Podatek wyznaniowy w Polsce

02.03.09, 16:59
"Podatek Nycza"

O nowym rozporządzeniu abp. Kazimierza Nycza, zgodnie z którym proboszczowie archidiecezji warszawskiej mają wpłacać do kurii 25 złotych podatku za każdego praktykującego katolika
Jako jedni z pierwszych dowiedzieli się mieszkańcy podwarszawskich Zawad. "W styczniu ksiądz prałat Eugeniusz Petrykowski, dziekan błoński, odczytał z ambony dekret wydany przez arcybiskupa Kazimierza Nycza. Zdumieni wierni dowiedzieli się, że mają zebrać na kurię rocznie 12 tys. zł. Dziekan wyjaśnił, że każdy dorosły praktykujący katolik z Zawad winien wnieść opłatę w wysokości 25 złotych. Oczywiście dobrowolnie, pamiętając jednak o grzechu skąpstwa. Kto nie zapłaci, będzie odnotowany w parafialnych annałach i od tej pory wszelkie sprawy, włącznie z chrztem czy pogrzebem, będzie załatwiał drogą oficjalną z arcybiskupem. Zbierać miano w Zawadach jak zwykle na zeszyt, który proboszcz puszcza z listą nazwisk i kopertą od domu do domu. Każdy wpisuje, ile dał, i odnosi zeszyt do sąsiada".

Ksiądz Rafał Markowski, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej, wie już o akcji księdza Petrykowskiego. "Co tu gadać, przecież ten dekret z 2 stycznia arcybiskup skierował do księży, nie do wiernych. Księża mają tak gospodarować, żeby im na ten podatek starczyło". - Dotychczas kilkanaście zbiórek na tace, w ciągu roku było przeznaczane na potrzeby instytucji diecezjalnych, takich jak seminarium duchowne, Sąd Metropolitalny czy Caritas oraz ponaddiecezjalnychjak Stolica Apostolska, Sekretariat Episkopatu Polski, KUL czy misje - tłumaczy Markowski. - Kościół warszawski uczestniczy w finansowaniu tych instytucji. Od tego roku zmienił się tylko sposób przekazywania ofiar z parafii do kurii. Sposób ten został zryczałtowany i uproszczony. Każda parafia przekazuje 25 złotych od dorosłej osoby uczestniczącej w niedzielnej mszy świętej - dodaje.

- Nie boję się strat finansowych. Muszę zapłacić od liczby osób faktycznie chodzących do kościoła, nie od liczby parafian - tłumaczy ksiądz kanonik Bogdan Bartołd, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela na warszawskim Starym Mieście. W wielkomiejskich parafiach do kościoła regularnie chodzi tylko 40 proc. zapisanych w księgach parafialnych - tak wynika z liczenia wiernych, odbywającego się od lat w określone niedziele.

"Takie postrzeganie wiernych jest rzadkie w polskim Kościele. Jeśli już istnieją formalne rozliczenia parafii z diecezją, to raczej liczba wiernych odpowiada w nich... liczbie mieszkańców" . Czytamy w nim, że w diecezji rzeszowskiej proboszczowie odprowadzają miesięcznie 25 groszy "od głowy" - liczy się każdy: dziecko, dorosły, praktykujący czy i niepraktykujacy. "Dekret jest też pierwszym krokiem ku nowoczesnemu myśleniu o finansach kurii, która jest wielkim przedsiębiorstwem - czytamy. - W jego skład wchodzą: seminarium, sądy metropolitalne, administracja kościelna. Aż 70 proc. kosztów ich utrzymania pokrywają wpływy z parafii (30 proc. pochodzi z działalności gospodarczej). Teraz zamiast nieregularnych wpływów z tacy dotrą do centralnej kasy archidiecezji zaplanowane sumy w najwyżej kwartalnych odstępach. Zdaniem księdza Mariana Racińskiego, ekonoma kurii, pozwoli to wreszcie stworzyć nowoczesny budżet".

"Nieoficjalnie jeden z biskupów przyznaje, że dyskusja o sposobie finansowania i przepływie pieniędzy w Kościele tli się od lat" - dodają. "Większość duchownych panicznie boi się jednak sformalizowania opłat."

Zgadnijcie dlaczego ;)
Więcej znajdziecie w Newsweeku
    • dunajec1 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 02.03.09, 17:06
      Jest kryzys i kazdy potrzenuje pieniedzy a w szczegolnosci kosciol i
      ksieza, tak ze strzyc baranki i skubac gaski ile sie da, mamy
      demokracje, nieba za darmoche nie bedzie.
      • Gość: :) Re: Podatek wyznaniowy w Polsce IP: *.nitka.net.pl 02.03.09, 17:08
        Niebo nigdy za darmoche nie bylo Niebo katolickie mam na myśli:)
    • facet123 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 02.03.09, 17:13
      Akurat nie mam nic przeciwko temu aby katolicy utrzymywali swój
      kościół płacąc na niego podatek pod rygorem nie otrzymania ślubu,
      czy chrztu.
      To by było o wiele bardziej sprawiedliwe, niż to co jest teraz,
      czyli finansowanie kościoła poprzez fundusz kościelny (wszystkie
      zusy zakonników i księży opłaca państwo, policzcie sobie ile to jest
      kasy) oraz na różne inne sposoby "spod lady".
    • gucio712 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 02.03.09, 17:39
      "Większość duchownych panicznie boi się jednak sformalizowania
      opłat."
      ja twierdze ze to i tak kwestia czasu, tak jak było to z edukacją
      seksualną. Ja tylko stawiam że za kilka lat po wejsciu podatku
      wyznaniowego zostanie nam 40% katolików
      • rkcb Cóż za optymizm! 02.03.09, 19:08
        > Ja tylko stawiam że za kilka lat po wejsciu podatku wyznaniowego
        > zostanie nam 40% katolików
        Naprawdę myślisz, że ci co teraz chodzą na msze - czyli te 40% społeczeństwa - płaciło by podatek na kościół? Dobrowolnie???
        Wydaje mi się, że gdyby zaczęto ściągać podatek kościelny, to realnie płaciło by go 10-20% społeczeństwa - to jest rzeczywista siła kościoła.
        I właśnie dlatego kościół rękami i nogami będzie się bronił przed wprowadzeniem takiego podatku - gdyby istniał skończyła by się władza sukienkowych i powoływanie się przez nich na 95% katolików.
        Ciekawe kto pierwszy odważy się powiedzieć - sprawdzam?
        • gucio712 Re: Cóż za optymizm! 02.03.09, 20:19
          Możesz mieć rację, tym bardziej że gdyby faktycznie kościół był
          utrzymywany tylko z podatku kościelnego, sami katolicy by patrzyli
          duchownym na ręce. Na razie KK nie musi się tłumaczyć z kasy. Ważne
          żeby tego tematu nie odpuszczac, doświadzczenia z edukacją seksualną
          są dowodem na to że przy odrobinie uporu KK musi się ugiąc. Cholera
          może dane nam będzie pomieszkac chociaż przez chwilę w normalnym
          kraju
        • Gość: anty kk zostanie kilka, kilkanascie % IP: *.mcon.pl 08.03.09, 08:49
          Moim zdaniem prawdziwych katolikow jest kilka, kilkanascie %,
          reszta "chodzi" do koscioła bo im rodzice kazali, bo co powiedza
          sasiedzi (szczególnie na wsi), bo niby jest taki obowiązek (chociaz
          zadne z bozych przykazan nic nie mowi o obowiazku chodzenia do
          kosciola).
    • seth.destructor 40% katolików? 02.03.09, 20:41
      Może upowszechniać tę liczbę?
      • black-emissary Re: 40% katolików? 02.03.09, 20:47
        Jest znana od lat.
      • katrina_bush 40% zobowiązanych katolików w Polsce 02.03.09, 22:31
        seth.destructor napisał:

        > Może upowszechniać tę liczbę?

        40% zobowiązanych katolików w Polsce chodzi do kościoła, czyli raczej na wsi +
        emeryci.
        • gucio712 KK jako sekta? 03.03.09, 08:41
          wiadomosci.onet.pl/1545079,240,1,kioskart.html
          czemu nie?
          • mg2005 Re: KK jako sekta? 03.03.09, 10:03
            gucio712 napisał:

            > czemu nie?

            Zgłupiałeś ?...

            --
            Łuczywo koszerne
          • mg2005 Re: KK jako sekta? 03.03.09, 12:35
            gucio712 napisał:

            > wiadomosci.onet.pl/1545079,240,1,kioskart.html
            > czemu nie?

            www.bibula.com/?p=6096
            --
            Łuczywo koszerne
            • gucio712 Re: KK jako sekta? 03.03.09, 13:11
              Bardzo fajny artykuł,mam tylko kilka uwag. Nie jestem wrogiem
              kościała ja poprostu nie chcę płacić na kościół bo nie jest mi on
              potrzebny do życia. Ja nie jestem komunistą który walczy z kk o
              dusze.Róbcie sobie co wam się żywnie podoba. Ja ciebie do niczego
              nie zmuszam, więc dlaczego ty mnie zmuszasz do utrzymywania jakiś
              klechów, ja wolę tą kasę przeznaczyć na dożywianie dzieci.
              Ale najlepszy fragment tego artykułu to jest
              to
              • mg2005 Re: KK jako sekta? 03.03.09, 16:21
                gucio712 napisał:

                dlaczego ty mnie zmuszasz do utrzymywania jakiś
                > klechów, ja wolę tą kasę przeznaczyć na dożywianie dzieci.


                Mylisz się. Jestem sceptyczny wobec finansowania Kościoła przez
                państwo. Jestem też przeciwny by z twojej kieszeni finansowano
                świątynię "religii holokaustu" (tzw. Muzeum Żydów)...
                • gucio712 Re: KK jako sekta? 03.03.09, 16:35
                  i gra, ja to kupuje
                • matylda1001 Re: KK jako sekta? 04.03.09, 00:14
                  >Mylisz się. Jestem sceptyczny wobec finansowania Kościoła przez
                  państwo. Jestem też przeciwny by z twojej kieszeni finansowano
                  świątynię "religii holokaustu" (tzw. Muzeum Żydów)... <

                  No jasne, a to co się zaoszczędzi od razu Ojdyrowi do Torunia. Wszak
                  to juz prawie nie KK.
                • piwi77 Re: KK jako sekta? 04.03.09, 13:26
                  mg2005 napisał:

                  > Jestem też przeciwny by z twojej kieszeni finansowano
                  > świątynię "religii holokaustu" (tzw. Muzeum Żydów)...

                  Używasz słowa, religia, nie rozumiejąc go wcale.
          • Gość: Pius XXIV Jaka sekta? To osobna religia IP: *.chello.pl 04.03.09, 01:27
            Modla sie do posagow, magicznych obrazow, zdechlych papiezy i
            roznych osobowosci uznanych przez hierarchie za swietych.
            Z niektorymi religiami monoteistycznymi laczy ich oltarze i biskupi,
            o ktorych w ich biblii malo mowy, boga wzieli od Zydow, swieta i
            rytualy od ludow poganskich.
            Najwazniejsza dla nich jest Tradycja, ktory wymyslili Watykanczycy,
            np od 1870r kazdy papiez jest nieomylny.
            • piwi77 Re: Jaka sekta? To osobna religia 04.03.09, 13:31
              Gość portalu: Pius XXIV napisał(a):

              > Najwazniejsza dla nich jest Tradycja, ktory wymyslili
              > Watykanczycy, np od 1870r kazdy papiez jest nieomylny.

              Już się z tego sami powoli wycofują. Jan XXIII obiecał, że nie
              będzie przemawiał ex Cathedra, więc nieomylność jego nie dotyczy. Na
              razie czekają, aż ludzie o tym dogmacie zapomną, by za jakiś czas
              wyprzeć się faktu, że istniał kiedykolwiek.
        • tok33 Księża jedynie na wsi są jeszcze "panami" dusz! 13.03.09, 19:29
          Chociaż i tam też już tracą grunt pod nogami-:)
          Z chwilą gdy wieś gremialnie będzie uciekać z Kościoła, wtedy będzie jego
          upadek nieodwołalny naprawdę-:)
          Ale w mieście tez jest jeszcze dużo ciemniaków. Myślę, że internet zrobi swoje, w dziedzinie integracji i oświaty-:)
          Dziś każdy chce to mieć. Kończy się dobra koniuktura tej średniowiecznej pokraki na wsi i w mieście-:)
          Poprawa zdrowia, warunków bytowych a także edukacji będzie dla Kościoła
          ostatnią śmiertelną szpilką do trumny!
          Tylko się cieszyć!
    • mg2005 Słusznie ! 03.03.09, 10:01
      Parafianie powinni utrzymywać swoją parafię i Kościół.
      25 zł. to śmieszna kwota.

      --
      Łuczywo koszerne
      • gucio712 Re: Słusznie ! 03.03.09, 12:08
        jak dla mnie to ty możesz i 250 zł płacic, problem polega na tym że
        ja nie chcę płacić ani grosza, nie chcę płacić na emerytury i
        utrzymanie księży, popów i rabinów. Płać ile chcesz to wolny kraj
        (chyba)
    • piwi77 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 03.03.09, 10:24
      Darował by kościół sobie te głupie 25 zł od wiernego, te drobne go
      nie zbawią, a tylko jeszcze bardziej nadweręża już i tak paskudną
      opinię o sobie. Nie starczą mu wyłudzenia nieruchomości, szemrane
      interesy i pralnie brudnych pieniędzy, że jeszcze wyciąga łąpę po 25
      zł? Widać, że forsa odbiera rozum, a zachłanność nie ma granic. Ja
      to się w sumie cieszę, bo decyzja Nycza to tylko kolejny gwóźdź do
      kościelnej trumny, ale miałem biskupów za ludzi bardziej
      inteligenych. Przyznaję się do błędu.
      • tacomabelle jesteście smieszni z tym swoim bełkotem 03.03.09, 11:19
        anonimowe plepleple frustratów na ogolniedostepnym forum...

        skoro wam sie coś nie podoba, zaglosujcie w wyborach na ugrupowanie
        które ma w swoim programie interesujace was postulaty, albo
        stworzcie wlasna partię...

        wtedy okaze się jakie jest społeczne ppoparcie waszych rojeń...
        • piwi77 Re: jesteście smieszni z tym swoim bełkotem 03.03.09, 11:35
          Głosy zdziwionych postulatem opodatkowania wiernych kwotą 25 zł
          rocznie, są odosobnione, bo powszechnie przecież wiadomo, że wierni
          chcą na kościół płacić i czynią to ochoczo. Dlatego o założeniu
          partii antypodatkowokościelnej, mającej poparcie choćby 0,01%, nie
          ma co marzyć, ale pogadać na forum chyba jeszcze wolno?
    • matylda1001 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 03.03.09, 13:09
      W latach dziewięćdziesiątych był taki przypadek. Jedna z polskich
      firm werbowała pracowników do pracy w Niemczech. Chętni dostali do
      wypełnienia kwestionariusze. W jednej z rubryk nalezało wpisać do
      jakiej religii sie przynależy. Jako, że były to czasy kiedy KK miał
      już dużo do powiedzenia, wszyscy wpisali, że sa wyznania rzymsko-
      katolickiego. Doszli do wniosku, że będzie to mile widziane przy
      rekrutacji. Gdy dowiedzieli się, że w związku z zadeklarowaniem
      wyznania będą mieli drobną część pensji potrącaną na rzecz tego
      wyznania, wycofali sie z wcześniejszych deklaracji, i wpisali, że są
      ateistami. Doszli do wniosku, że po co płacić dobrowolnie, Bóg i tak
      wie, że Polakowi sie nie przelewa. Gdyby chciec w Polsce wprowadzic
      podobny podatek, byłoby podobnie.
      • Gość: bysior Re: Podatek wyznaniowy w Polsce IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.03.09, 00:24
        sugerujesz że Polacy w Niemczech nie rzucaja na tace?
        • matylda1001 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 04.03.09, 12:53
          Nawet nie wiem, czy w Niemczech jest zwyczaj zbierania na tacę. Może
          nie, skoro płacą podatek wyznaniowy. Kiedyś gdzieś czytałam, że do
          pracy, do Niemiec pojechali przeważnie "ateiści", więc chyba
          większość się wymiguje.
          • opornik4 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 13.03.09, 19:50
            matylda1001 napisała:

            > Nawet nie wiem, czy w Niemczech jest zwyczaj zbierania na tacę.
            Może
            > nie, skoro płacą podatek wyznaniowy. Kiedyś gdzieś czytałam, że do
            > pracy, do Niemiec pojechali przeważnie "ateiści", więc chyba
            > większość się wymiguje.

            Oprócz tego, że płacimy podatek wyznaniowy, rzucamy także na tacę.
            Ekstra też opłaca się tzw. intencje - czyli daje ofiare na Mszę,
            chrzest, ślub, pogrzeb.
            • gucio712 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 13.03.09, 20:09
              opornik4 napisała:
              Oprócz tego, że płacimy podatek wyznaniowy, rzucamy także na tacę.
              > Ekstra też opłaca się tzw. intencje - czyli daje ofiare na Mszę,
              > chrzest, ślub, pogrzeb.

              No i co? wszystko działa nikt nikomu krzywdy nie robi, może być
              normalnie.
              A tu szlag mnie trafia że ja rydzykowi zus opłacam, wolałbym już
              początkującemu przedsiębiorcy
              • opornik4 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 13.03.09, 21:06
                gucio712 napisał:
                > A tu szlag mnie trafia że ja rydzykowi zus opłacam,

                Mam dla Ciebie dobra wiadomość - NIE opłacasz Rydzykowego ZUS-u.
                On go sobie sam płaci.
                • 33qq Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 13.03.09, 21:21
                  Ale innym opłaca, jeden pies
                • gucio712 Re: Podatek wyznaniowy w Polsce 14.03.09, 11:00
                  nie słyszałem żeby rydzyk zrezygnował że stanu duchownego, a więc
                  nawet jeżeli prowadzi działalność gospodarczą to i tak budzet
                  panstwa odprowadza za niego składki zus w ramach funduszu
                  kościelnego. Nie mam nic absolutnie przeciwko takiemu funduszowi pod
                  warunkiem ze na ten fundusz będą się składac tylko i wyłącznie
                  Wierni. Natomiast zmuszanie mnie do utrzymywanie mnie do
                  finansowania klechów jest nie w porządku i wsposób naturalny wzbudza
                  moj sprzeciw
Pełna wersja