Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzieci...

07.03.09, 14:54
Czy miłość to wykorzystywanie dzieci jako narzędzia w walce
ideologicznej (i finansowo-biznesowej) ?...

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090307&id=po31.txt
--
Gazeta Aborcza
    • Gość: bysior eee... nasz dziennik rydzyka IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.03.09, 14:59
      nie klikam, szkoda czasu na pierdoły
    • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 07.03.09, 15:02
      Dzieci z IVF są nie w smak ND, co?
      Argument o przedmiotowym ich użyciu jest wyjątkowo mało trafny gdy pada ze
      strony osób, które nie wahają się w równie przedmiotowy sposób w swej krucjacie
      używać uważanych przez siebie za osoby embrionów i płodów.

      Ta walka zawsze ma podtekst finansowo-biznesowy, z każdej strony barykady. W
      takim to już świecie żyjemy.
      • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 19:40
        black-emissary napisała:

        > Dzieci z IVF są nie w smak ND, co?

        Znów problemy z czytaniem - tak jak tu ?... :) :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92115006&a=92378972
        "Dziecko jest darem, a nie przedmiotem, który się posiada.
        *Wszystkie dzieci są cudowne, również te poczęte in vitro.* Ale to,
        że użyto ich do jakiegoś przedstawienia towarzyszącego propagandzie
        in vitro, przypomina niestety targ, na którym wystawia się na pokaz
        własne wyroby "
        "*Te dzieci są kochane, szczęśliwe i najważniejsze, i niech takie
        zostaną.* Ich intymność i ich osobowość powinniśmy szanować w każdej
        płaszczyźnie życia. Tam, gdzie dorośli się kłócą, dzieci nie powinno
        się używać "


        > Argument o przedmiotowym ich użyciu jest wyjątkowo mało trafny gdy
        pada ze
        > strony osób, które nie wahają się w równie przedmiotowy sposób w
        swej krucjacie
        > używać uważanych przez siebie za osoby embrionów i płodów.

        Poważnie ?! Podaj przykłady... :)

        >
        > Ta walka zawsze ma podtekst finansowo-biznesowy,

        "Akcji w Studiu Buffo patronowała:)) Prywatna Przychodnia Leczenia
        Niepłodności "Novum". Jak informowaliśmy, pacjentki "Novum" z
        powikłaniami m.in. po zastosowaniu stymulacji jajników trafiają do
        publicznych szpitali w Warszawie, gdyż placówka ta nie przeprowadza
        żadnych hospitalizacji związanych z ewentualnymi komplikacjami"

        --
        Gazeta Aborcza

        • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 19:45
          mg2005 napisał:
          > Znów problemy z czytaniem - tak jak tu ?... :) :
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92115006&a=92378972

          Odpowiedziałam na tamten post, nie zauważyłeś?

          > *Wszystkie dzieci są cudowne, również te poczęte in vitro.* Ale to,
          > że użyto ich do jakiegoś przedstawienia towarzyszącego propagandzie
          > in vitro, przypomina niestety targ, na którym wystawia się na pokaz
          > własne wyroby "

          Jak rozumiem każde przedstawienie w przedszkolu należy za targ uznać? :)

          > Poważnie ?! Podaj przykłady... :)

          Ukochane przez "obrońców życia" zdjęcia abortowanych płodów, wywieszane i
          prezentowane gdzie popadnie. A to przecież też są dzieciątka :(.

          > "Akcji w Studiu Buffo patronowała:)) Prywatna Przychodnia Leczenia
          > Niepłodności "Novum". Jak informowaliśmy, pacjentki "Novum" z
          > powikłaniami m.in. po zastosowaniu stymulacji jajników trafiają do
          > publicznych szpitali w Warszawie, gdyż placówka ta nie przeprowadza
          > żadnych hospitalizacji związanych z ewentualnymi komplikacjami"

          Jeżeli placówka ta nie spełnia odpowiednich norm to należy do zgłosić do
          odpowiednich władz.

          PS. Wciąż czekam na Twoją wypowiedź w kwestii zgwałconej dziewczynki.
          • matylda1001 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 22:58
            >Wciąż czekam na Twoją wypowiedź w kwestii zgwałconej dziewczynki.<

            Ja też czekam, chociaz wiem, że mg to hipokryta i tchórz.

            • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 23:16
              matylda1001 napisała:

              > mg to hipokryta i tchórz.

              Ha ! :)) Ciebie trudno przebić w hipokryzji - fałszywa "katoliczko" !

              A idiotką jesteś swoją drogą:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92307654&wv.x=2&a=92410040

              --
              Gazeta Aborcza
              • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 00:17
                mg2005 napisał:

                > Ciebie trudno przebić w hipokryzji - fałszywa "katoliczko" !

                A jak się rozpoznaje prawdziwego "katolika" (podoba mi się to
                pisanie w cudzysłowiu)?
          • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:27
            black-emissary napisała:

            > Odpowiedziałam na tamten post, nie zauważyłeś?

            Taa - udając, że nie strzeliłaś gafy :)


            >
            > Jak rozumiem każde przedstawienie w przedszkolu należy za targ
            uznać? :)

            Głupio rozumiesz - jak zwykle...


            >
            > Ukochane przez "obrońców życia" zdjęcia abortowanych płodów,
            wywieszane i
            > prezentowane gdzie popadnie. A to przecież też są dzieciątka :(.

            1. czy odróżniasz zdjęcie od żywej osoby ?
            2. Ta wystawa miała ratować ludzkie życie. Czyje życie ratuje
            omawiana tu impreza ? Życie selekcjonowanych zarodków ?...
            3. Czy wiesz kto organizował tę wystawę ? Czy stosujesz
            odpowiedzialność zbiorową ? To twój poziom demagogii ?...

            >
            > PS. Wciąż czekam na Twoją wypowiedź w kwestii zgwałconej
            dziewczynki.

            Odpowiedziałem.

            --
            Gazeta Aborcza
            • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:33
              mg2005 napisał:

              > Głupio rozumiesz - jak zwykle...

              To już akt rozpaczy, bo dogmatami rzucasz.
            • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 10:14
              mg2005 napisał:
              > Taa - udając, że nie strzeliłaś gafy :)

              Udowodnij :).

              > Głupio rozumiesz - jak zwykle...

              Kretyn z Ciebie, jak zwykle.

              > 1. czy odróżniasz zdjęcie od żywej osoby ?

              No na przykład łatwiej prezentować zdjęcie niż żywą osobę bez jej zgody.

              > 2. Ta wystawa miała ratować ludzkie życie.

              Ta, czyje? Zgwałconych dziewięciolatek?

              > Czyje życie ratuje
              > omawiana tu impreza ? Życie selekcjonowanych zarodków ?...

              Ta impreza daje rodzicom szanse na dzieci, a dzieciom szanse na życie.

              > Odpowiedziałem.

              Wskaż dokładnie w którym miejscu, bo najwyraźniej umknęło to uwadze wszystkich.
              • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 19:01
                black-emissary napisała:

                > mg2005 napisał:
                > > Taa - udając, że nie strzeliłaś gafy :)
                >
                > Udowodnij :).

                Co tu udowadniać - stoi czarno na białym. Kto chce ,może sam
                przeczytać. Żałosne jest twoje krętactwo...

                >
                > Kretyn z Ciebie, jak zwykle.

                Ty jesteś kretynem, bo wyciągasz idiotyczne wnioski.

                > > 2. Ta wystawa miała ratować ludzkie życie.
                >
                > Ta, czyje? Zgwałconych dziewięciolatek?

                Ludzkich istot. Dalej udajesz głupią ?...

                > Ta impreza daje rodzicom szanse na dzieci, a dzieciom szanse na
                życie.

                Kosztem życia innych. Super... Dr.Mengele byłby z ciebie dumny...


                >
                > Wskaż dokładnie w którym miejscu,

                Kup sobie okulary.

                > bo najwyraźniej umknęło to uwadze wszystkich.

                Udowodnij :)

                --
                Gazeta Aborcza
                • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 19:34
                  mg2005 napisał:
                  > Co tu udowadniać - stoi czarno na białym. Kto chce ,może sam
                  > przeczytać. Żałosne jest twoje krętactwo...

                  Widzę, że masz kolosalne problemy z podawaniem konkretów. Specjalizujesz się
                  wyłącznie w obraźliwych ogólnikach.

                  > Ludzkich istot.

                  Ta aborcja uratowała życie ludzkiej istoty. Nie podoba Ci się to?

                  > Kosztem życia innych. Super...

                  Nie ma żadnych "innych".

                  > Kup sobie okulary.

                  Humor me.

                  > Udowodnij :)

                  Dowód, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie o zgwałconej dziewczynce znajdziesz
                  tu.

                  Dodatkowo - gratis - udowodnię, że masz patologiczną wręcz skłonność do
                  nieodpowiadania na merytoryczne pytania, którą zauważa wiele osób:
                  matylda1001: Najpierw odpowiedz na zadane pytanie, śmierdzący tchórzu.
                  wilma.flintstone:Nie odpowiedziales na zadne z bardziej merytorycznych pytan w tym watku
                  snajper55:Nie było odpowiedzi, ponieważ nie potrafisz na to pytanie odpowiedzieć.
                  morja13: O,a czemu obrazasz ludzi zamiast kulturalnie odpowiedzieć na zadane pytanie?
                  piwi77:Pytanie trudne, więc weź czas i skonsultuj z ojcem prowadzącym.

                  Twoja kolej :).
                  • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 08:58
                    black-emissary napisała:

                    > Widzę, że masz kolosalne problemy z podawaniem konkretów.
                    Specjalizujesz się
                    > wyłącznie w obraźliwych ogólnikach.

                    Dobrze, dalej udawaj idiotkę... Każdy może sprawdzić sam.


                    >
                    > Ta aborcja uratowała życie ludzkiej istoty.

                    1. Oszołomko, wystawa nie dotyczyła "tej" aborcji , dotyczyła
                    głównie aborcji "na życzenie" !...
                    2. "Ta" aborcja zabiła 2 ludzkie istoty.
                    3. Udowodnij, że uratowała życie dziewczynki (tzn. że poród przez
                    cesarskie cięcie nie był możliwy)

                    >
                    > > Kosztem życia innych. Super...
                    >
                    > Nie ma żadnych "innych".

                    Niszczone ludzkie zarodki.

                    >>
                    > Dowód, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie o zgwałconej
                    dziewczynce znajdzies
                    > z
                    > tu.

                    Jesteś naprawdę oszołomiona...
                    Część pytań jest nie na temat. Na inne odpowiedziałem.

                    --
                    Gazeta Aborcza
                    • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 09:54
                      mg2005 napisał:
                      > 1. Oszołomko, wystawa nie dotyczyła "tej" aborcji , dotyczyła
                      > głównie aborcji "na życzenie" !...

                      Dotyczyła, palancie, każdej aborcji.

                      > 2. "Ta" aborcja zabiła 2 ludzkie istoty.

                      Płody, debilu.

                      > 3. Udowodnij, że uratowała życie dziewczynki (tzn. że poród przez
                      > cesarskie cięcie nie był możliwy)

                      Poczytaj sobie podręcznik biologii :).

                      > Niszczone ludzkie zarodki.

                      To nie "inni", to zarodki.

                      > Jesteś naprawdę oszołomiona...
                      > Część pytań jest nie na temat. Na inne odpowiedziałem.

                      Udowodnij, idioto.
                      • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 12:13
                        black-emissary napisała:

                        > mg2005 napisał:
                        > > 1. Oszołomko, wystawa nie dotyczyła "tej" aborcji , dotyczyła
                        > > głównie aborcji "na życzenie" !...
                        >
                        > Dotyczyła, palancie, każdej aborcji.

                        1. Idiotko, ta wystawa była 2 lata temu ! :)))
                        Fanatyzm pomieszał ci w głowie...

                        2. Udowodnij, że "każdej"

                        >
                        > Płody, debilu.

                        Ty idiotko tego nie wiesz, ale biologia mówi, że życie ludzkie
                        zaczyna się od poczęcia. Ale ty i tak "wiesz lepiej" :))

                        > Udowodnij, idioto.

                        Najpierw udowodnij swój zarzut.

                        --
                        Łuczywo aborcze
                        • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 19:02
                          mg2005 napisał:
                          > Najpierw udowodnij swój zarzut.

                          Moja dobra wola i wyrozumiałość dla Twojego upośledzenia się skończyły, nie będę więcej jednostronnie niczego dowodzić, póki Ty nie zaczniesz choć próbować. Dla wprawy możesz zacząć od tego.
    • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 07.03.09, 15:46
      mg2005 napisał:

      > Czy miłość to wykorzystywanie dzieci jako narzędzia w walce
      > ideologicznej (i finansowo-biznesowej) ?...

      Jeżeli wykorzystano dzieci w celu wzmocnienia katolickiego kościoła,
      to jest niewątpliwie przejaw miłości do Boga. (Dobrze
      odpowiedziałem? Choć raz mnie pochwal).
    • l.george.l Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 07.03.09, 16:07
      Ustawodawca - dopuszczając in vitro - powinien "stworzyć jakąś nową definicję
      życia, która będzie sztuczna, niezgodna z prawami biologii" - taki postulat padł
      na jednej z konferencji bioetycznych. O ile cokolwiek wspólnego z etyka może
      mieć forum firmowane przez KK. Żywe, zdrowe, roześmiane dzieci z probówki
      oczywiście drażnią moherowych, bo nie różnią się niczym od dzieci poczętych wg
      instrukcji płynących od watykańskiego okupanta. Może, gdyby te dzieci po
      porodzie jakoś znakować - nie wiem - może tatuaż na czole "poczęte niezgodnie z
      prawami biologii", to moherowi byli ukontentowani?
      • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 07.03.09, 16:09
        Jakaś segregacja w szkole, np getto ławkowe, oni lubią takie pobożne
        rzeczy.
      • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 19:44
        l.george.l napisał:

        Żywe, zdrowe, roześmiane dzieci z probówki
        > oczywiście drażnią moherowych, bo nie różnią się niczym od dzieci
        poczętych wg
        > instrukcji płynących od watykańskiego okupanta.

        Następny oszołom...
        "Dziecko jest darem, a nie przedmiotem, który się posiada.
        *Wszystkie dzieci są cudowne, również te poczęte in vitro.* Ale to,
        że użyto ich do jakiegoś przedstawienia towarzyszącego propagandzie
        in vitro, przypomina niestety targ, na którym wystawia się na pokaz
        własne wyroby "
        "*Te dzieci są kochane, szczęśliwe i najważniejsze, i niech takie
        zostaną.* Ich intymność i ich osobowość powinniśmy szanować w każdej
        płaszczyźnie życia. Tam, gdzie dorośli się kłócą, dzieci nie powinno
        się używać "


        Może, gdyby te dzieci po
        > porodzie jakoś znakować - nie wiem - może tatuaż na czole "poczęte
        niezgodnie z
        > prawami biologii", to moherowi byli ukontentowani?

        Sam jesteś ateistyczny moher.

        --
        Gazeta Aborcza
        • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 19:46
          mg2005 napisał:

          > Następny oszołom...
          > "Dziecko jest darem, a nie przedmiotem, który się posiada.

          Popraw nieco swoją propagandę, przecież dar też może być
          przedmiotem, zresztą tak jest najczęściej.
          • Gość: lol Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie IP: 84.234.4.* 08.03.09, 20:22
            Z tego, ze dziecko JEST darem (na potrzeby przykladu zalozmy, ze tak jest) oraz z tego, ze dar moze byc przedmiotem (na potrzeby przykladu zalozmy, ze tak jest) nie wynika absolutnie nic. Rowniez to, ze dziecko to przedmiot.
            Czyli dziecko moze byc darem.
            • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 08.03.09, 20:56
              Wynika z tego to, że rozumowanie "dziecko jest darem, a nie przedmiotem" jest
              nielogiczne - jedno drugiego nie wyklucza.
              • Gość: lol Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie IP: 84.234.4.* 08.03.09, 21:02
                Tak. To prawda. Jednak nikt nie twierdzi (nawet miligram), ze "dziecko jest darem nie przedmiotem" - tak sformulowane zdanie powoduje, ze mowa jest o DOWOLNYM przedmiocie. Mowi za to, ze "dziecko jest darem a nie przedmiotem, KTORE SPELNIA JAKIES TAM WYMAGANIA".

                black-emissary napisała:
                > Wynika z tego to, że rozumowanie "dziecko jest darem, a nie przedmiotem" jest
                > nielogiczne - jedno drugiego nie wyklucza.
              • Gość: Echo Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.03.09, 07:01
                black-emissary napisała:

                > Wynika z tego to, że rozumowanie "dziecko jest darem, a nie przedmiotem" jest
                > nielogiczne - jedno drugiego nie wyklucza.

                Tak to jest jak ktos nie odroznia przedmiotu od osoby.
                • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 07:51
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > Tak to jest jak ktos nie odroznia przedmiotu od osoby.

                  To prawda, że czasem dochodzi tu do kuriozum. Są tacy, co krążek z
                  opłatka stawiają na równi z człowiekiem, a nawet wyżej. Kompletne
                  pomylenie hierarchii wartości. Nic dziwnego, że 9-letnie żywe
                  dziecko stoi w ich hierarchii niżej, niż kilkutygodniowy płód bez
                  szans przeżycia.
              • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 08:49
                black-emissary napisała:

                > Wynika z tego to, że rozumowanie "dziecko jest darem, a nie
                przedmiotem" jest
                > nielogiczne - jedno drugiego nie wyklucza.

                Głupio rozumujesz, ale to u Ciebie norma...

                --
                Gazeta Aborcza
                • migreniasta Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 08:57
                  Ale tylko na zasadzie fenomenu cytryny,która jest jednocześnie żółta
                  i kwaśna. Klasycy spierali się kiedyś po próżnicy czy cytryna jest
                  bardziej żółta czy bardziej kwaśna.
                  • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:00
                    Jak może być żółta skoro jest kwaśna?
                    • migreniasta Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:38
                      I tu dla niektórych rozpoczynają się schody.......
                      Nim nie spróbują twierzą ,że cytryna jest żółta. Gdy włożą w japę
                      krzywią się przeokrutnie i zapominają ,że cytryna ma barwę.
                      • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:46
                        W takich momentach tylko biblia może znów wyprowadzić na prostą. To
                        jedyny jasny drogowskaz w gąszczu mylnych subiektywnych doznań. A co
                        ona w temacie cytryny? Można ją do herbaty, czy to bezczeszczenie?
                • Gość: lol Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie IP: 84.234.4.* 09.03.09, 09:50
                  Dobrze rozumuje. Jednak opiera sie na blednych zalozeniach.

                  mg2005 napisał:
                  > Głupio rozumujesz,
    • paskudek1 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 09.03.09, 09:40
      wiesz mg ja zdaje sobie sprawę, że z toba nie ma po co dyskutować. A nawet argumentować czegokolwiek bo ty i TAK WIESZ LEPIEJ. ale dam Ci JEDEN przykład z programu o in vitro: polsko-duńska (jeżeli to był Szwed to rpszepraszam za pomyłkę) para ma dziecko z in vitro. Nie ma go dlatego ze ona sie puszczała na rpawo i lewo albo żarła tabletki antykoncepcyjne jak tik taki (wedle poglądów pana Chazana) ani tez daltego że on był rozwiązły skandalicznie. Ot zwykła sprawa - młody mężczyzna, ZANIM poznał kobietę swojego życia, ZANIM zdążył pomyslec o dzieciach zachorował na nowotwór. A kuracja chemia i naświetlaniami to takie świństwo co niszczy plemniki. Sęk w tym że w tej paskudnej, niemoralnej Skandynawii STANDARDOWO poroponuje sie rpzed terapią zamrozenie plemników. Pan się wahał, bo w swoje wyzdrowienie nie wierzył, ale rodzina go przekonała. I TYLKO DZIĘKI TEMU oraz dzięki IN VITRO człowiek który po swojej chorobie, po wyzdrowieniu poznał Polkę w której się zakochał ma dzisiaj dziecko.
      A co do twoich zarzutów w kwestii wykorzystywania dzieci w temacie in vitro - widzisz mg, gdyby tacy jak ty nie bredzili o "niegodnym poczęciu" nie rozpowszechniali kłamsatw o selekcji zarodków pod kątem koloru włosów i oczu, rodzice tych dzieci nie musiliby ich pokazywać i próbowac udowadniać debilom że dziecko z in vitro to nie wielbłąd ani upośledzony genetycznie potworek
      • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 09:37
        paskudek1 napisała:

        > wiesz mg ja zdaje sobie sprawę, że z toba nie ma po co dyskutować.
        A nawet argu
        > mentować czegokolwiek bo ty i TAK WIESZ LEPIEJ.

        Głupio piszesz. To chyba u ciebie norma...

        > dzięki IN VITRO człowiek który po swojej chorobie, po wyzdrowieniu
        pozna
        > ł Polkę w której się zakochał ma dzisiaj dziecko.

        I co ma z tego wynikać ?

        > A co do twoich zarzutów w kwestii wykorzystywania dzieci w temacie
        in vitro - w
        > idzisz mg, gdyby tacy jak ty nie bredzili o "niegodnym poczęciu"

        Nie pisz "tacy jak ty" - bo to demagogiczna manipulacja...

        nie rozpowszec
        > hniali kłamsatw o selekcji zarodków pod kątem koloru włosów i
        oczu,

        "Jedna z klinik w Los Angeles oferujących procedury zapłodnienia in
        vitro zamieściła w swojej ofercie wytworzenie dziecka "według
        podanego wzoru". Pary przychodzące do tej placówki będą mogły np.
        zażyczyć sobie, jaki odcień skóry, kolor oczu czy włosów ma mieć ich
        dziecko.
        Cały proces kosztuje ponad 18 tys. dolarów. Pomimo tak wysokiej ceny
        oraz wielkich zastrzeżeń natury moralnej placówka w Los Angeles
        deklaruje, że już otrzymała kilka "zamówień" na sztuczne spłodzenie
        dzieci według podanego wzoru"
        Udowodnij, że to kłamstwo...


        rodzice tyc
        > h dzieci nie musiliby ich pokazywać i próbowac udowadniać debilom
        że dziecko z
        > in vitro to nie wielbłąd ani upośledzony genetycznie potworek

        Bzdura - kto tak twierdzi ?...

        --
        Łuczywo koszerne
        "Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na
        chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie
        wykonała w stu procentach. Była komendantką ŻOB w latach 90. Nie
        można się dziwić, że ona ze swoim zapleczem kulturowym i genetycznym
        nie była specjalnie wrażliwa na to, że mordowano księży po 1981, czy
        że generał Fieldorf był ofiarą mordu sądowego, w którym brała udział
        sędzia Wolińska. Misją Łuczywo było ratowanie sędzi Wolińskiej "
        "Mnie etniczne kryteria wcale nie kręcą.
        -Ale jak pan ich nie bierze pod uwagę, to pan nic nie zrozumie. Tak
        się składa, że ludzie Agory byli w większości pochodzenia
        żydowskiego. Nie było to żadnym przypadkiem"
        www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_przy_uzyciu_cyngli.html
        • black-emissary Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 10:16
          mg2005 napisał:
          > Głupio piszesz. To chyba u ciebie norma...

          <rotfl>
        • paskudek1 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 15:44
          no cóż, mogłam sie spodziewać takie odpowiezi:)
          > > dzięki IN VITRO człowiek który po swojej chorobie, po wyzdrowieniu
          > pozna
          > > ł Polkę w której się zakochał ma dzisiaj dziecko.
          >
          > I co ma z tego wynikać ?
          ano to ma wynikać, że ty mg i tobie podobni chcieliby takim właśnie ludziom, skrzywdzonym przez los chorabmi ZABORNIĆ spłodzenia własnego potomstwa. Owszem, spłodzenia wspomaganego nauką ale jednak WŁASNEGO potomstwa.
          > Nie pisz "tacy jak ty" - bo to demagogiczna manipulacja...
          jaka manipulacja? To biskupi grzmia z ambony o "niegonym poczęciu" o "fankensztajnach" o dziecku jako "dobro konsumpcyjne", a ty mg i TOBIE podobni przyklaskujecie tym breniom, więc BĘDĘ PISAŁA ty i tobie podobni.
          "Jedna z klinik w Los Angeles oferujących procedury zapłodnienia in
          > vitro zamieściła w swojej ofercie wytworzenie dziecka "według
          > podanego wzoru". Pary przychodzące do tej placówki będą mogły np.
          > zażyczyć sobie, jaki odcień skóry, kolor oczu czy włosów ma mieć ich
          > dziecko.
          > Cały proces kosztuje ponad 18 tys. dolarów. Pomimo tak wysokiej ceny
          > oraz wielkich zastrzeżeń natury moralnej placówka w Los Angeles
          > deklaruje, że już otrzymała kilka "zamówień" na sztuczne spłodzenie
          > dzieci według podanego wzoru"
          > Udowodnij, że to kłamstwo...
          ależ klinika moze sobie ogłosić co zechce:) je prawo. A jeżeli znajdą się tak naiwni ludzie, że uwierzą iż na obecnym etapie nauki mozna z zygoty wyseggregować gen odpowiadający za kolor oczu, kolor skóry, wzrost i inteligencję to tudno - ich strata finansowa i frajerstwo. Ja nawet nie będąc specjalista od genetyki wiem , ze obecna medycyna NIE MA MOŻLIWOŚCI takiej selekscji chocby z tego powodu ze genotyp ludzki NIE JEST W PEŁNI POZNANY. Panimajesz??? Owszem, umiemy (jako ludzie) przy specjalnych urządzeniach okreslic do kogo dane DNA należy, umiemynawet stwierdzić na podstawie DNA czy osoba jest czyims krewnym i w jakim stopniu. Medycyna zna ileś tam genów odpowiadających za pewne choroby, ale i ich nie ejst w stanie wyselekcjonoac i usunąć na tym samym etapie rozwoju embrionu ludzkiego. A ty bredzisz o kolorze oczu i skóry oraz podniecasz się ogłoszeniamu amerykańskiej kliniki. Jak ci napiszą w prasie że jutro pod Pałacem Kultury zaczną rozdawać telewizory tez pewnie uwierzysz:)
          Co do meritum mojego postu tj. historii dwojga ludzi, którzy mają dziecko dzięki in vitro, choc niektórzy chcieliby im tego prawa odmówić jakos się nie odniosłeś. DO argumentów ze nie zawsze niemożnośc spłodzenia dziska "naturalnie" jest wynikiem szlajania się po wzystkich mo.zliwych łózkach w młodości oraz łykania antykoncepcji jak tiktaki (a to mniej więcej głosi pan "profesor" CHazan) tez jakoś nie ustosunkowałeś się bo i po co? W końcu ja "głupio piszę. To u mnie norma" :)))
          • mg2005 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 10.03.09, 19:12
            paskudek1 napisała:

            > ano to ma wynikać, że ty mg i tobie podobni chcieliby takim
            właśnie ludziom, sk
            > rzywdzonym przez los chorabmi ZABORNIĆ spłodzenia własnego
            potomstwa.

            Ja chciałbym zabronić zabijania ludzkich istot. A Ty ?...


            > > Nie pisz "tacy jak ty" - bo to demagogiczna manipulacja...
            > jaka manipulacja? To biskupi grzmia z ambony o "niegonym poczęciu"
            o "fankenszt
            > ajnach" o dziecku jako "dobro konsumpcyjne", a ty mg i TOBIE
            podobni przyklasku
            > jecie tym breniom, więc BĘDĘ PISAŁA ty i tobie podobni.

            Udowodnij, w którym miejscu przyklaskiwałem. Albo odszczekaj...

            > ależ klinika moze sobie ogłosić co zechce:) je prawo.

            :))) Chyba masz niewielkie pojęcie o prawie w USA...
            Zabawna jesteś...


            > Co do meritum mojego postu tj. historii dwojga ludzi, którzy mają
            dziecko dzięk
            > i in vitro, choc niektórzy chcieliby im tego prawa odmówić jakos
            się nie odnios
            > łeś.

            Przeciwnie.

            > DO argumentów ze nie zawsze niemożnośc spłodzenia
            dziska "naturalnie" jest
            > wynikiem szlajania się po wzystkich mo.zliwych łózkach w młodości
            oraz łykania
            > antykoncepcji jak tiktaki (a to mniej więcej głosi pan "profesor"
            CHazan) tez
            > jakoś nie ustosunkowałeś się bo i po co?

            Wykaż najpierw związek z tematem.

            --
            Gazeta Aborcza
            • paskudek1 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 14:41
              mg pozw.ol ze odniose sie jedynie do tej kwestii kliniki w uSa i jej ogłoszenia:) ja nie twierdze ze takiego ogłoszenia NIE było, ja nie twierdzę ze NIE BYTŁO zgłoszeń chętnych do skorzystania z oferty. Ja po prostu twierdzę, ze taka rzecz w obecnej fazie rozwoju nauki o genetyce, genomie ludzkim NIEMOZLIWE JEST uzyskanie dziecka z okreslonymi, zamówionymi cechami. A żeby było śieszniej czytałam dzisiaj przedruk z brytyjskiego The Times właśnie o mapowaniu ludzkiego genomu. To sa koszty sięgające 1000 dolarów za zmapowanie CZĘŚCI genomu ludzkiego i to dopiero PO URODZENIU dziecka. Są plany takich działań w celu np. rozpoznawania zagrożenia chorobami, sprawdzenia jakie leki będą działały lepiej na ludzi itd. Ale nie ma szansy takj sprawdzić ludzkiego DNA zawartego w zygocie, dzielącej się dodatkowo, aby sobie wybrać tę z "niebieskimi oczkami, wzrostem 170 cm. i IQ 150". TO są bajki i mrzonki. Chcesz poczytac - Angora z 5 marca, przedruk artykułu z 3 marca tego roku.
              Aha, nie wiem ile czasu mają lekarze od zapłodnienia komórki jajowej i pierwszego podziału do zaimplantowania zygoty w macicy zeby miało to szanse powodzenia, ale sądzę ze jak na razie badanie ludzkiego DNA tak dokładne jak mówisz jest w krótkim czasie NIEMOŻLIWE.
              Aha, w artykule podano koszt 1000 dolarów dla operacji badania tylko części ludzkiego DNA - podana liczba to 2 miliony z 6 MILIARDÓW białek w DNA. Pełne badanie to jakies 100000 dolarów. POdobno opracowuje sięmetodę, dizęki której będzie mozna zbadać CAŁE DNA za bagatela 20000 dolców. A ty przytaczasz jakies 18 tysięcy na CĄŁA operację in vitro:))))
              • paskudek1 jedna poprawka 12.03.09, 12:35
                sę pomyliłam, w artykule mowa jest o 6 miliardach zasad DNA a nie białek. W kewstii mozliwości dokładnego "przeglądu" błąd mało istotny. I tak jak się spodziewałam - mg jakos nie kwapi sie do odpowiedzi:))
            • piwi77 Re: Dzieci kochają inwitro - inwitro "kocha" dzie 11.03.09, 14:45
              mg2005 napisał:

              > Ja chciałbym zabronić zabijania ludzkich istot. A Ty ?...

              I tu mamy problem. Zamiast garnąć się świątobliwie do zakazywania
              zabijania, lepiej byłoby po prostu nie zabijać. Ale cóż, wielu woli
              tylko zabraniać tego innym.
    • walonka Szpagaty A.Ambroziak 10.03.09, 15:52
      Przeciez wiadomo, ze jej stanowisko wobec in vitro nie stoi na racjonalnych
      podstawach lecz jest wynikiem czysto religijnego punktu widzenia - bo tak
      powiedzial ksiadz.
      Po coz wiec usiluje uzywac ta pani szeregu racjonalnych argumentow skoro i t=ak
      nie maja one najmniejszego znaczenia.
      • walonka PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zygoty 10.03.09, 15:58
        tak to wyglada z naukowego punktu widzenia. Jesli znajduja sie w sloiku czy
        zamrazarce to nie sa ludzmi (jak wiele debili gardluje) lecz jedynie komorkami
        ktore mozna wyrzucic badz wykorzystac dla dobra ludzkosci badz pojedynczego
        (np. bezplodnego) czlowieka.
        • Gość: klon Re: PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zy IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.09, 11:40
          www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/wychowanie/kiedyduszadziecka.html

          Bycie rodzicem to przywilej natury a nie koniecznosc czy
          obowiazek.Nic na sile.
          • walonka Re: PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zy 13.03.09, 15:46
            Gość portalu: klon napisał(a):

            > www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/wychowanie/kiedyduszadziecka.html
            >
            > Bycie rodzicem to przywilej natury a nie koniecznosc czy
            > obowiazek.Nic na sile.

            ==

            Nie bardzo rozumiem dlaczego odsylasz mnie do artykulu traktujacego o dzieciach
            i ich wychowywaniu, skoro tematem watku jest in vitro oraz zygoty... Tu dzieci
            (jeszcze) nie ma.
            • Gość: klon Re: PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zy IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.09, 18:35
              Dzieci nie ma, ale "material" na dzieci juz jest do sprzedania.
          • paskudek1 Re: PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zy 13.03.09, 17:01
            hmm, to samo można ci powiedziec, jak poważnie zachorujesz "zycie to przywilejnatury a nie konieczność zcy obowiązek" jak będziesz potrzebować nerki do przeszczepu, albo lepiej wątroby to nie zapisuj sie do kolejki.
            • Gość: klon Re: PS...Zygoty zwierzece czy ludzkie to tylko zy IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.09, 18:30
              Nie naleze do pokolenia lubujacych sie w kolejkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja