      Mam nadzieje, że nie wróci.
    • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 20:54
      Reinkarnacja, innego wyjścia nie ma
    • matylda1001 Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 21:58
      Po drugiej stronie ulicy był sklep spożywczy. Wprawdzie niewiele w
      nim było, ale każdego dnia rano, na długo przed otwarciem przywozili
      mleko. Stało to mleko w drucianych skrzynkach, w litrowych,
      szklanych butelkach. Nikt go nie pilnował i nikt nie kradł. Ciekawe,
      czy teraz by tak stało. Ludzie jacyś lepsi byli.
      • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 22:03
        www.youtube.com/watch?v=SPnEpzUy2V4
        ta no i niezłe dupy można było wyczesać w PSS Społem
        • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 22:28
          Chude dupy do kiepskiej muzy, pewnie żyletki nie widziały na oczy.
          • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 22:37
            kryzys był a żyletki na kartki, nie czepiaj się :)
            ale te fryzury z '80 LOL, wole obecne czasy
            • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 22:39
              to zależy, te dzisiejsze za parę lat będą równie śmieszne, mówię o wszystkich
              fryzurach.
              • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 22:44
                przeglądalem ostatnio stare klipy muzyczne i niektóre z '30, '50 wyglądały
                całkiem nowoczesnie, moda sie powtarza
                • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 03.03.09, 07:26
                  Bo dobra melodia a zwłaszcza rytm bronią się same
            • Gość: zina timofiejewna Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 22:43
              Gość portalu: bysior napisał(a):

              > ale te fryzury z '80 LOL, wole obecne czasy

              Oj, a teraz to niby lepsze;-/ Laski na meduzę, choć czasem na głowie 5 włosów na
              krzyż, a faceci na łysą pałę. Do takich fryzur trzeba mieć piękną twarz i super
              kształtną czaszkę. W przypadku facetów dochodzi jeszcze brak blizn wszelakich.
              • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 22:46
                blizn po tępej żylecie zlanych obficie płynem po goleniu "Brutal"?
                • Gość: zina timofiejewna Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 22:57
                  Na głowie po żylecie?

                  A z Brutala się nie śmiej, po dziś dzień stoi na sklepowych półkach i ma się
                  dobrze ;-)
                  • Gość: calm is music Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: 83.168.79.* 01.03.09, 23:02
                    U mojej Babci po dziś dzień stoją perfumy Masumi,ktore kiedyś podobno kupowała
                    w pewexie ale obecne, jej zdaniem nie maja już dawnego pieknego zapachu:).
                  • Gość: bysior Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.03.09, 23:06
                    > A z Brutala się nie śmiej, po dziś dzień stoi na sklepowych
                    > półkach i ma się dobrze ;-)
                    mam zapas szamponu "Zielone Jabłuszko" z lat '80, podesłać ci?
                    • matylda1001 Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 23:22
                      Z Węgier przywozili dezodorant "Medea", biały. Teraz wole
                      bezzapachowe, ale za opakowanie tamtego oddałabym 1/4 pensji.
                      • Gość: zina timofiejewna Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 05:13
                        matylda1001 napisała:

                        > Z Węgier przywozili dezodorant "Medea", biały. Teraz wole
                        > bezzapachowe, ale za opakowanie tamtego oddałabym 1/4 pensji.

                        To tak jak ja za czerwony Bac, albo różowy bądź zielony Exotic :-)
                    • Gość: zina timofiejewna Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 05:09
                      > mam zapas szamponu "Zielone Jabłuszko" z lat '80, podesłać ci?


                      A po co mi przeterminowany szampon?
      • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 01.03.09, 22:03
        Pewnie, że by stało, tyle że krótko, zaraz by się ktoś przedsiębiorczy znalazł i
        załatwił komuś po okazyjnej cenie. Że o sanepidzie i butelkach zwrotnych nie
        wspomnę. No i to mleko, nie UHT, takie co zsiąść się na wieczór potrafi, a nie
        jak porządne zgnić po kilku dniach w temperaturze pokojowej.
        • Gość: kra kra Re: Tak to właśnie pamiętam. IP: *.nap.wideopenwest.com 03.03.09, 05:23
          a jak sie nazywal taki rozowy dezodorant w czarna kratke?z DDR byl ,niezle
          pachnial nawet.lata `80.
          • leftt Re: Tak to właśnie pamiętam. 03.03.09, 08:16
            Trawa była bardziej zielona, niebo bardziej niebieskie a pół litra
            kosztowało minus dwa złote.
            • pocoo Re: Tak to właśnie pamiętam. 03.03.09, 09:00
              Nie było super , ale było prawdziwe leftt.
              Obecnie ,wystarczy komputer , który zrobi wszystko tak aby się ludziskom
              podobało na ekranie.
              • 33qq Re: Tak to właśnie pamiętam. 03.03.09, 09:05
                Wszystko było cieplejsze, bardziej kolorowe i przyjazne


                ... ji na całe szczęście już nie wróci.
                • leftt Szkoła kiedyś i dziś 03.03.09, 10:02
                  Szkoła 1960 roku i 2009 Ta sama szkoła teraz i 50 lat temu. Na
                  zewnątrz budynek jakby ten sam, ale...

                  Scenariusz: Johnny i Mark wdali się po szkole w bójkę na pięści.

                  1960 – Zbiera się tłum. Wygrywa Mark. Johnny i Mark podają sobie
                  ręce i rozchodzą się w zgodzie.

                  2009 – Wezwano policję. Jednostka Szybkiego Reagowania przybywa i
                  aresztuje Johnny’ego i Marka. Policja rekwiruje telefony komórkowe z
                  nagraną bójką jako dowody rzeczowe. Chłopcy są oskarżeni o napaść
                  oraz zachowanie niegodne ucznia, obaj zostają wyprowadzeni ze szkoły
                  oraz obaj są zawieszeni, mimo iż to Johnny sprowokował bójkę.
                  Zostają zaaranżowane różne konferencje oraz spotkania z rodzicami.
                  Zapis video jest dostępny na 6 stronach www.

                  Scenariusz: Jeffrey nie chce siedzieć spokojnie w klasie,
                  przeszkadza innym uczniom.

                  1960 – Jeffrey zostaje wysłany do gabinetu dyrektora, dostaje 6 razy
                  po dupie. Wraca do klasy, siedzi cicho i nie przeszkadza już w
                  prowadzeniu zajęć.

                  2009 – Jeffrey zostaje nafaszerowany dużą dawką Ritaliny. Ociera się
                  o śmierć. Staje się zombie. Stwierdzono u niego zespół ADHD. Szkoła
                  dostaje dodatkowe fundusze, z powodu niepełnosprawności Jeffrey’a.
                  Jeffrey wylatuje ze szkoły.



                  Scenariusz: Billy wybija szybę w samochodzie sąsiadów i dostaje od
                  ojca “z plaskacza”.


                  1960 – Billy następnym razem będzie ostrożniejszy. Wyrasta na
                  normalnego faceta, idzie do collegu i zostaje zdolnym biznesmenem.

                  2009 – Ojciec Billy’ego jest aresztowany za znęcanie się nad
                  dzieckiem. Billy zostaje przeniesiony do domu dziecka i przyłącza
                  się do gangu. Psycholog wmawia jeszcze siostrze Billy’ego, że była
                  molestowana przez ojca i tatuś trafia do paki. Matka Billy’ego wdaje
                  się w romans z psychologiem. Psycholog dostaje awans.



                  Scenariusz: Mark, uczeń collegu, przynosi do szkoły papierosy.

                  1960 – Mark częstuje papierosem dyrektora szkoły w wydzielonym
                  pomieszczeniu dla palących.

                  2009 – Wezwano policję i Mark wylatuje ze szkoły za posiadanie
                  narkotyków. W jego aucie dokonano rewizji, szukając narkotyków i
                  broni.


                  Scenariusz: Tom z Sarą idzie do stodoły i...

                  1960 – ...rozmawiają ze sobą.

                  2009 – ...bawią się w "rodziców". Tom zostaje razem z Sarą
                  zawieszony. Rodzice Sary oskarżają rodzinę Toma o gwałt. Sara ucieka
                  z Tomem. Tom zostaję bandytą, a Sara prostytutką. Od 5 lat trwa
                  postępowanie karne w sprawie rodziców Toma.


                  Scenariusz: Mohammed oblewa angielski na maturze.

                  1960 – Mohammed podchodzi jeszcze raz do egzaminu i idzie do
                  collegu.

                  2009 – Sprawa Mohammeda zainteresowała lokalną grupę Obrony Praw
                  Człowieka. Ukazują się artykuły w ogólnonarodowej prasie, że
                  obowiązkowy egzamin z angielskiego to czysty rasizm. Stowarzyszenie
                  Swobód Obywatelskich wysuwa pozew sądowy przeciwko stanowemu
                  systemowi szkolnictwa i nauczycielowi angielskiego. Angielski już
                  nie jest obowiązkowym przedmiotem na maturze. Mohammed zdaje maturę
                  z wynikiem pozytywnym i zarabia na życie kosząc trawniki. Lepszej
                  roboty nie znajdzie, bo nie zna angielskiego.



                  Scenariusz: Johnny znajduje resztki fajerwerków, wsadza je do
                  butelki po rozpuszczalniku i wysadza w powietrze mrowisko.

                  1960 - Mrówki giną.

                  2009 – Zostają wezwane MI-5 i policja, a Johnny jest oskarżony o
                  popełnienie aktu terroryzmu. Trwa dochodzenie przeciwko rodzicom,
                  rodzeństwo Johnny’ego zostaje zabrane z domu, skonfiskowane są
                  komputery, a tata Johnnyego trafia na listę podejrzanych i nigdy już
                  nie poleci za granicę.



                  Scenariusz: Johnny upada na przerwie i zdziera sobie skórę z kolana.
                  Jego nauczycielka, Mary, znajduje go płaczącego i postanawia go
                  przytulić, by choć trochę go pocieszyć.

                  1960 – Po kilku chwilach Johnny czuje się lepiej i wraca do gry.

                  2009 – Mary jest oskarżona o molestowanie seksualne i traci pracę.
                  Grozi jej 3 lata pozbawienia wolności. Johnny uczęszcza przez 5 lat
                  na psychoterapię. Zostaje gejem.
                  • Gość: 0,7l Re: Szkoła kiedyś i dziś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 10:08
                    Bardzo trafnie ujęte. To jest dzisiejsza dzisiejszość.
                  • migreniasta Re: Szkoła kiedyś i dziś 03.03.09, 11:52
                    Bardzo trafny komentarz w formie historyjek. Po głębszym
                    zastanowieniu dochodzę do wniosku ,że w tamtych latach brakowałoby
                    mi tylko pieluszek typu pampers. Wygląda na to ,że cywilizacja
                    ogałaca nas z człowieczeństwa. Skoro w myśl wojskowego
                    powiedzenia: "chlebak jak sama nazwa wskazuje służy do noszenia
                    granatów" telefon komórkowy zamiast służyć do utrzymywania więzi
                    ogólnoludzkich pracuje za rejestrator zdarzeń typu bójki i takie tam.
Pełna wersja